Temat nazwałam tak, chociaż nie do końca mam to na myśli.
Ostatnio rozmawiałam sobie ze znajomymi o związkach.
I z jednym z kolegów doszłam do wniosku, że to nie tak, że my jesteśmy stworzeni do monogamii. On i ja się zgodziliśmy się, że pomimo iż sami jesteśmy w kilkuletnich związkach, całkiem zadowoleni, to i tak od czasu do czasu podobają się nam inni ludzie. Czasem zdarza się, że idziemy ze swoimi partnerami i mijając ludzi potrafimy do swoich połówek powiedzieć "patrz jaki przystojniak".
No, ale to kwestia estetyczna.
I tu stawiam dalej pytanie: czy zdarzyło się Wam, że będąc w związku spodobał się Wam z charakteru ktoś inny? Jak się to potoczyło?
Czy monogamia istnieje?
Czy monogamia istnieje?
Niech pozytywna energia Cię nie opuszcza.
Re: Czy monogamia istnieje?
Oczywiście że mi się to zdarzyło i to nie raz.
I w jedną i w drugą stronę. To że jest się z kimś w związku nie znaczy że jesteśmy ślepi na innych ludzi.
Ale u mnie zazwyczaj się to kończy na fajny, przystojny i na tym koniec
bo jednak jestem szczęśliwa w związku
I w jedną i w drugą stronę. To że jest się z kimś w związku nie znaczy że jesteśmy ślepi na innych ludzi.
Ale u mnie zazwyczaj się to kończy na fajny, przystojny i na tym koniec
bo jednak jestem szczęśliwa w związku
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Czy monogamia istnieje?
No, ale czy jeśli poznałabyś kogoś fajnego i to ze względu na charakter? Nie czułabyś skrępowania, zmieszania?
Niech pozytywna energia Cię nie opuszcza.
Re: Czy monogamia istnieje?
Wiesz co nie.. tym bardziej że ja po większości z racji wykonywanego zawodu obracam się w męskim gronie.
W świecie gier też obracam się w męskim towarzystwie.
I poznaję na prawdę super facetów, ale na tym sie kończy..
I ja mogę z nimi przegadać godzinami, i dla mnie to nie problem i nie wychodzi mi to poza granice koleżeństwa.
Owszem bywają myśli gdybym była wolna.. ale nie jestem i z przyjemnościa wracam do mojego faceta...
baaaa... mój facet nie raz jest świadkiem dłuuugich rozmów z kumplami i nie ma problemu..
Ostatnio coś mu się stało i walczył z zazdrością, ale to po wyjeździe firmowym, gdzie zaraz potem on w delegację jechał...
Przez 2 tygodnie widzieliśmy się na kilka chwil...
W świecie gier też obracam się w męskim towarzystwie.
I poznaję na prawdę super facetów, ale na tym sie kończy..
I ja mogę z nimi przegadać godzinami, i dla mnie to nie problem i nie wychodzi mi to poza granice koleżeństwa.
Owszem bywają myśli gdybym była wolna.. ale nie jestem i z przyjemnościa wracam do mojego faceta...
baaaa... mój facet nie raz jest świadkiem dłuuugich rozmów z kumplami i nie ma problemu..
Ostatnio coś mu się stało i walczył z zazdrością, ale to po wyjeździe firmowym, gdzie zaraz potem on w delegację jechał...
Przez 2 tygodnie widzieliśmy się na kilka chwil...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- Kornelka00
- Fajna Kobietka
- Posty: 191
- Rejestracja: wt sty 21, 2014 1:50 pm
Re: Czy monogamia istnieje?
mam podobnie. Często podobają mi się obcy faceci, tak jak mojemu Tżtowi - kobiety, często o tym rozmawiamy, komentujemy dlaczego się podoba/dlaczego nie, TŻ ma koleżanki z fajnym charakterem, ja mam kolegów, którzy także 'charakterowo' mi się podobają...
uważam to za całkowicie normalne
uważam to za całkowicie normalne

Re: Czy monogamia istnieje?
Wiadomo ze beda nam sie podobac inni ludzie .Chyba sie jeszcze nie spotkalam z osoba ktora by tak nie miała.To normalna rzecz.
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Re: Czy monogamia istnieje?
Nie zdarzyło mi się. Owszem, mogę uznać kogoś za przystojnego, sympatycznego itd. ale nic głębszego nie poczuje. Jestem wierna i stała w uczuciach.
jak walczyć o związek w tarapatach
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość