To mój pierwszy temat na tym forum. Postanowiłam napisać bo mamy z ukochanym problem tęsących się rąk.. Chcemy wziąc ślub, ale on ma straszny problem - trzęsace się ręce w określonych sytuacjach, np. kiedy bierze kieliszek da rąk czy łyżkę. Najśmieszniejsze jest to, ze ma problem tylko w tych dwóch sytuacjach bo tzrymajac widelec tego problemu juz nie ma. Mówi, że bardzo by chciał naszego slubu ale boi się swojego problemu bo nie chce aby w sytuacji kiedy weźmiemy kieliszek w dłonie on nie bedzie w stanie go utrzymać i narażac się na pośmiewisko. Ten problem bardzo mu przeszkadza w życiu, bardzo przejmuje sie tym, że ktos zobaczy zwróci mu uwagę lub sie bedzie śmiał. Czy ktoś z was miał lub ma podobny problem z drżeniem rąk? Nie chcemy rezygnować ze ślubu tylko dlatego ale nie mamy zielonego pojęcia gdzie z tym sie udać czy do neurologa czy do psychiatry.. Wiem, ze mozę sie to wydać smieszne, ale dla nas to powazny problem, którego nie potrafimy rozwiazac...
nie wyjdę za mąż bo... trzęsące się ręce..
nie wyjdę za mąż bo... trzęsące się ręce..
Witajcie,
To mój pierwszy temat na tym forum. Postanowiłam napisać bo mamy z ukochanym problem tęsących się rąk.. Chcemy wziąc ślub, ale on ma straszny problem - trzęsace się ręce w określonych sytuacjach, np. kiedy bierze kieliszek da rąk czy łyżkę. Najśmieszniejsze jest to, ze ma problem tylko w tych dwóch sytuacjach bo tzrymajac widelec tego problemu juz nie ma. Mówi, że bardzo by chciał naszego slubu ale boi się swojego problemu bo nie chce aby w sytuacji kiedy weźmiemy kieliszek w dłonie on nie bedzie w stanie go utrzymać i narażac się na pośmiewisko. Ten problem bardzo mu przeszkadza w życiu, bardzo przejmuje sie tym, że ktos zobaczy zwróci mu uwagę lub sie bedzie śmiał. Czy ktoś z was miał lub ma podobny problem z drżeniem rąk? Nie chcemy rezygnować ze ślubu tylko dlatego ale nie mamy zielonego pojęcia gdzie z tym sie udać czy do neurologa czy do psychiatry.. Wiem, ze mozę sie to wydać smieszne, ale dla nas to powazny problem, którego nie potrafimy rozwiazac...
To mój pierwszy temat na tym forum. Postanowiłam napisać bo mamy z ukochanym problem tęsących się rąk.. Chcemy wziąc ślub, ale on ma straszny problem - trzęsace się ręce w określonych sytuacjach, np. kiedy bierze kieliszek da rąk czy łyżkę. Najśmieszniejsze jest to, ze ma problem tylko w tych dwóch sytuacjach bo tzrymajac widelec tego problemu juz nie ma. Mówi, że bardzo by chciał naszego slubu ale boi się swojego problemu bo nie chce aby w sytuacji kiedy weźmiemy kieliszek w dłonie on nie bedzie w stanie go utrzymać i narażac się na pośmiewisko. Ten problem bardzo mu przeszkadza w życiu, bardzo przejmuje sie tym, że ktos zobaczy zwróci mu uwagę lub sie bedzie śmiał. Czy ktoś z was miał lub ma podobny problem z drżeniem rąk? Nie chcemy rezygnować ze ślubu tylko dlatego ale nie mamy zielonego pojęcia gdzie z tym sie udać czy do neurologa czy do psychiatry.. Wiem, ze mozę sie to wydać smieszne, ale dla nas to powazny problem, którego nie potrafimy rozwiazac...
Re: nie wyjdę za mąż bo... trzęsące się ręce..
No tak, problem drżących rąk ma wielu ludzi. Na początek dobrze byłoby udać się do lekarza, neurologa bo być może rzeczywiście może to być problem ze zdrowiem, po zleconych badaniach dowiecie się czy rzeczywiście jest to początek jakiejś choroby czy tylko tik na tle nerwowym.. ale na to też są leki uspokajające.. ogólnie powinien też zrobić podstawowe badania.. bo może mieć też problem z cukrem..
Re: nie wyjdę za mąż bo... trzęsące się ręce..
Dokładnie konsultacja z lekarzem..
sama mam ten problem, ale się nim po prostu nie przejmuję..
poza tym... wszyscy wiedzą że ślub jest stresujący...
więc sądzę że większość zrozumie
sama mam ten problem, ale się nim po prostu nie przejmuję..
poza tym... wszyscy wiedzą że ślub jest stresujący...
więc sądzę że większość zrozumie
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: nie wyjdę za mąż bo... trzęsące się ręce..
Stres również działa na drżenie i ostatnio też borykam się z tym problemem (na tle nerwowym).
Na ślubie są bliscy i rodzina zazwyczaj, więc jeśli znają jego problem to nie powinniście się martwić. Reszta powinna zrozumieć.
A ja trzymam kciuki żeby ten ślub był dla was najwspanialszym dniem w życiu i najbardziej udanym.
Na ślubie są bliscy i rodzina zazwyczaj, więc jeśli znają jego problem to nie powinniście się martwić. Reszta powinna zrozumieć.
A ja trzymam kciuki żeby ten ślub był dla was najwspanialszym dniem w życiu i najbardziej udanym.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: nie wyjdę za mąż bo... trzęsące się ręce..
Może potrzeba wam jakiegoś odstresowującego hobby ?
"śledź mnie na google+" https://plus.google.com/102984829576478472968/posts
-
paula
Re: nie wyjdę za mąż bo... trzęsące się ręce..
powinien udać się do lekarza zbadać co jest przyczyną. Bo to nie chodzi o to że stanie się pośmiewiskiem, ale problem może być dużo większy niż wam się wydaje.
Jeśli natomiast chodzi o wyśmiewanie się z jego rąk - trzeba odpłacić tym samym
np. "a jak Ty bierzesz kieliszek do ręki to ci ślinka już cieknie" 
Jeśli natomiast chodzi o wyśmiewanie się z jego rąk - trzeba odpłacić tym samym
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość