czemu mnie odtrącił?
-
wieloowocowaja
czemu mnie odtrącił?
Nie znałam go, zaczepił mnie na facebooku i pisał do mnie, olewałam go przez 2 tyg. ale kiedyś na cos mu odpisałam i nawiązała się rozmowa. Był wtedy w pracy w warszawie, przeszliśmy na smsy, bardzo się polubiliśmy, zaczęliśmy kręcić,dzwonić do siebie wysyłać sobie zdjęcia, planowaliśmy pierwsze spotkanie, mówil ze jżz przez smsy namieszałam mu w głowie, że się zakochuje , 300 smsów dziennie, chociaż miał dużo robty,bo pracował po 18 h w końcu wrócił, doszło do spotkania, pisał ze przerosłam jego oczekiwania, jaka to nie jestem zajebista, aczkolwiek od przyjazdu pisał coraz mniej i wg mnie coraz mniej chętnie. widywaliśmy się przez 2 tyg, co 2gi,3ci dzień, przesiadywałam u niego w domu itd . Raz posprzeczaliśmy się bo spytał co mi w nim nie pasuje i powiedziałam że wszystko gra tylko fajnie jakby mi drzwi od auta czasem otworzył ,i zrobiła się z tego awantura, że chcę z niego zrobić sługusa, że on jest za równouprawnieniem, że zacznie jeździć do mnie busem i że nie jest to dla mnie taki wysiłek, żebym nie mogła sobie tych drzwi otworzyć sama...taką aferę zrobił że przestałam się odzywać, ale przyjechał powiedział, że mu zależy, że nie odpuści i spotykaliśmy się dalej, ale zaczęła się jego uczelnia, odzywał się już tylko 3-4 razy dziennie smsem, mówił że woli się widzieć a nie pisać itd, wiedział że nie będzie miał czasu cały tydzień to jednak poszedł do kolegów w niedzielę , olewłl mnie, rzadko odpisywał, powiedział mi , że zdaje mi się , że przesadzam, ja mówię że ewidentnie sie nie dogadujemy i po co to ciągnąć a on że fantazjuję, że jest dobrze,że mam to wziąć na lajcie i albo się z nami uda albo nie. czyli wg mnie przestało mu zależeć. wyskoczył z takim textem a już mnie poznał ze swoimi starymi, znajomymi i zaprosił na sylwka wszystko ze mną planował ;/ powiedziałam ze widocznie mnie o coś innego chodzi niż jemu i że za dużo mnie to nerwów kosztuje bo ja chcę czegoś pewnego od niego. odpisał tylko dzięki...
. strasznie mi go brakowało, tęskniłam więc rano napisałam że przepraszam, że jednak wolę się widzieć raz na tydzień niż wcale, że zależy mi ,że chce spędzać z nim bardzo czas, że to siamto sramto słodzenie na maksa.Napisał, że możemy się spotkać jak będzie miał czas i że dalej mnie lubi bo o to spytałam... chciałam przyjechać do niego busem wieczorem to powiedział że nie chce mu się wyjść przed blok bo jest wyjebany .mowie że mi zależy że pada a ja chcę sama przyjechać 1wszy raz, i chce żeby na chwile zszedł a on że widocznie mi się nudzi bardzo.... nie odzywał się 2 dni, . umowił się ze mną na sobotę i od czwartku do soboty po poludniu nie odzywał się nie odpowiadał na wiadomości,jak juz odpisał powiedział ze nie miał czasu i że jak ma to odpisuje po czym dodał "witoooom Cięę
" i to wszystko w esie po 2ch dniach -_- ( uczelnia nie jest 24/h zeby nie miec przerw) a poza tym był w piątek na imprezie więc też czas miał...napisałam żeby dal sobie siana i wrócił do swojego obozu gdzie nie daja mu 2 minut na odezwanie sie. nic nie odpisał, widziałam foto z jakąs laska na tej imprezie którą dodał dziś do znajomych i juz lajkuje jej zdjecia, tak jak lajkowal moje...gdzie to wielkie zakochanie? JA TO SPIEPRZYLAM?
Re: czemu mnie odtrącił?
Chyba OSZALAS! Nikt inny tylko on jest winny tej sytuacji. Samo podejście do ciebie wiele zdradza, nie brał cię na poważnie. I z tego co widać jest to jego schemat, już podrywu kolejna tak samo jak Ciebie wcześniej.
Jest jedna rzecz w nas, kobietach, której nienawidzę. To uczucie po chwili buntu i gniewu na faceta, to beznadziejne rozchwianie emocjonalne które ciagle mówi ze on jest całym moim światem, i to "on" świeci jak neon który jest podstawowa częścią mojego dna i broni przed jakaś śmiertelna choroba. Nienawidzę tego :p
Zignoruj go. Jeżeli nie przejmie się tym to nigdy nie był ciebie wart. A jeżeli tego nie zrobisz to nigdy się nie dowiesz o co tak naprawdę mu chodziło.
Kochana, głowa do góry!
Jest jedna rzecz w nas, kobietach, której nienawidzę. To uczucie po chwili buntu i gniewu na faceta, to beznadziejne rozchwianie emocjonalne które ciagle mówi ze on jest całym moim światem, i to "on" świeci jak neon który jest podstawowa częścią mojego dna i broni przed jakaś śmiertelna choroba. Nienawidzę tego :p
Zignoruj go. Jeżeli nie przejmie się tym to nigdy nie był ciebie wart. A jeżeli tego nie zrobisz to nigdy się nie dowiesz o co tak naprawdę mu chodziło.
Kochana, głowa do góry!
"Słowa są bez znaczenia i łatwo je zapomnieć"
Re: czemu mnie odtrącił?
Niektórzy faceci tak mają, że najpierw im zależy, starają się, stają na głowie, żeby zdobyć dziewczynę/kobietę, a jak już ją mają to cały czar pryska i tracą zainteresowanie. Tak jest w przypadku "Twojego" faceta. Po prostu nie dorósł chyba jeszcze do poważnego związku i woli skakać z kwiatka na kwiatek...
Olej go, bo nie warto się starać o faceta, który ma takie podejście do kobiet.
Olej go, bo nie warto się starać o faceta, który ma takie podejście do kobiet.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
