zdradzilem zone
zdradzilem zone
Witam wszystkich .Pisze do Was Panie ponieważ moj problem jest delikatnej natury.Otoz pare lat temu dopuscilem sie zdrady żony,mimo tego ,ze ja kochalem i kocham,mimo swoich przekonań,ktore wyznawłem'na czym na szczescie mnie przylapala.Oczywiscie byla klutnia,gdyz zawiodlem Ją,siebie ,nasze dziecko i idealy.Mielismy wtedy malenkiego synka .Pewnie ze wzgledu na Niego ze mna zostala,ale juz nigdy nie bylo jak dawniej.Wiem ze zranilem moja Zone smiertelnie,nie wiem co mna powodowalo-jednak fakt jest faktem a zależy mi na odzyskaniu Jej zaufania. Pomõżcie
Re: zdradzilem zone
A prubowałeś z nią o tym porozmawiać?
Re: zdradzilem zone
Nie wiesz co Tobą powodowało? GŁUPOTA. Dałeś się pokonać słabości i jak dla mnie marny z Ciebie facet... Ok, tu wybaczamy. Zaufania szybko nie odzyskasz. Jeśli kochała Cię mocno, możesz się starać rok, dwa, pięć. Zależy od niej. Jedyne co mogę Cię doradzić to, to abyś był sobą taki w jakim się w Tobie zakochała. Staraj się. Powodzenia.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: zdradzilem zone
Czegoś tu nie rozumiem skoro ją kochałeś to dlaczego ją zdradziłeś i dlaczego jesteś zadowolony że cię przyłapała?. Nie sądzisz że to mogło spotėgować jej ból.
Inaczej jest się dowiedzieć a inaczej zobaczyć. Co nie była już taka śliczna jak przed ciążą?
Chcesz żeby ci wybaczyła i dażyła zaufaniem. Ale czy myślałeś co ona wtedy czuła?
Ona z maleńkim dzieckiem a ty z kochanką.
A co już zrobiłeś żeby jej pokazać co do niej czujesz?
Inaczej jest się dowiedzieć a inaczej zobaczyć. Co nie była już taka śliczna jak przed ciążą?
Chcesz żeby ci wybaczyła i dażyła zaufaniem. Ale czy myślałeś co ona wtedy czuła?
Ona z maleńkim dzieckiem a ty z kochanką.
A co już zrobiłeś żeby jej pokazać co do niej czujesz?
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zdradzilem zone
powinienes z nia szczerze porozmawiac , zaufanie jest ciezko odbudowac . Chociaz jak wybaczyła to powinna juz nie wracac do tej sytuacji. Bo wybaczenie polega własnie na tym ze zapomina sie . Ale powinienes z nia szczerze rozmawiac o tym co czujesz i jak sie czujesz
-
paula
Re: zdradzilem zone
usłyszałam kiedyś zdanie: "Jeśli ktoś raz zdradzi - będzie to robił notorycznie".
Nie wiem jak to jest być zdradzoną i mam nadzieję że nigdy tego nie uczucia nie doznam. Jestem osobą która zapewne będąc w sytuacji twojej żony bym siebie obwiniała że wystarczająco się nie zajęłam własnym mężem. Tyle tylko że zazwyczaj kobiety tak głupie jak ja się obwiniają, ale po co? to ty zawiniłeś, ty ją zraniłeś. Sam doprowadziłeś do takiego stanu rzeczy. I tak naprawdę postaw się na jej miejscu. Jak ty byś się czuł gdybyś żonę, tą którą kochasz ponad życie, przyłapał z innym facetem? zabolałoby ego, nie? noo to teraz zrozum jak się ona czuje.. żyjecie razem ale obok siebie prawda?
nie wiem co ci poradzić w tej sytuacji. Podziwiam żonę że chce w ogóle jeszcze z tobą być (choć ja zapewne bym to samo zrobiła..) ale czy odbudujesz to co zniszczyłeś tego nie wiem.. bo pamiętaj że możesz ją zapewniać że już nigdy nie będziesz miał żadnego romansu, że będziesz wierny... ale to tylko PUSTE słowa...
Nie wiem jak to jest być zdradzoną i mam nadzieję że nigdy tego nie uczucia nie doznam. Jestem osobą która zapewne będąc w sytuacji twojej żony bym siebie obwiniała że wystarczająco się nie zajęłam własnym mężem. Tyle tylko że zazwyczaj kobiety tak głupie jak ja się obwiniają, ale po co? to ty zawiniłeś, ty ją zraniłeś. Sam doprowadziłeś do takiego stanu rzeczy. I tak naprawdę postaw się na jej miejscu. Jak ty byś się czuł gdybyś żonę, tą którą kochasz ponad życie, przyłapał z innym facetem? zabolałoby ego, nie? noo to teraz zrozum jak się ona czuje.. żyjecie razem ale obok siebie prawda?
nie wiem co ci poradzić w tej sytuacji. Podziwiam żonę że chce w ogóle jeszcze z tobą być (choć ja zapewne bym to samo zrobiła..) ale czy odbudujesz to co zniszczyłeś tego nie wiem.. bo pamiętaj że możesz ją zapewniać że już nigdy nie będziesz miał żadnego romansu, że będziesz wierny... ale to tylko PUSTE słowa...
