Żywność EKO, bio

Masz jakieś sprawdzone sposoby na dobre jedzonko? Znalazłaś właśnie smaczny przepis na romantyczną kolację i chcesz się nim podzielić? Nie masz pomysłu co zrobić na obiad? Odpowiedzi znajdziesz w tym temacie.
ODPOWIEDZ
Kolaboracja

Żywność EKO, bio

Post autor: Kolaboracja »

Czy jak produkt jest eko, bio, to oznacza, ze jest lepszy? Moim zdaniem trzeba zakupy robić z głową i nie przepłacać, często te produkty eko bio są 3 razy droższe, czy Wy używacie w kuchni, czy raczej z marketu jedzenie?
tusia25

Re: Żywność EKO, bio

Post autor: tusia25 »

U mnie to różnie bywa, codzienne zakupy robie raczej w supermarkecie, wszystko pod reka i taniej, wiadomo. :) Ale mieso zawsze kupuje ze sprawdzonych zrodel czyli na bazarkach. :)
Awatar użytkownika
Euzebio30
Jestem tu nowa :)
Posty: 4
Rejestracja: czw maja 09, 2013 3:15 pm

Re: Żywność EKO, bio

Post autor: Euzebio30 »

Kolaboracja pisze:Czy jak produkt jest eko, bio, to oznacza, ze jest lepszy? Moim zdaniem trzeba zakupy robić z głową i nie przepłacać, często te produkty eko bio są 3 razy droższe, czy Wy używacie w kuchni, czy raczej z marketu jedzenie?
Ja robię zakupy na pobliskim targu, warzywa wyglądają lepiej niż te z marketu, mam też nadzieję że są choć trochę lepszej jakości, tylko dla dziecka kupuje w sklepie z ekologiczną żywnością.
Awatar użytkownika
Jaśmin
Gadatliwa Kobietka
Posty: 743
Rejestracja: czw gru 29, 2016 12:55 am

Re: Żywność EKO, bio

Post autor: Jaśmin »

Wiecie co, ja wam napiszę jak to wygląda z punktu widzenia "rolnika".

Mój narzeczony pracuje w szklarniach przy uprawach pomidorów, natomiast ego wujek uprawiał przez jakiś czas pomidory na sprzedaż EKO. Te EKO pomidory mają o wiele więcej kontroli, trzeba używać do nich specjalnych nawozów, które są kontrolowane, są sadzone w szklarniach oddalonych od miasta. Na przykład szklarnie mojego narzeczonego też są na wiejskich terenach ale ok 10km od miasta, EKO pomidory jego wujek sadził w górach gdzie psy szczekają tyłkami i przejeżdża jeden samochód dziennie. W miejscowościach Sierra de la Alpujarra, gdzie jest wspaniały, rześki klimat.

Także ta cena jest uzasadniona. Wyhodowanie takiego EKO pomidora jest o wiele droższe niż zwykłego i pomimo wyższych cen to i tak niespecjalnie się opłaca więc wujek José zrezygnował i zaczął sadzić zwykłe.

Natomiast jeśli chodzi o "zwykłe" to jeśli znajdziecie takie z miejscem pochodzenia Motril (Granada) lub Almería to znam sytuację z pierwszej ręki i naprawdę, to nadal wygląda tak, że te pomidory są sadzone ręcznie, tak, że babeczki i chłopy w koszulach w kratę jeżdżą z taczkami i zawijają pnącza, obcinają liście, zbierają pomidory, wiążą pnącza, kwiaty zapylają pszczółki, które sobie latają swobodnie po szklarni. Serio, tak to wygląda. Żadnych cudów, sztucznych naświetleń czy zapylania. Tylko folia która utrzymuje wilgoć i temperaturę i przez cały rok tutaj wyrastają warzywa wielkie i dorodne same z siebie, bo klimat jest ciepły, nawet w styczniu. Wiadomo, są też nawożone ale nawozy są cały czas kontrolowane, żeby nie było tam żadnego syfu.

Także tak naprawdę to i te "zwykłe" pomidory stąd w sumie są EKO.

Pomidorki skupuje się w wielkich "skupach" gdzie ceny codziennie są zapisywane kredą na tablicy jak 50 lat temu :P Też byłam i widziałam, skrzynie z tonami pomidorów, i stąd wszystkie idą na eksport.

I wiecie, to jest właśnie niesprawiedliwe, bo pamiętam jak w Polsce kupowałam koszyczek pomidorków cherry za jakąś fortunę a tutaj nie dajemy rady tego przejeść, pomidory gniją w lodówce bo nie zdążamy ich zużyć. Cytryny, granaty, pomarańcze, banany lecą z drzewa bo nie da rady ich zebrać na czas nawet obdarowując cała rodzinę skrzynką na głowę... Także naprawdę jak macie coś z naklejką pochodzenie Granada, Almería to wszystko jest wyhodowane naturalnie i dorodne z natury. A te EKO po prostu mają jakieś dodatkowe przepisy i kontrole które niby sprawiają, że są w jakimś sensie "jeszcze lepsze". Bo zamiast być wyhodowane zwyczajnie na wsi to są wyhodowane w głębokich górach - na przykład.
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo
Obrazek
Sanderka
Miła Kobietka
Posty: 40
Rejestracja: sob mar 05, 2016 2:05 pm

Re: Żywność EKO, bio

Post autor: Sanderka »

lubię wiedzieć co jem i jakie jest źródło pochodzenia, Unikam GMO, bo jednak to nic dobrego. Kupuje często z ogródka dziadunia mają fajne przetwory tj ogórki ale i ketchupy i musztardy i co mnie właśnie cieszy to nie ma konserwantów.
Awatar użytkownika
Gabulec
Miła Kobietka
Posty: 46
Rejestracja: czw maja 26, 2016 8:57 am

Re: Żywność EKO, bio

Post autor: Gabulec »

Teraz cięzko wyczuć czy coś eko jest na prawdę eko, często mam wrażenie, że to bardziej chwyt marketingowy. Takie czasy...
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Żywność EKO, bio

Post autor: Hadassa »

Tylko u nas najczesciej sie reklamuja ze to eko a sie okazuje że eko tylko z nazwy...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
donatka
Fajna Kobietka
Posty: 213
Rejestracja: sob gru 09, 2017 5:43 pm

Re: Żywność EKO, bio

Post autor: donatka »

staram się kupować żywność ekologiczną, wydaje mi się dużo bezpieczniejsza, szczególnie jeśli chodzi o dzieci, mojemu maluszkowi, który niedawno rozpocząl rozszerzanie diety kupuję często słoiczki Hipp Bio bo mają je zrobione na bazie ekologicznych warzyw i owoców
mar_czar
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: sob sie 28, 2021 9:05 pm

Re: Żywność EKO, bio

Post autor: mar_czar »

A wiecie może czym się różnią BIO ogórki kiszone z lidla od tych nie BIO?
Awatar użytkownika
Stella
Miła Kobietka
Posty: 83
Rejestracja: ndz maja 03, 2015 7:50 am

Re: Żywność EKO, bio

Post autor: Stella »

to co mogę staram się kupować bio - najmłodszej głównie produkty z hIpp gdyż mają naprawdę szeroką gamę tych produktów - słoiczki, musy, soczki, przekąski, musli
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość