zero przyjaciół.:(
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
no ... ja bym się tu z toba nie zgodziła . To prawda , ze ciężko znalesc prawdziwa przyjazn . Ale chłopak aby był całym swiatem osoba która wysłucha wszystkiego to niestety nie . Bo kazda osoba ma swoje zycie troszkę inne niż zycie rodzinne bo wkoncu to przytłacza gdy tylko jest dom dzieci maz jednym słowem rodzina . potrzebuje każdy rozmow odskoczni o czyms innym niż sprzątanie pranie gotowanie i rachunki itp
Re: zero przyjaciół.:(
Karolina93, skąd jesteś? 
Re: zero przyjaciół.:(
Hej ja tez właśnie jestem na tym forum żeby poznać miłą osobę i popisać.ZAPRASZAM KOLEŻANKI pisać na priv 
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
a czemu niemozesz popisac tu z nami wszystkimi
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
sa tematy, przy kawie gdzie dziewczyny pisza i rozmowa idze wiec zapraszam
-
kkk-kamila
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 22
- Rejestracja: pn mar 31, 2014 10:41 am
Re: zero przyjaciół.:(
wejdz sobie na taki serwis: SPAM - tam jest duzo osob ktore szukaja kogos do rozmowy przy kawie, moze jak się spotkasz z jakas dziewczyna to twoj chlopak nie bedzie zazdrosny;)kropeczka20 pisze:Hej dziewczyny.. Czy macie ochotę popisać? Nawet o byle czym.. Nie mam żadnych przyjaciół , nie mam z kim pogadać, zwierzyc się itd.. Mam chłopaka on jest strasznie zazdrosny, przez niego zerwałam kontakty z moimi znajomymi i teraz bardzo tego żałuję.
mam problemy, a nawet nie mam z kim pogadać.
Ostatnio zmieniony wt kwie 29, 2014 9:52 am przez Hadassa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: SPAM
Powód: SPAM
Re: zero przyjaciół.:(
stracić znajomych przez faceta znam to dobrze
Ale teraz już tak nie mam
Każda z nas chyba czasem czuje sięsamotna
Ale teraz już tak nie mam
Każda z nas chyba czasem czuje sięsamotna
Na ciele rozmaże z mych łez tatuaże, dwa metry ma strach nie wolno się bać.
A szyfry pułapki w słowach zostawię, pokonać chcesz nas nie zostanę.
Nie chce ciebie na zawsze, nie schowasz nas na dnie Tak mało mnie we mnie jest.
I nie zobaczysz że patrzę na Ciebie inaczej, nie chciałeś mnie takiej mieć.
Jutro znowu gonić, biec, latać ponad, ile sił mam krzyczę to Ja.
Kiedy miga świat w twoich oczach, naucz mnie od nowa.
Nie chciałeś mnie takiej więc naucz mnie sobą być...
A szyfry pułapki w słowach zostawię, pokonać chcesz nas nie zostanę.
Nie chce ciebie na zawsze, nie schowasz nas na dnie Tak mało mnie we mnie jest.
I nie zobaczysz że patrzę na Ciebie inaczej, nie chciałeś mnie takiej mieć.
Jutro znowu gonić, biec, latać ponad, ile sił mam krzyczę to Ja.
Kiedy miga świat w twoich oczach, naucz mnie od nowa.
Nie chciałeś mnie takiej więc naucz mnie sobą być...
-
szczesliwa30
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: pt sie 01, 2014 10:50 pm
Re: zero przyjaciół.:(
Ze swoim bylym mialam tak samo wyzywal moje kolezanki a sam mial nie lepsze towarzystwo , zabranial mi sie z nimi spotykac , wychodzic a co dziwnego bylo to kiedy kolezanka przychodzila do mnie na cherbate on od razu siedzial obrazony na caly swiat . Dla mnie to bylo smieszne , ale bylam miekka i odwrucilam sie od wszystkich kolezanek przez niego. Zabranial mi wychodzic gdzie kolwiek potrafilam nie wychodzic z domu przez dlugii czas kazdy do mnie gadal co ja robie zebym wkoncu przejzala na oczy ... ale co jak ja mialam z nim dzieci i balam sie zostac sama, on wychodzil sobie z domu nie przychodzil na noc, z towarzystwem chodzil na imprezy a ja siedzialam i czekalam na niego mimo ze mialam jak w piekle pil przychodzil pod wplywem i byly awantury...... az w koncu po paru latach wkoncu dotarlo do mnie zeby to jak najszybciej skonczyc i tak zmienilam zycie wyjechalam za granice z dziecmi mimo ze jest ciezko ale czuje sie lepiej zyje z dziecmi w pelnym spokoju i radosci mam kolezanki i obiecalam sobie ze nigdy wiecej nie obwruce sie od przyjaciol dla zadnego kolesia 
Re: zero przyjaciół.:(
To największa głupota jaka my kobiety popełniamy...
kiedyś tez tak zrobiłam, ale szybko zmądrzałam na szczęście
kiedyś tez tak zrobiłam, ale szybko zmądrzałam na szczęście
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: zero przyjaciół.:(
Mam bardzo podobnie. Jeszcze w gimnazjum miałam mnóstwo znajomych, przebierałam w propozycjach i zawsze miałam do kogo wyjść. Miałam jedną przyjaciółkę którą później olałam bo wpadłam w złe towarzystwo. Gdy poznałam chłopaka zaczęłam wszystkich ignorować, nie chodziłam na imprezy, spotkania, nic.. dosłownie nic. Chciałam każdą chwilę spędzić z nim. Nie dlatego że mi kazał-tylko dlatego, że sama chciałam.. Doszło do tego że mam tylko jego. Spedzam z nim każdy dzień (nie cały, godzine, dwie, trzy) a potem wracam do domu i jestem sama. On w tym czasie spedza milo czas z kolegami. Na nastepny dzien opowiada mi jak bylo fajnie a ja czuje sie z tym okropnie.Tak juz jest od dluzszego czasu...
mam dosc samotnosci, nie czuje sie szczesliwa ani w zaden sposob spelniona. Najlepsze lata mojego zycia spedzam pod kołdrą płacząć w poduszkę podczas kiedy wiem ze moglabym byc gdzies indziej gdyby nie błędy z młodości..

mam dosc samotnosci, nie czuje sie szczesliwa ani w zaden sposob spelniona. Najlepsze lata mojego zycia spedzam pod kołdrą płacząć w poduszkę podczas kiedy wiem ze moglabym byc gdzies indziej gdyby nie błędy z młodości..
pam
Re: zero przyjaciół.:(
Doskonale cię Pam rozumiem ale tak szczerze mówiąc bardzo rzadko znalezc sobie jakąs bratnia dusze ...Porozmawiaj z chłopakiem zeby więcej ci czasu poswięcal to może nie bedziesz sie zadreczała myslami że nie masz przyjaciół. Powiem ci że jak załozysz własną rodzinę to nie bedziesz miała czasu na takie myslenie.Ja obecnie mieszkam w srodowisku wojskowym moj maz jest wojskowym i mieszkamy na takim osiedlu gdzie jest specyficzne srodowisko bardzo i ja tez nie mam tu nkogo kilka znajomych i nic wiecej i tez nie spotykam sie z nimi za czesto raz na miesiac albo 4 razy do roku cos z kims sie wykombinuje a tak to wcale.Wole nie miec nikogo niz miec kilku lub jedna falszywa kolezanke.Biore ludzi na dystans i jest mi z tym dobrze ...w domu zawsze mam zajecie nie narzekam na nude teraz akurat mam remont to jest co robic, za jakis tydzien bede szukała sobie pracy i czas bede miala calkowicie zapełniony.A tobie Pam radze zebys zajeła się czyms co lubisz robic przestan sie dąsac i płakac w poduszke bo to do niczego dobrego nie prowadzi.Wiecgłowa do góry zacznij spedzac aktywnie czas poki pogoda jeszcze na to pozwala.
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Re: zero przyjaciół.:(
Bardzo mądre jest to, co napisałaś
Co racja to racja - lepiej mieć garstke znajomych niż mnóstwo tych fałszywych. Teraz mam pracę i od października szkolę także mam nadzieję, że wszystko się poprawi.
Dużo szczęścia Ci życzę, dziękuję za odpowiedź
Dużo szczęścia Ci życzę, dziękuję za odpowiedź
pam
Re: zero przyjaciół.:(
Mój mąż jest moim najlepszym przyjacielem 
Re: zero przyjaciół.:(
Oo to nie dobrze. Każdy musi się czasami oderwac 
-
Aleksanderke18
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 8
- Rejestracja: ndz paź 12, 2014 2:20 pm
Re: zero przyjaciół.:(
Porozmawiaj ze swoim chłopakiem nie ma prawa wymagać od ciebie zerwania kontaktów z twoimi znajomymi przedstaw mu całą sytuację jak on by się czuł kiedy ty zabroniła byś mu kontaktów z jego kolegami itd na pewno nie był by zachwycony i pewnie spotykał by się z nimi;) powiedz jak ci ciężko z tego powodu wyjdź do ludzi a chłopak jeśli na prawdę cię kocha musi ci zaufać i przestać być aż tak zazdrosny
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości