Czego nigdy na siebie nie włożę....
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
Hm... Pierwsze, co przychodzi mi do głowy to panterka i wszystkie tego typu zwierzęce motywy na ciuchach. Poza tym odrzuca mnie od legginsów, może to wina dziewczyn, które noszą je zamiast spodni. Futra na siebie nie założę. I dżinsowej kurtki, bo mi się kojarzy z hipsterami. Odpadają też golfy, bo się w nich duszę. I raczej też nie wskoczyłabym w kalosze.
my nawet nie mieliśmy siebie w planach, a
teraz budzę się i zasypiam z Twoim imieniem
na ustach
teraz budzę się i zasypiam z Twoim imieniem
na ustach
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
Na pewno nigdy nie założę legginsów zamiast spodni.. Największy obciach 
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
O, to to... Tylko ja nie widzę siebie w leginsach nawet do spania - mam grube uda i w życiu nie będę w tym chodziła. Zgadzam się też z białymi kozakami, nawet adidasy jak wybieram to byle nie białe. Nie podoba mi się ktoś ubrany na ciemno i do tego białe adidasy.wish. pisze:Hm... Pierwsze, co przychodzi mi do głowy to panterka i wszystkie tego typu zwierzęce motywy na ciuchach. Poza tym odrzuca mnie od legginsów, może to wina dziewczyn, które noszą je zamiast spodni.
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
Na pewno nigdy nie założę skórzanych spodni... Never.
Szczęście to radość z nowego dnia,
bezchmurne niebo w południe i słowo "kocham" na dobranoc...
bezchmurne niebo w południe i słowo "kocham" na dobranoc...
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
nigdy nie ubiorę beretu...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
WszystkozAmeryki_com
- Extra Kobietka
- Posty: 257
- Rejestracja: czw wrz 05, 2013 11:30 am
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
Beret faktycznie jakoś niezbyt dobrze mi się kojarzy i tez wolałabym go uniknąć w przyszłości:) Co innego elegancka i zgrabna czapeczka plus rękawiczki:) A co powiecie na temat białych spodni teraz podczas zimy? założyłybyście coś takiego?
www.WszystkozAmeryki.com
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
teraz może tak, kiedy jest sucho...
ale na pewno nie wtedy kiedy pada i jest chlapa..
bo zaraz by były szare...
ale na pewno nie wtedy kiedy pada i jest chlapa..
bo zaraz by były szare...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
różowych rajstop nigdy i przenigdy 
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
z calym sercem nigdy nie zaloze panterki poprostu mi sie osobiscie taki wzor nie podoba
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
Wiem, jestem nienormalna..., ale nienawidzę wszelkiego rodzaju czapek: zimowych, czapek z daszkiem, beretów itp.
W czapce czuje się jak baran.
„– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.(...) – Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.”
- Michaił Bułhakow (z książki Mistrz i Małgorzata)

- Michaił Bułhakow (z książki Mistrz i Małgorzata)

-
DOBROMIR1843
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: pt lis 08, 2013 4:44 pm
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
Chyba nigdy nie założyłabym bluzki z przezroczystej siateczki i miniówki która byłaby zbyt krótka.
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
Ja nigdy nie założyłabym lateksowych spodni/spódnicy i białych kozaków 
Ola z Krakowa 
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
Butów trekkingowych
- McGilbert1821
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 4
- Rejestracja: pt lis 08, 2013 7:44 pm
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
Hmm... nigdy nie włożyłabym czegoś w czym wyglądam jak worek, mocno szerokich spodni i zbyt przykrótkiej spódnicy;/
-
Bielizna-Delfin
- Miła Kobietka
- Posty: 41
- Rejestracja: czw sty 16, 2014 5:19 pm
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
Ja pdobnie w kwestii szerokich lub cętkowanych spodni,nie potrafiłabym ich założyć. A co sądzicie o tych latexowych? Bo często widze właśnie tak ubrane kobiety na ulicy.
-
paula93
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
lateksowych spodni, kozaków w kolorze białym,różowym itp.. , trampek na korku, panterke...
- BLONDIrELLA
- Miła Kobietka
- Posty: 85
- Rejestracja: czw sty 16, 2014 11:49 pm
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
AnaStazJa pisze:Mnie tam różowy nie przeszkadza
Za to nigdy nie włożyłabym na siebie neonowych ciuszków
Ja kiedyś czesto chodziłam w różu, ale nie z przesadą. mówili mi że ładnie itd...
Napewno nie założyłabym ne\onowych ubrań czy butów... Sorry KAYIRA, ale dla mnie neon kojarzy sie z dzi***mi, które muszą świecic po ciemku by były widoczne... Choc może są wyjątki.. Sorry... ale wole byc szczera niż ściemniac...
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
nie masz mnie za co przepraszać 
każdy ma prawo do swojego zdania
a wiem, że czasem połączenie z wyrazistym kolorem daje fajne efekty
widzisz, dla mnie np blondynka w różach kojarzy się z barbie
i mimo wszystko przyznam że kiedyś miałam krótkie spodenki w kolorze właśnie róż barbie i bardzo je lubiłam...
ale to był jednorazowy ciuch potwierdzający regułe
każdy ma prawo do swojego zdania
a wiem, że czasem połączenie z wyrazistym kolorem daje fajne efekty
widzisz, dla mnie np blondynka w różach kojarzy się z barbie
i mimo wszystko przyznam że kiedyś miałam krótkie spodenki w kolorze właśnie róż barbie i bardzo je lubiłam...
ale to był jednorazowy ciuch potwierdzający regułe
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
małaczarna
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 7
- Rejestracja: ndz sty 19, 2014 9:01 am
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
Ja pomimo że ubieram się w rockowym stylu jestem w stanie założyć prawie wszystko i dostosować to tak aby pasowało do mojej osobowości...nawet różową bluzkę
Jedynie z dala trzymam się od cekinów- nie znoszę się błyszczeć i wolę zwracać na siebie uwagę w inny sposób niż rażenie po oczach przechodniów
Jedynie z dala trzymam się od cekinów- nie znoszę się błyszczeć i wolę zwracać na siebie uwagę w inny sposób niż rażenie po oczach przechodniów
-
magnoliowa
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: pn sty 20, 2014 9:42 am
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
Ubrań z wzorem w panterkę, wściekle różowego koloru, spodni dzwonów i białych kozaczków;)
Nabądź nowe umiejętności na kursie kosmetycznym - http://kursykosmetyczne.com.pl/
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
podejrzewam, że nigdy ale to przenigdy nie założę panterki. ten wzór po prostu mi nie odpowiada
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
Nigdy nie włożyłabym na siebie ..... piżamy! Nienawidzę !
Chyba, że naprawdę wyląduje w szpitalu czy coś, jakoś życie mnie zmusi ale nigdy z własnej dobrowolnej woli.
Nie włożyłabym kosmicznych legginsów. Ani szpilek z długim "noskiem". Sandałek na płaskich spodach.
Hmm...
Unikam ubrań w kolorach brązu, zieleni i niebieskości rożnego rodzaju. Bluzek - nietoperzy, ani spodni typu Alladyn
Chyba, że naprawdę wyląduje w szpitalu czy coś, jakoś życie mnie zmusi ale nigdy z własnej dobrowolnej woli.
Nie włożyłabym kosmicznych legginsów. Ani szpilek z długim "noskiem". Sandałek na płaskich spodach.
Hmm...
Unikam ubrań w kolorach brązu, zieleni i niebieskości rożnego rodzaju. Bluzek - nietoperzy, ani spodni typu Alladyn
"Czasami kobieta musi być bezduszną jedzą, żeby dać sobie radę w życiu, ale wierzcie mi, bycie jędzą to też ciężka praca".
------------------------------------------------------------------
W związkU: 8.06.2008
Narzeczona: 6.08.2011
Mamusia Aniołka : 3.02.2014
Ślubowanie: Brakuo!
------------------------------------------------------------------
W związkU: 8.06.2008
Narzeczona: 6.08.2011
Mamusia Aniołka : 3.02.2014
Ślubowanie: Brakuo!
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
Napewno nigdy nie założe na siebie ubrań w kolorze różowym, poprostu ten kolor do mnie nie przemawia i żadna siła wszechświata nie zmusi mnie do ubrań w tym kolorze.
- BLONDIrELLA
- Miła Kobietka
- Posty: 85
- Rejestracja: czw sty 16, 2014 11:49 pm
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
spodni typu alladyn też bym nie założyła nigdy...
-
natka87
Re: Czego nigdy na siebie nie włożę....
czegoś takiego SPAM ;P
Ostatnio zmieniony czw sty 23, 2014 3:28 pm przez Hadassa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: SPAM
Powód: SPAM
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

