Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: Hadassa »

Black, dobrze prawi... Posłuchaj jej...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Despite
Jestem tu nowa :)
Posty: 13
Rejestracja: wt cze 04, 2013 10:22 am

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: Despite »

Bardzo mnie zaciekawiła Twoja historia i przeczytałam ją od początku do końca.
Pisałes, że nie masz 16 lat, a moim zdaniem właśnie tak się zachowujesz.
Ja uważam, że powinieneś pojechać do niej, bez zapowiedzi! I poprosić o rozmowę, szczerą i ostatnią. Dowiesz się WSZYSTKIEGO, nie zakończy rozmowy wymijająco, nie odłoży słuchawki i nie będziesz czekał godzinami na sms.
Po prostu nienawidzę rozwiązywania problemów telefonicznie. Jedź do niej i zakończ to wszystko, nie wiem czemu tak długo z tym zwlekasz i robisz sobie na złość.
Boisz się?
Czego się boisz? Przecież NIC nie stracisz a zyskasz napewno spokój. Dowiedz się dlaczego z Tobą zerwała, co było prawdziwym powodem. Powiedz jej, że musiałeś się otrząsnąć i dopiero odważyleś się przyjechać i porozmawiać.
Skoro jesteś dorosły, zachowuj się dojrzale. Jedź i z tym skończ.
MRK
Fajna Kobietka
Posty: 103
Rejestracja: pn gru 24, 2012 4:25 pm

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: MRK »

Despite

Ale to już jest skończone, tylko, ja do końca nie wiem dlaczego, czemu, co i jak... I po co ktoś mówi utrzymujmy kontakt, a w ogóle się nie odzywa...? Nie rozumiem takiego postępowania, jest to chyba zbyt złożone jak dla mnie.

12 czerwca ma urodziny, wyślę jej krótkie życzenia i tyle. Z tym przyjazdem do niej, może i jest w tym coś. Z drugiej strony to będzie narzucanie się, takie na siłę, skoro się nie odzywa sama, to ma mnie w dupie, chyba nie?

Chyba muszę psychologa odwiedzić.
Awatar użytkownika
nati18
Fajna Kobietka
Posty: 159
Rejestracja: czw maja 23, 2013 7:29 pm

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: nati18 »

Widzę ze masz swój honor ale w miłości nie można mieć honoru. Miałam podobna sytuację jak już pisałam też i on sie nie odzywał bo sie bal ze znowu mnie skrzywdził . Ja sie do niego odezwałam napisałam sms wszystko co czułam zszokowal sie ale jak już mi napisał do mnie aniołku tak jak zawsze mowil do mnie to serce mi tak biło strasznie szybko :-) i na następny dzień sie spotkaliśmy pogadaliśmy i jesteśmy wciąż razem :) napisy do niej wszystko co czujesz jak nie próbujesz to sie nie przekonasz mówi sie trudno wysmiac cie nie wyśmieje. . . Powodzenia
Kochać to nie trzymać za rękę, lecz puścić ją by druga osoba nauczyła się chodzić w miłości.
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: 456 »

nati18 -radzę przeczytać dokładniej wszystkie posty MRK.

MRK -mimo, że minęło tyle czasu od waszego rozstania to myślę, że złożenie jej wizyty nie jest głupim pomysłem. Spróbuj, może to ten czas, w którym wytłumaczy Ci wszystko byś mógł spokojnie zamknąć ten rozdział i pomyśleć nad własnym życiem.
Powodzenia.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
MRK
Fajna Kobietka
Posty: 103
Rejestracja: pn gru 24, 2012 4:25 pm

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: MRK »

Blackfox, ale jak od tak bez zapowiedzi z nienacka mam wjechać do jej miasta. Potem zadzwonić do niej i oświadczyć że jestem w jej mieście i poprosić o rozmowę? przecież nie będę wiedział, czy jest na miejscu, czy ma czas itd, to ruletka... ale uwierz mi jestem w stanie to zrobić, tylko oby wypaliło.

Do jej domu nie chcę iść, jej rodzina itd...
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: 456 »

Jakbyś ją uprzedził to raczej znów by się wykręciła od spotkania i na tym by się skończyło.
Lepiej gdybyś ją dorwał na miejscu... Jakoś.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
MRK
Fajna Kobietka
Posty: 103
Rejestracja: pn gru 24, 2012 4:25 pm

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: MRK »

Ale wiesz, że wtedy wyjdę na zdesperowanego?

Szczerzę, to ja żyję nadzieją, że jednak kiedyś może do mnie wróci...
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: Adix257 »

Blackfox pisze:Jakbyś ją uprzedził to raczej znów by się wykręciła od spotkania i na tym by się skończyło.
Lepiej gdybyś ją dorwał na miejscu... Jakoś.
tak Black ma rację takie spotkanie z zaskoczenia, niespodziewane
Ostatnio zmieniony wt cze 11, 2013 6:53 pm przez Adix257, łącznie zmieniany 1 raz.
Adrian
:P
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: Adix257 »

Nie wyjdziesz na desperata ty po prostu chcesz wiedzieć dlaczego tak postąpiła
Adrian
:P
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: 456 »

Dlaczego zdesperowanego? Chcesz tylko wytłumaczenia czemu tak postąpiła. Każdy ma prawo znać powód rozstania a nie nagłe i bez tłumaczenia odejście. Nie złapiesz jej żeby prosić ją o powrót tylko o konkretną odpowiedź "Dlaczego?".

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
MRK
Fajna Kobietka
Posty: 103
Rejestracja: pn gru 24, 2012 4:25 pm

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: MRK »

Ta niespodziewanie, tak to tylko w filmach jest. Wiem gdzie pracuje, ale nie wiem o której i kiedy jak kończy, praca na różne godziny o różnych porach ;/
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: 456 »

Nie tylko w filmach, wierz mi.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
MRK
Fajna Kobietka
Posty: 103
Rejestracja: pn gru 24, 2012 4:25 pm

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: MRK »

Dlaczego? Powie to co przy rozstaniu: że się coś wypaliło, że już tak nie czuję jak kiedyś, coś się zmieniło w jej głowie... To jest dla Was wytłumaczenie, czy ściema?
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: Adix257 »

Musisz postawić ją pod murem tak żeby nie miała żadnej drogi ucieczki i nie możesz dać się spławić tak jak się dawałeś wcześniej
Adrian
:P
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: Adix257 »

MRK pisze:Dlaczego? Powie to co przy rozstaniu: że się coś wypaliło, że już tak nie czuję jak kiedyś, coś się zmieniło w jej głowie... To jest dla Was wytłumaczenie, czy ściema?
Może być prawdą a może być ściemą, jeżeli nie zobaczysz to się nie przekonasz
Ale przez wypalenie rzucać wszystko i tak po prostu sobie pójść
Adrian
:P
MRK
Fajna Kobietka
Posty: 103
Rejestracja: pn gru 24, 2012 4:25 pm

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: MRK »

No tak mi oświadczyła w styczniu - wypalenie, coś się zmieniło, nie czuję tego co kiedyś...

Nie mogę tego pojąć, chyba jestem za głupi na mózg kobiety...
W grudniu byliśmy w Egipcie razem. Po powrocie już wyczułem że coś nie tak, wyskoczyła z tą przerwą miesięczną. I poszło. Muszę przyznać, że na przełomie drugiej połowy 2012 roku, 2x mi wspominała o przerwie, ale rozmawialiśmy i nie doszło do niej. Biła się z myślami od kilku miesięcy, aż w końcu postanowiła o przerwie. Tylko po co te nasze wyjazdy? Może chciała zobaczyć czy coś się zmieni na plus.. Tak sobie teraz tłumaczę. Rok 2012 nie był udany. Marzec się zaczęło... Potem w kwietniu było lepiej i szło ku lepszemu. Zgrzyty były jak u wszystkich. W październiku ponownie ruszył temat ślubu, a potem to już wiecie co...
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: Adix257 »

troszeczkę dziwi mnie to że nie chciała was ratować
moja była dziewczyna tak samo się zachowywała i potem jak do niej zadzwoniłem to mi powiedziała że raczej nie będziemy się już widywać i co się okazało że miała już kogoś na moje miejsce.
Adrian
:P
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: 456 »

Bo tak się zachowują osoby, które już kogoś mają albo coś czują do kogoś innego. Wtedy jest takie bicie się z myślami czy aby na pewno dobrze się zrobi odchodząc, a może lepiej zostać i się coś ułoży. Niestety. Ludzie potrafią okropnie zranić drugiego człowieka, który stara się jak może.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
MRK
Fajna Kobietka
Posty: 103
Rejestracja: pn gru 24, 2012 4:25 pm

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: MRK »

Blackfox,

Wątpię aby miała kogoś innego, bo przebywaliśmy razem ze sobą non stop i nawet nie miałaby jak kogoś poznać. Tego jestem pewien na 99,9999%.

Teraz od rozstania, czyli od 21 stycznia nie wiem jak jest, czy kogoś ma, czy nie... mogę tylko snuć domysły. Podpytywać ludzi nie chcę.. Dzieli nas 50km, także nie widzę jej na żywo.
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: 456 »

A w pracy, uczelni?
Nie trzeba od razu kogoś nowego poznawać... Ta osoba może być po prostu blisko, ale nie twierdzę że akurat coś takiego się wydarzyło w waszym przypadku.
Powiem Ci, że możemy być pewni w 100% kogoś a później się okazuje, że to był tylko czyjś blef...

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
MRK
Fajna Kobietka
Posty: 103
Rejestracja: pn gru 24, 2012 4:25 pm

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: MRK »

BlacFox,

Cały 2012 spędziliśmy razem, naprawdę, nie było okazji na wypady.. Taką pracę mamy. Uczelnia? Skończona w 2010roku. Także nie ma mowy. W pracy też wątpię, bo najpierw poszło rozstania, a potem się rozdzieliliśmy zawodowo... Także nie widzę tutaj tego.

Sądzę, że tu chodzi o ostatnie zgrzyty i ten marcowy główny wyskok z tym nieodzywaniem się. To ją bolało najbardziej. Potem te zgrzyty i nieporozumienia i pewnie to rosło w niej. Tak to sobie tłumaczę, inaczej nie potrafię.
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: Jamelia »

O kurcze MRK , jeszcze sie o nią starasz? Może faktycznie się wypaliło... :(
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
MRK
Fajna Kobietka
Posty: 103
Rejestracja: pn gru 24, 2012 4:25 pm

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: MRK »

Bo Ją kocham, zależy mi...
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Kobiety pomóżcie - przerwa w związku...

Post autor: Jamelia »

Współczuje Ci ale chyba trzeba się pogodzić z rzeczywistością :|
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość