Dziewczyny,
Znalazłam się ostatnio w trudnej sytuacji. Jestem z moim facetem(J.) już 3 lata i 8 miesięcy,mieszkamy razem. Wydawało mi się,że się kochamy,pomimo wielu trudnych sytuacji. Jednak ostatnio zaczęłam mieć go coraz bardziej dosyć, coraz częściej mnie irytuje. Nie sprząta,bałagani,jest leniwy i dosyć mocno mnie kontroluje.Rzecz w tym,że ostatnio pojawił się ktoś trzeci. To mój kolega z uczelni,oznaczmy go literką R.Chyba zaczynam się w nim zakochiwać,od ponad miesiąca nie mogę przestać o nim myśleć. Czasem gdzieś razem wychodzimy,jest sympatycznie.Znam go już jakiś czas i od kiedy go poznałam bardzo go lubiłam,ale teraz to wszystko osiąga apogeum...Cały czas zastanawiam się czy R. coś do mnie czuje,ale zdaje mi się,że traktuje mnie trochę inaczej niż pozostałe koleżanki.Obecna sytuacja nie daje mi spokoju i wiem,że jeśli nic z tym nie zrobię,będę się męczyć. Oczywiście daje sobie czas na przemyślenie itp,ale chętnie posłucham Waszych rad. Proszę o pomoc.
Ten trzeci,czyli ratunku-chyba kocham innego.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Ten trzeci,czyli ratunku-chyba kocham innego.
wiesz na siłe w chorym zwiazku niewarto tkwic ze wzgledu na sentymenty czy bycie razem kilka lat . Mysle , ze wiesz sama czego od zycia chcesz i pragniesz . Wiec juz wiesz co masz zrobic , Jestem za
- sylwia1991
- Fajna Kobietka
- Posty: 193
- Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm
Re: Ten trzeci,czyli ratunku-chyba kocham innego.
Jesli jest ci z nim zle i nie bedziesz plakac za tym zwiazkem to rob co trzeba. Ale bardzo dobrze sie zastanow, zebys nie zalowala.
Re: Ten trzeci,czyli ratunku-chyba kocham innego.
Właśnie obawiam się,że będę żałowała. Że przez miesiąc będę zadowolona,a później przyjdzie moment,kiedy zatęsknię za starym życiem. Chociaż tak,jak napisałam-obecnie do najszczęśliwszych nie należę. Po prostu ciężko mi wyobrazić życie bez niego...Zawsze było "z nim" i cierpliwie wszystko znosiłam.Brak mi odwagi.
- sylwia1991
- Fajna Kobietka
- Posty: 193
- Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm
Re: Ten trzeci,czyli ratunku-chyba kocham innego.
No to jak go kochasz to zostan z nim. Mysle ze tamto to chwilowe zauroczenie nie daj sie poniesc emocjom bo mozesz zalowac
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości