Ja jestem spod znaku bliźniąt.
Szczerze mówiąc , to w horoskopy nie wierzę. Nigy mi się nie sprawdziły. Ale czasami czytam lub słucham jak mój narzeczony mi czyta:) ale ogólnie dla mnie to brednie...
Jak czasmi ogóladm w TV te programy z wróżkami , itp. to szału dostaje. Gorszych głupot to nie słyszałam , skąd oni mogą wiedzieć że tego dnia , tego miesiąca i o tej godzinie ta i ta osoba się rozstała?. Wiem że są osoby , które wierzą w horoskopy i nic do nich nie mam. Skoro im się sprawdzają. Myślę , że gdyby chociaż raz mi się sprawdził to pewnie bym zaczęła powoli wierzyć. Może kiedyś:)...
Ja jestem spod znaku wagi...i choc nie intersuje sie za bardzo horoskopami to z tego co kiedys wyczytałem duzo sie zgadza z opisów wraz z moim chrakterem...moze i cos w tej całej astrologii jest...