Jak walczyć o szacunek?
Jak walczyć o szacunek?
Hej kobietki! Jestem tutaj zupełnie nowa, ale chciałabym się was poradzić. Od dłuższego czasu zupełnie nie wiem jak dotrzeć do swojego mężczyzny. Zrobił się dość specyficzny, a mi już zaczyna brakować pomysłów na to by w jakikolwiek sposób zmienić to co się dzieje między nami. Zawsze był zadbanym, ogarniętym facetem, a jednak od pewnego czasu znacznie przytył, przestał zwracać uwagę na to gdy mówię, sugeruję mu pewne rzeczy, które może zrobić. Doszło również do tego, że zaczął obrażać się na mnie o szczerość, moje zdanie i prawdę. Nie chcę już błaźnić się przed nim i walczyć o to by między nami było cudownie jak na wiosnę. Chciałabym poczuć jak on się stara. Jak on dba o siebie, bierze się za swoją wagę, higienę oraz o nasz związek. Tylko jak to zrobić? Jak sprawić by on szanował moje zdanie, liczył się z nim i jednocześnie ponownie dbał o czystość siebie, swojego otoczenia i wrócił ten mężczyzna, który zawrócił mi w głowie? 
Cały mój świat potrzebuje psychologa.
Re: Jak walczyć o szacunek?
Ja bym powiedziała brutalnie, że pora zadbać o siebie 
zacznij wychodzić bez niego, nie zwracać na niego uwagę..
Niech się poczuje zagrożony
zacznij wychodzić bez niego, nie zwracać na niego uwagę..
Niech się poczuje zagrożony
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Jak walczyć o szacunek?
Tak, dokładnie jak pisze Hadassa, niech poczuje się zagrożony. Zlewaj go, nie zwracaj na niego uwagi to szybko się zmieni, bo poczuje, że nie jest dla Ciebie interesujący. Nie licz się z jego zdaniem i rób swoje. Na faceta to działa. A jak poczuje się zagrożenie to szybko się ogarnie.
Ostatnio zmieniony czw mar 26, 2015 11:29 pm przez ceem, łącznie zmieniany 1 raz.
spóźnia mi się okres
Re: Jak walczyć o szacunek?
Dokładnie. Jak zaczniesz go olewać, przestaniesz zwracać na niego uwagę, to możliwe, że się chłopak obudzi i weźmie się za siebie. Przy okazji zacznie znów się o Ciebie starać.
Powinien.
Powinien.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
-
Pletwa Reborn
Re: Jak walczyć o szacunek?
Bredzicie... doszukiwać się należy rozwiązania w inny sposób, niż olewanie. Faceci nie lubią jak im się coś wypomina bo od razu wychodzą z myślą w stylu "wiem że powinienem schudnąć, skończ biadolić kobieto!" po czym zamiast zacząć ćwiczyć nie robi tego bo nie chce dać ci do zrozumienia, że robi to tylko dlatego że ty to powiedziałaś. Olewanie może jedynie nasilić ten efekt. Imo należy robić to z rozumiem, czyli np. samemu dać dobry przykład, czyli sama ruszyłabyś dupsko i zabrała go na bieganie po parku, reszta sama się naprostuje.
Re: Jak walczyć o szacunek?
Różnica między nami jest dość spora, ja schudłam ponad 50 kilogramów i obecnie nie potrzebuję biegania po parku. Poza tym jestem poważnie chora na kręgosłup i nie jest możliwe uprawianie przeze mnie sportu - także, cytując Panią wyżej "nie ruszę dupska".
Co do reszty tego, co odpisałyście kochane. Myślałam, żeby totalnie go olać ale gdzieś między wierszami obawiam się, że on mimo wszystko tego nie zrozumie. Niestety oboje jesteśmy dość specyficzni i żyjemy w specyficznej sytuacji. Ja również nie jestem idealna i popełniam masę błędów.. Tylko ja potrafię wysłuchać zarzutów w swoim kierunku, a on totalnie zapomniał o tym, żeby posłuchać. Lepiej jest się obrazić i ogólnie wszystko mieć po prostu gdzieś, lub samo się zrobi. Pewnie gdyby nie takie "zawieszenie w próżni" zdecydowanie od razu postanowiłabym: "Słuchaj, wrócę do Ciebie jak zaczniesz podejmować samodzielne, odpowiedzialne decyzje." - tylko niestety, nie mam na chwilę obecną takiej możliwości...
Co do reszty tego, co odpisałyście kochane. Myślałam, żeby totalnie go olać ale gdzieś między wierszami obawiam się, że on mimo wszystko tego nie zrozumie. Niestety oboje jesteśmy dość specyficzni i żyjemy w specyficznej sytuacji. Ja również nie jestem idealna i popełniam masę błędów.. Tylko ja potrafię wysłuchać zarzutów w swoim kierunku, a on totalnie zapomniał o tym, żeby posłuchać. Lepiej jest się obrazić i ogólnie wszystko mieć po prostu gdzieś, lub samo się zrobi. Pewnie gdyby nie takie "zawieszenie w próżni" zdecydowanie od razu postanowiłabym: "Słuchaj, wrócę do Ciebie jak zaczniesz podejmować samodzielne, odpowiedzialne decyzje." - tylko niestety, nie mam na chwilę obecną takiej możliwości...
Cały mój świat potrzebuje psychologa.
-
Pletwa Reborn
Re: Jak walczyć o szacunek?
Jest sporo innych sposobów, żeby go zmotywować do działania. Obejrzyj z nim kilka filmów motywacyjnych związanych z doskonaleniem ciała i waszego związku.
Re: Jak walczyć o szacunek?
Ja wiem doskonale, że facet jest budowy tak prostej jak maczuga ale też sam powinien myśleć. Przecież nie będę całe życie prowadzić go za rękę i mówić mu, co gdzie jak i kiedy. Ja po raz kolejny pokażę mu co ma zrobić i zrobię z niego kalekę życiowego? Bo gdy w pewnym momencie zaprę się rękoma i nogami, powiem sobie dość, a on totalnie nie będzie wiedział co ma z tym zrobić? Absolutnie nie!
Cały mój świat potrzebuje psychologa.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: ICCrawler - ICjobs i 1 gość