Re: zdradzilem zone
Nie pochwalam tego co zrobił kolega ale nie można od razu pisać że ten kto zdradził raz..ponownie zdradzi. Na pewno nie jest łatwo odbudować zaufanie.Wiele zalezy też od twojej żony i trzeba się z tym liczyć że ona może nie poradzić sobie z tą myślą.Tak na prawdę to ona jest w gorszej sytuacji od ciebie. Trudniej jest wybaczyć coś takiego niż tylko zdradzić. Na pewno musisz się teraz bardzo starać aby znów ci zaufała i nie jest powiedziane że tak się stanie
Licz się tez z tym,że nawet teraz będąc super poprawnym mężem i ojcem może minąc wieeele czasu zanim ona to doceni i odwzajemni twoje starania. Niestety każdy ponosi konsekwecje swoich czynów. Życzę powodzenia 
Re: zdradzilem zone
no ja to na pewno nie wybaczyłabym zdrady,nawet ze względu na dziecko,zdrada to zeszmacenie tej drugiej połowy,też właśnie tego nie rozumię jeżeli kolega ją bardzo kochał to dlaczego zdradził???hmmmmmmm......
zdradzilem zone
Jeśli chodzi o moją żonę,to jest bez jakiejkolwiek winy.Cała zaistniała sytuacja to moje perfidnedziałanie.Zamiast poświecić Jej więcej czasu po prostu zawiodłem na każdej lini.Tak jest po częścią prawdą to że gdy już ktoś się tego dopuścił,to będzie dążył dalej,aż do momentu gdy zrozumie w jakim gównie(przepraszam)zażywa kąpieli.Teraz już wiem ,że to moja największa życiowa porażka,ale wiem też iż pragnę to naprawić.To musiało moją kochaną zaboleć,złamało jej serce-ggdybym wtedy pomyślał na trzeżwo-nie doszłoby do takiej katastrofy.Wiem też ,ze największe starania nie zagoją jej rany-mogą ją tylko zabliźnić.Najbardziej boli mnie to iż doszło do mnie iż Ją tym zabiłem,a przecierz Ją cały czas kocham.Mnie też boli ,że byłem najgorszym kretynem'który zamiast bronić swego skarbu-po prostu go zabijał ale mnie boli słusznie,a ona ciierpi za niewinność.Jestem facetem i jak sie w praktyce okazuje,moje starania aby coś naprawic,zgoła odbiegają od kobiecego punktu widzenia.Chciałbym ,aby pomogła mi wrócić do tamtego gościa,którego poznała,ale bogatszego o pokażny bagaż doświadczeń.To właśnie Ona pokazuje mi co to jest poświęcenie,miłość i wiele innych rzeczy.To z Niej staram się brać przykład,aby być prawdziwym przyjacielem,mężem i kochankiem,ale niestety nie zawsze dobrze odczytuję znaki.A jeśli chodzi o czas,to nie ma znaczenia,jak długo ja mam czekać,tylko,że Ona kocha znowu dawną miłością.Wycierpiała bardzo,więc teraz i ja jestem winien Jej cierpliwość.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zdradzilem zone
to niestety musisz czekac czekac i niestety czekac . Powodzenia
-
Lilianka 15
- Miła Kobietka
- Posty: 39
- Rejestracja: sob sty 19, 2013 3:25 pm
Re: zdradzilem zone
Czas goi rany .Musisz się zdać na to i dbać by wasz związek opierał się na zaufaniu bez tego ani rusz ,powoli umiejętnie odbudowuj to zaufanie w swojej zonie Ty znasz ja najlepiej.
Powodzenia.
Powodzenia.
-
oOosylwiaoOo
Re: zdradzilem zone
Dokładnie, bo na pewno Twoja żona wcale dobrze z tym się nie czuje...elzbieta45 pisze:to niestety musisz czekac czekac i niestety czekac . Powodzenia
A za błędy niestety się płaci.
Powodzenia
Re: zdradzilem zone
Cóż zdradzileś ją, nie cofniesz czasu.Jesteś tylko człowiekiem i masz prawo popełnić błąd.Widać, że ją kochasz i chcesz to naprawić. Przed Tobą długa droga.Ale życzę Ci powodzenia.Może skorzystacie z jakiejś terapii małżeńskiej?
-
Lilianka 15
- Miła Kobietka
- Posty: 39
- Rejestracja: sob sty 19, 2013 3:25 pm
Re: zdradzilem zone
Terapia małżeńska to bardzo dobry pomysł ale do tego trzeba checi dwojga.
Re: zdradzilem zone
Skoro ją kochasz to pokaż jej że ci na niej zależy i że nie liczą sié dla ciebie inne dziewczyny
Nie dawaj jej odczuć że jestes skłonny do kolejnej zdrady zaufanie jest cieżko odzyskać zwłaszcza jak sie było dla kogoś ważnym
Nie dawaj jej odczuć że jestes skłonny do kolejnej zdrady zaufanie jest cieżko odzyskać zwłaszcza jak sie było dla kogoś ważnym
Re: zdradzilem zone
A ja "powiem" gówno prawda z tą trzeźwością umysłu. Jak się kogoś kocha to nieważne jak się jest pijanym albo zaślepionym. Zdrada to zdrada. Nie umiałabym być teraz z połówkiem jakby przespał się z inną. Bombardowałoby mnie masę pytań. Dlaczego mnie zdradził? Aż taka byłam nudna w seksie? Co ona miała lepszego? Czy to wina mojego charakteru? Itd. UGH! Chłopie wypruj z siebie wszystko jeśli Twoja kobieta przebaczyła zdradę, ale nie żyj z myślą, że o niej zapomniała. Nikt o tym nie zapomina do końca.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
oliwkazz
Re: zdradzilem zone
Aktualnie czytam bardzo ciekawą książkę Lwa Starowicza na tematy damsko męskie. I on na zadane pytanie powiedział że właściwie każdy mężczyzna postawiony w odpowiedniej sytuacji zdradzi.
Re: zdradzilem zone
oliwkazz pisze:Aktualnie czytam bardzo ciekawą książkę Lwa Starowicza na tematy damsko męskie. I on na zadane pytanie powiedział że właściwie każdy mężczyzna postawiony w odpowiedniej sytuacji zdradzi.
________________________________________________________________________________
airsoft
I uważasz że to tłumaczy zdradę do której się ktoś dopuszcza?
Super więc w tym momencie mi nasówa sié pytanie w którym miejscu mężczyzna ma mózg?
Nie jestem zwolennikiem wrzucania wszystkich do jednego worka. Są najrużniejsze powody zdrady. I mimo to iż często to jest tylko sex potrafi dogłębnie zranić partnerkę.
Ja nie popieram takiego zachowania. Jednak jak jusz się zdążyło warto jak u kolegi
Dac partnerce poczucie bezpieczeństwa i uświadomić sobie że po takim przeżyciu każde pożądliwe spojrzenie na inną kobietę może budzić wspomnienia i zachwiać zaufanie.
Z tego co wiem mężczyźni często o tym zapominają.
Re: zdradzilem zone
Moze jest w tym troche racji iz okazja czyni zlodzieja,ale tak naprawde nie kazdy z takiej okazji korzysta,gdyz tym zlodziejem nie chce zostac.Wiem ,iz teraz musze czekac I walczyc,ale nie zawsze mam sile na ztonowana odpowiedz na zaczepki.Wszak mimo iz kocham ma zone,to z racji plci mamy tez dwa oddmienne swiaty ,w ktorych osobie plci przeciwnej jest ciezko sie poruszac.Nie zawsze wiem ,ze postepuje niewlasciwie I ciezko jest wtedy odczytac wlasciwie wiadomosci od partnerki.Wiem tez juz ,ze zle spojrzenie na inna kobiete to potencjalnie ponowne przezycie calego koszmaru przez zone.,inad tym tez musze chyba bardziej popracowac
Re: zdradzilem zone
Na moje oko nic już takiego błędu nie naprawi
możesz dumnie zapisać ten czyn na pierwszym miejscu Twoich porażek życiowych 
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zdradzilem zone
Nieraz sie płaci przez całe zycie . A zaufanie jest ciezko odzyskac bo zawsze jest ALE
Re: zdradzilem zone
Czy dobrze rozumiem że chcesz odzyskać zaufanie a rozglądasz się za innymi.Taki ja pisze:.Wiem tez juz ,ze zle spojrzenie na inna kobiete to potencjalnie ponowne przezycie calego koszmaru przez zone.,inad tym tez musze chyba bardziej popracowac
Czegoś tu nierozumiem. Albo chce z kimś byc i o niego walczę albo szukam skoku w bok.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zdradzilem zone
Mezczyzni ładnej spodnicy nie przepuszcza
Re: zdradzilem zone
Jeśli nadal szukasz wrażeń to daj spokój żonie.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: zdradzilem zone
tak skoro nie wiesz czego chcesz . Czy budowac zycie , rodzine z zona . Czy poprostu szukac wrazen . A jesli stale dajesz zonie cien nieufnosci to tym trudniej ja odbudowac bo to zawsze kolec wbijany w serce
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość