Gdzie znaleźć motywację?! :(
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
Tylko w niektórych wypadkach sama dieta wystarczy, przynajmniej przy dużej nadwadze, w momencie gdy chcemy aby nasze ciało miało ładne kształty, i powiedzmy waga do zrzucenia to np 5 kg, o wiele lepsze są ćwiczenia
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
Mnie motywują blogi i artykuły na fajnych portalach. Czytam np. artykuły na SPAM . Świadomość korzyści ze sportu to najlepsza motywacja!
Ostatnio zmieniony czw wrz 25, 2014 4:12 pm przez Hadassa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: SPAM
Powód: SPAM
Najlepsze garnitury Łódź . Polecam!
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
Liczenie na cud w odchudzaniu to najgorsza demotywacja ktora niweczy wszystkie wysilki
osob ktore musza i chca sie odchudzic.
Coby nie mowic to odchudzanie jest doslownie takim kusicielskim kreciolkiem , bo z ktorej by strony nie zakrecil to zawsze to samo wychodzi.
Jedzonko kusi , ale chec zmiany wygladu to dopiero szatanski plan.
Jedno jest pewno, ze odchudzanie sie to nie lada wyzwanie ktoremu sprostac moga tylko ci kto,rzy
wiedza czego tak naprawde chca i konsekwentnie to wykonuja traktujac to chciejstwo jako dostateczna motywacje do osiagniecia swojego celu.
Kluczem do znalezienia swojej wlasnej motywacji jest konkretny cel z tzw klapkami na oczy .
Innej opcji niestety nie ma.
Wymyslanie tego i owego , olewanie cwiczen jako podstawy w odchudzaniu i chodzenie na tzw skroty sie nie oplaca , bo nigdy nie ruszymy z miejsca ze swoim pragnieniem pozbycia sie niechcianego cialka.
Konsekwencja i dyscyplina a takze wizja naszego wygladu to nasze zrodla motywacji .
Na inne opcje bym nie liczyla , bo ich po prostu nigdzie nie ma .
Dopoki do nas nie dotrze , ze te ,,cudenka,, mozemy osiagnac tylko tym co same wypracujemy to zawsze bedziemy dreptac w jednym miejscu i utyskiwac , ze nie wiemy gdzie szukac motywacji by spelnic swoje pragnienia.
A odpowiedz jest w nas samych .
osob ktore musza i chca sie odchudzic.
Coby nie mowic to odchudzanie jest doslownie takim kusicielskim kreciolkiem , bo z ktorej by strony nie zakrecil to zawsze to samo wychodzi.
Jedzonko kusi , ale chec zmiany wygladu to dopiero szatanski plan.
Jedno jest pewno, ze odchudzanie sie to nie lada wyzwanie ktoremu sprostac moga tylko ci kto,rzy
wiedza czego tak naprawde chca i konsekwentnie to wykonuja traktujac to chciejstwo jako dostateczna motywacje do osiagniecia swojego celu.
Kluczem do znalezienia swojej wlasnej motywacji jest konkretny cel z tzw klapkami na oczy .
Innej opcji niestety nie ma.
Wymyslanie tego i owego , olewanie cwiczen jako podstawy w odchudzaniu i chodzenie na tzw skroty sie nie oplaca , bo nigdy nie ruszymy z miejsca ze swoim pragnieniem pozbycia sie niechcianego cialka.
Konsekwencja i dyscyplina a takze wizja naszego wygladu to nasze zrodla motywacji .
Na inne opcje bym nie liczyla , bo ich po prostu nigdzie nie ma .
Dopoki do nas nie dotrze , ze te ,,cudenka,, mozemy osiagnac tylko tym co same wypracujemy to zawsze bedziemy dreptac w jednym miejscu i utyskiwac , ze nie wiemy gdzie szukac motywacji by spelnic swoje pragnienia.
A odpowiedz jest w nas samych .
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
Ja znalazłam w swoim mężu, chciałam być dla niego piękna a także inne metaforfozy znajomych
Odzież używana idealna dla dzieci - TANIO
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
Chyba każdy będzie miał TEN moment, gdy i jego weźmie
Ja po prostu stwierdziłam, że chcę zdrowo żyć i już. Bez głodówek można jeść smacznie i jednocześnie zdrowo. Do tego oczywiście trochę ruchu nikomu nie zaszkodzi 
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
Dlatego, że dieta to 70 odchudzania, a ćwiczenia 30%... I co do bycia na diecie przez całe życie - tak to właśnie wygląda. Podczas całego procesu uczysz się zdrowego trybu życia. A to o czym piszesz czyli eliminowanie niektórych produktów to według Ciebie nie jest dieta? Jedno jest pewne, że żeby osiągnąć sukces w odchudzaniu dieta i ćwiczenia są koniecznością.Fas_Olka24 pisze:Ja nie mogę zrozumieć dlaczego Wy się tak przy tych dietach zapieracie. Pisałam to już milion razy i napiszę znowu... RUCH RUCH I JESZCZE RAZ RUCH, żadna dieta cud nie spowoduje takich efektów jak ćwiczenia. Diety kiedy się kończą powodują efekt jojo, bo wracamy do starych- złych nawyków a tego przecież nie chcemy. Wystarczy po prostu wyeliminować kolorowe napoje gazowane, białe pieczywo, fasty i ograniczyć cukier. Do tego regularne ćwiczenia co najmniej 4 razy w tygodniu i efekt murowany. Poza tym, przy takim trybie życia łatwo jest już zostać. A dieta ? musiałabyś być na diecie całe życie...
- Fas_Olka24
- Fajna Kobietka
- Posty: 234
- Rejestracja: ndz sie 10, 2014 4:07 pm
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
Nie, eliminowanie niektórych produktów to nie jest dieta. Dieta to pilnowanie posiłków, godzin, tego co jesz, surowe zakazy i nakazy. A ja piszę o zwykłym wyeliminowaniu produktów, które najbardziej przyczyniają się do odkładania tłuszczu. Już samo słowo dieta zniechęca. Do tego regularne ćwiczenia u wierz mi, że tekst o 70 % diety i 30 % ćwiczeń to totalna bzdura...
No, ale każda z nas jest inna.
Jedna jak Ty uważa, że dieta jest w stanie zdziałać cuda, druga taka jak ja uważa, że nie dieta a ćwiczenia jest w stanie zdziałać cuda. I pozostanę przy tym na zawsze, bo sama ciężkimi ćwiczeniami zapracowałam sobie na sylwetkę o jakiej kiedyś mogłabym pomarzyć. A wystarczyło ruszyć dupę z kanapy

No, ale każda z nas jest inna.
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
Fas_Olka24 ma racje wystarczy ruszyc tyłek i własnymi silami mozna osiagnąc to o czym się marzy
Czyli idealna sylwetke
5 posiłków dziennie ale zaznaczam zdrowych posiłków i cwiczenia za jakis czas dadzą upragnione efekty.Troszke mobilizacji a bedzie ok

POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
Śmieszy mnie, gdy osoby które nie mają na tyle wytrwałości lub są po prostu leniwe tłumaczą sobie wszystko tymi 70%
Ruszać tyłeczki i nie narzekać!
Co Wam da odchudzanie poprzez samą dietę, jeśli Wasza skóra pozostanie niewzruszona i będzie sobie dyndać bez tłuszczu? 
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
moja motywacja to choroba musiałam zmienić styl życia udało się chociaż muszę uważać na to co jem chociaż teraz nawet do restauracji mogę iść spokojne
-
CosmoSpa_com_pl
- Miła Kobietka
- Posty: 29
- Rejestracja: czw paź 09, 2014 2:10 pm
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
Same ćwiczenia też nie zapewnią Ci super efektu i na pewno nie od razu,a na to liczy wiele osób które zaczynają być aktywne fizycznie. Polecam zdrową dawkę ruchu połączyć z dietą i pozbyć się z niej produktów bogatych w tłuszcz.
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
Dziewczyny wszystkie wiemy że aby schudnąć trzeba się ruszać ćwiczyć i ograniczyc spozywanie pewnych produktów a zwiekszyc ilość jeszcze innych. Ale jak sam temat mówi brak większości z nas motywacji!
Ponieważ jestem jedną z tych własnie osób od paryu dni nie jadam po prostu kolacji. Nie wiem czy to wystarczy czy nie ale na razie jstem skłonna w tym wytrwać natomiast z ćwiczeniami było by juz duzo gorzej 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
- paproctaniosc
- Miła Kobietka
- Posty: 52
- Rejestracja: wt paź 14, 2014 4:18 pm
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
ja podchodzę do tego trochę na zasadzie bezmyslnego uporu - po prostu trwam przy zdrowym odzywiniu, czasem sobie dam upóst w weekend i cwicze. dodam ze cwiczenia nie daja mi zadnej przyjemnosci
jak zaczynam to myslę kiedy zaraz skończe;)
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
motywacja i wytrwałość, chyba dwa najcięższe do przezwyciężenia pojęcia! jak dla mnie oczywiście. myślicie, że można znaleźć motywację u dietetyka?
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
Czytaj ze zrozumieniem, bo nie napisałam że ćwiczenia można sobie odpuścić. A ograniczanie czy eliminowanie produktów to dieta, a jeśli kogoś samo słowo zniechęca to już trudno mi z tym dyskutować...Fas_Olka24 pisze:Nie, eliminowanie niektórych produktów to nie jest dieta. Dieta to pilnowanie posiłków, godzin, tego co jesz, surowe zakazy i nakazy. A ja piszę o zwykłym wyeliminowaniu produktów, które najbardziej przyczyniają się do odkładania tłuszczu. Już samo słowo dieta zniechęca. Do tego regularne ćwiczenia u wierz mi, że tekst o 70 % diety i 30 % ćwiczeń to totalna bzdura...
No, ale każda z nas jest inna.Jedna jak Ty uważa, że dieta jest w stanie zdziałać cuda, druga taka jak ja uważa, że nie dieta a ćwiczenia jest w stanie zdziałać cuda. I pozostanę przy tym na zawsze, bo sama ciężkimi ćwiczeniami zapracowałam sobie na sylwetkę o jakiej kiedyś mogłabym pomarzyć. A wystarczyło ruszyć dupę z kanapy
![]()
Co do podziału 70%/30% to nie jest on moim wymysłem tylko opinią specjalistów, więc jeśli uważasz że to bzdura to widocznie znasz się na tym lepiej niż oni. 100% sukcesu to połączenie tych dwóch elementów.
Skoro Tobie pomogły same ćwiczenia to super. Nie każdy w ten sposób osiągnie sukces, bo właśnie zapomniał o ważnym elemencie jakim jest dbanie o odpowiednie posiłki. Równowaga musi być zachowana.
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
I jak tam dziewczynki? Ja miałam tygodniową przerwe w niejedzeniu kolacji...
Ale od dziś znowu nie będę jadła
Ale od dziś znowu nie będę jadła
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
Jamelia to o której jesz ostatni posiłek? Nie chodzisz spać głodna?
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
JA akurat jem o 18
bo to mój obiad
a siedzę czasem nie raz do 12
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
u dietetyka po części tak, ale ja bym pomyślała o jakimś mentorze, który wie jak zmotywować bo jego głównym celem działania to motywacja innych do walki z wagą.conscious pisze:motywacja i wytrwałość, chyba dwa najcięższe do przezwyciężenia pojęcia! jak dla mnie oczywiście. myślicie, że można znaleźć motywację u dietetyka?
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
Allison, różnie, czasem po 16 ostatni raz, jak mnie bardzo przyciśnie to jabłko, marchewkę zjem albo się woda opijam 
ale zazwyczaj po 17
ale zazwyczaj po 17
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
- Fas_Olka24
- Fajna Kobietka
- Posty: 234
- Rejestracja: ndz sie 10, 2014 4:07 pm
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
A wiecie, że z tym niejedzeniem nie powinno się tak robić ? Ostatni posiłek powinno się jeść około 4 h przed snem. Nie możesz zjeść kolacji o 18 chodząc spać załóżmy w okolicach północy... bo siłą rzeczy, do spania pójdziesz głodna a to niedobrze.
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
Ja chodze spać 21-22, czasem około 23 więc dla mnie ok, a powiem Wam ,że rano jest super, nie czuje się głodu w ogóle.
wiem że mój żołądek sobie porządnie wypoczął przez noc. no i ja sie tak leciutko czuje.
Zupełnie inaczej niż po zjedzeniu kolacji.
wiem że mój żołądek sobie porządnie wypoczął przez noc. no i ja sie tak leciutko czuje.
Zupełnie inaczej niż po zjedzeniu kolacji.
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
Poniewaz nocny ze mnie duszek , wiec jadam nawet o 22 , bo inaczej bym padla z glodu. 
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
a co myślicie o odchudzaniu ze znanymi osobami, podobno ostatnio nastała na to moda, uważacie że warto, ze lepiej znają się na rzeczy?
Re: Gdzie znaleźć motywację?! :(
Jest to na pewno jakaś większa mobilizacja 
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość