Życie po ślubie..

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
wrozka-bajuszka
Miła Kobietka
Posty: 92
Rejestracja: pn maja 26, 2014 9:47 pm

Życie po ślubie..

Post autor: wrozka-bajuszka »

Witam Kochane!
20.06 tego roku odbył się nasz ślub. Dzień zaplanowany naprawdę dokładnie, starannie, chcieliśmy aby było jak najlepiej. I oczywiście były jakieś tam małe wpadki (które do dzisiaj sprawiają że w najgorszy dzień - humor się poprawia).
Po ślubie i wspaniałym weselu nadeszła rzeczywistość. Dwa pierwsze dni spędziliśmy razem bo mój mąż miał urlop, więc mogliśmy jakoś razem ten czas spędzić. A w środę po weselu on udał się do pracy a ja... zostałam sama w domu. Jestem studentką, we wrześniu bronię mgr, nie pracuję. Jeszcze w pierwszy, drugi, trzeci dzień samotności (8 h jego w pracy plus ok. 2 h spędzonych przez niego w szpitalu przy chorej mamie)... ale w końcu poczułam się naprawdę fatalnie. Początkowo chciało mi się sprzątać, gotować, naprawdę miałam ochotę roznieść ten dom i na nowo poskładać dlatego że czekam na mojego ukochanego męża!!!
Od ślubu minęło ok. 2,5 tygodnia. Teściowa dalej w szpitalu (po wyjściu będzie z nami mieszkać..), ja dalej samotna - zaczęłam jeździć z samego rana do mamy i spędzać tam całe dnie. On mnie odbiera dopiero wieczorem gdy jedzie od mamy.
Nie interesuje mnie porządek, nie obchodzi mnie gotowanie. Mam chyba totalną depresję..
nie byłam świadoma tego że będzie aż tak ciężko...
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Życie po ślubie..

Post autor: Hadassa »

A moze warto poszukac jakiegos zajecia sobie...
Jakies hobby lub cos.
Bo chyba za bardzo uzalezniasz sie od niego
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
kartka
Extra Kobietka
Posty: 288
Rejestracja: wt cze 02, 2015 6:07 pm

Re: Życie po ślubie..

Post autor: kartka »

Bez urazy, ale nie rozumiem, z czym masz problem. Że nie spędzasz ze swoim mężem 24 h na dobę? Nie masz swoich zajęć? Pracę magisterską bronisz, zajmij się tym. Nie masz ŻADNYCH swoich zainteresowań, hobby?
Poza tym... jeśli masz czas, żeby całe dnie spędzać w szpitalu przy teściowej (i de facto robisz to na siłę), to masz czas, żeby podjąć jakąś pracę. Pytam poważnie - co jest z Tobą?
Bo jak dla mnie to problem leży albo w lenistwie, albo w kompletnej nieporadności i nieumiejętności gospodarowania czasem. Kończysz studia, jesteś po ślubie, wkraczasz powoli w dorosłe samodzielne życie i nie wiesz, co ze sobą zrobić. To co będzie potem? Jak skończysz już studia? Jak pojawi się dziecko? Masa obowiązków? Pierwsze PRAWDZIWE problemy życia codziennego?
Najwyższy czas wziąć się w garść.
I rada na przyszłość - przebywanie razem NON STOP jest dla związku niezdrowe. Fajnie, że tak kochasz męża i jesteś do niego maksymalnie przywiązana, ale każdy w związku powinien mieć w pewnym sensie swoje życie. Czyli wracając do początku - swoje zainteresowania, hobby, jakieś cele do zrealizowania. Coś innego niż siedzenie i gapienie się na siebie. Trochę więcej samodzielności, dziewczyno!
armena
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 14, 2015 9:12 am

Re: Życie po ślubie..

Post autor: armena »

zgadzam się z Kartką, koniecznie musisz znaleźć sobie jakieś zajęcie ;) nie może być tak że całkowicie uzależnisz się od swojego męża - przez 8 godzin będziesz oglądała seriale a jak on zostanie dłużej w pracy z jakiegoś powodu to będziesz popadała w depresje i czuła się samotna. Niestety albo i stety kochana to już nie te czasy gdzie kobieta jest kura domową gotuje sprząta i wychowuje dzieci - teraz wszystkie musimy pracować jeżeli chcemy mieć jako tako przyzwoite życie ;) ja Ci bardzo zazdroszczę że masz aż tyle wolnego czasu - możesz teraz zrobic wszystko! wykorzystaj ten czas na nauke rzeczy które Cie interesują na planowanie przyszłości - nawet na drobną pracę np przez internet, dużo jest takich drobnych zleceń czy to na pisanie tekstów czy wprowadzanie danych albo nawet pol etatu gdzieś.
przedszkole Warszawa
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość