Były mąż, seks, ciągła miłość.

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Aleksandra266
Jestem tu nowa :)
Posty: 12
Rejestracja: ndz sty 31, 2016 4:04 pm

Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: Aleksandra266 »

Rozwód wzięliśmy 1,5 roku temu. Później zachorowałam, a on pomógł mi był przy mnie, załatwiał i płacił za najlepszych lekarzy. Pojechaliśmy wraz znajomymi na weekend no i wtedy wylądowalismy razem w łóżku. Wtedy powiedział mi, że on nie chce żyć w ciągłym kłamstwie i ze mnie nadal kocha. 
Ja nie wiem ci ja mam z tym wszystkim zrobić. Dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi. Dzisiaj zaprosił mnie na urodziny kumpla. Będzie też tam jego była dziewczyna. Braliśmy ślub kiedy ja miałam 22 lata, on 23.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: Hadassa »

A ile teraz macie lat ??
Co w ogóle było powodem rozwodu ??
Prawda jest taka, że owszem, nie wchodzi się 2 razy do tej samej wody, ale... życie pokazuje swoje...
I kończy się na tym, że róźnie to bywa...
Jeżeli faktycznie się dogadujecie i jest Wam z sobą dobrze, to może jednak trzeba pozwolić by się miłość na nowo rozpaliła ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Aleksandra266
Jestem tu nowa :)
Posty: 12
Rejestracja: ndz sty 31, 2016 4:04 pm

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: Aleksandra266 »

Ja mam 27, on 28.

Ciągle się zastanawiam gdybym wtedy nie zachorowała, gdyby moi rodzice nie poprosili go o pomoc czy nawiązał by kontakt...
Zna mnie jak nikt inny. Przed nikim innym nie otworzyłam się tak jak przed nim. Gram twardzielkę, ale taka nie jestem. Kiedy byłyśmy na weekendzie wziął moje rękawiczki, bo wiedział, że ich nie wezmę, a będzie mi zimno, w szpitalu przynosił mi ulubione soki ( nawet mama zawsze sie pyta jaki bo nie wie).
A powód rozwodu - dziecinna duma.
Awatar użytkownika
kokoszanel
Super Gaduła
Posty: 1182
Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: kokoszanel »

Nie będę mówiła że młodzi byliście gdy stanęliście na ślubnym kobiercu bo ja miałam 19 lat gdy popełniłam jeden z największych błedów ale nie o mnie tu mowa.

Minęło trochę czasu od waszego rozwodu, może się zmieniliście, dorośliście. Może... właśnie to wszystko jest może.

Musisz na pewno przeanalizować wiele spraw, je przemyśleć czy choć cokolwiek czujesz coś do niego. Wiadomo że on o Tobie nie zapomniał - może właśnie stąd ta opieka. Może i by nie zadzwonil do Ciebie (tego nie wiadomo) gdyby nie twoja choroba, ale może nie chciał tego robić ze względu na Ciebie bo wiedział że nie życzysz sobie tego?

Powiedz nam, jak wyglądało wasze małżeństwo, partnerstwo, narzeczeństwo? Czy były jakieś oznaki tego że do siebie nie pasujecie, że jest coś co będzie większym powodem rozwodu niż dzienna duma jak to nazwałaś...
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"

~ Coco Chanel
Aleksandra266
Jestem tu nowa :)
Posty: 12
Rejestracja: ndz sty 31, 2016 4:04 pm

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: Aleksandra266 »

Nasze małżeństwo było wręcz idealne. Wiadomo były sprzeczki, ale zawsze nasze ,,fochy" trwały góra 5 min. Ale wszyscy uważali nas za idealne małżeństwo. Tak naprawdę wszystko wyjaśniliśmy sobie dopiero w szpitalu. Dopiero wtedy okazało się, że żadne z nas nie miało racji i wtedy też powiedzieliśmy sobie, że będziemy przyjaciółmi, ale później ten weekend i po tym on stwierdził, że nie chce dalej żyć w kłamstwie i ze mnie kocha. Niedawno powedzialam mu, ze skoro przyjaźń nam nie wychodzi powinniśmy zerwać ze sobą kontakt. Po 2 dniach przyszedł do mnie i rozmawialiśmy jeszcze raz o tym wszystkim. Każde z nas wie ze nawalilo.
Może i 22 lata na ślub to było bardzo wcześnie, ale byliśmy naprawdę zakochani. Przed ślubem kupiliśmy mieszkanie, on jest sportowcem, więc bardzo dobrze zarabia, a ja studiowałam.
Nasz ślub był tradycyjny i to pewnie byśmy zmienili, bo oboje chcieliśmy wziąć ślub na Izbizie, ale posluchalismy rodziców.
Dzisiaj pojechałam na działkę, którą kupił dla nas. Pamiętam jak mnie tam zawiózł, a ja spytałam się czy zwariował i będzie tor golfowy tworzył, a on powiedział ,,Ola tu stanie nasz dom kiedy będziemy mieli dziecko".
Pletwa Reborn

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: Pletwa Reborn »

on powiedział ,,Ola tu stanie nasz dom kiedy będziemy mieli dziecko".
Wzruszające...
z tego co napisałaś to chcesz do niego wrócić bo tak: mieliście udane małżeństwo, zerwaliście z powodu dziecinnej dumy i on się dalej o ciebie troszczy.

W tym wszystkim zastanawia mnie, dlaczego w ogóle pytasz nas tutaj o zdanie skoro widać, że chcesz do niego wrócić, a on chce do Ciebie.
Aleksandra266
Jestem tu nowa :)
Posty: 12
Rejestracja: ndz sty 31, 2016 4:04 pm

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: Aleksandra266 »

Moje życie to ogólnie pasmo zwariowan.
Z jednej strony brakuje mi go, chciałabym znów usłyszec ,, dzień dobry kochanie ", chciałabym żeby po prostu był,a z drugiej strony boje się, ale sama nie wiem czego. Na szczerość spisalismy się dopiero w szpitalu. Wtedy pierwszy raz w życiu widziałam łzy w jego oczach. Ale wcześniej każde z nas chodziło dumnie.
Mieliśmy plany, chcieliśmy zostać rodzicami.
Ostatnio zmieniony pn lut 01, 2016 8:27 am przez Aleksandra266, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
kokoszanel
Super Gaduła
Posty: 1182
Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: kokoszanel »

Nic nie stoi na przeszkodzie by tak się stało.
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"

~ Coco Chanel
Aleksandra266
Jestem tu nowa :)
Posty: 12
Rejestracja: ndz sty 31, 2016 4:04 pm

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: Aleksandra266 »

Mi ogólnie nigdy nie spieszyło do macierzyństwa. Za to mój były mąż od zawsze chciał zostać tatą. Ma 4 letniego siostrzeńca i wiem ze będzie idealnym tatą.
Wyjechałam po liceum i tutaj mam tylko przyjaciół.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: Hadassa »

Ale z tego co piszesz... czy tam wg mojego wydukania...
W sumie to rozwodu mogło nie być..
Wystarczyło dac sobie trochę czasu lub po prostu szczerze pogadać...
Co do dziecka... może i tu po prostu musicie pogadać czego chcecie..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Aleksandra266
Jestem tu nowa :)
Posty: 12
Rejestracja: ndz sty 31, 2016 4:04 pm

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: Aleksandra266 »

Hadassa pisze:Ale z tego co piszesz... czy tam wg mojego wydukania...
W sumie to rozwodu mogło nie być..
Wystarczyło dac sobie trochę czasu lub po prostu szczerze pogadać...
Co do dziecka... może i tu po prostu musicie pogadać czego chcecie..
Przepraszam jeśli pisze nie zrozumiale, ale no w Polsce nie mieszkam od 8 lat i rzadko się nim posługuje. Tak rozwodu mogło by nie być gdyby każde z nas nie uniósło się dumą, ale przynajmniej jedno wyjaśniło.
Co do dziecka to on zmienił moje nastawienie, bo fakt faktem, że jak mi krew pobierają to mdleje i nie wyobrażam sobie przez 12 godzin rodzic w bólach zresztą lekarz kiedyś mi powiedział, że i tak mogę nie urodzić, bo jestem za wąska.
Ale jak patrze na takiego małego bobasa to żałuję, że jeszcze nie jestem mamą.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: Hadassa »

Nie o to mi chodziło, że niezrozumiale piszesz ;) tylko o to, że jednak wiele można doczytać "między wierszami" :)

Co do dziecka.. powiem Ci tak.. nie ma co porównywać pobierania krwi do porodu ;)
Nie możesz się nastawić że urodzisz przez cesarkę czy naturalnie.
Ale, nie każda rodzi 12 h ;) więc.. spokojnie...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Aleksandra266
Jestem tu nowa :)
Posty: 12
Rejestracja: ndz sty 31, 2016 4:04 pm

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: Aleksandra266 »

Hadassa pisze:Nie o to mi chodziło, że niezrozumiale piszesz ;) tylko o to, że jednak wiele można doczytać "między wierszami" :)

Co do dziecka.. powiem Ci tak.. nie ma co porównywać pobierania krwi do porodu ;)
Nie możesz się nastawić że urodzisz przez cesarkę czy naturalnie.
Ale, nie każda rodzi 12 h ;) więc.. spokojnie...
Na razie nie ma nawet co myśleć o porodzie i tych sprawach, więc cóż. Czasami się zastanawiam dlaczego akurat ja od zawsze mam takie zakręty życiowe . Dzisiaj poszłam na siłownię, żeby zapomnieć o wszystkim, żeby mieć czystą głowę tak na chwile. I co ? I ciągle nad czymś myślałam, nie umiem nie myśleć, rozmyślać. A może to przez to, że nów mogę jeszcze się rzucić w wir pracy... Wariuje w domu.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: Hadassa »

Więc mówię, może po prostu trzeba dac się ponieść uczuciu i tyle ;)
skoro było Wam razem dobrze..
a po prostu więcej z sobą rozmawiać
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Aleksandra266
Jestem tu nowa :)
Posty: 12
Rejestracja: ndz sty 31, 2016 4:04 pm

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: Aleksandra266 »

Umówiliśmy się dzisiaj na obiad , później pójdziemy na zakupy i na jakiś spacer. Czuje się trochę tak jakby szła na randkę. Robię makijaż, ubieram sukienkę.
budzicz
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: pn lut 01, 2016 1:52 pm

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: budzicz »

tez mi sie wydaje ze rozwod powienien byc ostatecznym rozwiazaniem i nie powinien byc podejmowany zbyt szybko... wiem co mowie bo sama jestem po rozwodzie chociaz tego chwilami zaluje i to nie mało ;(
[link usuniety]
sanqi
Jestem tu nowa :)
Posty: 12
Rejestracja: pn lut 01, 2016 1:46 pm

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: sanqi »

Szybko wzięliście ten ślub, szybko podejmowane decyzje. Teraz zanim coś zrobisz, nauczona doświadczeniem, zastanów się dłużej, to oczywiście tylko nieśmiałą rada :)
Aleksandra266
Jestem tu nowa :)
Posty: 12
Rejestracja: ndz sty 31, 2016 4:04 pm

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: Aleksandra266 »

Poznałam go jako 19 latka. Tyle co zdałam maturę, wyjechałam do obcego kraju, sama, nie miałam gdzie mieszkać. Ale powiedziałam mamie i tacie, że w Polsce nie zostanę, język znałam i dam sobie radę sama. Był moim pierwszym facetem. Nie był idealny. Po pracy latem zawsze siadalismy w ogrodzie i rozmawialiśmy, a zimą siadalismy w salonie z herbatą. Przeżyliśmy wiele fajnych chwil i podróży -Floryda, Dubaj, Ibiza co roku.
Awatar użytkownika
kartka
Extra Kobietka
Posty: 288
Rejestracja: wt cze 02, 2015 6:07 pm

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: kartka »

Nie obraź się, ale dla mnie to wygląda jak kompletna dziecinada. I to, że do teraz nie potraficie się określić, świadczy o tym, że niewiele się zmieniliście. Niby coś chcecie, ale nie wiecie, czy chcecie. Może jak "dojrzejecie" do siebie nawzajem to stworzycie w końcu normalny związek.

Tak jak wyżej Hadassa napisała: rozwiedliście się bez powodu. Bo duma nie jest powodem do tak radykalnego kroku. Bądź co bądź jesteście dorośli a nie potraficie jak dorośli zwyczajnie ze sobą rozmawiać. Czasy podstawówki się już skończyły i to najwyższa pora, żeby traktować się po partnersku.

Musisz się zastanowić, na ile "ciągnie" Cię do niego, bo "zna Cię jak nikt inny", a na ile Ty nadal szczerze go kochasz.
I może warto spróbować jeszcze raz, chociaż małymi krokami. Umówić się na randkę, jedną, drugą, trzecią, POROZMAWIAĆ, powspominać, pobyć ze sobą, tak zwyczajnie. I zobaczyć, co z tego wyniknie.
Jeśli rzeczywiście nadal czujecie tę chemię, kochacie się, zależy Wam na sobie, to czemu nie? Ale jeśli to tylko chwilowe zawirowania, to trzeba postawić sprawę jasno i zakończyć tę relację. Bo ani Ty ani on nie ruszycie do przodu, nie zamykając tego etapu.
Aleksandra266
Jestem tu nowa :)
Posty: 12
Rejestracja: ndz sty 31, 2016 4:04 pm

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: Aleksandra266 »

kartka pisze:Nie obraź się, ale dla mnie to wygląda jak kompletna dziecinada. .
Jestem tego świadoma.

Byliśmy na tej randce. I czuje się przy nim jak dawniej.
Awatar użytkownika
kokoszanel
Super Gaduła
Posty: 1182
Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: kokoszanel »

Aleksandra266 pisze:
kartka pisze:Nie obraź się, ale dla mnie to wygląda jak kompletna dziecinada. .
Jestem tego świadoma.

Byliśmy na tej randce. I czuje się przy nim jak dawniej.
No to działaj!
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"

~ Coco Chanel
Awatar użytkownika
Luna
Gadatliwa Kobietka
Posty: 642
Rejestracja: wt wrz 09, 2014 7:40 am

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: Luna »

Otoz to rozwod to ostatecznosc rzeczywista. Dziwna historia a zarazem ciekawa ....ciekawe czy autorka postu zdecyduje sie na wielki powrot.
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Aleksandra266
Jestem tu nowa :)
Posty: 12
Rejestracja: ndz sty 31, 2016 4:04 pm

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: Aleksandra266 »

Mój były mąż sprzedaje nasze mieszkanie bez mojej wiedzy. Kupił dom, przeprowadza się tam, a mieszkanie będzie sprzedane. Mieszkanie, które tak uwielbiałam było dla mnie idealne, a jemu przeszkadza hałas, budujące się aparatemnty wokół i tumy ludzi spacerujących. Zabił mnie tym cholera.
Awatar użytkownika
kokoszanel
Super Gaduła
Posty: 1182
Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: kokoszanel »

A ja wiele bym dała aby mieszkać właśnie w domu, nawet małym domku z małym ogródkiem! Bo cholera mnie bierze przez te hałasy które są wszędzie gdy tylko otworzysz drzwi czy okno!
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"

~ Coco Chanel
Aleksandra266
Jestem tu nowa :)
Posty: 12
Rejestracja: ndz sty 31, 2016 4:04 pm

Re: Były mąż, seks, ciągła miłość.

Post autor: Aleksandra266 »

Mieliśmy malutki ogród, to był duży apartament. W najmodniejszej dzielnicy miasta, z sypialni widok na jezioro. Piękne ścieżki do spacerowania. Blisko centrum. To było dla mnie wyjątkowe miejsce. Wiem mój błąd, bo mieszkanie stało na niego.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość