ZDRADA MAŁZEŃSKA PRZYZNAĆ SIĘ CZY MILCZEĆ??

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
ancydlo

ZDRADA MAŁZEŃSKA PRZYZNAĆ SIĘ CZY MILCZEĆ??

Post autor: ancydlo »

Jestem ciekawa Waszych opinii.
Luśka

Re: ZDRADA MAŁZEŃSKA PRZYZNAĆ SIĘ CZY MILCZEĆ??

Post autor: Luśka »

sama nie wiem...z jednej strony natura kobieca jest taka że i tak się kiedyś wygadamy.. to może być równoznaczne z końcem związku, ale jakby milczeć to ktoś może nas wydać i pocztą pantoflową dojdzie do męża..sama nie wiem...dlatego lepiej nie zdradzać a potem nie mieć dylematów:P
natalia23

Re: ZDRADA MAŁZEŃSKA PRZYZNAĆ SIĘ CZY MILCZEĆ??

Post autor: natalia23 »

Oczywiście,że się przyznać!!
Czarnowłosa<3

Re: ZDRADA MAŁZEŃSKA PRZYZNAĆ SIĘ CZY MILCZEĆ??

Post autor: Czarnowłosa<3 »

Zależy jak do tego podchodzimy. Najważniejsze jest to co mówi nam sumienie. I to co mamy do stracenia :P
mała_Mi
Jestem tu nowa :)
Posty: 6
Rejestracja: pn gru 19, 2011 7:50 pm

Re: ZDRADA MAŁZEŃSKA PRZYZNAĆ SIĘ CZY MILCZEĆ??

Post autor: mała_Mi »

ja się nie przyznam... sam sobie na rogi zapracował :D:
sylwuniasylwia
Miła Kobietka
Posty: 27
Rejestracja: czw gru 06, 2012 12:48 am

Re: ZDRADA MAŁZEŃSKA PRZYZNAĆ SIĘ CZY MILCZEĆ??

Post autor: sylwuniasylwia »

Ja uważam że lepiej się przyznać. A czy któraś z kobiet chciałaby być okłmywana przez swojego faceta? Ja bym wolała żeby się przyznał niż miał by milczeć. Więc i ja gdybym miała taką sytuację przyznała bym się.
WujekRada
Jestem tu nowa :)
Posty: 6
Rejestracja: wt sty 01, 2013 10:36 pm

Re: ZDRADA MAŁZEŃSKA PRZYZNAĆ SIĘ CZY MILCZEĆ??

Post autor: WujekRada »

Jak jest wartościowy to przebaczy jak zobaczyzże żałujesz :)
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: ZDRADA MAŁZEŃSKA PRZYZNAĆ SIĘ CZY MILCZEĆ??

Post autor: elzbieta45 »

nie trzeba zdradzac . to nie bedzie ani dylematu i prblemu co zrobic czy sie przyznac czy zataic . Niktnie lubi byc zdradzany . wiec szanujmy sie na wzajem .
ladyD22
Fajna Kobietka
Posty: 101
Rejestracja: wt lip 31, 2012 10:20 am

Re: ZDRADA MAŁZEŃSKA PRZYZNAĆ SIĘ CZY MILCZEĆ??

Post autor: ladyD22 »

Powiem ci tak jezeli o tej zdradzie wiesz tylko ty i kochanek to czego sie bac. chyba ze masz bardzo wyrozumialego meza ktory wybaczy to powiedz. a jezeli nie jest wyrozumialy to milcz !
bettti86
Extra Kobietka
Posty: 484
Rejestracja: wt gru 04, 2012 12:11 pm

Re: ZDRADA MAŁZEŃSKA PRZYZNAĆ SIĘ CZY MILCZEĆ??

Post autor: bettti86 »

raczej sama nie powiedziałaby, szczególnie gdyby to był jednorazowy wyskok, a nie jakaś dłuższa relacja, mnie z kolei bardziej interesuje wasze zdanie na temat tego...w którym miejscu zaczyna się zdrada...?
mary_pink1664
Miła Kobietka
Posty: 50
Rejestracja: czw sty 03, 2013 9:11 pm

Re: ZDRADA MAŁZEŃSKA PRZYZNAĆ SIĘ CZY MILCZEĆ??

Post autor: mary_pink1664 »

zdrada zaczyna sie wtedy kiedy porzadasz innego mężczyzne... :kiss1
Awatar użytkownika
Kostek
Miła Kobietka
Posty: 43
Rejestracja: sob lis 03, 2012 10:08 am

Re: ZDRADA MAŁZEŃSKA PRZYZNAĆ SIĘ CZY MILCZEĆ??

Post autor: Kostek »

mary_pink1664 pisze:zdrada zaczyna sie wtedy kiedy porzadasz innego mężczyzne... :kiss1
dobrze, że ten problem dotyczy tylko kobiet i ewentualnie męskich związków homoseksualnych :)
Auto zostaw odstaw na www.parkingokecie24.pl i możesz lecieć na wczasy.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: ZDRADA MAŁZEŃSKA PRZYZNAĆ SIĘ CZY MILCZEĆ??

Post autor: elzbieta45 »

Mezczyzn tez to dotyczy
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: ZDRADA MAŁZEŃSKA PRZYZNAĆ SIĘ CZY MILCZEĆ??

Post autor: 456 »

Jestem uczulona na zdrady i stawiam na szczerość. Sama chciałabym znać prawdę niż żyć w kłamstwie i dowiedzieć się o czymś od osób trzecich.
Dla mnie zdrada zaczyna się wtedy, gdy nasz facet poświęca coraz więcej czasu innej i nie ważne czy to znajoma "w potrzebie" czy bliska koleżanka. Nie ważne czy to internetowa znajomość męsko-damska czy taka rzeczywista. Po prostu nie akceptuję czegoś takiego. I nie ma żadnego pocieszania, przytulania, łapania za rękę, niewinnych flircików, żarcików z podtekstami i jakiś bliższych kontaktów. Tzn. słowne pocieszanie kogoś -ok, w porządku, każdy potrzebuje czegoś takiego. Koleżanki, znajome -też w porządku, przecież nie da się obracać w towarzystwie tylko tej samej płci, ale są granice których nie powinno się przekraczać. Na szczęście oboje w tym jesteśmy zgodni.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość