PS. Nie uprawialiśmy seksu
Jak interpretować zachowanie faceta po randkach?
-
psychodelia
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 2
- Rejestracja: śr mar 07, 2018 2:14 am
Jak interpretować zachowanie faceta po randkach?
Byłam z facetem na trzech randkach w przeciągu kilku tygodni, bo tak się składało, że któreś z nas ciągle musiało wyjeżdżać. Mieliśmy ze sobą codziennie kontakt, sporo pisaliśmy i wprost komunikował mi, że jest mną zainteresowany. W ten weekend byliśmy na kolejnych trzech randkach, które były trzy dni z rzędu (piątek, sobota, niedziela). Niestety w niedzielę spędziliśmy ze sobą aż 12 godzin. "Niestety" ponieważ i on i ja byliśmy już znudzeni, ale ja przez pewną sytuację (o której on wiedział) nie chciałam wrócić do siebie. W końcu zaproponował, że mnie odwiezie, ale ja poprosiłam, żeby zabrał mnie do mojego przyjaciela. Odwożąc mnie mówił, że bardzo fajnie spędził ze mną czas itp. Jednak od tamtej odzywa się rzadziej niż wcześniej (np. dzisiaj tylko jedna wiadomość) i mam wrażenie, że jest bardziej oschły (np. nawet jak był na wyjazdach służbowych, to przed snem wysyłał mi wiadomość na dobranoc, a dzisiaj cisza). Czy to możliwe, że po prostu daje nam czas na odetchnięcie? Czy może jednak po prostu nie jest zainteresowany? Przyznam, że przez ostatnie lata byłam w związku i już zapomniałam jakie są "zasady" przy randkach
PS. Nie uprawialiśmy seksu
PS. Nie uprawialiśmy seksu
Re: Jak interpretować zachowanie faceta po randkach?
psychodelia pisze:Byłam z facetem na trzech randkach w przeciągu kilku tygodni, bo tak się składało, że któreś z nas ciągle musiało wyjeżdżać. Mieliśmy ze sobą codziennie kontakt, sporo pisaliśmy i wprost komunikował mi, że jest mną zainteresowany. W ten weekend byliśmy na kolejnych trzech randkach, które były trzy dni z rzędu (piątek, sobota, niedziela). Niestety w niedzielę spędziliśmy ze sobą aż 12 godzin. "Niestety" ponieważ i on i ja byliśmy już znudzeni, ale ja przez pewną sytuację (o której on wiedział) nie chciałam wrócić do siebie. W końcu zaproponował, że mnie odwiezie, ale ja poprosiłam, żeby zabrał mnie do mojego przyjaciela. Odwożąc mnie mówił, że bardzo fajnie spędził ze mną czas itp. Jednak od tamtej odzywa się rzadziej niż wcześniej (np. dzisiaj tylko jedna wiadomość) i mam wrażenie, że jest bardziej oschły (np. nawet jak był na wyjazdach służbowych, to przed snem wysyłał mi wiadomość na dobranoc, a dzisiaj cisza). Czy to możliwe, że po prostu daje nam czas na odetchnięcie? Czy może jednak po prostu nie jest zainteresowany? Przyznam, że przez ostatnie lata byłam w związku i już zapomniałam jakie są "zasady" przy randkach![]()
PS. Nie uprawialiśmy seksu
A Ty oczywiście,nie wiesz w czym rzecz tak??? więc pozwól,że zacytuję Twoje słowa: ..." ale ja poprosiłam,żeby zabrał mnie do mojego przyjaciela"... i uważasz, że chłopak miał przejść obok tego obojętnie? Chcesz chodzić z chłopakiem, a każesz odwozić się do innego?? nie ważne ,że to wg Ciebie jest Twój przyjaciel,chłopak to inaczej zrozumiał,bo gdybyś kazała się odwieźć do przyjaciółki,to co innego...Albo masz jednego chłopaka,albo przyjaciela.Twój wybór.
Re: Jak interpretować zachowanie faceta po randkach?
"Przyjacielem" sobie nagrabiłaś. Wątpię czy teraz będzie Cię traktował poważnie.psychodelia pisze:Byłam z facetem na trzech randkach w przeciągu kilku tygodni, bo tak się składało, że któreś z nas ciągle musiało wyjeżdżać. Mieliśmy ze sobą codziennie kontakt, sporo pisaliśmy i wprost komunikował mi, że jest mną zainteresowany. W ten weekend byliśmy na kolejnych trzech randkach, które były trzy dni z rzędu (piątek, sobota, niedziela). Niestety w niedzielę spędziliśmy ze sobą aż 12 godzin. "Niestety" ponieważ i on i ja byliśmy już znudzeni, ale ja przez pewną sytuację (o której on wiedział) nie chciałam wrócić do siebie. W końcu zaproponował, że mnie odwiezie, ale ja poprosiłam, żeby zabrał mnie do mojego przyjaciela. Odwożąc mnie mówił, że bardzo fajnie spędził ze mną czas itp. Jednak od tamtej odzywa się rzadziej niż wcześniej (np. dzisiaj tylko jedna wiadomość) i mam wrażenie, że jest bardziej oschły (np. nawet jak był na wyjazdach służbowych, to przed snem wysyłał mi wiadomość na dobranoc, a dzisiaj cisza). Czy to możliwe, że po prostu daje nam czas na odetchnięcie? Czy może jednak po prostu nie jest zainteresowany? Przyznam, że przez ostatnie lata byłam w związku i już zapomniałam jakie są "zasady" przy randkach![]()
PS. Nie uprawialiśmy seksu
-
psychodelia
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 2
- Rejestracja: śr mar 07, 2018 2:14 am
Re: Jak interpretować zachowanie faceta po randkach?
Miałyście racje, chodziło o przyjaciela.
Tydzień temu ten chłopak kazał mi wybierać i oczywiście wybrałam mojego wieloletniego przyjaciela. Na pewno nie popełnię drugi raz błędu i nie będę rezygnować z znajomych i przyjaciół dla faceta
Wolę być singielką i "poczekać" na kogoś, kto nie będzie ode mnie wymagał abym wybierała 
PS. Ten facet teraz wypisuje do mnie kilka razy dziennie, ale cóż... Sam kazał wybrać
Tydzień temu ten chłopak kazał mi wybierać i oczywiście wybrałam mojego wieloletniego przyjaciela. Na pewno nie popełnię drugi raz błędu i nie będę rezygnować z znajomych i przyjaciół dla faceta
PS. Ten facet teraz wypisuje do mnie kilka razy dziennie, ale cóż... Sam kazał wybrać
Re: Jak interpretować zachowanie faceta po randkach?
psychodelia pisze:Miałyście racje, chodziło o przyjaciela.
Tydzień temu ten chłopak kazał mi wybierać i oczywiście wybrałam mojego wieloletniego przyjaciela. Na pewno nie popełnię drugi raz błędu i nie będę rezygnować z znajomych i przyjaciół dla facetaWolę być singielką i "poczekać" na kogoś, kto nie będzie ode mnie wymagał abym wybierała
PS. Ten facet teraz wypisuje do mnie kilka razy dziennie, ale cóż... Sam kazał wybrać
I moim zdaniem popełniłaś wielki błąd,ten Twój przyjaciel ,gdyby był prawdziwym przyjacielem przemówiłby Ci do rozsądku,że nie warto rezygnować z chłopaka dla przyjaciela,bo przyjaciel - prawdziwy ,zawsze zostanie przyjacielem, a chłopak swoje prawa ma.I powiem Ci jedno,żaden chłopak nie będzie z Tobą skoro przekładasz przyjaciela nad chłopaka.Z przyjacielem się przyjaźnisz,a z chłopakiem jest sie czasem całe życie,ale Twój tok rozumowania skłania mnie do myślenia, że jesteś jeszcze zbyt młoda na jakikolwiek związek. Sama się kiedyś przekonasz co w życiu jest ważne i ważniejsze. Adam Asnyk napisał: ... daremne żale,próżny trud ..... to właśnie Ciebie czeka.Niestety,z Twoim podejściem do życia,tak właśnie będzie.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość