Jazda konna.
-
poetry
Jazda konna.
Jeździcie konno? Ja jeździłam jakiś czas, nawet sporo, bo około 6 lat, niestety sport ten do tanich nie należy. Zamknięto stajnie obok mojej miejscowości, w innej już mi się nie podobało i jakoś to hobby umarło, a szkoda. Nie jeździłam nigdy na zawody, nawet nie chciałam, jeździłam zupełnie rekreacyjnie.
-
mooony
Re: Jazda konna.
Ja jeździłam konno. Tzn. nie wiem czy pisać o tym w czasie przeszłym czy teraźniejszym... Zaczęło się od obozów konnych, jeden, drugi, bylo pieknie, pokochalam konie i ten sport choc bywa niebezpieczny :p Potem jezdzilam u kolezanki ktora ma swoje konie, a teraz to juz rok nie jezdzilam a tesknie za tym :/
To fakt jest to kosztowne, choc czasami bywają stajnie w ktorych jest troche taniej, trzeba szukac. Albo mozna znalezc jakas opcje typu sprzątanie w stajni wzamian za godzinkę jazdy...
To fakt jest to kosztowne, choc czasami bywają stajnie w ktorych jest troche taniej, trzeba szukac. Albo mozna znalezc jakas opcje typu sprzątanie w stajni wzamian za godzinkę jazdy...
-
joanna18
Re: Jazda konna.
Czasami wpadam na Spójnie(Wa-wa), ale coraz zadziej z braku czasu, w liceum nawet 2 razy w tygodniu to była nagroda po męczących lekcjach gry na fortepianie.
I tak nie zostałam Jokejką i Pianistką w co bardzo wierzyli rodzice
I tak nie zostałam Jokejką i Pianistką w co bardzo wierzyli rodzice
-
superja
Re: Jazda konna.
W mojej miejscowości jest możliwość jazdy konno ale z niej nie korzystałam. Jeżdżę samochodem i mam 70 koni pod maską też nie jest najgorzej xD
-
pomcia
Re: Jazda konna.
O nie pod maską to co innego. Ja mam w planach do realizacji cel - nauka jazdy a potem np. weekend w siodle.
Re: Jazda konna.
W tamtym roku pierwszy raz w życiu jechałam na koniu to świetna zabawa od tamtej pory jeżdżę co jakiś czas kiedy mam więcej wolnego czasu 
Na ciele rozmaże z mych łez tatuaże, dwa metry ma strach nie wolno się bać.
A szyfry pułapki w słowach zostawię, pokonać chcesz nas nie zostanę.
Nie chce ciebie na zawsze, nie schowasz nas na dnie Tak mało mnie we mnie jest.
I nie zobaczysz że patrzę na Ciebie inaczej, nie chciałeś mnie takiej mieć.
Jutro znowu gonić, biec, latać ponad, ile sił mam krzyczę to Ja.
Kiedy miga świat w twoich oczach, naucz mnie od nowa.
Nie chciałeś mnie takiej więc naucz mnie sobą być...
A szyfry pułapki w słowach zostawię, pokonać chcesz nas nie zostanę.
Nie chce ciebie na zawsze, nie schowasz nas na dnie Tak mało mnie we mnie jest.
I nie zobaczysz że patrzę na Ciebie inaczej, nie chciałeś mnie takiej mieć.
Jutro znowu gonić, biec, latać ponad, ile sił mam krzyczę to Ja.
Kiedy miga świat w twoich oczach, naucz mnie od nowa.
Nie chciałeś mnie takiej więc naucz mnie sobą być...
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Jazda konna.
Nienawidzę koni... po tym jak po jednej takiej gadzinie płci żeńskiego zwanej klaczy na ramieniu miałem chyba 6 szwów.. ugryzła mnie franca... a koń mnie widział pierwszy raz w życiu... ot jak właściciel powiedział bywa wredna...
Z koni to tylko mechaniczne i najlepiej w motocyklu... więcej frajdy, więcej zabawy i znacznie większa frajda... to ja nad tym panuję a nie bydle któremu nagle może się coś odwidzieć...
Brrr poza tym konie śmierdzą... strasznie śmierdzą...
Z koni to tylko mechaniczne i najlepiej w motocyklu... więcej frajdy, więcej zabawy i znacznie większa frajda... to ja nad tym panuję a nie bydle któremu nagle może się coś odwidzieć...
Brrr poza tym konie śmierdzą... strasznie śmierdzą...
Re: Jazda konna.
są terapię dla dzieci chorych właśnie z końmi wiec nie mogą być aż tak groźne 
Na ciele rozmaże z mych łez tatuaże, dwa metry ma strach nie wolno się bać.
A szyfry pułapki w słowach zostawię, pokonać chcesz nas nie zostanę.
Nie chce ciebie na zawsze, nie schowasz nas na dnie Tak mało mnie we mnie jest.
I nie zobaczysz że patrzę na Ciebie inaczej, nie chciałeś mnie takiej mieć.
Jutro znowu gonić, biec, latać ponad, ile sił mam krzyczę to Ja.
Kiedy miga świat w twoich oczach, naucz mnie od nowa.
Nie chciałeś mnie takiej więc naucz mnie sobą być...
A szyfry pułapki w słowach zostawię, pokonać chcesz nas nie zostanę.
Nie chce ciebie na zawsze, nie schowasz nas na dnie Tak mało mnie we mnie jest.
I nie zobaczysz że patrzę na Ciebie inaczej, nie chciałeś mnie takiej mieć.
Jutro znowu gonić, biec, latać ponad, ile sił mam krzyczę to Ja.
Kiedy miga świat w twoich oczach, naucz mnie od nowa.
Nie chciałeś mnie takiej więc naucz mnie sobą być...
Re: Jazda konna.
Mnie jakoś odrzuca od tych zwierząt. Kocham koty i psy, ale do koni jakoś sympatią nie pałam :/
http://lashon.pl/
Re: Jazda konna.
Każde zwierzę śmierdzi.
Człowiek też.
Jeździłam dawno, dawno temu...
Pamiętam pierwszą jazdę konno, gdy byłam dzieckiem.
Strach i mało komfortowe to było...
Przełamałam się za kolejnym razem.
Najbardziej podobała mi się jazda z koniem, którego nikt nie chciał...
Uważali, że jest brzydki dlatego nikt go nie wybierał. A to właśnie ta "brzydka" dla innych klacz skradła mi serce.
Konie to cudowne zwierzęta i jak każde inne mają swoje charaktery.
Mój wujek, który mieszkał na wsi posiadał dwie klacze.
Jedna z nich była przyjazna a druga agresywna. Nie można było do niej podejść. Gryzła, potrafiła kopnąć.
Jedynie wujka tolerowała.
Nie powinno skreślać się od razu cały gatunek zwierzęcia tylko za to, że odrębny przypadek wyrządził komuś krzywdę.
Człowiek też.
Jeździłam dawno, dawno temu...
Pamiętam pierwszą jazdę konno, gdy byłam dzieckiem.
Strach i mało komfortowe to było...
Przełamałam się za kolejnym razem.
Najbardziej podobała mi się jazda z koniem, którego nikt nie chciał...
Uważali, że jest brzydki dlatego nikt go nie wybierał. A to właśnie ta "brzydka" dla innych klacz skradła mi serce.
Konie to cudowne zwierzęta i jak każde inne mają swoje charaktery.
Mój wujek, który mieszkał na wsi posiadał dwie klacze.
Jedna z nich była przyjazna a druga agresywna. Nie można było do niej podejść. Gryzła, potrafiła kopnąć.
Jedynie wujka tolerowała.
Nie powinno skreślać się od razu cały gatunek zwierzęcia tylko za to, że odrębny przypadek wyrządził komuś krzywdę.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
-
88Mariolka
- Fajna Kobietka
- Posty: 107
- Rejestracja: śr wrz 20, 2017 10:28 am
Re: Jazda konna.
Moja szescioletnia corka jezdzi juz prawie pol roku, jest zachwycona i doskonale sobie radzi. Ona po prostu kocha konie. Ciesze sie ze ma jakas pasje.
sama natura 
-
domatorka15
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: pn sty 29, 2018 3:16 pm
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość