Nie czuję się dobrze w swoim ciele.. mimo to nie potrafię zrobić kroku w kierunku odchudzania, ćwiczeń a co dopiero diety. A może po prostu nie wiem jak... Codziennie odczuwam potrzebe zjedzenia czegoś słodkiego, po prostu nie potrafię się bez tego obyć.
Od czego zacząć? Skąd wziąć motywację.. Jakie były wasze początki?
Nie mam lepszej rady jak: to dla mnie!
Ciężko wytrzymać na dietach itd. Więc może lepiej udać się do dietetyka i wybrać sport, który będzie frajdą a nie katuszami.
Dla mnie też lustro jest motywacją. I... centymetr Nigdy nie lubiłam słodyczy, ale podjadałam inne rzeczy. Teraz zastępuje je jogurtem lub kawą z mlekiem
Adidasowa pisze:Ja mam zawsze motywację 'na chwilę', a potem odchodzi... tzw. słomiany zapał... ech a tak bardzo chciałabym cały czas ćwiczyć regularnie...
U mnie to samo... Lustro owszem bywa motywacją ale za chwile pojawia się jedzenie i zawsze wygrywa z rozsądkiem... Fajnie jest mieć kogoś kto nas wspiera i w jakiś sposób pilnuje. Dlatego dietetyk/trener może być dobrym rozwiązaniem, nad którym zastanawiam się od jakiegoś czasu.
Koleżanka podesłała mi aplikację na telefon HelloZdrowie, można podejmować tam wyzwania, także związane z odchudzaniem, zdrowym żywieniem itp. Używam od tygodnia i na razie jestem zadowolona, wyzwania są ciekawe więc motywacja jest! Polecam!
Dla mnie największą motywacją jest to gdy ide ulicą i widzę dziewczynę chudszą ode mnie, z ładniejszą figurą, mam ochotę wyglądać tak jak ona i to mnie nakręca do działania. Rozpoczęłam diete i jeszcze zbieram sie do karnetu na siłownie życie mi powodzenia i wam też wszystkim tego życzę
Nie jest to zbyt fajna motywacja, ale mój tata znalazł niedawno motywacje po tym jak dowiedział sie ze ma cukrzyce. Nagle zaczął codziennie biegać, kupił rower. Jestem w szoku, ze tak go wzieło. I powiem wam, ze dobrze mu idzie.
Unoa, problemy zdrowotne to bardzo często kopniak do działania i zmian w życiu. A wiele chorób to wynik właśnie złego odżywiania i trybu życia. Super, że tata postanowił o siebie zadbać, to na pewno pozytywnie wpłynie na jego samopoczucie.
Pam sproóbuj sobie zakupic w aptece jakis suplement diety ktory pozwoli ci ograniczyc te slodycze polecam Chrom on reguluje poziom cukru we krwi . Farmaceuta ci podpowie
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
wystarczy silna wola nie ma co od razu sięgać po suplementy, po co je przyjmować. Dieta bogata w witaminy i potrzebne składniki pozwoli ograniczyć apetyt na słodycze, poza tym można wybierać jakieś mniej kaloryczne zamienniki, poza tym przecież od czasu do czasu można sięgnąć po jakieś słodycze oby nie za często
jałowa jeśli chodzi o słodycze i ograniczenie ich spożycia to zgadzam się, że trzeba po prostu je odstawić. Ale podczas diety nie widzę nic złego w przyjmowaniu suplementów uzupełniających niedobory witamin czy przyspieszających cały proces.
Ja codziennie spoglądam i na mnie to jakoś nie działa
Po prostu muszę sobie konkretnie ustalić plan mojej diety i go zrealizować. A jak się złamię, to muszę sobie jakąś karę wyznaczyć... bo inaczej nigdy nie zrzucę tych paru kilo...
Diety strasznie zniechęcają. Wiem to z własnego doświadczenia.
A tak wystarczy w miarę regularnie ćwiczyć i jeść zdrowo. Jeszcze dziś pisałam to w innym wątku, nie pamiętam w którym
Ja obecnie mam motywację w postaci mojego faceta, ale nie wiem na jak długo na motywacja wystarczy patrząc na niego jaką ma sylwetkę i ciało od ćwiczeń to naprawdę chce się ćwiczyć
A jak ćwiczyć to ja osobiście polecam:
Pali mięśnie aż miło 3 dni się ruszać nie mogłam, ale to dobrze, bo to znaczy, że wchodzi!
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Na mnie lustro czy ciuchy "na później" też nie działają... Ale też nigdy nie miałam jakiegoś szczególnego pomysłu na dietę. Dlatego zazdroszczę osobom, które są pod opieką dietetyka i trenera.
Ja nie mogę zrozumieć dlaczego Wy się tak przy tych dietach zapieracie. Pisałam to już milion razy i napiszę znowu... RUCH RUCH I JESZCZE RAZ RUCH, żadna dieta cud nie spowoduje takich efektów jak ćwiczenia. Diety kiedy się kończą powodują efekt jojo, bo wracamy do starych- złych nawyków a tego przecież nie chcemy. Wystarczy po prostu wyeliminować kolorowe napoje gazowane, białe pieczywo, fasty i ograniczyć cukier. Do tego regularne ćwiczenia co najmniej 4 razy w tygodniu i efekt murowany. Poza tym, przy takim trybie życia łatwo jest już zostać. A dieta ? musiałabyś być na diecie całe życie...