co robić? pomóżcie.

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
mstuv

co robić? pomóżcie.

Post autor: mstuv »

Hej wszystkim Forumowiczkom :)jestem tu dopiero od dziś : :kwiatek

Mam problem... Mam nadzieję, ze mi doradzicie ;)
Jestem z moim chłopakiem już prawie 4 lata, nieraz zdarzają się nam kłótnie jak to w związku.. Dzisiaj była kolejna, poważniejsza. Często jest tak , ze sobie dogryzamy, ale zawsze mieliśmy do tego jakiś dystans zwykłe przedrzeźnianie się.. Jestem o niego zazdrosna jak każda kobieta o swojego faceta. Ostatnio jak byliśmy u Teściowej z wizytą przechodziła obok nas dziewczyna nie wiem moze w moim wieku (19 lat) moze troszkę starszą w mini spojrzał sie na nią jakby chciał ją za chwilę zjeść... Wkurzyłam sie bo zrobił o perfidnie na moich oczach. Powiedziałam mu, że nie podoba mi sie to... TYm bardziej, że ja też staram się ładnie zawsze wyglądać.dziś od głupiej sprzeczki przeszło aż do poważniej kłótni, nie odzywaliśmy się do siebie pół dnia, w końcu zaczęła się rozmowa... wytknęliśmy sobie wszystko. Ja mu powiedziałam co mi nie pasuje, i stwierdził, że chyba nie jestem z nim szczęśliwa, skoro ciaglę na niego narzekam. Wkurzyłam się i zapytałam wprost czy chcę jeszcze ze mną być, zawahał się być moze to było tylkoo po to żebym ja też poczuła jak to jest, jeszcze bardziej sie zdenerwowałam bo skoro nie jest pewny to po co to wszystko? Kocham go niezmiernie mocno, za to że mi pomaga zawsze jest przy mnie potrafi mnie pocieszyć. Być moze to moja wina, troszkę źle to rozegrałam, ale przynajmniej powiedziałam co mi leżało na sercu. teraz pewnie będzie dzień takiej niepewności zawsze tak mamy po kłótni nie jesteśmy pewni czy dane słowo nie urazi drugiej osoby. Co mam robić? Jak mu okazać, że wcalle na niego nie narzekam? Mówiłam mu już tysiąc razy , że jest kochany, tylko czasem robi głupie rzeczy które sprawiają mi przykrość. Wybaczcie jeśli dla którejś z Was jest to niezrozumiałe musiałam wyrzucić to z siebie... :woman:
whitequeen
Miła Kobietka
Posty: 41
Rejestracja: sob sie 18, 2012 6:29 pm

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: whitequeen »

Ja tu widzę tylko jedno wyjście, poprosić go o rozmowę i porozmawiać. Powiedz mu, że jesteś z nim szczęśliwa, kochasz go i chcesz z nim być (jeśli tak jest naprawdę) tylko przez jego niektóre zachowania jest Ci przykro, on niech też powie co mu nie odpowiada w Tobie i starajcie się to w sobie zmienić. Chociaż małymi kroczkami po troszkę. Powiedz mu, że np. nie podobało Ci się jego zachowanie ponieważ jest Ci przykro kiedy on się tak patrzy na inne dziewczyny bo jesteś o niego zazdrosna i to Ty chcesz być dla niego najpiękniejsza i następnym razem niech tak nie robi. Jeśli będziesz widziała choćby nawet malutką poprawę, będziecie na dobrej drodze. Kiedy on zobaczy, że Ty również zmieniasz się dla niego będzie wiedział na pewno, że jest dla Ciebie ważny i że go kochasz. :) W każdym związku trzeba robić jakieś poprawki, żeby było dobrze. Ja tak zawszę robię jak Ci napisałam i u mnie działa, a jeśli on się nie będzie starał to niestety, ale będzie wam ciężko cokolwiek naprawić. No, ale życzę powodzonka. :) Czekam na relacje. :) !
mstuv

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: mstuv »

whitequeen pisze:Ja tu widzę tylko jedno wyjście, poprosić go o rozmowę i porozmawiać. Powiedz mu, że jesteś z nim szczęśliwa, kochasz go i chcesz z nim być (jeśli tak jest naprawdę) tylko przez jego niektóre zachowania jest Ci przykro, on niech też powie co mu nie odpowiada w Tobie i starajcie się to w sobie zmienić. Chociaż małymi kroczkami po troszkę. Powiedz mu, że np. nie podobało Ci się jego zachowanie ponieważ jest Ci przykro kiedy on się tak patrzy na inne dziewczyny bo jesteś o niego zazdrosna i to Ty chcesz być dla niego najpiękniejsza i następnym razem niech tak nie robi. Jeśli będziesz widziała choćby nawet malutką poprawę, będziecie na dobrej drodze. Kiedy on zobaczy, że Ty również zmieniasz się dla niego będzie wiedział na pewno, że jest dla Ciebie ważny i że go kochasz. :) W każdym związku trzeba robić jakieś poprawki, żeby było dobrze. Ja tak zawszę robię jak Ci napisałam i u mnie działa, a jeśli on się nie będzie starał to niestety, ale będzie wam ciężko cokolwiek naprawić. No, ale życzę powodzonka. :) Czekam na relacje. :) !


dzięki spróbuję Twojej rady :) tyle tylko czy myślisz , ze nie bedzie znów zły , że zaczynam ten sam temat, ponieważ często jest tak, że zamiast dać już sobie spokój powiedziałam raz on to zrozumiał i będzie miał pretensje, że ciągle mu to wypominam :(
whitequeen
Miła Kobietka
Posty: 41
Rejestracja: sob sie 18, 2012 6:29 pm

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: whitequeen »

Hmm.. wiesz nie znam Twojego mężczyzny i nie wiem jaki on jest więc nie mogę powiedzieć czy będzie zły, ale wg. mnie jeśli mu zależy i nie chce się z Tobą kłócić ciągle, tylko wręcz przeciwnie - budować ten związek, nie ma o co być zły. Przecież Ty się przed nim otworzysz, powiesz mu co Cię boli więc nie może być o to zły, że jego kobieta chce z nim porozmawiać, ,,pokazać'' własne uczucia. Jeśli się będzie złościł, że zaczynasz ten temat powiedz, że ta rozmowa jest dla Ciebie bardzo ważna bo przecież chodzi tutaj o wasz związek i nie chcesz z nim porozmawiać żeby go wkurzyć czy robić wyrzuty tylko chcesz żeby wam się wszystko ułożyło. Jeśli Ci się uda z nim porozmawiać oraz powiedzieć co mu nie odpowiada w Tobie, pozwól jemu się też wygadać. Narazie przeprowadź taką jedną rozmowę, nawet jak będzie zły to próbuj bo jeśli nawet będzie się złościł, a mu zależy to on weźmie te słowa do siebie i po jakimś czasie przemyśli sam i będzie się zmieniał powoli. :) Jak zauważysz jakąś choćby nawet maleńką różnicę, powiedz mu to, pochwal go, niech wie, że to doceniasz, a będzie się starał jeszcze bardziej. Czasem trzeba się obejść jak z dzieckiem Kochana. :) No, a jak nie zauważysz różnicy to nie wiem.. Będziemy próbować dalej, jakoś inaczej. :)

Przepraszam Cię jeśli ten post jest trochę zamotany hehe jak czegoś nie rozumiesz to pytaj. :)
nina19

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: nina19 »

On takim zachowaniem próbuje zrobić tak, by zeszło to na Ciebie i wzbudzić w Tobie winę, żeby on nie musiał się tłumaczyć z tego co zrobił.
To jest takie przeżucanie winy. On zrobił coś nie tak i stara się to obrucić przeciwko Tobie. Nie daj mu się w ten sposób. Powiedz mu, że się myli i , że to on powinien się postarać i przeprosić, a nie Ty, bo nie masz za co. Powiedziałaś tylko co czujesz.
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: mycha25 »

Spróbuj tym razem porozmawiać z nim spokojnie,już bez kłótni.Wytłumacz że to jest dla Ciebie ważne i nie chcesz tego tak zostawiać.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
mstuv

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: mstuv »

Dzięki dziewczyny faktycznie na spokojnie jest dużo lepiej :)
ladyD22
Fajna Kobietka
Posty: 101
Rejestracja: wt lip 31, 2012 10:20 am

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: ladyD22 »

Hmmm przedewszystki najwazniejsza jest rozmowa z druga połową. Musicie wszystko sobie powiedziec naspokojnie co tobie nie pasuje a co jemu. jestem w zwiazku od 5 lat ponad i uwierz ze w naszym zwiazku wlasnie tego brakuje rozmowy rowniez sie klucimy dokuczamy sobie jestesmy zlosliwi i na tym tylko cierpimy a nie potrafimy tego zmienic caly czas probujemy:) a co do tego ze patrzy na inne to moim zdaniem nie powinnas mu robic jakis awantur to jest facet i tego sie nie zmieni oni sa zwrokowcami wiec choc nie wiem ile bys mu mowila zeby tego nie robil to on mimo to nieswiadomie to zrobi On tylko patrzy nie zdradza w ten sposub :) trzymam zawas kciuki:)
mstuv

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: mstuv »

Jeśli chodzi o kłótnie to nie jest to częste... Bardziej czasem sobie dogryzamy, ale mój facet widzi jak coś powie i ja źle patrze, że to było raczej nie w porządku. Podobno bardzo szybko widać jak mnie coś złości :lol: Wtedy On od razu pyta czy jestem zła, ja mówię, ze tak więc dajemy sobie spokój. Często jest to też w formie żartu :) Nie bronie mu spoglądać bo jak idziemy i idzie przed nami w przeciwną stronę dziewczyna no to wiadomo , ze to ludzkie , ze jak sie kolo siebie przechodzi to ludzie sie na siebie patrzą bądź "oblukają" Cię od góry do dołu, ale idziesz dalej bo mnie to nie obchodzi. Tyle tylko, że nie pozwolę na to aby to było coś takiego, że po prostu się obrócił za nią ;)
Powiedziałam, albo jesteś ze mną, albo idź sobie do tej panienki skoro tak Ci się spodobała...
Powiedział, ze to ja jestem jego i już więcej tego nie zrobi, bo ju już mam dość upominania i nastepnym razem po prostu odejde bez słowa ;)
ladyD22
Fajna Kobietka
Posty: 101
Rejestracja: wt lip 31, 2012 10:20 am

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: ladyD22 »

Moze to i dobre podejscie :D ja sie smieje jak moj sie odwraca za inna i mowie do niego o takiej to mozesz pomazyc to on mi wtedy mowi nie musze marzyc bo juz taka mam ciebie :D ja wiem jak bd go upominac to i tak to nic nie da i odpuscilam :D zreszta ja tez lubie sie obejrzec za fajnym facetem :P
mstuv

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: mstuv »

No to ładnie, ładnie :p
Ja się nie oglądam za facetami jakoś mnie to nie kręci :) Ale ostrzegłam go , że jak chce to mogę mu pokazać jak to jest i te,z zacznę sie oglądać :)
Myślę, ze po prostu ja nie mam takiej potrzeby, nie interesują mnie inni ;)
nina19

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: nina19 »

Ja bym zaraz mojego S. ukatrupiła jak by się obejrzał za jakąś inną. Jesteśmy już ponad trzy lata ze sobą i ani razu go na tym nie przyłapałam. Większość facetów się ogląda za innymi, ale mój tego nie robi, nawet jak nie jesteśmy razem. Wiem o tym, bo on już taki jest. Kocha mnie no i raczej mi nic nie brakuje jeśli chodzi o wygląd, więc nie widzę potrzeby, aby to robił. Ja z resztą też nie muszę się oglądać za innymi, wystarczy mi mój kochany. Nie kręci mnie coś takiego i w ogóle uważam, że to nie jest w porządku. Jak byłam singlem to owszem wtedy mnie to kręciło, lubiałam patrzeć się na przystojnych kolesi zwłaszcza na plaży, no ale teraz to całkiem inna sprawa ;) .
mstuv

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: mstuv »

dokładnie mnie jak i Ciebie to nie bawi :)
nina19

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: nina19 »

No, bo prostu dla mnie to bez sensu ;) .
Jak ma się już swoją drugą połówke, to tylką ją trzeba podziwiać, a nie oglądać się za innymi.
mstuv

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: mstuv »

Jutro Mój przyjeżdża do mnie na 2 dni, bedziemy sami w domu.. hmmm... Może coś specjalnego przygotować"? ; :bicz :diabel
nina19

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: nina19 »

A co wy nie mieszkacie w jednym mieście ? :)
mstuv

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: mstuv »

Mieszkamy, i to całkiem niedaleko siebie mamy jakies 10 min, ale nie mieszkamy razem tylko z rodzicami :)
nina19

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: nina19 »

Aaa ;) .
Ja z moim ukochanym tak samo.
Uważam, że powinnam się do niego wprowadzić dopiero jak skończę naukę.
Często bywa, że sypiam u niego, ale to tylko w weekendy, wakacje albo święta.
Zamierzamy niedługo urządzać nasz dom :) . Mały remoncik jest potrzebny ;P .
mstuv

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: mstuv »

O to gratulacje! :) też bym z chęcią uwiła sobie już własne gniazko, ale niestety tez dopiero jak skoncze naukę :)

Jakieś propozycje na wieczór?
Może mu zrobię malą niespodziankę :oops:
romantyczny wieczór to jest to + jakieś seksi wdzianko ! :drinkwine
nina19

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: nina19 »

Myślę, że dobrze by było gdybyś urządziła jakąś kolację ;) .
No chyba, że nie bardzo umiesz gotować ;P.
Ja bym zapewne tak zrobiła, do tego wino :drinkwine , seksi ciuszki i na koniec wiadomo co :serca
mstuv

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: mstuv »

kolacja obowiązkowo :cooking :D

ach, juz nie mogę się doczekać :) :usta :happy
mstuv

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: mstuv »

Oby tylko wszystko było w porządku :)
nina19

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: nina19 »

No a dlaczego nie miało by być w porządku ;) ?
Będzie ok. Myślę, że powinien być zadowolony :P .
mstuv

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: mstuv »

Mam nadzieje, bo inaczej :angrywife :lol:
nina19

Re: co robić? pomóżcie.

Post autor: nina19 »

A wgl. jak długo już jesteście razem. Ile masz lat?
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość