Czy Wasi mężowie (partnerzy) zaspokajają Was w seksie?

Rozmowy o seksie i seksualności,o naszych pragnieniach, fantazjach erotycznych. Jak zabezpieczyć się przed niechcianą ciążą? Te i inne tematy związane z seksem i antykoncepcją poruszamy tutaj.
ODPOWIEDZ
TheDragon

Czy Wasi mężowie (partnerzy) zaspokajają Was w seksie?

Post autor: TheDragon »

Witajcie :)

Jakiś czas temu spotkałem w swoim życiu Majkę. Na początku byliśmy po prostu znajomymi.
Czasem się spotykaliśmy i rozmawialiśmy na różne tematy. A że mieliśmy świetny kontakt i dobrze się rozumieliśmy, w pewnym momencie zeszło na temat życia erotycznego jej i męża.
Powiedziała mi, że jej mąż nie zaspokaja żadnych jej próśb, życzeń czy fantazji seksualnych. Mocno mnie to zdziwiło. W sumie młody facet, a uznawał może 2 pozycje i wystarczał mu seks 1 - 2 razy w miesiącu. Majka znała jego podejście i po kilku nieudanych próbach urozmaicenia życia erotycznego poddała się.
Ostatecznie rozmowa potoczyła się tak, że to ja zacząłem zaspokajać te jej skrywane potrzeby, i wspólnie mogliśmy spożytkować jej wspaniały temperament :)
A miała całkiem spore potrzeby i świetne pomysły w seksie :) Czasem przez długie godziny pieściłem jej najwrażliwsze miejsca tak jak najbardziej lubi, kiedy indziej po prostu mocno, namiętnie kochaliśmy się w pozycjach o których zawsze marzyła...
Na samym początku postawiła tylko jeden warunek: ani mąż, ani nikt ze znajomych nie może się o niczym dowiedzieć. To akurat było najłatwiejsze do realizacji - nigdy nie miałem skłonności do chwalenia się swoim życiem erotycznym otoczeniu.
Ta relacja z Majką trwała ok pół roku. Później jej mąż zmienił pracę i wyjechali za granicę. Czasem piszę z Majką i wiem, że teraz ma innego przyjaciela, który zaspokaja jej potrzeby.
Nie chciała rozbijać swojego małżeństwa, pragnęła tylko, aby jej erotyczne potrzeby były zaspokajane.
I z perspektywy czasu ocenia, że to była świetna decyzja.

A jak to jest w Waszych związkach? Czy Wasi partnerzy (mężowie) spełniają wszystkie Wasze erotyczne pragnienia? Czy zaspokajają Wasze potrzeby?

Napiszcie proszę swoje doświadczenia

Pozdrawiam :)
kitsune

Re: Czy Wasi mężowie (partnerzy) zaspokajają Was w seksie?

Post autor: kitsune »

"Nie chciała rozbijać swojego małżeństwa, pragnęła tylko, aby jej erotyczne potrzeby były zaspokajane.
I z perspektywy czasu ocenia, że to była świetna decyzja. "

Jak można nie chceć rozbijać swego małżeństwa, robiąc takie rzeczy, nie potępiam Ciebie, lecz ją, twierdzi, że to mąż nie chciał spełniać jej próśb itd. skąd masz pewność, że to była prawda? Że ona po prostu chciała, nie oszukujmy się, po prostu go zdradzić, bo jej się ZNUDZIŁ. Tymbardziej piszesz, że teraz Majka ma INNEGO PRZYJACIELA, KTÓRY ZASPAKAJA JEJ POTRZEBY, wiesz, ja na twoim miejscu poczułabym się nieco oszukana, bo to ewidentny dowód na to, że to ona w tym małżeństwie szukała rozrywki, a nie miłości u boku męża. I prawdopodobnie takie sytuacje miały też miejsce zanim Majka postanowiła wziąć ślub z tym mężczyzną.
pobabsku

Re: Czy Wasi mężowie (partnerzy) zaspokajają Was w seksie?

Post autor: pobabsku »

zdrada nigdy nie jest wyjsciem..
general

Re: Czy Wasi mężowie (partnerzy) zaspokajają Was w seksie?

Post autor: general »

u mnie to jest trochę skomplikowane niby wszystko dobrze ale jednak czegoś brakuje chodzi o ....alkohol.Nie mówię że mój mąż jest alkoholikiem nie upija się do nieprzytomności ale codziennie wieczorem pije piwo,kłuciliśmy się z tego powodu bardzo wiele razy i nic nie wskórałam myślałam że jak nie będę mu dawać to coś zmieni ale jak narazie nic.Nie wiem co się z nami dzieje ale wiem jedno nie jest tak jak na początku...nie wiem co robić, a co do seksu mój mąż ma takie pomysły że zadowolił by najbardziej wymagające tylko że nie ma między nami tego czego ja chcę...czułości, rozmowy o byle czym itd.A po seksie jest zwykle telewizor...zero romantyzmu....czasami chce mi się nad sobą płakać no ale cóż to już mój problem i narazie kombinuję jak go rozwiązać
dzo

Re: Czy Wasi mężowie (partnerzy) zaspokajają Was w seksie?

Post autor: dzo »

general pisze:u mnie to jest trochę skomplikowane niby wszystko dobrze ale jednak czegoś brakuje chodzi o ....alkohol.Nie mówię że mój mąż jest alkoholikiem nie upija się do nieprzytomności ale codziennie wieczorem pije piwo,kłuciliśmy się z tego powodu bardzo wiele razy i nic nie wskórałam myślałam że jak nie będę mu dawać to coś zmieni ale jak narazie nic.Nie wiem co się z nami dzieje ale wiem jedno nie jest tak jak na początku...nie wiem co robić, a co do seksu mój mąż ma takie pomysły że zadowolił by najbardziej wymagające tylko że nie ma między nami tego czego ja chcę...czułości, rozmowy o byle czym itd.A po seksie jest zwykle telewizor...zero romantyzmu....czasami chce mi się nad sobą płakać no ale cóż to już mój problem i narazie kombinuję jak go rozwiązać
rozstań się z nim ;)
Luśka

Re: Czy Wasi mężowie (partnerzy) zaspokajają Was w seksie?

Post autor: Luśka »

rozstań się z nim??? ale porada...
lepiej porozmawiać, jak to nie pomaga to jakieś poradnie małżeńskie..poza tym piwko wieczorem to chyba nie jest duży grzech??? no chyba że pije się powyżej 2 dziennie, wtedy to już alkoholizm.. poza tym jak będziesz się z nim kłóciła o piwo to on na złość będzie to robił :)
więc lepiej odpuść, albo sama pij z nim to piwko, wtedy może zrozumie że Cię to bardzo denerwuje...
dzo

Re: Czy Wasi mężowie (partnerzy) zaspokajają Was w seksie?

Post autor: dzo »

Luśka pisze:rozstań się z nim??? ale porada...
to był sarkazm ;)
Luśka

Re: Czy Wasi mężowie (partnerzy) zaspokajają Was w seksie?

Post autor: Luśka »

z wiki : sarkazm to spotęgowana ironia, używana zazwyczaj jako sposób wyrażenia negatywnego nastawienia do czegoś lub kogoś; złośliwość, wyraz pogardy...
ludzie tu piszą żeby otrzymywać porady a nie żebyś była wobec nich złośliwa
dzo

Re: Czy Wasi mężowie (partnerzy) zaspokajają Was w seksie?

Post autor: dzo »

BTW. ja wiem co to jest sarkazm i nie musisz mi definicji tu podawać ;) ;)
Luśka

Re: Czy Wasi mężowie (partnerzy) zaspokajają Was w seksie?

Post autor: Luśka »

to jak już wiesz to nie używaj :) tym bardziej że jestes tu moderatorem i powinnaś świeci przykładem :)
dzo

Re: Czy Wasi mężowie (partnerzy) zaspokajają Was w seksie?

Post autor: dzo »

świecę jak żarówa 8-) 8-)
Lily of the Valley

Re: Czy Wasi mężowie (partnerzy) zaspokajają Was w seksie?

Post autor: Lily of the Valley »

Zaspokajają... dziwne słowo. Do tej pory uczymy się siebie, docieramy :fallinlove , próbujemy czegoś nowego, np. pozycji. Oboje jesteśmy dość zieloni w tych sprawach, ja miałam, oprócz niego jeszcze jednego, ale takiego, z którym kochałam się bardzo krótko i bez zabezpieczenia (głupota do potęgi N, nieodpowiedzialny partner, moja naiwność). Można powiedzieć, że mnie zaspokaja, chociaż nie przepadam za takim nazewnictwem.
pstro

Re: Czy Wasi mężowie (partnerzy) zaspokajają Was w seksie?

Post autor: pstro »

Luśka pisze:rozstań się z nim??? ale porada...
lepiej porozmawiać, jak to nie pomaga to jakieś poradnie małżeńskie..poza tym piwko wieczorem to chyba nie jest duży grzech??? no chyba że pije się powyżej 2 dziennie, wtedy to już alkoholizm.. poza tym jak będziesz się z nim kłóciła o piwo to on na złość będzie to robił :)
więc lepiej odpuść, albo sama pij z nim to piwko, wtedy może zrozumie że Cię to bardzo denerwuje...
A jak ktoś nie lubi kłaść się do łóżka z kimś cuchnącym piwskiem? To jest brak szacunku dla partnera. Jednak zgadzam się, że nie jest rozwiązaniem rozstanie się, ale zadbanie o siebie. Sporo mądrych rad można znaleźć w książce Projekt szczęśliwe małżeństwo Hala i Jenny Runkel. Zachęcają oni do odkłamania mitów o małżeństwie, do zadbania o siebie, do otwartego wyrażania pragnień. Pokazują jak to robić.
ireth

Re: Czy Wasi mężowie (partnerzy) zaspokajają Was w seksie?

Post autor: ireth »

Pstro, masz rację. Osoby, które są pewne swojej wartości, akceptują się, nie muszą "zawisać" emocjonalnie na partnerze. Czują się dobrze ze sobą i nie oczekują, że ktoś je dokocha. Nie tylko Projekt szczęśliwe małżeństwo bym poleciła, ale jeszcze Kobiety, które kochają za bardzo Robin Norwood.
nina19

Re: Czy Wasi mężowie (partnerzy) zaspokajają Was w seksie?

Post autor: nina19 »

Ani ona ani jej mąż nie zachowali się ok.
On nie powinien myśleć tylko o sobie i dac jej też trochę przyjemności takiej jakiej potrzebuje, a ona nie powinna jego zdradzać przy czym tez Ciebie wykorzystała.
To z jakiego ona powodu jest ze swoim mężem.
Bo na pewno nie z miłości, ponieważ miłość polega na wierności.
Odnoszę takie wrażenie, że ten jej mąż to tylko zapewnienie bytu, a seks może uprawiać z kim tylko jej się podoba.
Jeżeli on jest takim egoistą, to czemu ona go nie zostawi.
Nie ma sensuciągnąć tego dalej. Ona niewierna, on egoista. Nic się nie trzynma kupy. Nie można w ten sposób rozwiązywać problemów. Teraz znalazła sobie nowego i nadal go zdradza.
Niech z nim porozmawia i wszystko wyjaśni.
Jeżeli on ja kocha, to postara się jej zapewnić dobry seks i życie, a jak ona go kocha to nie będzie go zdradzać.

Mój partner zaspokaja wszystkie moje potrzeby.
Kochamy się tak jak ja chcę i tak jak on chcę.
Zawsze oboje staramy się sobie na wzajem sprawiać przyjemność, bo tak w związku powinno być.
Otwarcie rozmawiamy o swoich potrzebach, o pozycjach i rodzaju seksu.
Tak jest najlepiej, bo nie bawimy się w żadne zgadywanki, tylko mówimy o swoich potrzebach. ; )

A ty coś do niej czujesz?
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość