nie akceptuje kolegów chłopaka
-
nikoletta9292
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: śr lis 30, 2016 3:34 pm
nie akceptuje kolegów chłopaka
Hej
jestem z moim partnerem już 7 lat. Nie mieszkamy razem, zaręczeni też nie jesteśmy... Widujemy się tylko w weekendy, ponieważ studiuję 150 km od naszego miejsca zamieszkania. Nie lubię się z jego kolegą, wiecznie między mną a nim były jakieś spory itp. Najgorsze jest to, że mój chłopak ZAWSZE staje po jego stronie i mówi, że przesadzam itp. denerwuje mnie to, bo to dla mnie takie trochę upokorzenie i wiem, że ten jego kolega ma wtedy satysfakcję. Mój chłopak jest na każdy jego telefon, dodam, że jak wyjeżdzam na studia to potrafi przez cały tydz się nie odezwać, dopiero w pt napisać o której się widzimy. Robię o to awantury, mówię, że tyle lat chodzenia a ja jestem taką weekendową dziewczyną, ale zawsze przekręca to tak, że ja się czuje winna. Dodam, że z tym swoim przyjacielem rozmawia przez telefon codziennie, no ale on nie widzi problemu, więc super. Oczywiście nie ma z nim żadnej rozmowy, bo od razu się denerwuje i wychodzi. Nie wiem, nie przyszło mu do głowy, że jakby był inny to może i jego kolegę bym zaakceptowała? jak ja mam go zaakceptować jak mój chłopak olewa mnie, nigdy nie staje po mojej stronie, a na telefon kolegi leci jakby nie wiem co się działo.Chyba zwyczajnie w świecie jestem zazdrosna. Kocham go, ale wiem też, że znajomi mu mówią, że ma przesrane ze mną itp. Czasami przesadzam, bo wkurzam się jak spotyka się z tym swoim kolegą, ale naprawdę mam dość bycia takim dodatkiem. Moim zdaniem to nie jest związek, ale nie wyobrażam sobie życia bez niego. Ma może któraś jakieś rady? Co powinnam zrobić, żeby jakoś uratować ten związek? Czy jest coś co pomoże mi zmienić podejście mojego faceta do tego wszystkiego? Może to ja jestem jakaś nienormalna?
Re: nie akceptuje kolegów chłopaka
7 lat to duzo czasju jestescie ze sobą...a jak spotykacie sie w weekendy to ten kolega też jest? kolega robi wszystko żeby was rozdzielic? pytam sie o to bo nie napisałas bardzo czy tak jest. Mozesz postawic mu ultimatum: albo ja albo kolega.Wybieraj. Ciekawa jestem kogo by wybrał...
-
nikoletta9292
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: śr lis 30, 2016 3:34 pm
Re: nie akceptuje kolegów chłopaka
Nie odzywam się teraz z tym jego kolegą więc go nie ma, ale potrafi zadzwonić żeby np gdzieś po niego mój chłopak przyjechał i jedzie... ultimatum stawiałam, co z biegiem czasu nei wydaje mi się dobre, mój chłopak powiedział, że choćby nie wie co się działo on nie będzie z kolegów rezygnował...
Re: nie akceptuje kolegów chłopaka
Może zamiast doszukiwać się problemu w koledze powinnaś skupić się na zachowaniu swojego chłopaka?
W zasadzie to z dwojga złego, Twój chłopak lata do kolegi a nie do koleżanki.
Fakt, mógłby poświęcać więcej uwagi Tobie niż jemu.
Rozmawiałaś z nim na ten temat, ale bez pretensji i niepotrzebnych emocji?
W zasadzie to z dwojga złego, Twój chłopak lata do kolegi a nie do koleżanki.
Fakt, mógłby poświęcać więcej uwagi Tobie niż jemu.
Rozmawiałaś z nim na ten temat, ale bez pretensji i niepotrzebnych emocji?
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: nie akceptuje kolegów chłopaka
Zachowanie chłopaka nie jest najlepsze. Twoja złość jest uzasadniona.
Wiesz co, stawianie ultimatum i naciskanie na mężczyznę zazwyczaj odnosi odwrotny skutek i zamiast coś zyskać tylko go od siebie odpychasz... Taka psychologia. Spróbuj go trochę "olać" i zobaczysz jak zareaguje, czy mu na Tobie zależy i będzie próbował dowiedzieć się co się dzieje i czemu się nagle oddaliłaś. Wkurzanie się na niego, robienie awantur i wyrzutów nic nie da.
Wiesz co, stawianie ultimatum i naciskanie na mężczyznę zazwyczaj odnosi odwrotny skutek i zamiast coś zyskać tylko go od siebie odpychasz... Taka psychologia. Spróbuj go trochę "olać" i zobaczysz jak zareaguje, czy mu na Tobie zależy i będzie próbował dowiedzieć się co się dzieje i czemu się nagle oddaliłaś. Wkurzanie się na niego, robienie awantur i wyrzutów nic nie da.
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


Re: nie akceptuje kolegów chłopaka
Wydaje mi się, że chłopak poczuł się za pewnie. W sensie ze przeciez i tak w weekend sie zobaczycie to po co się starac.
Przestań mu odpisywac. Zobaczysz jaka będzie reakcja. 1,2 weekendy spędź bez niego
Przestań mu odpisywac. Zobaczysz jaka będzie reakcja. 1,2 weekendy spędź bez niego
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość