Toksyczny związek?Co zrobic?

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
VeroniSska
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: pt cze 22, 2012 10:11 pm

Toksyczny związek?Co zrobic?

Post autor: VeroniSska »

Witam.Mam totalny metlik w głowie wiec prosze was o pomoc.
Jestem w zwiazku nie cale 2 miesiace (fakt to nie duzo) miedzy mna a chłopakiem jest 8lat roznicy.Jak w kazdym zwiazku bywaja klotnie ale tez chwile szczęścia.
W ten poniedzialek zapomnial sie wylogowac z facebooka wiec zobaczylam jedna wiadomosc (bo tylko tyle zdarzylam zaraz mi wzial zamknal laptopa) z trescia do jakiejs dziewczyny ,,Co tam lamusku ja jednak nie wyjezdzam dzisiaj wiec mozemy pic " co do wyjazdow to wyjezdza co tydzien(w czwartek) do pracy na 4 dni .Wkurzylam sie i zawiodlam na niam .. nie dowierzalam w to bo zawsze to on mi gadal ze to ja go pewnie zdradzam itp a ja bylam wporzadku wobec niego, ufalam mu .! Przepraszal i tlumaczyl sie ze to na zarty bylo przy kolegach..powiedzialam ze mu nie wierze do srody bylam wredna strasznie dla niego...co chwile mu dowalałam z tym ze z nia pisal ..moze przesadzalam ale ta zlosc siedziala we mnie fakt ze on nawet sie staral..W środe juz bylam troche milsza ale nadal chwilami mu dowalałam i w koncu powiedzial ze mam isc do domu od niego to spytalam czy jest pewny i poszlam.Potem mu pisalam sms-y ze przepraszam bo moze i przesadzalam juz ze zalezy mi bo go kocham to ten pisal ze to nie ma sensu bo nawet jak sie staramy to wychodzi na zle , ze nie bylo w tym zwiazku dobrze od poczatku ( ja twierdze ze bylo , mam z nim tez dobre wspomnienia i wiem ze on tez je ma..bo za co niby mnie pokochal ? ) i zebysmy sobie dali juz spokoj..to mu napisalam ze dajmy sobie tydzien i jesli bedzie zle to sie rozstaniemy napisal ze ok.Pozniej chodzilam sama po parku placzac i proszac Boga zeby mi pomogl ..napisalam do niego ze co robi ..i prosilam sie abym mogla przyjsc do niego to zgodzil sie chociaz twierdzil ze nie ma ochoty mnie widziec bo ma juz i tak zly humor przeze mnie.Gdy bylam u niego ja staralam sie rozmawiac i tlumaczyc moje zachowanie a on siedzial na laptopie i tylko sie smial i mowil ze sobie wkrecam itp (jak gdyby nigdy nic) pytam sie go czy ma to sens mowi ze nie to spytalam po co ze mna jest to odp ze mnie kocha i dlatego chcialam sie przytulic to mnie odepchal ..potem gdy wychodzilam chcialam mu dac buziaka na pozegnanie to powiedzial ze mi nie da i czesc . Nie odezwal sie .. ja cala noc nie spalam i plakalam jak glupia.. napisalam mu sms-a po 1 o tym jak to jest wazny i zeby dal nam szanse zeby pamietal o tym ze go kocham itp ...pewnie spal i nie odp dlatego rano o 5 napisalam ze stracilam sily zeby normalnie funkcjonowac i zeby walczyc o ta milosc ..ze poddalam sie a on wygral..i jesli nie bedzie walczyl nadal o nasz zwiazek to bitwa dobiega konca ..mial oddac mojej mamie walizke wiec napisalam mu zeby ja oddal bo jej potrzebuje mama . to ten mi napisal o ktorej godz bedzie . akurat bylam w szkole .Mama z nim rozmawiala ze czemu ja nie spalam cala noc i plakalam to powiedzial ze troche sie poklocilismy i powiedzial ze sie odezwie do mnie..nie odezwal sie..caly dzien plakalanm nawet na lekcjach...on wyjechal na ten swoj wyjazd do pracy .. napisal mu sms-a wieczorem zeby tam uwazal na siebie i jesli moze to niech mi da znac czy wszystko okey u niego.napisal do mnie o 5 rano ze wszystko spoko i zebym sie nie martwila o niego bo to on powinien o mnie tym co ja bede tutaj robila jak go nie ma na weekend i zyczyl mi milego dnia.napisalam ze nic nie bede robila bo chora jestem i do lekarza jade zaraz. to odp ,,Znowu..z Toba to jest koniec..do szkoly paparuchu ;p " napisalam mu ze ide na polski tylko ale pierw do lekarza i dziekuje za walizke ze ja oddal mojej mamie.Nie pisal nic juz ... ja bylam w szpitalu na kroplowce i spalam caly dzien w domu..bo przez to chodzenie po parku w deszczu sie doprawiłam ..Wstalam i napisalam mu sms-s odrazu ,,Co tam slychac Słonce ;*" to mi napisal ,,Nie tancz tyle bo Ci dupa peknie :)" napisalam mu ze bylam w szpitalu na kroplowce i spalam caly dzien przez leki wiec ma wrzucic na luz bo nie tancze .. oczywiscie nie odpisal to napisalam ,,Dobra ja nie bede Ci sie juz narzucala Ty tez wiesz jaki mam numer.Chce zebys wiedzial ze brakuje mi Ciebie .Dobranoc " i zero slowa z jego str. Wszyscy mi mowia abym go zostawila..ale latwo sie tak mowi..Mama abym sie nie odzywala nic az pierwszy sie odezwie do mnie ale ja boje sie ze on to obroci w swoja stone i ze to ja znowu poczuje sie winna..On ma trudny charakter nawet jesli mu zalezy to nie potrafi sie otworzyc przed kims i schowac swojej dumy ..Co mam zrobic ? Nie chce sie rozstawac z nim..Co zrobic aby bylo juz dobrze miedzy nami ? prosze pomozcie mi.. ;((
Masjaa
Gadatliwa Kobietka
Posty: 529
Rejestracja: ndz lut 19, 2012 2:03 pm

Re: Toksyczny związek?Co zrobic?

Post autor: Masjaa »

Dziewczyno to chyba jakiś żart! Ty martwisz się jak go odzyskać? Ty sobie daj spokój i to jak najszybciej. jego zachowanie to skandal, kpina i żenada! nie pisz do niego, nie poniżaj się miej godność! wykasuj numer i nie odzywaj więcej! Ty mu piszesz że byłaś w szpitalu a on zero reakcji , no nie i Ty jeszcze chcesz z nim być ?! jesteś młoda to może inaczej patrzysz na życie, ale uwierz mi taki facet od razu kopa w tyłek i żadnych sentymentów! nie płaszczymy się przed facetami, nie płaczemy przez nich :) głowa do góry i kasuj numer ;)
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: Toksyczny związek?Co zrobic?

Post autor: mycha25 »

Jestescie ze sobą tylko 2 miesiące a już dochodzi do poważnych kłótni.Początek związku powinien być najpiękniejszy.Moim zdaniem ten związek i tak nie przetrwa.Przepraszam że tak z grubej rury wyjeżdzam ale spójrz na wasz związek i powiedz szczerze że jest taki jak byc powinien.Myślę że między wami jest zbyt duża różnica wieku i jesteście na całkiem innym etapie życia.Poza tym Ty zamiast porozmawiać z nim o tamtej sytuacji to wolałaś strzelać fochy kilka dni a jak on się w końcu wkurzył to zaczęłaś przepraszać.W taki sposób na pewno nie stworzysz związku.On z kolei zachowuje się jak dupek,chamsko się odzywa i w ogóle chyba macie różne zainteresowania.Jak na mój gust to naprawdę ten związek nie ma przyszłości i lepiej zdaj sobie z tego sprawę teraz kiedy to tak krótko trwa niż dużo pózniej kiedy ten związek całkiem Cię zniszczy.Pozdrawiam
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Awatar użytkownika
ania
Miła Kobietka
Posty: 66
Rejestracja: ndz maja 06, 2012 6:22 pm

Re: Toksyczny związek?Co zrobic?

Post autor: ania »

witaj, wiesz ja niedawno pisałam o podobnej sytuacji ktorą przeżyłam ...nie takiej samej a podobnej....powiem Ci tak dopoki prosiłam i probowałam utrzymac kontakt z nim to mnie zwyczajnie olewał ....obracał wszsytko to co mówiłam na swoja korzysc ....nie odpisywał nie mial czasu itp....wiec przestałam pisac zeby nie kusiło usunęłam go ze swojego tel. gg ... to trudne ale po co trzymac sie kurczowo kogos kto nas naprawde nie chce , on sie toba bawi a byc moze bawi sie jeszcze kims ....gdyby mu zależało starał by cie sie wszystko wytłumaczyc a przynajmniej utrzymaywac kontakt z tobą a nie udawac ze Ci delikatnie mówiac robi łaske ze odpisze .... i to jeszcze w jaki sposob ...piszesz ze jest straszy a zachowuje sie jak smarkacz ...ja odpusciłam i wyszło mi to na zdrowie ...uspokoiłam sie zaczełam odnawiac kontakty ze znajomymi ....zapełniałam sobie czas roznymi rzeczami....a on no coż napisał do mnie nawet zadzwonił z wyjasnieniami i propozycja zebysmy wrocili do siebie ...odpowiedziałam to sie staraj a ja sie zastanowie jak bedzie ....moze kiedys sie spotkamy a moze zostaniemy tylko znajomymi .....czasem pisze ale ja niewiem czy chce znow sie w to wpakowac ....czas pokaze nic na siłe :) Tobie zycze wytrwałości ale według mnie to go zwyczajnie olej niech zacznie sie strac albo niech spada łaski Ci nie robi....trudno uwierzyc i zrobic ale da rade ...trzymaj sie :)
VeroniSska
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: pt cze 22, 2012 10:11 pm

Re: Toksyczny związek?Co zrobic?

Post autor: VeroniSska »

Powiem wam , ze byłam z poczatku cholernie szczesliwa w tym zwiazku ..ale z czasem jednego dnia byl ideałem a drugiego typem ktorego nie chce znac ..nie mam chyba juz sily walczyc o ta milosc ..wiazalam z nim plany na wakacje ..olałam wszystkich znajomych..on tez fakt ze siedzial tylko ze mna ciagle jak bylo na miejscu...Moze to ja po prostu zrobilam blad , ze tyle dni robilam mu awantury i wyrzuty o to samo w koncu sie wkurzyl a ja dopiero uswiadomilam sobie ze zle zrobilam ;( jest mi bardzo ciezko,.. na dodatek jestem chora to nawet nie moge wyjsc nigdzie do znajomych zeby zapomniec na chwile tylko leze i placze w lozku..;(( on nadal sie nie odezwal od wczoraj..Uwazacie , ze powinnam wykasowac numer i zerwac z nim kontakt ale czy nie zachowam sie jak male dziecko ? moze nie odzywac sie te pare dni wcale i jak wroci to spotkac sie i powiedziec ze to koniec pomimo tego ,ze go darze wielkim uczuciem to nie mam sil o to walczyc . ? albo moze juz teraz napisac ze to koniec ( chociaz to pewnie tez bylo by dziecinne) jak widzicie nie wiem co robic.. i dziekuje , ze odpowiedzialyscie .
Awatar użytkownika
lokowka
Fajna Kobietka
Posty: 143
Rejestracja: czw maja 17, 2012 11:09 am

Re: Toksyczny związek?Co zrobic?

Post autor: lokowka »

Nikt nie zasługuje na takie traktowanie, nie pozwól, żeby wzbudził w Tobie poczucie winy. Nie oszukuj się, gdyby zależało mu tak samo jak Tobie, to nie leżałabyś teraz w szpitalu. Nie jest Ciebie wart. Nawet nie potrafił z Tobą porozmawiać o problemie, tylko Cię wyśmiał. Wiem, że Cię to boli, bo dużo kobiet Ci odpisało, że masz do niego nie wracać, ale taka jest prawda. Czy warto wracać do kogoś z kim nie jest się szczęśliwym? On nie jest już tą samą osobą, którą poznałaś. 2 miesiące to niedługo, to praktycznie początek związku, a przecież właśnie na początku powinno być najfajniej, kiedy oboje nie możecie się sobą nacieszyć. Nie ma sensu tego ciągnąć.
VeroniSska
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: pt cze 22, 2012 10:11 pm

Re: Toksyczny związek?Co zrobic?

Post autor: VeroniSska »

Do lokowka : Masz racje jest mi cholernie ciezko i boli kiedy czytam takie odpowiedzi ale wlasnie po to zamiescilam ten post aby ktos mi doradzil.Nie jestem na tyle silna aby nie pozwolic mu tego obrocic w swoja strone ..Postanowilam ze nie bede sie odzywala wcale do niego..on wraca w niedziele , w poniedzialek napisze do niego aby znalazl chwile bo chcialabym sie z nim zobaczyc i wtedy powiem mu ze to koniec tylko jeszcze nie wiem jak mam to dobrac w slowa zeby nie wyszlo tak ze to ja chce na niego zrzucic wine ale zeby tez nie udalo mu sie tylko mnie obwinic..moze masz jakis pomysl co bym mogla mu powiedziec ?
Awatar użytkownika
ania
Miła Kobietka
Posty: 66
Rejestracja: ndz maja 06, 2012 6:22 pm

Re: Toksyczny związek?Co zrobic?

Post autor: ania »

wiesz kiedyś ktos powiedział mi " pamiętaj o tym aby to jemu bardziej zależało niż Tobie wtedy bedziesz szczęsliwa" i ten ktos miał racje .....wybacz ze ci to powiem ale jesli z nim sie spotkasz to musisz postawic sprawe jasno albo jest z Toba i dba o Ciebie i wasze kontakty albo żegnaj .....zasługujesz na to by być z kims kto bedzie szanował i wspierał ....do diabła co to za facet ktory nie reaguje na to ze jestes chora że jestes w szpitalu po co ci ktos taki ....napewno jest Ci ciężko ale nie marnuj swego czasu dla kogos kto na to nie zasługuje ...
VeroniSska
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: pt cze 22, 2012 10:11 pm

Re: Toksyczny związek?Co zrobic?

Post autor: VeroniSska »

Zgadzam sie z Toba Aniu w 100% ale ten czlowiek mnie tak zmienil , zawsze w zwiazku to ja bylam stanowcza to za mna chlopak biegal a nie ja za nimi...Trafilam na calkiem odmienny typ chlopaka niz zawsze..zaluje ze sie w nim zakochalam.. ;(( z godzine temu nie wytrzymalam i napisalam mu sms-a czy wszystko wporzadku bo jest na tym wyjezdzie i tam pracuje ...ale nie odpisal wiec wylaczylam odrazu tel i schowalam gleboko w szafie zeby mnie nie kusiło..zaczelam szukac pracy na sezon nad morzem zeby oderwac sie od tego wszystkiego ..mam nadzieje ze uda mi sie cos znalezc.Boje sie ze on cos powie takiego na te slowa co napisalas ze znowu to ja sie poczuje winna bo np powie mi , ze to ja sie tez nie staralam i robilam mu pretensje o ta akcje z tamta dziewczyna co napisal do niej i ze od poczatku nam sie nie ukladalo bo nie potrafil mi zaufac ze wzgledu na to jaka bylam kiedys(tzn ze imprezowalam z kolezankami) ale zmienilam sie i mam straszne wyrzuty sumienia przez to jaka bylam ;(( moze dlatego jest taki , ze wychowywal sie bez mamy i kazda dziewczyna go zdradzila ... oraz ciagle pali marihuane to moze tez przez to tak sie zachowuje..cholera pomimo jego wad ja go nadal kocham ;( nie wyobrazam sobie bez tego czlowieka zycia .. ; //
Masjaa
Gadatliwa Kobietka
Posty: 529
Rejestracja: ndz lut 19, 2012 2:03 pm

Re: Toksyczny związek?Co zrobic?

Post autor: Masjaa »

a Ty ciągle go usprawiedliwiasz :) a co z Tobą ?
VeroniSska
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: pt cze 22, 2012 10:11 pm

Re: Toksyczny związek?Co zrobic?

Post autor: VeroniSska »

Staram sie tez dostrzec bledy z mojej strony . Wiem ze ten zwiazek nie ma sensu . Wiec myslisz ze wylaczenie telefonu do jego powrotu da cos ? i potem napisanie o spotkanie i na spotkaniu zakonczenie tego ? tylko jak ja mam mu to powiedziec ;(
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: Toksyczny związek?Co zrobic?

Post autor: mycha25 »

Kochana,facet Cię olał kiedy byłaś w szpitalu,olewa twoje smsy.Czego Ty chcesz więcej?W ogóle o Ciebie nie dba!Odpowiedz sobie na pytanie czy chcesz takiego związku,czy chcesz się starać tylko Ty?Ja bym tak nie chciała bo to nie na tym polega związek.Oczywiście że są problemy między dwojgiem ludzi,są kłótnie ale w takim wypadku to obie strony muszą się starać.W tym przypadku niestety on ma chyba to wszystko gdzieś.Ja rozumiem że go kochasz i jest to dla Ciebie bardzo trudne ale wez się w garść i pomyśl o sobie.Jesteś młoda i masz szansę znalezć kogoś z kim będziesz naprawdę szczęśliwa,kto Cię będzie szanował.Chyba lepiej poczekać na kogoś kto będzie Ciebie wart.Myślę że powinnaś w ogóle się już do niego nie odzywać.Nie miej skrupułów wobec niego bo on wobec Ciebie też nie ma żadnych.To wszystko na pewno nie będzie łatwe ale dasz radę!Nie daj mu się stłamsić.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
VeroniSska
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: pt cze 22, 2012 10:11 pm

Re: Toksyczny związek?Co zrobic?

Post autor: VeroniSska »

Mysle , ze bardziej go zaboli to kiedy powiem mu prosto w oczy ze to koniec . Tylko zastanawam sie jak dobrac slowa aby nie mogl obrocic tego w swoja strone . Telefon mam wylaczony do poniedzialku zeby mnie nie kusilo . Prosze was o rade co do rozmowy z nim co mam mu powiedziec ? bo on zapewne mysli ze to tylko klotnia nasza i jak wroci to sie odezwie i bedzie okey .. jest pewny ze go nie zostawie .. zazwyczaj mnie szantazowal rozstaniem ze jak nie uspokoje sie np w klotni to bedzie koniec itp .
Awatar użytkownika
ania
Miła Kobietka
Posty: 66
Rejestracja: ndz maja 06, 2012 6:22 pm

Re: Toksyczny związek?Co zrobic?

Post autor: ania »

rozumie że kochasz i chcesz wierzyć że on Cię zatrzyma przy sobie mysle że na to liczysz ...ale to bez sensu nie zalezy mu skoro w takie sytuacji jestes sama ....i nawet nie odpisuje ...ja nie zadzwoniłabym do niego nawet kiedy wroci nie probowałabym sie kontaktować bo on wyraznie ma gdzies czy piszesz czy nie ....pora na niego by to on sie starał i zabiegał i uwiez mi jesli mu na Tobie zalezy nie odpusci ...a to że kiedys imprezowałas i co z tego ....kazdy człowiek ma prawo żyć tak ajk mu sie podoba :) powodzenia
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: Toksyczny związek?Co zrobic?

Post autor: mycha25 »

Ja tez myślę że wierzysz że on cię będzie próbował zatrzymać kiedy będziesz chciała z nim zerwać.A co zrobisz kiedy on Cię wyśmieje albo powie Ci coś bardzo przykrego?Najlepiej zostaw to już tak jak jest,zaoszczędzisz sobie przykrości.Przecież gdyby mu zależało to już dawno by się odezwał.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
VeroniSska
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: pt cze 22, 2012 10:11 pm

Re: Toksyczny związek?Co zrobic?

Post autor: VeroniSska »

Macie racje - chciałabym aby mnie zatrzymał ale przemyslałam to wszystko i nie moge pozwolic aby on mnie tak traktował . do dzisiaj mam wylaczony telefon , wieczorem go wlacze dopiero dam znac czy cos napisał . : )
Awatar użytkownika
lokowka
Fajna Kobietka
Posty: 143
Rejestracja: czw maja 17, 2012 11:09 am

Re: Toksyczny związek?Co zrobic?

Post autor: lokowka »

Moim zdaniem nie powinnaś ani do niego pisać, a tym bardziej prosić o spotkanie. Może kiedy mu Ciebie zabraknie, to zrozumie ile stracił i zacznie o Ciebie zabiegać. Nie ma sensu żebyś mu się narzucała, bo to właśnie robisz. Przecież on Ci nawet nie odpisuje. Uspokój się i przemyśl to. Zastanów się czy chcesz być w takim związku. Przecież nie jesteś szczęśliwa. Nie pisz do niego. Teraz jest kolej na jego ruch. Jeśli nic nie zrobi to tym bardziej daj sobie spokój.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość