Co sądzicie proszę o radę....
Re: Co sądzicie proszę o radę....
Dokładnie. Dlatego uciekanie z małżeństwa, bo jest problem, uważam za mało odpowiedzialne. Facet ten może mieć też swoje zasady, że mężatki nie wchodzą w grę, tym bardziej, że zna jej męża.
-
paula
Re: Co sądzicie proszę o radę....
po różnych kłótniach między mną a moim facetem każę mu zawsze stanąć na moim miejscu. Teraz również proponuję autorce tego postu by postawiła się w miejscu mężczyzny któremu wysłała tego smsa (czyli znajomego męża). Czy gdybyś to Ty była znajomą jego żony (wiedząc że im się w małżeństwie nie układa) - wchodziłabyś z butami w jego życie? Pozwoliłabyś sobie na to by do końca życia to Ciebie obwiniano za rozpad małżeństwa?
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: ICCrawler - ICjobs, Snappy [Bot] i 1 gość
