kobietki pomozcie mi bo niewiem o co chodzi
-
princessa92
- Miła Kobietka
- Posty: 33
- Rejestracja: sob gru 28, 2013 2:46 pm
kobietki pomozcie mi bo niewiem o co chodzi
witam was kobietki kochane!prosze was o porade i o odpowiedz bo mam taki problem ktry nie daje mi spokoju..juz pisze o chodzi...wczoraj powiedzialam mojemu chlopakowi ze bylam zaproszona na male przyjecie mozna powiedziec domowa impreza zoragnizowana pzrez moja ciocie,powiedzialam mu ze moze oczywiscie do mnie pisac smsy jak bede sie bawila.w czasie imprezy napisalam mu jednego smsa...nie odpowiadal dlugo bo wiem ze napewno spal bo mi mowil ze jest zmeczony po pracy ciezkiej i planowal spanie...po godzinie czasu dostaalm smsa ...wtedy npaaislalm mu w esie czy jeszzce spi?odpisal ze juz nie,potem dalej napisalam mu nastapnego smsa...on juz dalej nie odpowiadal....pomyslalam ze znowu zasnal...bo znajac go...jemu sie przysypia wieczorami gdy piszemyu ze soba i wiem o tym...i nawet mi tak mowi....napisalam kolejnego esa spytalam czy mu sie tam zasnelo....dlugo milczal...pomyslalam ze zasnal na dobre...spi juz...wyslalalam jeszzce jednego esa...npaisalalm ze '''pewnie spisz slodko misiu dobranoc spij dobfrze''po godzinie czasu odpisal mi takie cos ''??''niewiem co oznaczaja te znaki zpaytania?napisal tylko znaki zapytania...niewiem jak mam to zinterpreotwac?o co chodzi mu?mam nadzieje ze sie nie obrazil?
kurcze....ale kobietki...napisalalm do niego z 3 esy! nie odpowiadal dlugo!pomyslal ze spi na dobre...
ten sms od niego byl o godz 22,50 ale ja myslalam ze taki zmeczony chlpoak ktory haruje wpracy od 6 rana do 18 spi..on byl strasznie zmeczony...ja mu potem takie cos napisalam ze''a ty nie spisz?kurcze...pisalalm do ciebie z 3 esy..nie odpowiadales dlugo...pomyslalam ze juz spisz no chyba ze moje esy nie doszly do ciebie albo ty mi cos pislalaes a ja nic nie dostalalam,ja odp 23,20,odp mu z opznieniem bo wiadomo glosna muzyka nie slyszlalam sygnalu telefonu...cholera... kobietki!co mam robic?jak myslicie czy sie obrazil?
co te znaki zapytania oznaczaja?pomozcie mi.
Re: kobietki pomozcie mi bo niewiem o co chodzi
Ja myślę że po prostu do niego zadzwoń i się spytaj o co mu chodziło... Bo żadne gdybanie i domysły nic nie dadzą.
Jejku, nie obraź się... ale jak czytam te problemy młodych dziewczyn z chłopakami to normalnie stwierdzam "co to za problemy".... życia jeszcze nie znacie dziewczyny. Ale to i lepiej, wolałabym mieć takie problemy i żadnych innych poważniejszych. Za jakieś 10 lat będziesz się z tego śmiała i sama mówiła "czy ja nie miałam innych problemów?" No ale na razie ciesz się życiem i po prostu zadzwoń do niego. Dziś niedziela to ma chyba wolne? Albo może i nawet się spotkacie?
Najzwyczajniej na świecie pewnie okaże się że tak po prostu napisał a Ty sobie wyobrażasz już nie wiadomo co. Bo my dziewczyny (kobiety) tak już mamy że robimy z igły widły...
Jejku, nie obraź się... ale jak czytam te problemy młodych dziewczyn z chłopakami to normalnie stwierdzam "co to za problemy".... życia jeszcze nie znacie dziewczyny. Ale to i lepiej, wolałabym mieć takie problemy i żadnych innych poważniejszych. Za jakieś 10 lat będziesz się z tego śmiała i sama mówiła "czy ja nie miałam innych problemów?" No ale na razie ciesz się życiem i po prostu zadzwoń do niego. Dziś niedziela to ma chyba wolne? Albo może i nawet się spotkacie?
Najzwyczajniej na świecie pewnie okaże się że tak po prostu napisał a Ty sobie wyobrażasz już nie wiadomo co. Bo my dziewczyny (kobiety) tak już mamy że robimy z igły widły...
-
princessa92
- Miła Kobietka
- Posty: 33
- Rejestracja: sob gru 28, 2013 2:46 pm
Re: kobietki pomozcie mi bo niewiem o co chodzi
,wlasnie teraz do mnie pisal,jest wszytsko ok
masz racje culagula,to nie jest zaden problem,ze teraz sie smieje hehe
hehe glupia bylam
niepotrzebnie sie tak denerwowalam, 
Re: kobietki pomozcie mi bo niewiem o co chodzi
ale jest to zrozumiałe że się stresujesz związkiem 
ale cokolwiek by się działo, przede wszystkim pamiętaj o rozmowie,...
ale cokolwiek by się działo, przede wszystkim pamiętaj o rozmowie,...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: kobietki pomozcie mi bo niewiem o co chodzi
Dziewczyny jak ja nie znoszę kontaktowania się SMS , o taka sucha rozmowa , jak jest telefon to można zadzwonić i rozwiać swoje wątpliwości , teraz taka moda nastała czy życzenia , czy takie właśnie zapytania , wysyła się SMS ,
no może po to są te usługi , bo to taniej ale w twoim przypadku nie potrzebne nerwy ,rozmyślania ,dla mnie jest to niezrozumiałe takie kontaktowanie się z lubym , ja zawsze byłam nawet szczęśliwa jak usłyszałam jego głos bo też ważne 
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: kobietki pomozcie mi bo niewiem o co chodzi
Princessa bo my kobiety już tak mamy że jak sobie coś wmówimy to nic tego nie przebije. Jak się chłopak źle spojrzy to już lament że nas nie lubi itd....Znam to.... Sama taka byłam i teraz sto razy muszę przemyśleć zanim wysunę wniosek....
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: ICCrawler - ICjobs i 1 gość