Mam problem .....
Mam problem .....
Poznałam go przez przypadek na pewnym forum. Było to w tamtym roku. Gadaliśmy ze sobą całe noce i dnie. Dziś mija już ponad 12 miesięcy jak nadal mam z nim kontakt. On siedział w więzieniu, ma córkę z byłą dziewczyną, bierze amfetaminę i nadal zajmuje się światem przestępczym. Jak chciałam z nim zerwać znajomość to on nie chce abym to zrobiła. Wie gdzie mieszkam. Dzwoni do mnie nie raz po nocach mówi przez telefon że chciałby abym z nim była, chce mnie pieścić i kochać się ze mną. Już sama nie wiem co mam z tym zrobić. Ja na poważnie zaczęłam do niego coś czuć więcej.
Re: Mam problem .....
Szczerze mówiąc, ja na Twoim miejscu wycofałabym się już w momencie kiedy dowiedziałabym się, że bierze narkotyki, już nie mówiąc o świecie przestępczym. Ja wiem, że może być pociągające bycie 'dziewczyną gangstera' ale błagam Cię, co to za przyszłość? Potrzebne Ci to, żeby za jakiś czas nie daj boże pojawiło się dziecko, które będzie miało takiego ojca? Poza tym skoro nadal jest aktywny w tym co robi to jak długo jeszcze miło mu będzie na wolności? Znajomość ok jeżeli nie widzisz w tym nic złego, ale jak dla mnie związek totalnie nie.. chyba że szukasz adrenaliny i przygody-jedynie!
Re: Mam problem .....
wow... toś się wkopała.... bo tego inaczej się nie powie....
spróbuj mimo wszystko zakończyć tą znajomość...
bo nic dobrego Ci ona nie przyniesie....
spróbuj mimo wszystko zakończyć tą znajomość...
bo nic dobrego Ci ona nie przyniesie....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Mam problem .....
Ja go traktuje jako kolegę, tylko booję się tego że on może zaczać czuć do mnie więcej skoro tej znajomości nie chce zakończyć.
Re: Mam problem .....
W takim wypadku lepiej to zakończyć teraz niż jak za daleko to zajdzie 
Re: Mam problem .....
Próbuje to zakończyć ale oboje tego nie chcemy za bardzo, dobrze ze mnie trzyma trochę na dystans i rozumie to ze mozemy byc tylko kolegami.
Re: Mam problem .....
ale tu nie ma że nie chcesz..
przez tą znajomość możesz mieć nieprzyjemności
przez tą znajomość możesz mieć nieprzyjemności
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Mam problem .....
On mieszka 100 km odemnie i kontaktujemy sie 2 razy w miesiacu teraz.
Re: Mam problem .....
Wiesz, to naprawde niebezpieczne w co sie bawisz.Tak naprawde nie znasz go zbyt dobrze, pisac mozna rozne rzeczy ale pamietaj, ze jesli jest kryminalista i do tego narkomanem to moze byc zdolny do roznych rzeczy... Nie boisz sie co moze sie stac, co moze mu do glowy strzelic? Serio, uwazaj na siebie.
Ani z Toba ani bez Ciebie
Na moj bol nie ma lekarstwa..
Z Toba bo mnie zabijasz
Bez Ciebie bo umieram..
Na moj bol nie ma lekarstwa..
Z Toba bo mnie zabijasz
Bez Ciebie bo umieram..
Re: Mam problem .....
Uwazam na siebie i ograniczyłam juz kontakty z nim. Dziękuje za rady.
-
paula
Re: Mam problem .....
bądźmy szczere - sprawa nie wygląda zbyt pięknie, ale..
nie możesz brnąć w to dalej. Musisz powolutku ograniczać z nim kontakt. Coraz mniej pisać, coraz rzadziej odbierać telefony. Jest to pewien sposób jeśli boisz się nagle zerwać taką znajomość. Jeśli jest to osoba która miała jakikolwiek kontakt z prawem to jednak mimo wszystko musisz być bardzo ostrożna.
nie możesz brnąć w to dalej. Musisz powolutku ograniczać z nim kontakt. Coraz mniej pisać, coraz rzadziej odbierać telefony. Jest to pewien sposób jeśli boisz się nagle zerwać taką znajomość. Jeśli jest to osoba która miała jakikolwiek kontakt z prawem to jednak mimo wszystko musisz być bardzo ostrożna.
Re: Mam problem .....
Kolega nie pisze koleżance, że chciałby ją pieścić.
Nie mam na celu Cię urazić, ale czytając to odniosłam wrażenie, że prowadzisz sobie z tym mężczyzną pewną grę.
Dobrze wiesz, że stałaś obiektem jego pożądania i mam wrażenie, że właśnie dobrze Ci z tym. Nie kończysz znajomości, bo chcesz mieć kogoś kto będzie do Ciebie lgnął, kto będzie Cię ubóstwiał, pragnął, wyceniał ponad wszystko, ale związku z nim nie zamierzasz tworzyć. Czyli takie granie komuś na uczuciach, tylko że bierz pod uwagę, że takie coś może przerodzić się u kogoś takiego w obsesję. Wiesz, bardzo niebezpiecznie pogrywasz, bo wybrałaś bardzo nieodpowiednią osobę...? Taki człowiek może źle znieść odrzucenie a jeszcze gorzej nie spełnienie swoich fantazji a wtedy to już nie będzie przyjemna dla Ciebie relacja, bo może tak być, że któregoś pięknego dnia on zapuka do Twoich drzwi i wyrządzi Ci krzywdę. Mieszkacie nie daleko siebie, w dzisiejszych czasach to nie problem kogoś odnaleźć nawet na końcu Polski.
Radziłabym zerwać tą znajomość w bezpieczny sposób np. mówiąc, że wyjeżdżasz na jakiś czas i nie będziecie mieć kontaktu, pousuwać źródła kontaktu i nie odezwać się więcej. Bo Twoja relacja z kimś takim może się dla Ciebie źle skończyć. Nie życzę Ci tego jednak sama brniesz dalej...
Nie mam na celu Cię urazić, ale czytając to odniosłam wrażenie, że prowadzisz sobie z tym mężczyzną pewną grę.
Dobrze wiesz, że stałaś obiektem jego pożądania i mam wrażenie, że właśnie dobrze Ci z tym. Nie kończysz znajomości, bo chcesz mieć kogoś kto będzie do Ciebie lgnął, kto będzie Cię ubóstwiał, pragnął, wyceniał ponad wszystko, ale związku z nim nie zamierzasz tworzyć. Czyli takie granie komuś na uczuciach, tylko że bierz pod uwagę, że takie coś może przerodzić się u kogoś takiego w obsesję. Wiesz, bardzo niebezpiecznie pogrywasz, bo wybrałaś bardzo nieodpowiednią osobę...? Taki człowiek może źle znieść odrzucenie a jeszcze gorzej nie spełnienie swoich fantazji a wtedy to już nie będzie przyjemna dla Ciebie relacja, bo może tak być, że któregoś pięknego dnia on zapuka do Twoich drzwi i wyrządzi Ci krzywdę. Mieszkacie nie daleko siebie, w dzisiejszych czasach to nie problem kogoś odnaleźć nawet na końcu Polski.
Radziłabym zerwać tą znajomość w bezpieczny sposób np. mówiąc, że wyjeżdżasz na jakiś czas i nie będziecie mieć kontaktu, pousuwać źródła kontaktu i nie odezwać się więcej. Bo Twoja relacja z kimś takim może się dla Ciebie źle skończyć. Nie życzę Ci tego jednak sama brniesz dalej...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Mam problem .....
Choćby nie wiem co mówiło mi serce, postawiłabym na rozum. Gdyby pewne problemy (np. branie narkotyków) miał za sobą, może inaczej też bym na niego patrzyła, ale skoro jakoś nie bardzo zmienił się po wyjściu z więzienia to nie widziałabym dla Was żadnej przyszłości. Mnie byli więźniowie po prostu odrażają pod tym względem. Bałabym się budować coś poważniejszego z kimś, kto ma już dziecko, siedział w pace i wciąż bierze narkotyki.
- Serduszko27
- Miła Kobietka
- Posty: 62
- Rejestracja: pt maja 17, 2013 6:55 pm
Re: Mam problem .....
WOW powiem to samo co moje poprzedniczki, daj sobie spokój z tym człowiekiem tymbardziej ze on ma kryminalna przeszłośc.Nie mowię ze tacy ludzie nie zasługują na szczescie bo zasługuja ale daj sie na spokoj .Tak naprawde znasz go tylko z rozmow itp nie wiesz jak sie bedzie zachowywał na codzien.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość