zero przyjaciół.:(
Re: zero przyjaciół.:(
Ja tez mam juz dosyc tego wszystkiego ciezko okreslic ale wszystko mnie przytlacza denerwuje i nic mnie nie cieszy nie wiem co sie dzieje ale nie jest dobrze. Zauwazam ze czym bardziej sie staram tym bardziej mi nic nie wychodzi nawet w pracy z dziewczynami mialam dobry katakt z jedna i druga one tak zbytnio sie nie lubiLy a ze mna kazdy rozmawial zawsze sie zaminialam jak chcieli a a teraz nie zmienilo sie wszystko one sie lubieja a z tego ca zauwazylam mnie obgaduja i sa strasznie wredne a ja zawsze sie z nimi zaminiam nawet dzis dzwonily a potem jedna z nich byla taka wredna zero podziekowania wiem ze to blachostka ale nie chce sie przychodzic do pracy jalk jest taka atmosfera co ja. Im zrobilam nic. Ogolnie wszystko mnie wlurza nie cieszy mnie zycie mam dosyc juz przepraszam za bledy ale pisze na tel
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Re: zero przyjaciół.:(
Może powinnaś przestać iść tym koleżankom na rękę skoro tak się zachowują względem Ciebie?
Poza tym, nie przejmuj się wredotą innych ludzi. Ludzie bywają wredni kiedy się boją o swoją pozycję albo komuś zazdroszczą.
Poza tym, nie przejmuj się wredotą innych ludzi. Ludzie bywają wredni kiedy się boją o swoją pozycję albo komuś zazdroszczą.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: zero przyjaciół.:(
Wlasnie postanowilam ze nie bede juz sie z nimi zamieniac ogolnie nie bede sie odzywac do nich tylko suzbowo jezeli jest im zle jaka jestem to pokaze jaka moge byc
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
pozytywne nastawienie do zycia ewelinko to poł sukcesu . A drugie pol to sama musisz dazyc do tego abys ty byla zadowolona i szczesliwa , . Nie ogladaj sie na kolezanki zyj swoim zyciem . Kolezanka dzisiaj jest jutro jej niema . A o prawdziwa przyjaciolke to dzisiaj cud aby taka miec
Re: zero przyjaciół.:(
Problem polega tez w tym ze ja chyba nie umiem juz byc szczesliwa nic mnie nie cieszy wszystko debetwuje nie ciesza mnie drobnostki bardzo bym chciala by to sie zmienilo ale ja nie potrafie tego zmienic
Re: zero przyjaciół.:(
Powiem tak, przede wszystkim... Wszyscy są już zmęczeni tą zimą... Każdy już teśkni za wiosną i słońcem.. i to się baaardzo na nas odbija.. widzę po sobie i moim otoczeniu....
Co do pracy, to tak jak dziweczyny mówią..... Olej je, nie idz im na rekę i tyle... one sa wredne, to Ty tez możesz
Co do pracy, to tak jak dziweczyny mówią..... Olej je, nie idz im na rekę i tyle... one sa wredne, to Ty tez możesz
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: zero przyjaciół.:(
Nie wiem czy dobrze robie moze nie powinnam ale pracuje dzisiaj do 15 ale poagadalam z chlopakiem i idziemy na zakupy a zre popracy nie mam czasu bo musze pomagac rodzicom bo maja gospodarstwo ogrodnicze, kwiaty ja bardzo lubie pracowac przy tych kwiatakch to moje takie hobby, i po pracy nie mam czasu na zakupy bo mamy jeszcze tyle pracy w tych szklarniach przed swietami wiec pomyslalam zeby zadzwonic do kolezanki z pracy zeby przyszla za mnie. Ona zawsze przychodzi ze mnie jest taka ala zapasowa jak komu cos wypadnie to ona przychodzi i nie wiem czy dobrze zrobilam mam wyrzuty sumienia ze powinnam siedziec w pracy jeju niby zaden problem ale ja jestem osoba typu "grzeczna ewelinka" i trovhe mi glupio ze klame rodzicow ze pracuje do 15 wiem ciezko mnie zrozumiec
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
jestes dorosła i twoje zycie w twych rekach . rodzicom nalezy sie szacunek bo sa rodzicami , ale ty masz tez prawo do swojego zycia i tez spedzenia czasu . Musza to uszanowac
Re: zero przyjaciół.:(
Ela dobrze prawi 
Twoje życie i Twój czas...
Choć pewnie, za to, że nie będziesz dziś pracować kasy nei dostaniesz... i z tym się trzeba też liczyć
Twoje życie i Twój czas...
Choć pewnie, za to, że nie będziesz dziś pracować kasy nei dostaniesz... i z tym się trzeba też liczyć
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
trzymaj sie ewelinka , nie daj sie i walcz o radosc usmiech i swoje szczescie
Re: zero przyjaciół.:(
No tak dwie godziny miej to duzo nie strace ale calyczas mam wyrzuty i oby nikt sie nie dowiedzi eh wiem ze jestem dziwna ale nic mnie nie cieszy i wymyslamp
Re: zero przyjaciół.:(
Aaa.. myślałam, że cały dzień
a czym Ty się przejmujesz, nie musisz się rodzicą spowiadać z każdej minuty swego życia 
więc spokojnie, zrobisz zakupy i pojedziesz im pomóc
więc spokojnie, zrobisz zakupy i pojedziesz im pomóc
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: zero przyjaciół.:(
Hej ją też mam podobny problem . Nie mam z kim pogadać a problemów multum
Re: zero przyjaciół.:(
Mam tak samo jak ty zupełnie identycznie eh
Re: zero przyjaciół.:(
No to nie jestem sama
mnie problemy nie opuszczaja czasami a nawet czesciej niz czasami odechciewa siebzyc. Wesolych swiat dziewczyny ;*
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
ewelinko mysl troche tez o sobie , a spowiadac sie nie musisz nikomu jestes dorosla
Re: zero przyjaciół.:(
Dzieki dziiewczyny ;* jutro kolejny dzien az sie nie chce myslec swieta chodz sniezne to troszkieodpoczynku. Pozdrawiam
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
witaj ewelinko . Dobrze , ze jestes zadowolona i , ze jestes z nami
Re: zero przyjaciół.:(
Tez sie ciesze kochane ze tu jestem
zawsze moge sie wyzalic i az mi lrzej na sercu
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
po to tu jestesmy aby pogadac wyzalic sie a nawet troche posiedziec i oderwac sie od codziennosci
Re: zero przyjaciół.:(
Ciekawe co z kropeczką...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
mykła
Re: zero przyjaciół.:(
Juz nie mam silyy staram sie pomagam pracuje wracam i pomagam rodzicom spie po 4, 5 godzin dziennie a nikt tego nie docenia tak jak by sie im nalezallo szkoda mi wszystkiego juz brak slow
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zero przyjaciół.:(
witaj Ewelinko ...
Przyzwyczaiłas ich wszystkich dotego , ze zawsze jestes i tak własnie jest niedoceniaja bo jestes na kazde zawołanie . powinnas pomyslec o sobie , zadbac o siebie .
Przyzwyczaiłas ich wszystkich dotego , ze zawsze jestes i tak własnie jest niedoceniaja bo jestes na kazde zawołanie . powinnas pomyslec o sobie , zadbac o siebie .
Re: zero przyjaciół.:(
Wiem tylko jakos nie miem tego przerwac jak im bue ponoge mam straszne wyzuty sumienia nawet jak gdzies pojde mysle ze moglam nie isc a pomoc im
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość