Zamknięty w sobie czy mu nie zależy?

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
zraniona20
Jestem tu nowa :)
Posty: 17
Rejestracja: pt lip 03, 2015 10:03 am

Zamknięty w sobie czy mu nie zależy?

Post autor: zraniona20 »

Pracuję od kilku miesięcy z pewnym chlopakiem, a od miesiąca co tu dużo mówić, iskrzy między nami. Nie wiem nawet kiedy to się zaczęło, chyba w momencie kiedy trafilam do szpitala, a on jako jedyny interesował się moim zdrowiem i mną. Potem pisalismy coraz więcej, odprowadzał mnie po pracy, pisał że cały czas o mnie myśli a ja? Napisalam mu że jest tylko moim kolegą. Nie była to prawda ale cóż, jestem wysoką dziewczyna i źle czulam się z tym, że on jest sporo niższy. Po kilku dniach pomyslalam jednak, że nie traktuje go jak kolegi, że lubię z nim rozmawiać, lubię kiedy na mnie patrzy, kiedy się troszczy. Kiedys wychodząc z pracy wzielam go za rękę. I tak się w sumie potoczyło. Jesteśmy razem tylko on ma chyba problem z wyrażaniem uczuć, zresztą sam o tym mówi. Dla niego wystarczy kiedy zrobi mi rano kawę, spotka się, przytuli mnie. To mile kiedy pisze mu dzień dobry jak jest w pracy a ją mam wolne a on zamiast napisać to samo pyta czemu tak wcześnie wstalam, co robie, co bede robić, co bym chciała zrobić. Piszemy dosłownie całymi dniami. Jedno nie daje mi spokoju, mówi że tęskni kiedy ja to mowie. Podobno czuje ale nie chce/ nie potrafi o tym mówić. W sobotę mam wesele, wyslalam mu zdjęcie w sukience w której nie ide, ale chciałam sprawdzic jego reakcje bo to była krociutka mini, zazdrości zero. Na spotkaniach nie narzekam, całuje mnie, przytula,glaszcze, rozmawiamy o wszystkim, ale marzy mi się czasem usłyszeć że mu się podobam, on twierdzi że to chyba jasne, albo że jestem najważniejszą. Zawsze musze go ciągnąć za język i to przeważnie z marnym skutkiem. Jutro się widzimy cały dzień, może powinnam z nim porozmawiać? Amoze wyolbzymiam? A może mu jednak nie zależy? Chociaż potrafił 70 km przyjechac żeby się spotkac na godzinę. Doradzcie Kochane :(
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Zamknięty w sobie czy mu nie zależy?

Post autor: Hadassa »

Facet mało kiedy potrafi otwarcie mówić o swoich uczuciach..
Po prostu z nim pogadaj ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Zamknięty w sobie czy mu nie zależy?

Post autor: Kinga88 »

Mi się wydaje że mu zależy..
możesz porozmawiać jeśli czujesz taką potrzebę .. wszystko jest na etapie poznawania ale zycze abyście się dotarli jak najszybciej ...powodzenia
zraniona20
Jestem tu nowa :)
Posty: 17
Rejestracja: pt lip 03, 2015 10:03 am

Re: Zamknięty w sobie czy mu nie zależy?

Post autor: zraniona20 »

Dziękuję Kochane, czuje że mu zależy, kiedy się troszczy,kiedy na mnie patrzy,nigdy nie widziałam żeby ktoś tak patrzył. Tylko ta jego..hmm. Ozieblosc? Meczaca
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Zamknięty w sobie czy mu nie zależy?

Post autor: Kinga88 »

może to nie oziębłość a raczej takie zdystansowanie...które może minąć bardzo szybko ...wystarczy szczera rozmowa, i jego otwarcie się podczas jej ... a wtedy jest szansa na stworzenie tylko waszego - cudownego świata
przynajmniej ja to tak widzę
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Zamknięty w sobie czy mu nie zależy?

Post autor: Hadassa »

A może on się wcześniej sparzył w jakimś związku i teraz się po prostu boi ;)
Wszystko musisz wziąć pod uwagę ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
zraniona20
Jestem tu nowa :)
Posty: 17
Rejestracja: pt lip 03, 2015 10:03 am

Re: Zamknięty w sobie czy mu nie zależy?

Post autor: zraniona20 »

Bardzo możliwe, bo na ostatniej randce powiedział że miał kiedyś dziewczynę, ale nic nie chciał powiedzieć, a ja go nie zmuszałam
zraniona20
Jestem tu nowa :)
Posty: 17
Rejestracja: pt lip 03, 2015 10:03 am

Re: Zamknięty w sobie czy mu nie zależy?

Post autor: zraniona20 »

Chyba nie mam się czym martwić :) spedzilismy dzisiaj cały dzień razem, stwierdził że myślal że widzę wszystko co robi i że tęskni itp. Wiec jest szansa że coś się zmieni. Co najlepsze Moje Kochane siedzimy sobie, przytuleni, calujemy się a on: Kocham Cię!
Bajecznie :))
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Zamknięty w sobie czy mu nie zależy?

Post autor: Kinga88 »

Super bardzo sie cieszę :) :) :)
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Zamknięty w sobie czy mu nie zależy?

Post autor: Hadassa »

No i super ;)
widzisz jak się ukłąda ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
anielica
Miła Kobietka
Posty: 46
Rejestracja: śr wrz 16, 2015 2:26 pm

Re: Zamknięty w sobie czy mu nie zależy?

Post autor: anielica »

Mężczyźni czasem tak mają - "idą do jaskini" :)
Ale jak się kochacie, to w końcu zawsze się przełamie i przyjdzie :)
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość