dziwna sytuacja
dziwna sytuacja
Mam problem,bo mija juz 10 miesiac kiedy jestesmy razem a jej ojciec jest jakiś dziwny... przykład podam, wczoraj było okolo 19 i kiedy by powiedziala, ze idzie ze mną albo do mnie jej tata by powiedział ze jest za ciemno a gdy mówi ze idzie biegać jest ok... poza tym gdy jest u mnie albo coś to odrazu dzwoni i pyta kiedy wróci lub coś... chore to jest i juz mnie to wkurza
Dodam, ze ona w styczniu konczy 18 lat, ja w maju 20. Jak mam sobie z tym poradzić? i najgorsze jest to, ze uslyszalem od niej ze nawet jak skonczy 18 lat to bedzie tak samo, ze jej tata sie nie zmieni...
Dodam, ze ona w styczniu konczy 18 lat, ja w maju 20. Jak mam sobie z tym poradzić? i najgorsze jest to, ze uslyszalem od niej ze nawet jak skonczy 18 lat to bedzie tak samo, ze jej tata sie nie zmieni...
Re: dziwna sytuacja
Jej tata się po prostu o nią martwi i jest to zrozumiałe...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: dziwna sytuacja
A może jesteś jej pierwszym chłopakiem i jej tata musi się oswoić z sytuacją.... że już nie ma malej dziewczynki tylko pannicę. No i pewnie tym bardziej ją pilnuje bo boi się że zaraz zostanie dziadkiem. tacy już są ojcowie.... Przekonasz się sam za jakieś 20 lat (o ile będziesz miał córkę)..
Re: dziwna sytuacja
no ja rozumiem, ze sie boi ale po takim czasie ? pierwszy raz sie z takims czyms spotykam
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: dziwna sytuacja
musisz się przyzwyczaić do nadopiekunczosci taty a zapewne jest jego corunia
Re: dziwna sytuacja
no moim zdaniem jest lepiej to zmienic niz sie przyzwyczajac do czegos co nie jest naturalne
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: dziwna sytuacja
jest to naturalne nadopiekunczosc rodzicow niestety tak jest
Re: dziwna sytuacja
nasz najdłuzsze spotkanie w ciagu roku szkolnego to godzina? bo zaraz jej tata dzwoni ze musi cos zrobic lub coś...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: dziwna sytuacja
zostaniesz rodzicem i sam zobaczysz z jaiego punktu będziesz patrzył . czy z tego ze jesteś rodzicem i martwisz się o swa pociechę . czy z tego ze nie martwisz się . widocznie nie ufa ci
Re: dziwna sytuacja
Prawda jest taka, ze każdy Rodzic się martwi, ale każdy w inny sposób... Jedni właśnie charakteryzują się taką nadmierną, ciągłą czujnością i chęcią sprawdzania co się dzieje z ich Dzieckiem. Są tego oczywiście minusy ale trzeba to jakoś zrozumieć, nie zmienisz tego, spróbuj się jakoś dostosować. Z czasem na pewno to się zmieni, pytanie czy potrafisz być cierpliwy.
Where you invest your love, you invest your life...
Re: dziwna sytuacja
Widocznie ma specyficznego ojca.
To nic dziwnego, troska o dziecko jest pewnie naturalna.
Moi rodzice też tak do pewnego czasu mieli, teraz na szczęscie im to przeszło.
To nic dziwnego, troska o dziecko jest pewnie naturalna.
Moi rodzice też tak do pewnego czasu mieli, teraz na szczęscie im to przeszło.
Szczęście to radość z nowego dnia,
bezchmurne niebo w południe i słowo "kocham" na dobranoc...
bezchmurne niebo w południe i słowo "kocham" na dobranoc...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: dziwna sytuacja
tacy sa rodzice
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: dziwna sytuacja
oni tez musza dojzec do tego ze ich male pociechy dorastają i staja się samodzielni
Re: dziwna sytuacja
dokładnie... do nich tez musi dotrzeć, że mają dorosłe dzieci , które robią co chcą...
a ich nadmierna opieka nic nie da...
a ich nadmierna opieka nic nie da...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
paula
Re: dziwna sytuacja
ona ma DOPIERO 18 lat. Pamiętaj że bardzo często rodzice córek nie są tak lekko nastawieni do partnera ich dziecka, aniżeli rodzice synów. Ja np. ciągle powtarzam z moim facetem że jak będzie syn, to nam przeszkadzać nie będzie jak będzie miał dziewczynę i nawet jak z nią do domu przyjdzie, ba! a jak będzie pełnoletni to nawet niech się w pokoju z nią zamknie. Ale jak będziemy mieli córkę to już tacy pobłażliwi nie będziemy
czy to się spełni - nie wiem.
Ale ja uważam że problem tkwi w Tobie. Jej ojciec traktuje Cię jak intruza który odbiera mu córkę. I może warto by było się z nim hmm.. "zaprzyjaźnić"? Ja pamiętam że moja mama (poprzez głupią gadkę mojej siostry) też początkowo była przeciwna temu że mam chłopaka, ale po kilku spotkaniach bardzo go polubiła i aktualnie jest jej ulubionym (przyszłym) zięciem
Bo Ty mu tylko zabierasz córkę a nic nie dajesz w zamian. A może warto by było zaproponować jakąś pomoc, np. w remoncie, w rąbaniu drzewa itd
takie głupoty a możesz zyskać w jego oczach 
Ale ja uważam że problem tkwi w Tobie. Jej ojciec traktuje Cię jak intruza który odbiera mu córkę. I może warto by było się z nim hmm.. "zaprzyjaźnić"? Ja pamiętam że moja mama (poprzez głupią gadkę mojej siostry) też początkowo była przeciwna temu że mam chłopaka, ale po kilku spotkaniach bardzo go polubiła i aktualnie jest jej ulubionym (przyszłym) zięciem
Bo Ty mu tylko zabierasz córkę a nic nie dajesz w zamian. A może warto by było zaproponować jakąś pomoc, np. w remoncie, w rąbaniu drzewa itd
Re: dziwna sytuacja
Serio uważacie, że to normalne? Ja nie, bo mimo troski, ojciec nie posiada zaufania do córki.
I wbrew wszystkiemu, to nie jest normalne, to nie jest do zaakceptowania i przede wszystkim na dobre mu to nie wyjdzie. Córka zacznie go oszukiwać, że jest u koleżanki, a będzie z chłopakiem. 18lat to wcale nie tak mało, rodzice muszą się pogodzić z tym, że ich dziecko jest (w tym przypadku prawie) DOROSŁE. Nie mylić proszę tego z dojrzałością, jednak takie są fakty.
-
paula
Re: dziwna sytuacja
Patrząc z tej perspektywy, jej ojciec mógłby powiedzieć że skoro jest taka DOROSŁA to może się wyprowadzić z domu, bo osoba dorosła tak właśnie robi. Więc bardzo Cię proszę, nie rozdzielaj dorosłości od dojrzałości bo tak się nie da. Jeśli jesteś dorosły, to jesteś w pełni odpowiedzialny za to co robisz, co się z Tobą dzieje, a więc jednocześnie jesteś dojrzały by podejmować odpowiednie decyzje co do Twojego życia, prawda?
Dokładnie ja miałam taką sytuację ale 8 lat temu. Byłam z chłopakiem którego moi rodzice nie chcieli w żaden sposób polubić. I co? Aby się z nim spotykać zaczęłam ich oszukiwać - a to na spacer z koleżanką szłam, a to na zakupy, a to do kina, a to w końcu wymyśliłam dodatkowe lekcje angielskiego - wszystko po to by się móc z nim spotykać. Nie wyszło mi to na dobre bo w najgłupszym momencie po prostu moje kłamstwa wyszły na jaw.
Ja uważam że jeśli ma dobry kontakt z ojcem (a z tego co piszesz to chyba tak powinno być skoro on ciągle do niej wydzwania), to może powinna z nim porozmawiać, powiedzieć coś więcej o Tobie.
Uwierz mi, najczęściej jest tak że rodzice dziwnie traktują partnera swoich dzieci tylko dlatego że po prostu nic o nim nie wiedzą.
Dokładnie ja miałam taką sytuację ale 8 lat temu. Byłam z chłopakiem którego moi rodzice nie chcieli w żaden sposób polubić. I co? Aby się z nim spotykać zaczęłam ich oszukiwać - a to na spacer z koleżanką szłam, a to na zakupy, a to do kina, a to w końcu wymyśliłam dodatkowe lekcje angielskiego - wszystko po to by się móc z nim spotykać. Nie wyszło mi to na dobre bo w najgłupszym momencie po prostu moje kłamstwa wyszły na jaw.
Ja uważam że jeśli ma dobry kontakt z ojcem (a z tego co piszesz to chyba tak powinno być skoro on ciągle do niej wydzwania), to może powinna z nim porozmawiać, powiedzieć coś więcej o Tobie.
Uwierz mi, najczęściej jest tak że rodzice dziwnie traktują partnera swoich dzieci tylko dlatego że po prostu nic o nim nie wiedzą.
Re: dziwna sytuacja
Jak mam tego nie rozdzielać, skoro nie są to synonimy? Dojrzałość, to stan ducha. Można ją osiągnąć w wieku 16lat, kiedy to nawet nie jest się jeszcze dorosłym. Tak samo jak można mieć 25lat, a mentalnie być szesnastoletnim gnojkiem.
Czy się chce czy nie, dorosłość następuje w 18roku życia.
Re: dziwna sytuacja
Rozumiem, lecz mimo chęci, niestety nie mogę się z Tobą zgodzić.
Re: dziwna sytuacja
własnie u mnie była i powiedziala, ze to chyba nie ma sensu, ze ja sie męcze i ona i ,ze ona chyba potrzebuje przyjaciela a nie partnera i ze mam inny priorytety i ze jej tata i ze sie psuje wszystko... a najgorsze jest to, ze myślalem, nad powiedzeniem jej KOCHAM CIE
Re: dziwna sytuacja
no cóż... może faktycznie, ona sama nie jest gotowa na związek.
albo ojciec jej coś nagadał... i dla świętego spokoju zrezygnowała..
albo ojciec jej coś nagadał... i dla świętego spokoju zrezygnowała..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
paula
Re: dziwna sytuacja
szczerze?
miałam prawie identyczną sytuację i naprawdę lepiej się rozstać niż walczyć o coś co tak naprawdę nie ma sensu bycia.
miałam prawie identyczną sytuację i naprawdę lepiej się rozstać niż walczyć o coś co tak naprawdę nie ma sensu bycia.
Re: dziwna sytuacja
Hm..myślałam, że to już był oficjalny związek.
-
paula
Re: dziwna sytuacja
skoro musieli się ukrywać przed jej ojcem to jednak tak nie do końca mógł on być oficjalny
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość
