brak okresu
brak okresu
witam
wybaczcie jeśli w złym miejscu zadaję pytanie, ale podepnę się pod ten temat, bo nie chce robić bałaganu zakładaniem nowego wątku... również mam problem z miesiączką, otóż dotychczas mój cykl trwał 24-29 dni, natomiast ostatni okres miałam dokładnie 41 dni temu i powoli zaczynam się martwić ;/ stąd moje pytanie do Was, co może być powodem takiego opóżnienia i czy powinnam podjąć jakieś działania? przez ostatnie 2 miesiące miałam sporo wysiłku fizycznego, podnosiłam różne 'ciężary' więc może stąd to opóźnienie? ciąże wykluczam, nie uprawiam seksu z chłopakiem... doprowadziłam kilkakrotnie chłopaka do wytrysku, ale byłam wtedy całkowicie ubrana... jedyna opcja jest taka że miałam spermę na dłoniach i poszłam zrobić siku... ale tak chyba nie mogłam zajść w ciążę... wybaczcie, po prostu już trochę za bardzo panikuję, martwi mnie brak okresu...
-
mstuv
Re: brak okresu
Myślę, że to może być spowodowane tym wysiłkiem fizycznym... Kobiety różnie to znoszą. Miałaś duzżo stresu ostatnimi czasu? Skoro jestes pewna , ze nie jesteś w ciąży bo faktycznie skoro nie kochałaś się z chłopakiem, a raczej przez robienie siusiu to nie było możliwe to w wkrótce Ci się pojawi, po prostu pewnie też się trochę denerwujesz tym, ze nie dostajesz. 
Też raz tak miałam, jak przestałam sie denerwować to okres pojawił sie nastepnego dnia ;p
Też raz tak miałam, jak przestałam sie denerwować to okres pojawił sie nastepnego dnia ;p
Re: brak okresu
Jeśli chodzi o stres, to teraz bardzo się denerwuję, ale wcześniej raczej stresu nie miałam... Gdyby to tak długo nie trwało to pewnie bym się nie martwiła, ale 41 dni to już dosyć sporo ;/
- charakterna
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 16
- Rejestracja: wt wrz 11, 2012 3:32 pm
Re: brak okresu
Skoro nie uprawiałaś seksu , to nie ma takiej opcji , że jesteś w ciąży. Nie denerwuj się , bo stres wcale nie pomaga w takich sytuacjach. Możesz wybrać się do ginekologa , ale wydaje mi się , że jest to rzeczywiście od wysiłku fizycznego połączonego ze stresem. Więc spokojnie.
A.
-
lia23
Re: brak okresu
też myślę, że w ciąży nie jesteś, może po prostu jakieś problemy hormonalne? ja miałam nieregularne okresy i okazało się, że mam zespół policystycznych jajników, teraz biorę antykoncepcję dla uregulowania okresu, może zgłoś się do lekarza ze swoim problemem?
Re: brak okresu
Pewnie tak zrobie, narazie poczekam jeszcze na okres, ale jeśli się nie pojawi, wybiorę się do lekarza. I dzięki za uspokojenie, bo chwilami już naprawdę zaczynałam wierzyć w to, że mogłam zajść w ciąże...
-
lia23
Re: brak okresu
cieszę się, że już jesteś spokojniejsza, oby wszystko było dobrze, życzę powodzenia:)
-
mstuv
Re: brak okresu
to normalne tak jak już wspominałam też miałam kiedyś podobną sytuację, i chociaż wiedziałam, że nie mogę być w ciąży po jakimś czasie zaczęłam się zastanawiać : "czy aby na pewno? musiało się coś stać... pewnie czegoś nie pamiętam.." dobrze, że mój chłopak był ze mną w tych chwilach bo wyrzucał mi to z głowy ale ja i tak swoje, wq końcu zawsze kończyło się na teście bo wiedziałam, że tylko on da mi pewność... ale oczywiście wyniki negatywne
- zawsze mam taką histerię. Więc po tym czasie okres się zaczynał jak tylko się uspokoiłam. 
-
sun979
Re: brak okresu
Ja mam podobny problem i proszę o poradę. Przypadek podobny do koleżanki.
Okres zdarzał mi się regularny, ale też NIE ZAWSZE. Teraz czekam już tydzień od 28 dnia cyklu i dalej nie mam okresu. Martwię się i też nie wiem czy to nie ciąża. Współżyłam z moim narzeczonym z zabezpieczeniem(prezerwatywa + stosunek przerywany) Jesteśmy 4 lata i nie zaszłam w ciążę. Czy mimo tych zabezpieczeń może ona nastąpić? Nie zwracałam uwagę na dni płodne i niepłodne, bo jak mi się tak waha ten cykl to już sama nie umiem dodatkowo się tak zabezpieczać. Na prawdę zawsze uważaliśmy. Nigdy nie pękła, ręce staraliśmy się zawsze myć po każdym razie, czy wycierać do chusteczki nawilżającej. Zastanawiam się, czy np. jak kochaliśmy się do 1 wytrysku, mój facet odpoczął, po czym " całowałam go w jego intymnym miejscu", założył znowu prezerwatywę i znowu się kochaliśmy to czy w takiej sytuacji mogłam zajść w ciążę? Mój narzeczony mnie uspokaja i mówi, że co miesiąc tak jest, że panikuje, że czuje się w ciąży i będzie wszystko ok. Ja na prawdę się stresuje tym, bo na razie chciałabym dziecko odłożyć na później. Mimo tego, że on by się cieszył bardzo jednak chcieliśmy to odłożyć. Fakt rozpoczęłam nową pracę, często byłam przemęczona, zestresowana i jem inaczej niż przed pracą tzw. że mniej. W dodatku miałam problemy z brakiem żelaza. Nie wiem jak mam teraz. Czy zrobić sobie test ciążowy dla uspokojenia? Po jakim czasie są objawy ciąży i jakie? Macie jakieś swoje takie doświadczenia?
Proszę o radę...
Okres zdarzał mi się regularny, ale też NIE ZAWSZE. Teraz czekam już tydzień od 28 dnia cyklu i dalej nie mam okresu. Martwię się i też nie wiem czy to nie ciąża. Współżyłam z moim narzeczonym z zabezpieczeniem(prezerwatywa + stosunek przerywany) Jesteśmy 4 lata i nie zaszłam w ciążę. Czy mimo tych zabezpieczeń może ona nastąpić? Nie zwracałam uwagę na dni płodne i niepłodne, bo jak mi się tak waha ten cykl to już sama nie umiem dodatkowo się tak zabezpieczać. Na prawdę zawsze uważaliśmy. Nigdy nie pękła, ręce staraliśmy się zawsze myć po każdym razie, czy wycierać do chusteczki nawilżającej. Zastanawiam się, czy np. jak kochaliśmy się do 1 wytrysku, mój facet odpoczął, po czym " całowałam go w jego intymnym miejscu", założył znowu prezerwatywę i znowu się kochaliśmy to czy w takiej sytuacji mogłam zajść w ciążę? Mój narzeczony mnie uspokaja i mówi, że co miesiąc tak jest, że panikuje, że czuje się w ciąży i będzie wszystko ok. Ja na prawdę się stresuje tym, bo na razie chciałabym dziecko odłożyć na później. Mimo tego, że on by się cieszył bardzo jednak chcieliśmy to odłożyć. Fakt rozpoczęłam nową pracę, często byłam przemęczona, zestresowana i jem inaczej niż przed pracą tzw. że mniej. W dodatku miałam problemy z brakiem żelaza. Nie wiem jak mam teraz. Czy zrobić sobie test ciążowy dla uspokojenia? Po jakim czasie są objawy ciąży i jakie? Macie jakieś swoje takie doświadczenia?
Proszę o radę...
-
myszencja
Re: brak okresu
Zgadzam się z Twoim narzeczonym, panikujesz
Z tego co napisałaś bardzo starannie dbacie, żeby nie było ciąży i to działa, więc myślę, że mogłabyś się naprawdę martwić tylko gdyby prezerwatywa pękła
Re: brak okresu
Również myślę, że nie jesteś w ciąży
Sama trochę panikowałam, a wczoraj w końcu pojawił się okres (ostatni rozpoczął mi się 1 sierpnia także przerwa była stosunkowa długa). Nic się nie martw, okres na pewno się pojawi lada dzień 
Re: brak okresu
stres potrafi namieszać w hormonach.
-
sun979
Re: brak okresu
ale żeby aż ponad miesiąc nie mieć okresu
nie wiem co się dzieje... dobrze się czuję, zero objawów ciąży. Nie wiem po ilu tygodniach zajścia się wymiotuje, ale mam zero mdłości nic... a okresu nie mam ciągle...
Ostatni okres miałam 10 sierpnia
Re: brak okresu
Kochana, najlepiej odwiedź ginka. Na NFZ czeka się kilka miesięcy, chyba, że pójdziesz na prywatnie. W ciąży być nie możesz, jeśli nie współżyłaś.
-
sun979
Re: brak okresu
pisałam na początku, ze współżyłam...taka-Ja pisze:Kochana, najlepiej odwiedź ginka. Na NFZ czeka się kilka miesięcy, chyba, że pójdziesz na prywatnie. W ciąży być nie możesz, jeśli nie współżyłaś.
-
sun979
Re: brak okresu
Dziewczyny jakie są pierwsze objawy ciąży takie prawie, że pewne i po jakim czasie? Proszę odpowiedzcie mi...
Czy jest szansa, żeby mi się okres 2 tygodnie spóźniał od tak?
Nie mam regularnych okresów. Nie mam mdłości ani nic... Kiedy dostaje się mdłości itp.?
Może jakieś doświadczone dziewczyny odp. Pliss
Nie mam regularnych okresów. Nie mam mdłości ani nic... Kiedy dostaje się mdłości itp.?
Może jakieś doświadczone dziewczyny odp. Pliss
-
myszencja
Re: brak okresu
No skoro nie masz regularnych okresów to spóźnienia mogą być bardzo duże. Jeśli boisz się, że jesteś w ciąży, to zrób test najlepiej.
Re: brak okresu
Pisałam już w innym temacie, że najbardziej wiarygodny jest test z krwi.
Re: brak okresu
potwierdzam - test z krwi jest najbardziej wiarygodny
Co powiecie na cięcie laserowe
Re: brak okresu
Cześć dziewczyny
Jestem tutaj nowa i nie wiem czy mogę się podpiąć pod ten temat,ale nie chce robić zamieszania z nowym.
Otóż chodzi o to,że spóźnia mi się okres, na dzień dzisiejszy już 22 dni. Na początku myślałam,że to po lekach od psychiatry,ponieważ mam zdiagnozowaną nerwicę lękową,ale na wizycie dowiedziałam się,że to za słabe leki i na pewno nie mają wpływu. Więc zaczęłam od testu.. 1..2...5.. i każdy negatywny. Poszłam do ginekologa, zrobił mi USG powiedział,że nie ciąży nie widzi,ale jest za wcześnie. Dostałam leki,które w razie ciąży podtrzymają ją,a jeśli nie to wywołają okres. Do tego lekarz zalecił zrobienie testu beta hCG i tutaj wyszło mi 2,0 oraz prolaktynę z wynikiem 23,2. To chyba dobre wyniki? Dodam jeszcze,że mam narzeczonego i współżyjemy regularnie używamy prezerwatyw. Do tego zawsze miałam równo z zegarkiem okres,a jakiś miesiąc temu robiłam TSH i miałam idealnie wyniki.
Może któraś dziewczyna miała podobnie? Martwię się,bo już nie wiem co zrobić,a kolejną wizytę mam dopiero 18 października.
Jestem tutaj nowa i nie wiem czy mogę się podpiąć pod ten temat,ale nie chce robić zamieszania z nowym.
Otóż chodzi o to,że spóźnia mi się okres, na dzień dzisiejszy już 22 dni. Na początku myślałam,że to po lekach od psychiatry,ponieważ mam zdiagnozowaną nerwicę lękową,ale na wizycie dowiedziałam się,że to za słabe leki i na pewno nie mają wpływu. Więc zaczęłam od testu.. 1..2...5.. i każdy negatywny. Poszłam do ginekologa, zrobił mi USG powiedział,że nie ciąży nie widzi,ale jest za wcześnie. Dostałam leki,które w razie ciąży podtrzymają ją,a jeśli nie to wywołają okres. Do tego lekarz zalecił zrobienie testu beta hCG i tutaj wyszło mi 2,0 oraz prolaktynę z wynikiem 23,2. To chyba dobre wyniki? Dodam jeszcze,że mam narzeczonego i współżyjemy regularnie używamy prezerwatyw. Do tego zawsze miałam równo z zegarkiem okres,a jakiś miesiąc temu robiłam TSH i miałam idealnie wyniki.
Może któraś dziewczyna miała podobnie? Martwię się,bo już nie wiem co zrobić,a kolejną wizytę mam dopiero 18 października.
Re: brak okresu
Może jakiś stres? Wysiłek fizyczny, inne leki, które mogłabyś wziąć pod uwagę w związku z tym spóźniającym się okresem... Jeśli współżyjecie z zabezpieczeniem i jesteś pewna, że nie było żadnego uszkodzenia prezerwatywy już PO (zawsze należy sprawdzać dla pewności!) to raczej nie jesteś w ciąży.
Ja miałam w tym miesiącu podobną sytuację, że okres spóźnił mi się 5 dni, już panika mnie ogarniała bo ZAWSZE miałam regularny 28/29dni, zrobiłam nawet test, ale był negatywny i dzień potem dostałam okresu. Po prostu przypomniałam sobie później, że miałam kilka tygodni wcześniej szczepienie na tężec/błonicę, po którym byłam chora i najzwyczajniej w świecie mi się po tym przesunął.
Jeśli się boisz, zrób test, jeden, drugi, trzeci, najlepiej rano, bo wtedy stężenie hormonów jest największe. A jeśli wolisz mieć pewność - idź do ginekologa, prawdę Ci powie
Ja miałam w tym miesiącu podobną sytuację, że okres spóźnił mi się 5 dni, już panika mnie ogarniała bo ZAWSZE miałam regularny 28/29dni, zrobiłam nawet test, ale był negatywny i dzień potem dostałam okresu. Po prostu przypomniałam sobie później, że miałam kilka tygodni wcześniej szczepienie na tężec/błonicę, po którym byłam chora i najzwyczajniej w świecie mi się po tym przesunął.
Jeśli się boisz, zrób test, jeden, drugi, trzeci, najlepiej rano, bo wtedy stężenie hormonów jest największe. A jeśli wolisz mieć pewność - idź do ginekologa, prawdę Ci powie
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
