Dziecko i pies

Wszystko na temat naszych małych pociech. Jak wychowywać dziecko? W jaki sposób się z nim bawić? Relacje z dzieckiem, trudne rozmowy właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Lusia5559
Jestem tu nowa :)
Posty: 6
Rejestracja: śr cze 15, 2016 9:40 am

Dziecko i pies

Post autor: Lusia5559 »

Hej Kochani.
Może ktoś miał podobną sytuacje i coś mi doradzi. :)
Jestem w 20 tygodniu ciąży. Mam psa mieszankę pekińczyka z shitz tzu.
Jest Kochany, bardzo go kochamy z mężem i wgl. I bardzo nie chcemy go oddawać.
No ale mój psiak nie jest łatwy. Zdarzyło sie że był agresywny, jest zazdrosny, a przede
wszystkim złośliwy (całkiem serio). Nawet wet mi powiedział że on ma charakterek.
Uwielbia zabawki miśki itd. No właśnie i w związku z tym mam obawy co do psa i dziecka w domu.
Tym bardziej że mamy jeden pokój jak narazie. co myślicie? Da sie dzidzie z tym małym szatanem jakoś pogodzić?
Może ktoś miał podobnie.
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: Dziecko i pies

Post autor: redorange666 »

Zasadniczo jak wychowałaś tak masz.
Ja wychowywałem córkę mając dorosłego rottwailera w domu. Oprócz wzmożonej uwagi nie było żadnych problemów. Najlepszy obrońca dla dziecka to wielki pies.
Powinnaś pojechać z psem do tresera wyspecjalizowanego w tych psach. I dużo ciężkiej pracy.
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Dziecko i pies

Post autor: BlackWolf »

redorange666 pisze:Zasadniczo jak wychowałaś tak masz.
Brutalnie, ale prawdziwie.
Jeśli pies sprawia problemy to jest to wina właścicieli.
Każdy pies posiada własny charakter, ale w głównej mierze to my trzymamy kontrolę nad agresją i złymi nawykami.
Pekińczyki ogólnie mają tendencję do bycia złośliwymi. W całym swoim życiu spotkałam się tylko z jednym, ułożonym dobrze pekińczykiem.
Sama też pomagałam znajomym z ich pekinem, który gryzł wszystkich po rękach.
Problem z gryzieniem przeszedł.
Wszystkiego da się psa oduczyć i nauczyć. Wystarczy wiedzieć jak.
Jeżeli nie radzicie sobie z psiakiem, to dobrym posunięciem będzie oddanie go w ręce tresera.
Nazwa brzmi niezbyt zachęcająco i kojarzy się z okropnym Cyrkiem, ale psi treserzy to mili, konkretni ludzie, nie używający przemocy.
Gratuluję przyszłej mamie. :baby
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
Posty: 743
Rejestracja: czw gru 29, 2016 12:55 am

Re: Dziecko i pies

Post autor: Jaśmin »

Gratulacje dzieciaczka.

My mamy pieska, który jest straszną cholerą... nie wiem, nie radzimy sobie z nim a próbowaliśmy już wszystkiego, na wszelkie możliwe sposoby go uczyć, oglądaliśmy programy jak dobrze wychować psa i nic, na nic nie reaguje, robi co chce i nikogo nie słucha. Ciężko z nim dojść do ładu. Wybierzemy się najprawdopodobniej do tresera.

Dzieci i psy żyją razem więc raczej nie jest to nic niezwykłego. Podobno to nawet dobrze dla dziecka, gdy jest zwierze w domu.
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: Dziecko i pies

Post autor: redorange666 »

Taki ciekawy przykład.
Większość właścicieli psów uwielbia jak ich pies kładzie im łeb na kolanach. Głaszczą go. A dla psa jest to oznaką dominacji. Psy tak robią w stadzie nad słabszymi osobnikami kładą im łeb na karku. Nie ma w tym nic słodkiego.
Właściciel ma prawo położyć się na miejscu psa. Jeżeli pies warczy próbuje atakować znaczy to że jesteś niżej w stadzie.
Pies bardzo często otwiera drzwi...nie dosłownie ale stoi pierwszy jak ktoś przychodzi. To również oznaką dominacji i jest głową stada.
Pies ma stać z tyłu. Nie wolno mu skakać na przychodzących do domu gości czy domowników. Jak wraca ze spaceru również wchodzi jako drugi.
13 lat chowałem tzw rasę niebezpieczną o bardzo silnym charakterze który uwielbia dominować. Pies był karny, spokojny nigdy nikogo nie zaatakował, bardzo przyjazny wobec ludzi.
Bardzo dużo pracy Was czeka. Współczuję.
Awatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
Posty: 743
Rejestracja: czw gru 29, 2016 12:55 am

Re: Dziecko i pies

Post autor: Jaśmin »

To do mnie wyrazy współczucia, czy do autorki? :) Tak czy inaczej, dzięki. Staramy się jak możemy.

Nasz nie kładzie raczej głowy na kolana, wchodzi zazwyczaj jako drugi, wie, że nie wolno wchodzić ani na łóżko ani kanapę i to respektuje ale... problem w tym, że bardzo próbuje się rzucać na ludzi na ulicy, szczeka i skacze na ludzi. Przetestowaliśmy już setkę smyczy i kagańcy. Kaganiec nylonowy opracowuje w góra dwa dni, i jest do wyrzucenia. Obrożę zaciskającą się na szyi ignoruje totalnie, dusi się ale nadal szarpie i skacze na ludzi. Moja teściowa już go nie chce widzieć od kiedy prawie wyrwał jej rękę i ze dwa razy by się przewróciła. Ja mam biedę go utrzymać. Momentami bywało tak, że to on wyprowadzał mnie a nie ja jego, bo nie dawałam rady go utrzymać. To szczeniak 8 miesięczny ale jest ponad kolano, mieszaniec z border collie. Kupiliśmy mu kaganiec, do którego przywiązuje się smycz i jak ciągnie to się zaciska wokół pyska, chodzi trochę lepiej ale znowu przez cały spacer ociera się o wszystkie mury, o ziemię i wiecznie o nogi, włazi między nogi próbując go ściągnąć, zniszczyć? Mój narzeczony zabiera go do pracy, pracuje w szklarni, puszcza go wolno więc całe rano sobie swobodnie biega z różnymi psami, które tam sobie mieszkają (bezpańskimi), jak się wybiega to jest trochę lepszy ale ma takie dni, że ucieka i później mój facet zamiast pracować to musi się wspinać po górach szukając go... Jak go przywiąże to znowu odstawia koncert i szczeka przez 8 godzin. Kupiliśmy mu obrożę przeciw szczekaniu, na impulsy elektryczne, które niby mają go oduczyć szczekania. Jak pierwszy raz dostał taki impuls to nie wiedział co się dzieje, zaczął skakać, miauczeć, był w szoku totalnym a nam go żal, więc odłożyliśmy tą obroże i nie używamy jej. To taki dzikus po prostu... kiedy jest nie wybiegany bo jesteśmy cały dzień z nim na przykład w domu, to potrafi o 3 w nocy zacząć szczekać, drapać w drzwi, wyje do księżyca na balkonie. Masakra.

W ogóle to przepraszam, że się wcięłam w temat, ale jak przeczytałam to od razu mój pies mi przyszedł do głowy, wypisz wymaluj... jeśli któryś z moderatorów może wydzielić te posty dotyczące mojego do nowego tematu to będę bardzo wdzięczna.
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Dziecko i pies

Post autor: BlackWolf »

Ciężko będzie podzielić posty, ponieważ odnosicie się także do autorki tego wątku.
Proponuję założyć nowy.

Jaśmin miałam podobny problem ze swoją znajdą. Okazało się, że to pies z wilczymi genami -potwierdzone przez weterynarza. Prawie 45kg kochanego zwierza. :) Z wyglądu nie podobny do wilka poza poduszkami i kłami. Zachowanie zupełnie inne od psów. Oprócz tego, że to totalny czubek. ;)
Trzy światy przerabialiśmy z nim i to był mój pierwszy przypadek, w którym nie wiedziałam jak mam z nim postępować.
Z reguły nie mam problemów z psami, nadajemy na tych samych falach odkąd byłam dzieckiem; wychowywałam się przy nich, pracowałam z psami, tresowałam je, resocjalizowałam w Schroniskach - głównie silne psy, bojowe, stróżujące (uwielbiam je, sama miałam pitbulkę mix amstaff), życia bez psa nie widzę. A tu nagle nie dawałam sobie rady z moim.
Trzeba było zmienić podejście -musiałam nauczyć się jak obchodzić się z wolfdogami a to było dla mnie coś totalnie innego...
U nas problem tkwił w naszym nastawieniu, gdy wychodziliśmy na spacery.
Teraz nie rzuca się do nikogo, biega bez smyczy, nie przeszkadzają mu przede wszystkim dzieci, bo z tym były mega problemy... Rzucał się do dzieci. Niestety i tak się do nich nie nadaje ze względu na swoją dziką naturę. Mimo wszystko mógłby niechcący zrobić krzywdę.

Nie wiem jak to wygląda u Ciebie gdy go wyprowadzasz. Czy jesteś spięta, przejęta, wyczekujesz jego reakcji na atak zanim on zdąży kimś lub czymś się zainteresować? Może zanim on zareaguje, Ty "nastawiasz się", że zaraz będzie nieprzyjemna sytuacja?
Pies wyczuwa Twoje emocje, odbiera Twoje wibracje, aurę, gesty.
Czasem sedno problemu, z którym borykasz się nie tkwi w psach tylko w nas. W naszej energii, nastawieniu, emocjach.
Polecam zapoznać się z "Zaklinaczem Psów" - Cesarem Millanem. Oglądnij jego programy -są dostępne nawet na yt lub przeczytaj jego książkę.
Znajdziesz rady na wasz psi przypadek. ;) Na każdy.
Autorce wątku również polecam. Warto.
Cesar nie jest osobą wykreowana przez media dla oglądalności i kasy lecz zwykłym człowiekiem, imigrantem, który rozumie mowę ciała psów i wie jak się z nimi obchodzić.
Pomaga ludziom z ich pupilami, sam w życiu prywatnym prowadzi Ośrodek resocjalizacji dla psów, do niego trafiają najcięższe przypadki i z reguły zostają u niego na stałe już nie jako psy z problamemi i po przejściach czy z czerwonej strefy a jako najlepsi towarzysze życia. :) Pomaga psom w potrzebie na całym świecie. Warto skorzystać z jego wskazówek.
Jeśli to już nie poskutkuje a w co wątpię... To jednak warto udać się z psem na szkolenie.
Kilka tricków Cesara sprawdziły mi się przy psach z czerwonej strefy, gdzie "pracowałam" nad psami, które wykluczone zostały z adopcji przez agresję. Jeden z nich dostał później dyplom od Organizacji Wesoła Łapka. Psy dostały szansę na nowy dom.
Jestem pewna, że i wy stłumicie agresję w waszym psiaku.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Lusia5559
Jestem tu nowa :)
Posty: 6
Rejestracja: śr cze 15, 2016 9:40 am

Re: Dziecko i pies

Post autor: Lusia5559 »

Dziękuje za każdą odpowiedz i podpowiedz.
Raczej sie domyślam że to nasza wina a nie psa. To takie nasze oczko w głowie.
Jest ogólnie mądry (tzn tak mi sie wydaje). Wie co to znaczy mniam mniam, daj misia, kupa siku, spacer.
A z agresją to z tego co zaobserwowałam to jak jest bardzo zmęczony to wtedy próbuje gryżć jak go ktoś ruszy.
Nie zdarza sie to często, po prostu unikamy takich sytuacji nie przeszkadzamy mu jak śpi.
A treser nie mam pojęcia ile może kosztować?
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Dziecko i pies

Post autor: BlackWolf »

Każdy ceni się po swojemu, więc na to pytanie ciężko odpowiedzieć.
Powodzenia :) I dawaj znać jak wam się z pieskiem żyje po zmianach.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Amlan
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: wt lut 14, 2017 2:07 pm

Re: Dziecko i pies

Post autor: Amlan »

Nie zazdroszczę sytuacji. Sama nie wyobrażam sobie żebym miała oddać mojego ukochanego pieska...
Zadbaj o swoją figurę z środkiem na odchudzanie.
http://www.medycynanaturalna.pl/p,16,41,479-medverita_amla_(amlan)_380mg_ekstrakt_4:1_120_kaps
lonly
Jestem tu nowa :)
Posty: 20
Rejestracja: ndz mar 19, 2017 2:09 pm

Re: Dziecko i pies

Post autor: lonly »

Trzeba zobaczyć jak siebie zaakceptują nawzajem, bo może być też tak że psiak będzie uwielbiał dziecko. ;)
centrumfotelikow.pl - foteliki maxi cosi katowice
lana
Jestem tu nowa :)
Posty: 15
Rejestracja: śr cze 07, 2017 8:05 pm

Re: Dziecko i pies

Post autor: lana »

wiele psów wyczuwa że ma do czynienia z dzieckiem, ale małę psy potrafią być wredne więc zaleciłabym obserwację i ostrozność na początek
Przewodnik po Krakowie - krakow-zwiedzanie.pl
dorota
Miła Kobietka
Posty: 48
Rejestracja: pt sty 25, 2013 5:13 pm

Re: Dziecko i pies

Post autor: dorota »

Psy z reguły są pobłażliwe dla dzieci choć przyznaję zdarzają się odstępstwa. Synek bardzo przyjaźni się naszym psem i zajmuje się nim tak, że czworonóg ma już tego serdecznie dość. Jednak wykazuje się niebywałą cierpliwością i wyrozumiałością. Np teraz wciska mu snack skin & coat dog z vetexpert - przysmak z łososiem i tłumaczy mu że będzie miał od tego ładną sierść. :D
kania
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: śr wrz 06, 2017 12:30 pm

Re: Dziecko i pies

Post autor: kania »

Może być wręcz przeciwnie i pies dzięki dziecku "dojrzeje". I w drugą stronę też ;)
http://naszezdrowie.crazylife.pl/
elwira321
Miła Kobietka
Posty: 90
Rejestracja: pn wrz 18, 2017 1:13 pm

Re: Dziecko i pies

Post autor: elwira321 »

na to pytanie ciężko odpowiedzieć. proponuję mieć pieska na oku jak pojawi się dziecko
hej naturalne piekno :D
Pepyu
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: wt wrz 26, 2017 9:38 am

Re: Dziecko i pies

Post autor: Pepyu »

Większość psów przyjaźnie reaguje na dzieci :D Mój na przykład nie może się rozstać z Błażejkiem :) Najlepsi przyjaciele !
http://wesolebuciki.pl/
88Mariolka
Fajna Kobietka
Posty: 107
Rejestracja: śr wrz 20, 2017 10:28 am

Re: Dziecko i pies

Post autor: 88Mariolka »

Ja mam w domu suczke pinczera miniaturkę, bardzo nie lubi dzieci. Kiedy urodzilam corke nie bylo zadnego problemu, tlumaczylismy ze nie wolno pieska ruszac bo tego nie lubi, a piesek omijal coreczke szerokim lukiem.
sama natura :D
Awatar użytkownika
kusicielka
Extra Kobietka
Posty: 306
Rejestracja: pn mar 11, 2013 5:05 pm

Re: Dziecko i pies

Post autor: kusicielka »

My jako towarzysza dla córki wybraliśmy maltańczyka, pieszczochy to są okropne :))))
Magdalenasliwerska
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: ndz paź 29, 2017 11:11 am

Re: Dziecko i pies

Post autor: Magdalenasliwerska »

Cześć :) Wystarczy dobrze przygotować się na pojawienie się dziecka. Dobry trener na pewno Wam w tym pomoże, uspokoi Twoje obawy, chyba że masz naprawdę niebezpiecznego osobnika w dodatku poza kontrolą, ale takie przypadki to skrajność. Dlatego polecam skonsultować to i zabrać się do roboty :-) Ja mam niemowlaka i obecnie siedem psów w domu, różnych osobowości, tych raczej bezpiecznych i tych, przy których trzeba będzie uważać. Tworzę cykl wpisów o tym jak pracuję przygotowując psy na dziecko i jak buduję relację psów z dzieckiem. Może coś Cię zainspiruje :-) Jutro kolejna część, zapraszam!

Zobacz LINK
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Dziecko i pies

Post autor: Hadassa »

Ja widze że jest zdecydowanie inne dziecko gdy się chowa ze zwierzetami..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
tolla9
Jestem tu nowa :)
Posty: 19
Rejestracja: czw lis 02, 2017 6:21 pm

Re: Dziecko i pies

Post autor: tolla9 »

Psy często stają się największymi obrońcami dzieci po ich narodzinach, więc ja bym się nie przejmowała.
Bańki mydlane - Tuban.pl
socialsa123
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: czw wrz 23, 2021 2:12 pm

Re: Dziecko i pies

Post autor: socialsa123 »

U mnie pomogło wyjście na dłuższy spacer z psem i wtedy żona przyszła z naszym maleństwem i pies po przyjściu zaczął się cieszyć z nowego lokatora.
Posiadając swojego własnego kotka warto zadbać o jego bezpieczeństwo poprzez zakup ubezpieczenie kota online.
https://ubezpieczenie-pupila.pl/
Meridka
Jestem tu nowa :)
Posty: 19
Rejestracja: czw gru 09, 2021 11:07 am

Re: Dziecko i pies

Post autor: Meridka »

Taie kurduplowate niby-psy są zwykle wredne, jak chcesz posłusznego i dobrego w kontaktach z rodziną to kupujesz normalną rasę.
Awatar użytkownika
thompson.deshaun
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: wt wrz 13, 2022 2:34 pm

Re: Dziecko i pies

Post autor: thompson.deshaun »

Smycze skórzane wyróżniają się klasycznym i eleganckim wyglądem. Skórzana smycz pomoże Ci kontrolować niesforne poczynania Twojego pupila. Aby długo zachowała swe walory estetyczne i nie popękała, należy ją konserwować – czyścić i impregnować środkiem do pielęgnacji skóry.
Pierwsze spacery ze szczeniakiem – jaką smycz wybrać?
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 2 gości