Miłość do szefa

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
JoasiaAsia
Jestem tu nowa :)
Posty: 14
Rejestracja: sob wrz 21, 2013 1:14 am

Re: Miłość do szefa

Post autor: JoasiaAsia »

Dowiedziałam się że ona wyjeżdża na tydzień do Stanów Zjednoczonych na jakiś tam kurs czy coś dla stomatologów. Czyli on będzie sam.
Awatar użytkownika
lokowka
Fajna Kobietka
Posty: 143
Rejestracja: czw maja 17, 2012 11:09 am

Re: Miłość do szefa

Post autor: lokowka »

JoasiuAsiu w końcu ktoś musi to napisać: albo jesteś nienormalna albo to jakaś chora prowokacja na forum, bo nie wierzę w to, co tu czytam. Moim zdaniem jeśli to wszystko prawda i jeśli to są Twoje realne "poważne i głębokie" przemyślenia, to powinnaś zasięgnąć porady psychologa i to jak najszybciej. Dziewczyno Ty masz obsesję albo posiadasz mentalność 12-latki. Wszyscy tu piszą, co o tym myślą, a Ty dalej ślepo w zaparte twierdzisz, że go kochasz i nie zważając na opinie innych osób dalej snujesz swoje bezsensowne wywody na temat życia tak naprawdę obcych Ci ludzi. Naprawdę chcę wierzyć, że jesteś zwykłym trollem i to wszystko zmyślona historia, bo w głowie mi się nie mieści, że ktoś mógłby być tak upośledzony. Wiem, że nie powinno się obrażać nikogo na forum, ale w tym przypadku inaczej nie umiem wyrazić swoich uczuć odnośnie tego tematu.

Nie można kochać kogoś kogo się nie zna, zrozum to kobieto!
vaniliiia
Kobietka Expert
Posty: 2934
Rejestracja: wt lut 26, 2013 7:58 pm

Re: Miłość do szefa

Post autor: vaniliiia »

Droga JoasiuAsiu ..
Po twoim wpisie doznałam szoku...
Po pierwsze nie wiesz jak układa się miedzy nim a jego żoną. Wzięli ślub, są szczęśliwi. Co cie obchodzi ich życie? Skoro wzięli ślub to znaczy, że wszystko jest ok.
Po drugie, to że wyjechała to nie znaczy, żebyś ty próbowała odbić jej faceta...
Po trzecie.. nie wchodzi się buciorami w czyjeś życie.. takie jest moje zdanie..
Opamiętaj się!
Postaw się na miejscu jego żony. Chciałabyś kiedyś, aby twój facet był wręcz napastowany przez swoją koleżankę z firmy ? No właśnie chyba NIE.
Nie niszcz czyjegoś związku bo ty masz jakieś swoje widzimisie... Co z tego, że jest przystojny.. a znasz go chociaż? To, że jest przystojny nie oznacza, że jest dobry. Jesteś nim zauroczona a tak naprawdę nie wiesz jaki on jest. Pewnie nie pasujecie do siebie charakterami, wiele rzeczy by wam nie pasowało... i wasza przyszłość wyglądałaby tak, że kłócilibyście się dzień za dniem(niezgodność charakterów), koleś musiałby załatwiać papierki rozwodowe, a jego kobieta by cię prześladowała i by ci nie darowała tego, że odbiłaś jej męża. Poza tym może nie zgodziłaby się na rozwód. To też byłby ogromny problem.
Sądzę iż kolorowo by nie było :)
I moje zdanie jest takie, że powinnaś się opamiętać i nie wtryniać się do czyjegoś małżenstwa.
Po czwarte nie znasz tego mężczyzny i nie wiesz jaki on jest. Bo to, iż jest przystojny czy bogaty to o niczym nie świadczy... :roll:
Po piąte odniosłam wrażenie, że do Ciebie nic nie dociera i to co piszemy masz kompletnie w nosie... Jeśli sądzisz, że ten mężczyzna zostawi swoją uśmiechniętą żonę, którą kocha, dla kobiety która jest wścibska i wtyka nos w nie swoje sprawy tak jak Ty, to życzę powodzenia w dalszym fantazjowaniu... ale daleko na tym nie zajedziesz.. Daj sobie spokój i daj temu facetowi być szczęśliwym w małzeństwie.. Tym bardziej, że dał ci wyraźnie do zrozumienia, że nie jest Tobą zainteresowany i jesteś tylko i wyłącznie jego pracownicą...
Pozdrawiam
Obrazek


♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦
Vice Miss Babskich Spraw 2013
Awatar użytkownika
Serduszko27
Miła Kobietka
Posty: 62
Rejestracja: pt maja 17, 2013 6:55 pm

Re: Miłość do szefa

Post autor: Serduszko27 »

to zaczyna byc chore z twojej strony, wogole nie słuchasz tego co sie do Ciebie mówi ja nie wiem jak tak można.Może poradz sie psychologa bo twoje zachowanie jest nie na miejscu.Chcesz rozpieprzyc mu życie bo takie jest twoje widzi mi sie?? :angrywife Dziewczyny co wy na to wogole?
JoasiaAsia
Jestem tu nowa :)
Posty: 14
Rejestracja: sob wrz 21, 2013 1:14 am

Re: Miłość do szefa

Post autor: JoasiaAsia »

Właśnie to ona nie pasuje do niego. On jest spokojny, a ona jak tornado do firmy i wiecznie banan na buzi. Nie rozumiem jak ona może zostawić go ns tydzień samego.
Awatar użytkownika
Serduszko27
Miła Kobietka
Posty: 62
Rejestracja: pt maja 17, 2013 6:55 pm

Re: Miłość do szefa

Post autor: Serduszko27 »

proponuje zamknac ten wątek bo ona i tak swoje ciągle pisze nic do niej nie dociera. :angrywife
JoasiaAsia
Jestem tu nowa :)
Posty: 14
Rejestracja: sob wrz 21, 2013 1:14 am

Re: Miłość do szefa

Post autor: JoasiaAsia »

Otóż zamierzam nie rozwalac mu małżeństwa ale jak się rozwiedzie to wtedy...jeśli się rozwiedzie
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Miłość do szefa

Post autor: Hadassa »

Widocznie mu ufa i tyle... Poza tym, co za problem zostawić faceta.. nie są do siebie przywiązani !!
Równie dobrze i jedno i drugie musi umieć radzić sobie samemu....

Serduszko, nie ma sensu, bo założy nowy temat ;)

a póki co to mi się wydaje że przynajmniej widać.. jak niektóre dziewczyny potrafią być zaślepione i nie myśleć logicznie....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Serduszko27
Miła Kobietka
Posty: 62
Rejestracja: pt maja 17, 2013 6:55 pm

Re: Miłość do szefa

Post autor: Serduszko27 »

o rany ona ciagle swoje.To jest mega...mega chore .Pisz sobie do woli az wkoncu dziewczyny przestana ci odpisywac bo to co ty tu piszesz to jakas masakra
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Miłość do szefa

Post autor: Adix257 »

JoasiaAsia pisze:Otóż zamierzam nie rozwalac mu małżeństwa ale jak się rozwiedzie to wtedy...jeśli się rozwiedzie
No i to jest bardzo dobra postawa. Jestem z ciebie dumny :kiss2 że jednak zmieniłaś swoje podejście Joasiu
Adrian
:P
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Miłość do szefa

Post autor: Hadassa »

tylko byle by tego się trzymała.. a nie powiedziała, tylko tak o...
albo mimo wszystko nie pomagała w rozwodzie....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Miłość do szefa

Post autor: 456 »

Normalnie przypominasz mi dziewczyno pewną osobę... Aż mi ciarki przeszły jak czytałam dalej.
Strasznie wam współczuję. Tobie JoasiuAsiu i tej dziewczynie, z którą niestety mam "przyjemność" się spotykać.
W każdym razie współczuję także Twojej kolejnej miłości, która nie będzie mieć żony i z którą będziesz tworzyć coś realnego a nie to, co siedzi tylko i wyłącznie w Twojej głowie.
To dopiero wygląda na psychopatyczną miłość...

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
JoasiaAsia
Jestem tu nowa :)
Posty: 14
Rejestracja: sob wrz 21, 2013 1:14 am

Re: Miłość do szefa

Post autor: JoasiaAsia »

Ciężko mi....cały czas o nim myślę. Myślę o tym czy on sam da sobie radę, czy będzie z nią mieć dzieci czy jest szczęśliwy. Jezu ciężko jest mi bardzo.
vaniliiia
Kobietka Expert
Posty: 2934
Rejestracja: wt lut 26, 2013 7:58 pm

Re: Miłość do szefa

Post autor: vaniliiia »

Dobra rada: odkochaj się.. Jesteś zauroczona bo podoba ci się z wyglądu i bo ma dużo pieniędzy..
Obrazek


♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦
Vice Miss Babskich Spraw 2013
Awatar użytkownika
lokowka
Fajna Kobietka
Posty: 143
Rejestracja: czw maja 17, 2012 11:09 am

Re: Miłość do szefa

Post autor: lokowka »

Serduszko ja proponuje temat przeniesc do dzialu Zdrowie :P
Yourmadam
Jestem tu nowa :)
Posty: 16
Rejestracja: sob wrz 21, 2013 8:50 am

Re: Miłość do szefa

Post autor: Yourmadam »

Jemu jest dobrze , jej jest dobrze i koniec kropka...
Rozszarpałabym Cię jeśli bym wiedziała, że np: pracownica mojego przyszłego męża jest w nim szalenie zakochana, i na niego się czai. Odpuść, bo los da Ci popalić :)
Awatar użytkownika
agape84
Miła Kobietka
Posty: 63
Rejestracja: pt wrz 13, 2013 9:06 pm

Re: Miłość do szefa

Post autor: agape84 »

Przez takie kobiety jak ty rozpadaja sie malzenstwa. Nie licz tu na slowa wsparcia od nas kobiet bo juz niejedna przez taka jak ty plakala. zycze ci zeby nie udalo ci sie wskoczyc szefowi do lozka i zegnam cie ozieble.
Ani z Toba ani bez Ciebie
Na moj bol nie ma lekarstwa..
Z Toba bo mnie zabijasz
Bez Ciebie bo umieram..
Awatar użytkownika
Anna_N
Miła Kobietka
Posty: 58
Rejestracja: czw wrz 26, 2013 2:27 pm

Re: Miłość do szefa

Post autor: Anna_N »

Najepiej odpuść bo nic z tego nie będzie. On się właśnie ożenił i jest szczęśliwy, a nawet gdyby jakimś cudem udało ci się go uwieźć to i tak będziesz na straconej pozycji bo kocha żonę i jej nie zostawi
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Miłość do szefa

Post autor: Hadassa »

Agape dobrze mówi...
ani jedna z nas, by nie chciała by ktoś jej odbił męża...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości