Co sądzicie proszę o radę....

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
amanda123
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: ndz lis 24, 2013 6:46 pm

Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: amanda123 »

Mam problem zauroczyłam sie facetem poznaliśmy się jakieś 3 miesiące temu wypadł mi w oko od pierwszego wejrzenia jakiś czas pisaliśmy do siebie było miło ....Aż do czasu jak napisałam do niego że codziennie o nim myślę że ggo lubię .....przestał się odzywać nie wiem co o tym myśleć brakuje mi go co sądzicie co to może znaczyć?
Awatar użytkownika
aii
Gadatliwa Kobietka
Posty: 511
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 3:13 am

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: aii »

Najprędzej to to, że nie chce się angażować.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: Hadassa »

możliwe że się wystraszył, lub po prostu nie wie co napisać....
próbowałaś do niego coś napisać ?? nawet głupie cześć co słychac ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
paula

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: paula »

no właśnie mam wrażenie że faceci czasem reagują jeszcze gorzej niż kobiety..
nie wiem czemu tak jest ale jak właśnie kobieta wyznaje "przyjaźń" facetowi to oni się od razu peszą..
amanda123
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: ndz lis 24, 2013 6:46 pm

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: amanda123 »

Napisałam do niego cześć co słychać co porabiasz odpisał nic ciekawego oglądam mecz :)
paula

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: paula »

wydaje mi się że on mógł się przestraszyć trochę tego Twojego wyznania :) może traktował tą waszą znajomość tylko jako zwykłą znajomość a nie jako coś więcej a Ty mu napisałaś coś takiego.. hmm.. daj mu trochę czasu
amanda123
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: ndz lis 24, 2013 6:46 pm

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: amanda123 »

Pewne symptomy wysyłał spojrzenia prosto w oczy ,przytulanie na powitanie ,i pocałunek z nienacka :)
paula

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: paula »

hmmm..
opowiem Ci śmieszną historię z moim obecnym już narzeczonym.
Poznaliśmy się w październiku. Ale pierwsze nasze oficjalne spotkanie było dopiero w grudniu. W styczniu szliśmy razem na moją studniówkę. I pamiętam że od czasu tej imprezy jakoś proponował spotkania - a to z okazji jego zdanej sesji, a to z okazji miesiąca po studniówce, a to z okazji pierwszego dnia ciepła itd. Pytałam go ciągle co sprawia że aż tak bardzo chce się ze mną spotykać. Na co on CIĄGLE wmawiał mi że on tylko jako KOLEGA ze mną się spotyka, NIC WIĘCEJ ode mnie nie oczekuje. Aż tu po 2 miesiącach od studniówki usłyszałam od niego że szczęście czai się tuż za rogiem i czasem trzeba się po nie wychylić, po czym spytał czy chciałabym spróbować z nim być.
Oczywiście zanim to powiedział to były różne dziwne gesty - typu całus w policzek na pożegnanie i powitanie, niby to przypadkiem dotknięcie mojej dłoni, niby z grzeczności przytrzymanie mnie w pół bym przypadkiem nie upadła.
Dlatego nie dawało mi to spokoju i ciągle pytałam czemu się ze mną spotyka i przez 2 miesiące były właśnie takie odpowiedzi. Ale w końcu się przełamał i sam wyznał że chce ze mną być.
A teraz jesteśmy razem 4 lata, za rok bierzemy ślub i ciągle się z tego śmiejemy jacy byliśmy w 2009r ;)
amanda123
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: ndz lis 24, 2013 6:46 pm

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: amanda123 »

Fajna historia ale moja sytuacja jest trochę pogmaywana otóż ja mam męża ale od dawna nic między nami nie ma miłość dawno zgasła a ja poprostu się zakochałam chyba poraz pierwszy tak naprawdę , nigdy się tak nie czułam jak teraz ;-) nawet jak poznałam mojego męża nie wiem co p tym myśleć ?
Awatar użytkownika
aii
Gadatliwa Kobietka
Posty: 511
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 3:13 am

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: aii »

A nie szukasz w nim przypadkiem tego, czego Ci brakuje u męża?
amanda123
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: ndz lis 24, 2013 6:46 pm

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: amanda123 »

Czuję silną potrzebę czułości,pogadania z kimś po prostu miłość ,mąż nigdy mi tego nie okazał więc może masz rację :ok:
amanda123
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: ndz lis 24, 2013 6:46 pm

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: amanda123 »

Hmm może masz rację
Brakuje mi czułości ,dobrego słowa, po prostu miłości :)
Awatar użytkownika
Theila
Gadatliwa Kobietka
Posty: 700
Rejestracja: pn lis 25, 2013 10:31 am

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: Theila »

Co do głównego problemu tematu to wydaje mi się, że mężczyźni nie są jakoś wylewni w słowach. Trzeba ich czasem trochę pociągnąć za język albo zaciekawić czymś.
amanda123 pisze:Fajna historia ale moja sytuacja jest trochę pogmaywana otóż ja mam męża ale od dawna nic między nami nie ma miłość dawno zgasła a ja poprostu się zakochałam chyba poraz pierwszy tak naprawdę , nigdy się tak nie czułam jak teraz ;-) nawet jak poznałam mojego męża nie wiem co p tym myśleć ?
Zaskakuje mnie, że mówisz że do nowo poznanego faceta czujesz coś czego nie czułaś nigdy nawet do męża, ale jednak wyszłaś za mąż? Wydaje mi się, że nic na szybko nie jest dobre więc i takie związku z emocjami powinny trochę ochłonąć zanim nabiorą sensu. Ale może być i tak, że to właśnie z tym mężczyzną spędzisz resztę życia.
paula

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: paula »

pamiętaj że taki romansik wpłynie na Twoje całe życie. Dlatego musisz bardzo dokładnie sobie przemyśleć wszystko i być w 100% pewna swoich uczuć do nowego faceta (jeśli ten wykaże odrobinę zainteresowania Tobą).
piesell
Jestem tu nowa :)
Posty: 4
Rejestracja: pn lis 25, 2013 2:54 pm

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: piesell »

Też wydaje mi się, że musisz przemyśleć całą sprawę. Skoro jesteście małżeństwem i nie wspominasz o rozwodzie, to może zamiast romansu zacznij się znowu umawiać na randki z mężem? Odnówcie waszą relację i bliskość, wtedy odechce ci się randek z obcymi facetami.
http://www.isostar.pl/
paula

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: paula »

bardzo dobry pomysł!
Nie jestem co prawda w Twojej sytuacji, ale gdybym była to chyba wolałabym odnawiać obecny związek w którym wiem czego się spodziewać aniżeli nowy - który trzeba budować od podszewki.
amanda123
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: ndz lis 24, 2013 6:46 pm

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: amanda123 »

Nie wiem czy to się uda te randki z mojim mężem za daleko już oddaliśmy się od siebie ,jeszcze nadodatek zaczął pić. Może za szybko to się dzieje ?
Awatar użytkownika
Kris
Samiec
Posty: 2457
Rejestracja: śr sty 23, 2013 8:39 am

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: Kris »

Jak nie spróbujesz to nie będziesz wiedziała czy było warto. Jeżeli chodz trochę jeszcze coś do swojego męża czujesz to nie ma się nad czym zastanawiać i trzeba walczyć. dla swojego zdrowi i dla niego. Może on też się ocknie i odstawi też ten alkohol bo to juz jest niebezpieczna zabawa, która może skończyć się poważnym uzależnieniem
Miłość odbiera rozum tym, co go posiadają,
a daje tym, co go nie mają.
Awatar użytkownika
aii
Gadatliwa Kobietka
Posty: 511
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 3:13 am

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: aii »

Kochasz swojego męża czy już nic do niego nie czujesz?
A ten nowy wie, że jesteś mężatką?
amanda123
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: ndz lis 24, 2013 6:46 pm

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: amanda123 »

Męża już nie kocham za dużo złego się stało.Aten nowy wie że jestem mężataką ,nawet się znają...
paula

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: paula »

cóż, zrobisz co zechcesz. Ale ja uważam że warto ratować małżeństwo. A jak się nie uda to po prostu weźmiesz rozwód i będziesz wolną kobietą która może sobie ułożyć życie.
Zawsze warto spróbować niż za 2-3 lata żałować.
Awatar użytkownika
aii
Gadatliwa Kobietka
Posty: 511
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 3:13 am

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: aii »

Jeżeli facet jest porządny, to samo to, że tak mu powiedziałaś, mogło go do Ciebie zniechęcić. Całkiem możliwe, że tym go zraziłaś. Zadałaś sobie chociaż odrobinę trudu, aby nie było źle w Twoim małżeństwie?
paula

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: paula »

oj ale teraz już autorkę tak zaatakowałyśmy że niedługo wmówi sobie że rozpad jej małżeństwa jest przez nią..
Awatar użytkownika
aii
Gadatliwa Kobietka
Posty: 511
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 3:13 am

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: aii »

Ale nie ukrywajmy..jest tak samo współwinna, jak i mąż. Tak wiem, że on popija itp, jednak wszystko ma w czymś/gdzieś swój początek. ;)
paula

Re: Co sądzicie proszę o radę....

Post autor: paula »

owszem, gdzieś ten początek problemów jest.
Dlatego uważam że skoro mąż już zaczął pić to autorka powinna pomóc mu wyjść z nałogu. A dopiero wtedy gdy nie będzie chciał pomocy (jakiejkolwiek) to go zostawić samemu sobie. Bo nic na chama nie zrobisz.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość