co dalej ... już wiem
co dalej ... już wiem
nie wiem co dalej z tym fantem zrobic.... poznałam faceta wydawało mi sie ze to powazny gosc i na miejscu , wszystko było dobrze dopoki byłam wesoła zdarzyło mi sie byc w pewnym momencie smutna i nagle okazało sie że ma mniej czasu dla mnie ....nie tylko na spotkania ale tez na gg ...wczesniej rozmawialismy całymi dniami.... opowiedzialam o tym swoje kolezance i ona tak zwyczajnie wysłała mu buźke na gg bez mojej wiedzy ( dodam ze wtym czasie był w podroży ) i co on zrobił gdy wrocił zwyczajnie do niej napisał z podziękowaniami za uśmiechi zapytał kim jest ....a do mnie ani słowa ....nic zero .... niewiem co dalej robic bo zapytała mnie czy ma kontynuowac swoja gre tzn czy ma spróbowac go zainteresowac an tyle soba by chciał sie z nią umówić .....boje sie ale z drugiej strony skoro ma cos wyjsc to moze lepiej teraz .....moze ktos doradzi moze powinnam powiedziec zeby dała spokoj
może ktos podpowie
Ostatnio zmieniony pn maja 07, 2012 3:58 pm przez ania, łącznie zmieniany 2 razy.
-
ona90
Re: co dalej ...pomóżcie :(
ja bym w ten sposob nie grala... ze kolezanka pisze itd... bo moze zabolec
wiesz, czasami ludzie uciekaja od smutnych osob, nie chca zyc ich problemami itd... smutne ale prawdziwe:/
wiesz, czasami ludzie uciekaja od smutnych osob, nie chca zyc ich problemami itd... smutne ale prawdziwe:/
Re: co dalej ...pomóżcie :(
napisalam bo tez mam opory przed taka gra ....ale niewiem jak wyjasnic nagły brak czasu i zainteresowania z jego strony ....moze poprostu tez zachoruje na nagły brak czasu i przestane sie odzywac .....niewiem co mam robic ....jakie jest dobre wyjscie
Re: co dalej ...pomóżcie :(
takie gry kuszą, bo pewnie wierzymy że okaże się że facet będzie fair wobec nas.... ale moim zdaniem nie warto bawić się w takie coś.... jak facet ma być nieszczery wobec Ciebie to i tak wyjdzie.... najlepiej pogadaj z nim, no bo co - też strzelisz focha, jak coś nie pasuje to trzeba wprost mówić, nie ma się co zadręczać itd.
Re: co dalej ...pomóżcie :(
ja to wiem...że takie gry nie maja sensu....tylko ze rozmowa tez nie ma sensu ...bo juz probowałam pare razy za kazdym razemjest to samo ...ze mi sie wydaje że nie ma nikogoo że mu wystarczam i takie tam.....tylko juz nie wierze ....bo znow do niej napisal mimo że do niego nie pisala 
Re: co dalej ...pomóżcie :(
wiem, muszę dać sobie z nim spokój tylko to takie trudne gdy sie komuś zaufało ...
niewim czy mam o tym powiedzieć czy tak po prostu zerwac kontakt ....może nawet nie zauważy że mnie nie ma 
Re: co dalej ...pomóżcie :(
skoro Cię okłamuje tzn. nie szanuje. wiem, że ciężko bo sama miałam podobna sytuację, 4 lata z kimś kogo tak naprawdę nie znałam, chciałam odejść ale nie umiałam, bałam się samotności i w końcu okazało się, że kręci z inną ... zaprzeczał a dowody mówiły same za siebie, wtedy się nie zastanawiałam.... było ciężko, ale teraz z perspektywy czasu to była najlepsza decyzja, dziękuję losowi że znalazłam te smsy
daj sobie spokój z takim facetem, nie ma kogo żałować.... ja bym powiedziała , że wiem o tym jego pisaniu.....
Re: co dalej ...pomóżcie :(
powiedzieć ....pomyśli że go sprawdzam...to chyba zbyt upokarzające ....może jednak zachowam to dla siebie .....
Re: co dalej ...pomóżcie :(
Wiesz Aniu, masz bardzo ciekawą koleżankę... Ona po takim czymś nie byłaby już moją koleżanką.
Co zaś się tyczy do pana, to najwyraźniej jest znudzony relacją z Tobą, może to boli, bo przecież wiadomo, że jeśli z kmś się utrzymuje kontakt i nagle ta druga osoba robi jakieś uniki, to boli, ale pomyśl co by było gdybyś weszła w jakiś poważniejszy związek z tym panem, a on by wtedy zaczął świrować nietoperza...
Dlatego ja bym pokazała, że w sumie fajnie było, ale się skończyło, czy to łatwe, nie trudne jak cholera... ale warto poazać facetowi, że nie jest ósmym cudem świata, być może odezwie się do Ciebie postaraj się być miła ale zdystansowana, bo może on jest typem zdobywcy.
Pozdrawiam serdecznie
Co zaś się tyczy do pana, to najwyraźniej jest znudzony relacją z Tobą, może to boli, bo przecież wiadomo, że jeśli z kmś się utrzymuje kontakt i nagle ta druga osoba robi jakieś uniki, to boli, ale pomyśl co by było gdybyś weszła w jakiś poważniejszy związek z tym panem, a on by wtedy zaczął świrować nietoperza...
Dlatego ja bym pokazała, że w sumie fajnie było, ale się skończyło, czy to łatwe, nie trudne jak cholera... ale warto poazać facetowi, że nie jest ósmym cudem świata, być może odezwie się do Ciebie postaraj się być miła ale zdystansowana, bo może on jest typem zdobywcy.
Pozdrawiam serdecznie
Maire-Marika http://marika-tarot.pl
Re: co dalej ...pomóżcie :(
Też tak myślę. A jak relacje z koleżanką się układają teraz?ona90 pisze:ja bym w ten sposob nie grala... ze kolezanka pisze itd... bo moze zabolec
wiesz, czasami ludzie uciekaja od smutnych osob, nie chca zyc ich problemami itd... smutne ale prawdziwe:/
Re: co dalej ...pomóżcie :(
wiesz co do koleżanki to ona jest fair w sumie chociaz mialam jej za złe że postanowiła go sprawdzić bez mojej zgody ....mowi że chciala tylko wiedziec czy zareaguje na zaczepke ( kiedys miala podobną sytuacje ze swoim chłopakiem ...i dlatego stwierdziła że nie ma na co czekac tylko trzeba mi otworzyć oczy .....) dodam że oni sie nie znają ... co do niego to chyba tak zrobię pokaże mu że nie jest wszystkim ....tylko musze zebrać siły ... 
P.S.
znam
ją tyle lat zawsze jej ufałam .....mowi znasz mnie nie nawidze jak facet leci sobie ...wtedy jestem wredotek ...
P.S.
znam
ją tyle lat zawsze jej ufałam .....mowi znasz mnie nie nawidze jak facet leci sobie ...wtedy jestem wredotek ...
Re: co dalej ... już wiem
już jest czas przeszły teraz tylko wytrzymać ...nie odezwałam sie dzis do niego słowem ..... niech sobie szuka kogo chce jak chce
-
Lily of the Valley
Re: co dalej ... już wiem
Mała, nie baw się w żadne gierki, to tylko bardziej skomplikuje Waszą relację.
Re: co dalej ... już wiem
nie bawie się sprawa zakończona ....
Re: co dalej ... już wiem
no to teraz pora na nowe życie! głowa do góry ! trzymaj się 
Re: co dalej ... już wiem
Po pierwsze tego typu rozterki raczej starałabym się rozwiązać sama,nie opowiadałabym o tym koleżankom,po drugie co to za koleżanka jeśli za Twoimi plecami przesyła mu całuski,a po trzecie co to za gość,który jest połechtany próżnością i dziękuje nieznajomej za buziaki.Fajny trójkącik.Chcąc mieć kogos bliskiego sercu,na jakiś czas musisz się odseperować od koleżanek,a z tym Twoim przyjemniaczkiem musisz pogadać poważnie i normalnie zapytać, czemu daje się podrywać obcym,skoro jest z Tobą? O ile w ogóle jest z Tobą?.Czy on traktuje Ciebie poważnie czy może jesteś zabawką w jego rękach?.Sprawa do wyjaśnienia i uzgodnienia. 
Re: co dalej ... już wiem
dziękuję wszystkim ....już nie jestem z nim ...rzomawiałam i probowałam wyjasnic co mnie boli on niby zrozumiał ale zachowywał sie takjak wczesniej...wiec zwyczajnie dałam sobie spokój z nim....czasami do mnie napisze ....ale ja juz nie mam ochoty na ten związek....chce poznać kogos komu bedzie na mnie napewno zależało a nie kogoś kto bedzie mi robił łaske że do mnie napisze czy sie ze mną spotka ....tak wiec koniec związku ... ale jest ok ...moze kiedys przyjdzie taki dzień .....
Re: co dalej ... już wiem
No i nawet dobrze zrobiłaś,sama widziałaś jak on się zachowuje,z czego wniosek,że on raczej nie jest zbyt stały w uczuciach.Ale kiedyś trafi kosa na kamień i to co zrobił Tobie,odbije się na nim.Też tak kiedyś z nim tak samo postąpi inna babka.A Ty trzymaj się,głowa do góry,jeszcze spotkach tego odpowiedniejszego dla siebie,czego Ci życzę z całego serducha.Pa.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość