Mój chłopak ma problem z alkoholem...?

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Misqa123
Miła Kobietka
Posty: 28
Rejestracja: pt maja 17, 2013 1:56 pm

Mój chłopak ma problem z alkoholem...?

Post autor: Misqa123 »

Mój chłopak studiuje poza miastem, od poniedziałku do piątku mieszka w akademiku, więc widzimy się tylko w weekendy, problemem jest to, że pije za dużo alkoholu, choć jak sam twierdzi "wcześniej było gorzej". Chyba nie ma tygodnia, żeby nie było jakiegoś wypadu na piwko, czy wódkę z kolegami, przynajmniej raz w tygodniu. Dodatkowo on po alkoholu traci rozum, jak się upije potrafi wtedy wydać sporo pieniędzy. Któregoś razu zrobiłam mu z tego powodu awanturę, bo był etap, że upijał się co tydzień, więc chcąc mi udowodnić, że jest wstanie wytrzymać nie pił przez półtora miesiąca, ale potem zaczęło się od nowa to samo. Nie pracuje, więc nigdy nie chciałam, żeby wydawał na mnie pieniądze, bardzo rzadko gdzieś wychodzimy, bo wiem, że musi się z czegoś utrzymywać i opłacać akademik, ale szczerze przyznam, że było mi przykro, gdy ostatnio była nasza pierwsza rocznica związku i Walentynki, chciałam, żeby to był wyjątkowy dzień, zorganizowałam kolację, a on powiedział, że nic od niego nie dostane, bo nie ma pieniędzy...a to dlatego, że dzień wcześniej był z kolegami na wódce i wydał prawie 100 zł, czułam, że nie jestem warta nawet głupiego kwiatka. To samo jest z ubraniami, nie kupi, bo szkoda mu pieniędzy, woli chodzić w starych, zniszczonych już ciuchach, a na alkohol i papierosy mu nie żal. Jeszcze na początku liczył się z moim zdaniem, w tej chwili chyba już idę w odstawkę.
Ostatnio sytuacja się powtórzyła, dodatkowo oszukał mnie, powiedział, że musi wcześniej wyjechać, bo musi załatwić jakieś sprawy związane z uczelnia i przez to się nie zobaczyliśmy, po czym okazało się, że tak naprawdę wyjechał, bo był ustawiony z kolegami na picie. Oczywiście, gdy się o tym dowiedziałam doszło do kolejnej kłótni, gdy zwróciłam mu uwagę oburzył się, stwierdził za dużo od niego wymagam i chcę, żeby się zmienił wręcz na zawołanie, a on potrzebuje więcej czasu, żeby było lepiej i żebym nie robiła z niego alkoholika, bo jest w dolnej granicy. Nie wiem, już jak mam z nim rozmawiać, co robić...
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Mój chłopak ma problem z alkoholem...?

Post autor: Hadassa »

Może trochę powinnaś odpuścić. Dać mu czas, a zająć się sobą.
Bo trochę mi się wydaje, że chciał by wolności, a Ty go pilnujesz i trochę ograniczasz.
A wszystko może spowodować że się od Ciebie odsunie.
Może jak zobaczy że Ty go zaczniesz olewać to się zacznie starać...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Misqa123
Miła Kobietka
Posty: 28
Rejestracja: pt maja 17, 2013 1:56 pm

Re: Mój chłopak ma problem z alkoholem...?

Post autor: Misqa123 »

Nie wiem, czy to jest ograniczanie. Nie widzimy się i tak przez tydzień, jest daleko, więc nie mam nad nim żadnej kontroli, nie zabraniam mu się widywać ze znajomymi, do picia okazyjnego też nic nie mam, proszę bardzo...ale prawie codzienne picie piwa? To już dla mnie nie jest norma, od tego się zaczyna. Był etap, że gdy mu całkiem odpuściłam upijał się tydzień w tydzień i nie chodzi mi o wypicie piwa, czy 2, ale o ewidentnie upijanie się, zdarzało się, że przyjeżdżał do mnie jeszcze pijany, albo na totalnym kacu...
Awatar użytkownika
Luna
Gadatliwa Kobietka
Posty: 642
Rejestracja: wt wrz 09, 2014 7:40 am

Re: Mój chłopak ma problem z alkoholem...?

Post autor: Luna »

Rozumiem Cie przez co przechodzic. Jezeli on ma takie pociągi to niestety musi isc na terapie.
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Awatar użytkownika
Czarna
Gadatliwa Kobietka
Posty: 518
Rejestracja: śr lis 12, 2014 12:17 am

Re: Mój chłopak ma problem z alkoholem...?

Post autor: Czarna »

Zacznij go traktować jak on Ciebie. Jeśli mu na Tobie zależy, to zrozumie i zacznie się bardziej starać, a przede wszystkim Cię szanować. Na facetów nic tak mobilizująco nie działa, jak chłód ze strony kobiety, do którego nie są przyzwyczajeni.
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
a_gatka

Re: Mój chłopak ma problem z alkoholem...?

Post autor: a_gatka »

Chłód chłodem, ale alkoholik musi sam zdecydować, że chce się leczyć. Inaczej nic z tego nie wyjdzie.
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Mój chłopak ma problem z alkoholem...?

Post autor: BlackWolf »

a_gatka pisze:Chłód chłodem, ale alkoholik musi sam zdecydować, że chce się leczyć. Inaczej nic z tego nie wyjdzie.
Dokładnie. Na siłę nie zmienisz człowieka ani nie pomożesz mu w walce z nałogiem jeżeli sam tego nie będzie chciał.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Pletwa Reborn

Re: Mój chłopak ma problem z alkoholem...?

Post autor: Pletwa Reborn »

Jeśli nie umie się bawić bez alkoholu to faktycznie może w tym coś być, aczkolwiek nie musi. Jest kilku ludzi, którym znam, piją dużo bo to dla nich forma rozrywki, ale alkoholikami nie są. Myślę, że problem się urealni dopiero jak zacznie sobie popijać samemu w domu.
Awatar użytkownika
Luna
Gadatliwa Kobietka
Posty: 642
Rejestracja: wt wrz 09, 2014 7:40 am

Re: Mój chłopak ma problem z alkoholem...?

Post autor: Luna »

tak jak mowia dziewczyny nie pomozesz alkocholikowi on sam musi tego chciec.
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Misqa123
Miła Kobietka
Posty: 28
Rejestracja: pt maja 17, 2013 1:56 pm

Re: Mój chłopak ma problem z alkoholem...?

Post autor: Misqa123 »

Macie rację, sama niewiele zdziałam i moje gadanie też, póki sam nie zrozumie w czym problem.
Pytałam go kiedyś, dlaczego nie potrafi spędzić czasu ze znajomymi na zwykłej rozmowie, bez picia alkoholu, powiedział mi, że jak wypiję lepiej się czuję, bo staję się bardziej pewniejszy siebie. To samo przed snem - musi wypić piwo, bo lepiej mu się śpi...ciągle jakiś powód.
Ostatnio wyszedł z propozycją, że skoro to mi tak przeszkadza będzie pił piwo z kolegami raz w miesiącu i gdy będzie jakaś okazja, ale średnio wierzę temu co mówi, skoro nie widzimy się przez cały tydzień, czasem nawet dwa tygodnie, biorąc pod uwagę jego dotychczasowe zachowanie - jak mam mu ufać? :o
stokrotkatorun
Jestem tu nowa :)
Posty: 12
Rejestracja: czw lut 19, 2015 2:27 pm

Re: Mój chłopak ma problem z alkoholem...?

Post autor: stokrotkatorun »

Dxiewczyno 11 lat spedzilam z facetem który lubił piwo i nie stronil od alkoholu.....uwiez mi to sie nie skonczy .....kiedy koledzy sa lepsi i wazniejsi to znaczy ze ma słaby charakter....ludzie się tak łatwo nie zmieniają. Z tego co piszesz nie szanuje Cię. ..i nie panuje nad sobą i wydatkami. JESTES WARTA WIĘCEJ NIE DAJ SIĘ TAK TRAKTOWAC.Zmien fryzure ubiór nie odbieraj tel... i nie marnuj z nim czasu. POWODZENIA)))
beciap
Jestem tu nowa :)
Posty: 20
Rejestracja: pn mar 23, 2015 2:35 pm

Re: Mój chłopak ma problem z alkoholem...?

Post autor: beciap »

Moim zdaniem On się nie zmieni , z tego co piszesz można wywnioskować że nie widzi problemu a dopóki On sam go nie zauważy to ty mu nie pomożesz :( . Twoje życie zrobisz co zechcesz ale zastanów się dobrze czy warto walczyć o związek z takim facetem. Pozdrawiam
antonina312
Jestem tu nowa :)
Posty: 4
Rejestracja: śr kwie 29, 2015 10:05 am

Re: Mój chłopak ma problem z alkoholem...?

Post autor: antonina312 »

Jeżeli w jego rodzinie ten problem też występował, to z pewnością on też będzie się z tym zmagał, a od ciebie zależy czy dasz radę się z tym zmierzyć. To może się ciągnąć przez całe życie z przerwami. :(
Allplayer Najlepszy Jest!
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: FAST WebCrawler [Crawler] i 1 gość