Mam 30 lat 2 synów 4 i 2 lata i męża.
Jest mi ciężko bo cały dzień spędzam w domu i ganiam własny ogon. Od kiedy starszy poszedł do przedszkola mieszka z nami katar i kaszel:P. Jednego dnia wszystko zrobię a następnego nic mi sie nie chce. Mąż przez kilka lat jeździł za granicę jako kierowca i musiałam radzić sobie sama, wierzyłam że jak bedzie pracował w kraju i codziennie w domu to to się zmieni, zacznie pomagać. W końcu zmienił prace i troszkę pomagal, ale mu się to znudziło. Teraz wraca z pracy zje obiad i idzie spać. Ja po całym dniu z dzieciakami chciałabym pobyć z kimś dorosłym, i żeby przejął część obowiązków. On robi to co chce i ile chce. Jak ma się zająć dziećmi to nan nich krzyczy i grozi klapsem. Jego metoda na wszystko jest rzucenie na łóżko i odwróceniem się pupą. Takie zachowanie powoduje, że robie sie agresywna i kłótliwa.
Nie wiem co dalej. Czy to ma naprawdę sens??
zmęczona i nieporadna
-
patrycja22
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 6
- Rejestracja: czw lis 22, 2012 1:01 pm
Re: zmęczona i nieporadna
Porozmawiaj z nim. Na pewno jest zmęczony po pracy, ale to go nie tłumaczy w 100 procentach.
http://www.vermet.biz/
Re: zmęczona i nieporadna
Rozmawiam i pewnie że ma prawo do odpoczynku.Tylko oczekuje ze po odpoczynku konkretnie pomoze.patrycja22 pisze:Porozmawiaj z nim. Na pewno jest zmęczony po pracy, ale to go nie tłumaczy w 100 procentach.
-
Babeczkowa_ewa
- Fajna Kobietka
- Posty: 102
- Rejestracja: śr lis 21, 2012 2:16 pm
Re: zmęczona i nieporadna
Jeśli rozmowy nie pomagają, to możesz spróbować pokonać Go Jego własną bronią. Niech po powrocie z pracy zastanie Cię w łóżku - powiedz, że masz potworną migrenę, obiad musi sobie ugotować sam, bo z bólu nie dałaś rady, nie sprzątaj, niech się potyka o zabawki dzieci. Powiedz, że musi się Nimi zająć, a Ty weźmiesz tabletkę i pójdziesz spać. Może jak sam będzie musiał wszystko ogarnąć, to zrozumie, że zajmowanie się domem i dziećmi to także męczące zajęcie i na przyszłość może chętniej będzie pomagać...
Re: zmęczona i nieporadna
agiagi, dlaczego jesteś w domu? nie wiem, czy takie rozwiązanie byłoby dla ciebie akceptowalne, ale ja za wszelką cenę chciałabym pójść do pracy, czterolatek już chodzi do przedszkola, a dwulatek tez zaraz pójdzie (mój syn poszedł do przedszkola zanim skończył 3 lata). wierz mi, że pracując paradoksalnie łatwiej jest opanować domowy chaos, człowiek się organizuje w zupełnie inny sposób.
Jeśli nie dajesz rady, w pierwszej kolejności odpuść sobie sprzątanie, wiem, jak wygląda mieszkanie przy dwójce bawiących się maluchów... porządki to syzyfowe prace.
Jeśli nie dajesz rady, w pierwszej kolejności odpuść sobie sprzątanie, wiem, jak wygląda mieszkanie przy dwójce bawiących się maluchów... porządki to syzyfowe prace.
-
Babeczkowa_ewa
- Fajna Kobietka
- Posty: 102
- Rejestracja: śr lis 21, 2012 2:16 pm
Re: zmęczona i nieporadna
aga.ta, ale chyba chodzi też o to, że mąż powinien pomagać...A jesli Ona pójdzie do pracy i będzie przez to mieć dwa etaty, jeden w pracy, drugi w domu, bo mąż nadal nie będzie nic robić, to co wtedy? Przecież się dziewczyna zamęczy...
Choć, oczywiście, praca zawodowa w takiej sytuacji dobrze działa na psychikę kobiety.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość