Jedyny dzień w życiu, tak ważny dla kobiet. Jak zorganizować wesele? Jaką suknię kupić? Ślub kościelny czy cywilny? Chcesz dowiedzieć się czegoś więcej, a może podzielić się swoimi doświadczeniami? Zapraszamy do pisania tutaj.
Hadassa pisze:Mrs.B zależy jaką masz sukienke
ale warkocze jak najbardziej, teraz tyle wariacji z nimi
Sukienkę mam krótką, kolorek kremowy. Myślę, że będzie ona pasowała do fryzury.
A co do warkoczy to racja Myślę, że gdybym nie ścinała włosów do ramion bardziej bym zaszalała a tak to nie ma co wymyślić
Mi się podobają na dzień ślubu gładkie włosy, ale uniesione u podstawy. Nie wiem czemu, ale wyprostsowane włosy w dniu ślubu nie cieszą się zbyt dużą popularnością. Większośc wybiera jakieś mniejsze lub większe fale lub loki.
Kuzynka moja ma bardzo długie włosy. Na ślub miała upiętego warkocza, a potem jakoś tak to zrobione że wystarczyło kilka spinek odpiąć i warkocz był taki długi i piękny. Aronoł hał.
Na swoje wesele fryzjer (Pan!) zrobił mi cudny kok, dosyć skomplikowany, siostrze podobnie. Chciałam oszczędzić sobie czasu i nerwów dniu wesela więc zamówiłam sobie i fryzjera i makijazystkę do domu. We dwójkę pracują dla firmy SEIZO (tutaj w Warszawie) i bardzo ich polecam!!!
Ja uważam , że to wszystko powinno być przemyślane względem tego czy będzie pasować do sukni , czy będzie wygodnie , co do twarzy pasuje . Ja sama chętnie bym poszła do ślubu w rozpuszczonych włosach i z wiankiem z kwiatów na głowie . Nie przepadam za upięciami , kokami itp.
Ja też nie chcę upięć, na co dzień praktycznie nie upinam włosów, nie lubię uczucia ciągnięcia. Poza tym mam długie i zadbane włosy i chcę by były moją ozdobą również w moim dniu. Dlatego planuję coś tego typu:
Gruby warkocz wodospad i delikatne loki na prostownicy. Kiedyś fryzjerka zrobiła mi właśnie takie loki na prostownicy i byłam zachwycona. Na ślub chcę takie również.
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo