co wybrac?
-
brunetka2801
- Miła Kobietka
- Posty: 31
- Rejestracja: śr maja 01, 2013 8:43 pm
co wybrac?
witam. pisze do Was dziewczyny bo nie mam się komu wyżalic. mój problem z chłopakiem jest złożony. jestesmy ze sobą juz 3lata no i niestety wkradłą sie rutyna. czasem mam wrazenie ze jestesmy ze sobą tylko z przyzwyczajenia. ponadto dowiedziałam sie od Niego ostatnio ze podobała mu się dziewczyna z Jego grupy. warto zaznaczyc ze jestem osobą cholernie zazdrosną. zwłaszcza w tej sytuacji gdy nie wiem w jakich oni są relacjach. nie widziałam tej dziewczyny nawet na oczy, nie wiem co sie dzieje bo nie mam kontakut z jego grupą. on zapewnia ze kręciła go tylko fizycznie i ze to juz minęło. a ja nie umiem sobie z tym poradzic. boje sie ze on gapi sę na nią cały czas. juz wczesniej nie czułam się atrakcyjna a to dodatkowo obniza moją samoocene. psuje mi się związek z dnia na dzien. juz mało co sie odzywamy, nie rozmiawiamy o tym co dawniej. ale nadal ciągnie mnie do niego. jak się spotkamy to nie umiem z nim tak bez czułości. pragne się z nim przytulac, całowac. kręci mnie po prostu! w dodatku wiem ze nie jest chłopakiem który poleci na kazda, ma poukładane w głowie itd. chciałabym z nim byc ale zeby było tak jak na poczatku. i nie wiem czy po tych wszystkich doswiadczeniach da się to jeszcze odbudowac czy odpuscic z łzami w oczach? co Wy o tym myslicie?
Re: co wybrac?
Witaj. Czegoś tu nie rozumiem, on sam ni z tego ni z owego oznajmił Tobie że podoba mu się inna dziewczyna?
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: co wybrac?
DOKŁADNIE. Co to za wyznanie w ogóle? Mężczyźni chyba naprawdę nie wiedzą, kiedy mają być szczerzy, a kiedy przemilczeć sprawę. Fakt, że nikt nie chciałby być oszukiwany, ale nie mam pojęcia w jakim celu Twój facet powiedział Ci coś takiego. Logiczne, że teraz czujesz się tak a nie inaczej, ja miałabym tak samo. Myślę, że większość z nas takie zachowanie by zaniepokoiło. Jest mi wstyd za takich facetów, że nie pomyślą o tym, jak bardzo zranią swoją partnerkę.Jamelia pisze:Witaj. Czegoś tu nie rozumiem, on sam ni z tego ni z owego oznajmił Tobie że podoba mu się inna dziewczyna?
Rozumiem, że ktoś inny może się podobać, ale podobać w sposób "o ładna dziewczyna/przystojny facet" i tyle, żadnych fajerwerków, po prostu ktoś dobrze wygląda i to zauważasz, ale stwierdzenie "pociąga fizycznie", to już dla mnie przesada. Poradziłabym Ci z nim dokładnie porozmawiać, bo u mnie w związku też były problemy z komunikacją, że jedno to samo słowo rozumieliśmy zupełnie inaczej i wynikły z tego problemy. Może on wcale na nią nie leci, tylko stwierdził, że jest ładną kobietą? Fakt, że to i tak boli, ale już nie tak bardzo.
W jaki sposób on Ci o tym w ogóle powiedział? I w jakich okolicznościach?
Koniecznie musisz z nim porozmawiać, powiedzieć mu jak się czujesz, poprosić go o wyjaśnienia. Dopiero po szczerej rozmowie powinniście wspólnie podjąć decyzję, co zrobić ze swoim związkiem. Możliwe, że będziecie się kłócić, ale szkoda tych 3 lat.
Mężczyźni inaczej rozumieją pewne sprawy niż my. Dla niego mogło to nic nie znaczyć, a dla Ciebie to katastrofa, dlatego rozmowa jest niezbędna, nawet jeśli będzie bolesna.
Re: co wybrac?
Tez tego nie rozumiem, co to za facet jak powiedzial, ze inna dziewczyna kreci go fizycznie? SZOK...
szczera powazna rozmowa... nic innego..
poza tym jestescie ze soba 3lata, nie mysl sobie ze to cos dziwnego ze wkradla sie rutyna.. jak chcecie byc ze soba cale zycie, to myslicie ze codziennie beda nowosci? Niestety, nie ma tak dobrze...
Dopiero czas pokazuje czy sie kochamy z kims na powaznie, czy tylko dla tych "nowosci" i "nie rutyny" ktora jest przez pierwsze tygodnie, miesiące, lata...
A co po kilkunastu latach? Nie powiesz ''wdala sie u nas rutyna, nie warto juz ze soba byc.." nie na tym to polega... wazne zeby pielegnowac swoja milosc i starac sie codziennie...
Lokowka dobrze mowi, z reszta mialam podobnie jak ona, tez z chlopem inaczej rozumielismy pewne pojecia, i potem wychodzily z tego niepotrzebne klotnie i awantury...
Porozmawiajcie, to jedyne rozwiazanie.
szczera powazna rozmowa... nic innego..
poza tym jestescie ze soba 3lata, nie mysl sobie ze to cos dziwnego ze wkradla sie rutyna.. jak chcecie byc ze soba cale zycie, to myslicie ze codziennie beda nowosci? Niestety, nie ma tak dobrze...
Dopiero czas pokazuje czy sie kochamy z kims na powaznie, czy tylko dla tych "nowosci" i "nie rutyny" ktora jest przez pierwsze tygodnie, miesiące, lata...
A co po kilkunastu latach? Nie powiesz ''wdala sie u nas rutyna, nie warto juz ze soba byc.." nie na tym to polega... wazne zeby pielegnowac swoja milosc i starac sie codziennie...
Lokowka dobrze mowi, z reszta mialam podobnie jak ona, tez z chlopem inaczej rozumielismy pewne pojecia, i potem wychodzily z tego niepotrzebne klotnie i awantury...
Porozmawiajcie, to jedyne rozwiazanie.
-
paula
Re: co wybrac?
Chyba Twój luby zbyt dosłownie wziął sobie do serca "szczerość" i coś takiego Ci powiedział.
Prawda jest taka że facet nie może ukrywać swoich koleżanek przed swoją kobietą, ale to nie oznacza że mam jej gadać takie rzeczy.
Wydaje mi się również że on to specjalnie zrobił żeby Cię jakoś wprowadzić w stan zazdrości, aby coś się do waszego związku na nowo wkradło i abyś zareagowała na jego słowa. Czasem faceci też miewają dziwne pomysły na to jak przywrócić "miłość" w związku. Możliwe również że ta jego koleżanka w ogóle nie istnieje..
Ale!
To wcale nie zmienia faktu że tak się po prostu nie robi. Może o tym powiedzieć kumplowi albo wygadać się bratu ale na pewno nie swojej kobiecie. Chybabym go nie chciała znać za taki tekst. Oczywistą rzeczą jest że kobietą podobają się również inni mężczyźni prócz tych naszych wybranków życia, tak samo facetom podobają się inne kobiety i tego nie zmienimy. Ale nie byłabym w stanie powiedzieć mojemu narzeczonemu że kolega z grupy mi się podoba.
Jeśli jesteś mstliwa to może zrobić to samo. Za jakieś 2-3 tygodnie powiedz mu że gdzieś tam spotkałaś ot co, dawnego znajomego w którym zawsze się kochałaś, że jeszcze bardziej jest przystojny itd. Niech poczuje się tak, jak Ty
Prawda jest taka że facet nie może ukrywać swoich koleżanek przed swoją kobietą, ale to nie oznacza że mam jej gadać takie rzeczy.
Wydaje mi się również że on to specjalnie zrobił żeby Cię jakoś wprowadzić w stan zazdrości, aby coś się do waszego związku na nowo wkradło i abyś zareagowała na jego słowa. Czasem faceci też miewają dziwne pomysły na to jak przywrócić "miłość" w związku. Możliwe również że ta jego koleżanka w ogóle nie istnieje..
Ale!
To wcale nie zmienia faktu że tak się po prostu nie robi. Może o tym powiedzieć kumplowi albo wygadać się bratu ale na pewno nie swojej kobiecie. Chybabym go nie chciała znać za taki tekst. Oczywistą rzeczą jest że kobietą podobają się również inni mężczyźni prócz tych naszych wybranków życia, tak samo facetom podobają się inne kobiety i tego nie zmienimy. Ale nie byłabym w stanie powiedzieć mojemu narzeczonemu że kolega z grupy mi się podoba.
Jeśli jesteś mstliwa to może zrobić to samo. Za jakieś 2-3 tygodnie powiedz mu że gdzieś tam spotkałaś ot co, dawnego znajomego w którym zawsze się kochałaś, że jeszcze bardziej jest przystojny itd. Niech poczuje się tak, jak Ty
-
brunetka2801
- Miła Kobietka
- Posty: 31
- Rejestracja: śr maja 01, 2013 8:43 pm
Re: co wybrac?
nie powiedział dosłownie ze ta laska go kręci. może to ja źle Wam to napisałam. oglądaliśmy zdjęcia grupowe. a że mają tam kilka dziewczyn to zapytalam się tak niby zartem czy któras wpadła mu w oko. uśmiechnął się . wiec wpadłąm w nerwy i tak od tamtego momentu sie kłócilismy o to non stop. później gdy spotkalismy się by o tym wszystkim pogadac , prosiłam go zeby był szczery to powiedział ze podoba mu się , ale tylko fizycznie. tak to ujął. co robic?
Re: co wybrac?
podoba Ci się on fizycznie?
-
paula
Re: co wybrac?
hmm.. w sumie masz co chciałaś..
spytałaś czy mu się ona podoba a on odpowiedział prawdę. Nie możesz teraz ciągle do tego wracać bo to nic nie da.
spytałaś czy mu się ona podoba a on odpowiedział prawdę. Nie możesz teraz ciągle do tego wracać bo to nic nie da.
-
brunetka2801
- Miła Kobietka
- Posty: 31
- Rejestracja: śr maja 01, 2013 8:43 pm
Re: co wybrac?
co sugerujecie?
-
paula
Re: co wybrac?
1. Chciałaś jego szczerej odpowiedzi. Spytałaś czy mu się ona podoba, to odpowiedział szczerze że tak. Sama tego chciałaś i teraz masz nauczkę.
Ja też raz zrobiłam coś czego do dzisiaj żałuję jeśli chodzi o mój obecny związek ale czy robię teraz z tego tragedię? Nie, bo po prostu nie warto.
2. Nie podoba Ci się żaden facet? Podoba Ci się tylko i wyłącznie Twój mężczyzna i żaden inny? Jeśli tak to składam pokłony.
Jeśli jestem z moim narzeczonym to nie oznacza że nie podobają mi się faceci którzy są na mojej uczelni i są (co tu dużo kryć) bardzo przystojni. A mój facet przy niejednym (ze względu na urodę) mógłby się skryć. Ale czy to oznacza że mam go zdradzić?
Bardzo kocham mojego przyszłego męża
i nawet mi się śni go zdradzić - mimo że są faceci przystojniejsi od niego.
Również zdaję sobie z tego sprawę że i jemu się inne kobiety mogą podobać (a to z dużym biustem, a to ze śliczną buźką, a to rude) ale wiem doskonale że on MNIE kocha.
Poza tym nie liczy się to co jest na zewnątrz gdy jesteś z kimś. Potem już wygląd ma mniejszy wpływ na relacje damsko-męskie. W byciu z kimś liczy się to, jaka jest ta druga osoba, jaki ma charakter, jaki jest wobec Ciebie.
Przemyśl to sobie dobrze. Czy naprawdę chcesz zerwać z nim tylko dlatego że FIZYCZNIE spodobała mu się jedna z dziewczyn?
Ja też raz zrobiłam coś czego do dzisiaj żałuję jeśli chodzi o mój obecny związek ale czy robię teraz z tego tragedię? Nie, bo po prostu nie warto.
2. Nie podoba Ci się żaden facet? Podoba Ci się tylko i wyłącznie Twój mężczyzna i żaden inny? Jeśli tak to składam pokłony.
Jeśli jestem z moim narzeczonym to nie oznacza że nie podobają mi się faceci którzy są na mojej uczelni i są (co tu dużo kryć) bardzo przystojni. A mój facet przy niejednym (ze względu na urodę) mógłby się skryć. Ale czy to oznacza że mam go zdradzić?
Bardzo kocham mojego przyszłego męża
Również zdaję sobie z tego sprawę że i jemu się inne kobiety mogą podobać (a to z dużym biustem, a to ze śliczną buźką, a to rude) ale wiem doskonale że on MNIE kocha.
Poza tym nie liczy się to co jest na zewnątrz gdy jesteś z kimś. Potem już wygląd ma mniejszy wpływ na relacje damsko-męskie. W byciu z kimś liczy się to, jaka jest ta druga osoba, jaki ma charakter, jaki jest wobec Ciebie.
Przemyśl to sobie dobrze. Czy naprawdę chcesz zerwać z nim tylko dlatego że FIZYCZNIE spodobała mu się jedna z dziewczyn?
Re: co wybrac?
I właśnie problem w tym, że dla ludzi różne ma znaczenie stwierdzenie "podoba mi się". Mi np. ten facet się nie podoba, ale nie można powiedzieć, że nie jest przystojny, komuś może się spodobaćaii pisze:![]()
podoba Ci się on fizycznie?
Wiadomo, że chciałoby się być tą jedyną, najpiękniejszą itd. No i skoro Twój facet z Tobą jest, to właśnie musisz być dla niego tą jedyną. Niestety zarówno facetom jak i sobie nie założymy klapek na oczy, żeby nie widzieć innych atrakcyjnych ludzi. Najważniejsze, żeby dla siebie nawzajem być naj naj naj, a "podobanie fizycznie" żeby kończyło się tylko na tym stwierdzeniu, a nie na fantazjowaniu czy romansie.
Musisz z nim porozmawiać, podejmowanie jakiejkolwiek decyzji bez wyjaśnienia sobie wszystkiego, nie będzie miało sensu.
-
paula
Re: co wybrac?
zgadzam się z Tobą.
Nie możesz tak od razu skreślać go za to że powiedział kilka słów których może nawet nie rozumie
Nie możesz tak od razu skreślać go za to że powiedział kilka słów których może nawet nie rozumie
Re: co wybrac?
On rozumieć, to je rozumie. Tylko dla niego (przynajmniej tak mi się wydaję, wnioskując po jego szczerości) to zwykła, najzwyklejsza atrakcyjność, a nie pożądanie.
-
brunetka2801
- Miła Kobietka
- Posty: 31
- Rejestracja: śr maja 01, 2013 8:43 pm
Re: co wybrac?
mimo to ja nie umiem sobie z tym poradzic. ponadto nakładają sie tez inne problemy w naszym związku i ogolnie rzecz biorąc jest juz źle, bardz źle.
Re: co wybrac?
Skoro tak jest, to nad czym się zastanawiać?
-
brunetka2801
- Miła Kobietka
- Posty: 31
- Rejestracja: śr maja 01, 2013 8:43 pm
Re: co wybrac?
bo mnie "ciągnie" do Niego po prostu.
-
paula
Re: co wybrac?
wóz albo przewóz
albo jesteś z nim i akceptujesz to wszystko co się stało, a wręcz starasz się o tym zapomnieć
albo zostawiasz go i nie musisz przejmować się tym co powiedział o jego koleżance z grupy
musisz się zdecydować.
Jeśli są teraz jakieś przejściowe problemy to proponuję póki co wstrzymać się z decyzją. Bo będzie ona podejmowana pod wpływem chwili.
Musisz sama wiedzieć czy dasz radę ze wszystkim, czy podołasz z nim lub bez niego.
albo jesteś z nim i akceptujesz to wszystko co się stało, a wręcz starasz się o tym zapomnieć
albo zostawiasz go i nie musisz przejmować się tym co powiedział o jego koleżance z grupy
musisz się zdecydować.
Jeśli są teraz jakieś przejściowe problemy to proponuję póki co wstrzymać się z decyzją. Bo będzie ona podejmowana pod wpływem chwili.
Musisz sama wiedzieć czy dasz radę ze wszystkim, czy podołasz z nim lub bez niego.
Re: co wybrac?
Zgadzam się z Paulą. a Ty nie chcesz mu darować że mu sie inna podobała, no czasu chłopak nie cofnie przecież, pewnie jakby wiedział że tak zareagujesz to by się wcale nie przyznał. nie rób tragedii przecież nic się takiego nie stało. Ty też na pewno zauważasz przystojnych facetów. którzy są w Twoim typie. Piszesz że dzieje się coraz gorzej, może przez twoje fochy ?według mnie bezzasadne. Można się podroczyc trochę że jak to inna Ci się spodobała? Ale to bardziej żartem niż serio. Myślę że jesteś trochę przewrażliwiona, może masz duże kompleksy.Nie wiem. Ale nie warto psuć sobie głowy o taka błahostkę szkoda życia 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
-
brunetka2801
- Miła Kobietka
- Posty: 31
- Rejestracja: śr maja 01, 2013 8:43 pm
Re: co wybrac?
z jednej stony wiem ze macie racje, ze przeciez nic wielkiego się nie stało. są związki w których problemy są o wiele wieksze, ze ludzie nawet po zdradzie potrafią ze sobą byc. ja to wszystko wiem. ale nie moge jakos pogodzic się z faktem ze jemu inna się podobała. mimo ze i ja tez czasem pomysle o innym. nie wiem czemu tak mam, wiem ze to niesprawiedliwe no ale tak juz u mnie jest.
Re: co wybrac?
Jeżeli nie zmienisz swojego nastawienia to nie wróże zbyt dobrze Waszej dalszej przyszłości razem
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
a daje tym, co go nie mają.
Re: co wybrac?
Popieram przedmowce.Tak nic nie wskorasz.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
-
paula
Re: co wybrac?
Powiem Ci coś 
swego czasu mój narzeczony (wtedy jeszcze chłopak) pisał czasem maile ze swoją ex. Ja w sumie bym się o tym nie wiedziała ale przez przypadek jeden przeczytałam na jego komputerze. Przeczytałam że jest ona seksowną dziewczyną, że ma bdb wspomnienia, że stało się jak się stało że się rozstali ale czasu nie cofną.
Bardzo mnie to zabolało że takie coś jej wypisuje i zrobiłam mu o to ogromną awanturę. W rezultacie tydzień ciszy. Po tygodniu sama się przyznałam że on nie musi się na mnie gniewać że mu grzebałam w komputerze bo tak naprawdę sama siebie pokarałam.
Długo nie potrafiłam się z tym pogodzić. Ciągle do tego wracałam. Od tamtego czasu minęły jakieś 3 lata. Całkowicie o tym już zapomniałam. A wiesz czemu? Bo dla mnie aktualnie ważne jest to co jest między nami. Z tą dziewczyną on nie ma już nic wspólnego. Każdy ma swoją przeszłość a ja nie mam prawa się o to obrażać.
Proponuję zrobić to samo. Po prostu skup się na odbudowie swojego związku a nie wracaj usilnie do czegoś co tak naprawdę już nie powinno mieć dla Ciebie większego znaczenia. Liczysz się dla niego Ty. Gdyby tak nie było to by Cię zostawił. I teraz zanim coś zrobisz, to porządnie się zastanów czy naprawdę chcesz to wszystko niszczyć tylko dlatego że usłyszałaś coś, czego nie chciałaś usłyszeć. Sama siebie pokarałaś, jak ja siebie kilka lat temu.
swego czasu mój narzeczony (wtedy jeszcze chłopak) pisał czasem maile ze swoją ex. Ja w sumie bym się o tym nie wiedziała ale przez przypadek jeden przeczytałam na jego komputerze. Przeczytałam że jest ona seksowną dziewczyną, że ma bdb wspomnienia, że stało się jak się stało że się rozstali ale czasu nie cofną.
Bardzo mnie to zabolało że takie coś jej wypisuje i zrobiłam mu o to ogromną awanturę. W rezultacie tydzień ciszy. Po tygodniu sama się przyznałam że on nie musi się na mnie gniewać że mu grzebałam w komputerze bo tak naprawdę sama siebie pokarałam.
Długo nie potrafiłam się z tym pogodzić. Ciągle do tego wracałam. Od tamtego czasu minęły jakieś 3 lata. Całkowicie o tym już zapomniałam. A wiesz czemu? Bo dla mnie aktualnie ważne jest to co jest między nami. Z tą dziewczyną on nie ma już nic wspólnego. Każdy ma swoją przeszłość a ja nie mam prawa się o to obrażać.
Proponuję zrobić to samo. Po prostu skup się na odbudowie swojego związku a nie wracaj usilnie do czegoś co tak naprawdę już nie powinno mieć dla Ciebie większego znaczenia. Liczysz się dla niego Ty. Gdyby tak nie było to by Cię zostawił. I teraz zanim coś zrobisz, to porządnie się zastanów czy naprawdę chcesz to wszystko niszczyć tylko dlatego że usłyszałaś coś, czego nie chciałaś usłyszeć. Sama siebie pokarałaś, jak ja siebie kilka lat temu.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość

