Witam!
dzisiaj postanowiliśmy wspólnie z moim chłopakiem współżyć, ja "byłam" dziewicą, on doświadczony. Przy włożeniu członka do pochwy trochę bolało, próbowaliśmy kilka razy, ale ból był nieznośny i odpychałam go albo wyrywałam się. W końcu zrezygnowana przytuliłam się do niego i rozpłakałam. Po pół godzinie poszłam do łazienki i zauważyłam krew, nie czułam przebicia błony a krew jest. Czy błona została przerwana?
krew, a błona?
-
młoda.kobieta
- Miła Kobietka
- Posty: 61
- Rejestracja: pn gru 03, 2012 6:24 pm
Re: krew, a błona?
Błona mogła zostać naruszona, bądź naderwana stąd też ta krew. Sama to przechodziłam, dopiero przy 5-6 stosunku zaczęłam czuć pełną przyjemność. Potrzeba czasu, cierpliwości i przede wszystkim dobre nawilżenie 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość