Dobrze, że zaglądnęłaś. Martwiliśmy się, że i Ty nas opuszczasz. Szczególnie chyba rodzynek...
zero przyjaciół.:(
Re: zero przyjaciół.:(
Cześć kochana.
Dobrze, że zaglądnęłaś. Martwiliśmy się, że i Ty nas opuszczasz. Szczególnie chyba rodzynek...
Dobrze, że zaglądnęłaś. Martwiliśmy się, że i Ty nas opuszczasz. Szczególnie chyba rodzynek...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
oOosylwiaoOo
Re: zero przyjaciół.:(
Nie opuszczę Was
Nie martwcie się o to. Potrzebowałam trochę czasu, żeby poukładać swoje myśli, bo naprawdę niektóre sytuacje potrafią przerastać człowieka.
Jak tam w ogóle u Was?
Jak zdrówko?
Jak tam w ogóle u Was?
Jak zdrówko?
Re: zero przyjaciół.:(
Czesc dziewczyny, nie wiem czy dobrze trafilam nigdy nie korzystałam z forum, ale stwierdziłam że może mi sie to przydać. Jestem Ewelina mam 24 lata i przez jakiś czas życie zaczeło mi sie wydawać beznadziejne.. glupie i sama siebie nie rozumiem 
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
ewe-lina mysle , ze dobrze trafiłas jestes z nami witamy cie , mozesz wyzalic sie wysluchamy cie
-
kropeczka20
Re: zero przyjaciół.:(
Witajcie moje Kochane:-) . Co tam u was słychać ?
. Dawno nie pisałam z wami .
Re: zero przyjaciół.:(
Witaj kropeczko, zima, zima i jeszcze raz zima. A jak u Ciebie? Już troszkę lepiej się czujesz?
-
kropeczka20
Re: zero przyjaciół.:(
no u mnie już lepiej fizycznie.. A psychicznie to wiadomo
. Ostatnio miałam koszmarny sen.. Że urodziłam martwe dziecko i to maleństwo mimo, że było martwe podniosło rączke i mi pomachało:-( tak jak by się żegnało że mną 
Re: zero przyjaciół.:(
kropeczko wierzymy, że jest Ci teraz ciężko. Życie potrafi porządnie skopać po... ale powinnaś się powolutku zacząć podnosić po takim gorzkim upadku. Pamiętaj, że jesteśmy z Tobą.
Ewelina -Ela dobrze mówi. Spokojnie możesz się tu wygadać. Postaramy się pomóc na tyle ile możemy i nikt Cię tutaj za nic nie przekreśli. Każdy w życiu ma problemy i myślę, że nie jedna osoba nie raz w nie zwątpiła, czuła się samotnie.
Ewelina -Ela dobrze mówi. Spokojnie możesz się tu wygadać. Postaramy się pomóc na tyle ile możemy i nikt Cię tutaj za nic nie przekreśli. Każdy w życiu ma problemy i myślę, że nie jedna osoba nie raz w nie zwątpiła, czuła się samotnie.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
tak Blackfox
Re: zero przyjaciół.:(
Hej hej. 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
Dzieki dziewczyny za miłe przyjecie mnie do waszego grona. Ogolnie mam dosyc życia wszystko mnie denerwuje a przedewszystkim nic mi sie nie udaje 
-
Martusia20
- Miła Kobietka
- Posty: 91
- Rejestracja: ndz lut 03, 2013 3:20 pm
Re: zero przyjaciół.:(
hej kochane co tam u was słychać ? 
-
Martusia20
- Miła Kobietka
- Posty: 91
- Rejestracja: ndz lut 03, 2013 3:20 pm
Re: zero przyjaciół.:(
A co tam kropeczka u Ciebie słychać tak dawno Cię nie widziałam

Re: zero przyjaciół.:(
Cześć Martusia.
U mnie jako tako. Istna burza i mam nadzieję, że po burzy będzie spokój. Bardzo mi go brakuje. Czasami już męczą mnie ciągłe pretensje nawet o coś czego nie robię, bo niby myślę. Sama nie znam własnych myśli a co dopiero ktoś inny mógłby je znać. I starasz się i starasz i szlag wszystko trafia z powodu drugiej osoby. Nawet starania nikt nie zauważa tylko w kółko trzymają się jednego. Więc widzisz.
A jak u Ciebie? Co słychać kobitki?
U mnie jako tako. Istna burza i mam nadzieję, że po burzy będzie spokój. Bardzo mi go brakuje. Czasami już męczą mnie ciągłe pretensje nawet o coś czego nie robię, bo niby myślę. Sama nie znam własnych myśli a co dopiero ktoś inny mógłby je znać. I starasz się i starasz i szlag wszystko trafia z powodu drugiej osoby. Nawet starania nikt nie zauważa tylko w kółko trzymają się jednego. Więc widzisz.
A jak u Ciebie? Co słychać kobitki?
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: zero przyjaciół.:(
Czasami wydaje sie że zycie nie ma sensu i tak jest długo bardzo długo aż nie da sie normalnie myslec, by nie oszalec stara sie zmieniac lecz nie wychodzi gdy na kazdym kroku jest zle mimo gdy chcesz sie zmienic.. porazka
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
Ewelinko glowa do gory , małymi kroczkami a do przodu . Ciesz sie z małych rzeczy a nie zaraz poryw na wysoko wode. My jestesmy , wysluchamy cie .
-
Martusia20
- Miła Kobietka
- Posty: 91
- Rejestracja: ndz lut 03, 2013 3:20 pm
Re: zero przyjaciół.:(
hej kochane widzę że bez zmian u mnie prawie też a gdzie jest kropka 
Re: zero przyjaciół.:(
Ewela nie smuć się. Czasami tak jest że w życiu się nic nie udaje, ale po burzy zawsze świeci słoneczko i widać tęczeEwel Ina pisze:Czasami wydaje sie że zycie nie ma sensu i tak jest długo bardzo długo aż nie da sie normalnie myslec, by nie oszalec stara sie zmieniac lecz nie wychodzi gdy na kazdym kroku jest zle mimo gdy chcesz sie zmienic.. porazka
Adrian

Re: zero przyjaciół.:(
Dziewczyny moje sloneczko juz nie swieci, wypalilo sie. Co zobie nawet czego nie zrobie to jest zle każdy na mnie krzyczy czepia sie, wiem że poddałam sie im i dlatego tak po mnie jezdza ale np. wczoraj pewna osoba z mojej robidziny zrobila wielko awanture ze sie na nia spojrzałam, mimo ze mam 24 lata jestem zzyta z rodzina wszystko robie za nich pomagam bardzo duzo bo mamy gospodarstwo ogrodnicze kwiaty, pomagam z calych sil a oni tego nie doceniaja jeszcze dostane porzadny opierdo* za to wszystko ;(
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
jestes z nami pisz , wysłuchamy . Nie poddawaj sie ewelinko zycie naprawde jest piekne
Re: zero przyjaciół.:(
Ewelina a nie możesz się im postawić? Pomoc pomocą, dobrze że pomagasz rodzinie, ale robić coś bez grama wdzięczności to nie jest fer. Muszą zacząć Cię szanować a nie tylko traktować jak pracownicę. Nie mam na myśli "rzuć wszystko, postaw się" tylko rób swoje ale miej także swoje zdanie, swoje racje. Jeśli komuś się coś nie podoba ot co - zwykłe spojrzenie i robi z tego wielką awanturę jakbyś zrobiła Bóg wie co, to przestań milczeć i mów to co czujesz, co Ciebie też drażni, złości, co boli. Dlaczego masz przyjmować każde pretensje? Jesteś kobietą, jesteś człowiekiem, czujesz, odczuwasz, masz swój charakter, nie jesteś maszyną ani workiem treningowym, na którym można emocjonalnie się wyładować.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
tak jestes juz dorosła i szanuj siebie jesli chcesz aby szanowali cie inni . Nie mozesz dac sie tak traktowac nie jestes niewolnica ale tez nie jestes workiem na ktorym mozna wyladowac wszystkie frustracje
-
oOosylwiaoOo
Re: zero przyjaciół.:(
Dokładnie, zgadzam się z AdrianemAdix257 pisze:Ewela nie smuć się. Czasami tak jest że w życiu się nic nie udaje, ale po burzy zawsze świeci słoneczko i widać tęczeEwel Ina pisze:Czasami wydaje sie że zycie nie ma sensu i tak jest długo bardzo długo aż nie da sie normalnie myslec, by nie oszalec stara sie zmieniac lecz nie wychodzi gdy na kazdym kroku jest zle mimo gdy chcesz sie zmienic.. porazka
Głowa do góry
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości