pomocy bo zwariuje
-
kubekherbaty
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 7
- Rejestracja: czw mar 21, 2013 1:23 am
pomocy bo zwariuje
Witam wszystkich
Pierwszy raz korzystam z forum i prosze o wyrozumiałosć nie wiem juz sama co ma robic moze ktos obiektywny w koncu mi pomoze otoz nie umiem sobie poradzic z zazdroscia i zaborczoscia wobec mojego chlopaka , jestesmy ze soba prawie rok mieszkamy w 2 innych miastach i widujemy sie w kazdy weekend i w kazdy wolny dzien , bardzo go kocham i wiem ze on tez mnie kocha ale ja kiedy jestesmy razem ciesze sie itd ale kiedy w tygodniu sie nie widzimy dostaje paranoii , on dzowni do mnie codziennie w ciagu dnia a wieczorem rozmawiamy na skype a ja w ciagu dnia ukladam sobie w glowie co on moze teraz robic czy jest w domu czy gada ze swoimi kolezankami na fb czy na skype czy aby napewno mnie kocha Wiem ze on ma duzo kolezanek nie ma problemu z nawiazywaniem kontaktow itd mowi ze gdyby chcial 'pojsc na lewo'' to by to zrobil ale najpierw by ze mna zerwal i ze nie mam sie czego obawiac Kiedys jak byl u mnie zapomnial wylogowac sie z fb i wiem ze nie powinnam ale sprawdzilam jego wiadomosci nie znalazlam tam niczego zlego ale jednak byly tam wiadomosci do kolezanek niby o niczym ale jedna wiadomosc byla do jego kolezanki ktora wyraznie go olewala ale on byl nachalny i bardzo chcial od niej skype ale nie wiem czy go dostal w koncu , wiem ze teraz kasuje na biezaco wszystkie wiadomosci na fb jak tak dalej pojdzie to ja zwariuje wiem ze powinnam mu zaufac ale jak ja mam wyrzucic te chore ''filmy'' z mojej glowy i poprostu zaczac normalnie cieszyc sie zwiazkiem z nim?? dodam tylko ze moj poprzedni zwiazek byl bardzo burzliwy moj eks zdradzal mnie na biezaco ja wiem ze to nie jest wytlumaczenie ale bardzo prosze niech mi ktos pomoze bo ja boje sie ze zniszcze ten zwiazek a sama wyladuje w wariatkowie
Pierwszy raz korzystam z forum i prosze o wyrozumiałosć nie wiem juz sama co ma robic moze ktos obiektywny w koncu mi pomoze otoz nie umiem sobie poradzic z zazdroscia i zaborczoscia wobec mojego chlopaka , jestesmy ze soba prawie rok mieszkamy w 2 innych miastach i widujemy sie w kazdy weekend i w kazdy wolny dzien , bardzo go kocham i wiem ze on tez mnie kocha ale ja kiedy jestesmy razem ciesze sie itd ale kiedy w tygodniu sie nie widzimy dostaje paranoii , on dzowni do mnie codziennie w ciagu dnia a wieczorem rozmawiamy na skype a ja w ciagu dnia ukladam sobie w glowie co on moze teraz robic czy jest w domu czy gada ze swoimi kolezankami na fb czy na skype czy aby napewno mnie kocha Wiem ze on ma duzo kolezanek nie ma problemu z nawiazywaniem kontaktow itd mowi ze gdyby chcial 'pojsc na lewo'' to by to zrobil ale najpierw by ze mna zerwal i ze nie mam sie czego obawiac Kiedys jak byl u mnie zapomnial wylogowac sie z fb i wiem ze nie powinnam ale sprawdzilam jego wiadomosci nie znalazlam tam niczego zlego ale jednak byly tam wiadomosci do kolezanek niby o niczym ale jedna wiadomosc byla do jego kolezanki ktora wyraznie go olewala ale on byl nachalny i bardzo chcial od niej skype ale nie wiem czy go dostal w koncu , wiem ze teraz kasuje na biezaco wszystkie wiadomosci na fb jak tak dalej pojdzie to ja zwariuje wiem ze powinnam mu zaufac ale jak ja mam wyrzucic te chore ''filmy'' z mojej glowy i poprostu zaczac normalnie cieszyc sie zwiazkiem z nim?? dodam tylko ze moj poprzedni zwiazek byl bardzo burzliwy moj eks zdradzal mnie na biezaco ja wiem ze to nie jest wytlumaczenie ale bardzo prosze niech mi ktos pomoze bo ja boje sie ze zniszcze ten zwiazek a sama wyladuje w wariatkowie
Re: pomocy bo zwariuje
Witaj,
Nie dziwię się, że jesteś zazdrosna po wcześniejszych przeżyciach. Pamiętaj jednak, że skrajna zazdrość nieodwracalnie psuje związek. Postaraj się zaufać partnerowi skoro nie czujesz się zaniedbywana. Może pomyślcie o przeprowadzce?
Pozdrawiam
Nie dziwię się, że jesteś zazdrosna po wcześniejszych przeżyciach. Pamiętaj jednak, że skrajna zazdrość nieodwracalnie psuje związek. Postaraj się zaufać partnerowi skoro nie czujesz się zaniedbywana. Może pomyślcie o przeprowadzce?
Pozdrawiam
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: pomocy bo zwariuje
zazdrosc chora do niczego dobrego nie prowadzi . powinnas nad tym pracowac a nie snuc scenariusze . Kazdy ma prawo do rozmow a nawet do spotkania sie towazysko , a z czasem jak bedziesz takie zazdrosne bezpodstawne zarzuty tworzyc to mozesz go stracic bo nikt nie wytrzyma tego na dłuzsza mete .
-
AnaStazJa
Re: pomocy bo zwariuje
Znam ten ból i wiem jak to jest. Dlatego z całego serca radzę ci nauczyć się kontrolować. Zazdrość jest dobra, ale nie w nadmiarze. Pokazuje, że zależy nam na drugiej osobie, ale kiedy przeradza się ona w obsesje to już dobrze nie wróży. Związek powinien być budowany na zaufaniu. Czasami lepiej ugryźć się w język i dać spokój niż wszczynać awantury, które jedynie popsują relacje między wami.
Re: pomocy bo zwariuje
Kochać, znaczy obdarzać wolnością 
kiedy nachodzą Cię filmy/myśli spróbuj je przerwać... myśląc o tym, że Cię kocha i przecież jest z Tobą...
rozmowa z innymi, nie jest niczym złym... a skoro on dzwoni i ma z Tobą kontakt codziennie, to raczej mu zależy...
tak jak powiedziały dziewczyny, w nadmiarze, może być szkodliwa....
bo w którymś momencie, on może miec dość...
kiedy nachodzą Cię filmy/myśli spróbuj je przerwać... myśląc o tym, że Cię kocha i przecież jest z Tobą...
rozmowa z innymi, nie jest niczym złym... a skoro on dzwoni i ma z Tobą kontakt codziennie, to raczej mu zależy...
tak jak powiedziały dziewczyny, w nadmiarze, może być szkodliwa....
bo w którymś momencie, on może miec dość...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: pomocy bo zwariuje
Nie każdy jest w stanie spokojnie przeżyć zdradę. Co druga osoba ma problem z obsesyjną, chorobliwą zazdrością, która pojawia się przez uraz z przeszłości. Jeśli zostaliśmy kiedyś zdradzeni lub powtarzało się to wielokrotnie to później przypisujemy ten sam scenariusz kolejnemu związkowi. To co nas kiedyś dotkliwie zabolało, utkwiło w pamięci i przez ten strach, że znowu się to powtórzy stajemy się chorobliwie zazdrosnymi ludźmi. Nie jest to dobre dla związku, który może mieć przyszłość. Musisz spróbować zapanować nad myślami, w których on Cię oszukuje. Pamiętaj, że nie każdy facet jest draniem. Gdy zaczynasz snuć czarne scenariusze, zajmij się czymś. Staraj się o tym nie myśleć, nie kontroluj chłopaka, bo może poczuć się osaczony. Każdy potrzebuje prywatności a kasowanie wiadomości zwykle jest tak jakby obroną przed Twoim atakiem zazdrości. Niestety ale zazdrośnicy sami do tego doprowadzają, że później nawet nic nieznaczące wiadomości zostają usunięte przez połówkę. Co wcale nie rozwiązuje problemu tylko pogarsza, bo zaczynają się kolejne myśli "a po co usunął?" "jednak ma coś do ukrycia?"
Zaufaj mu, jest z Tobą mimo, że wokół niego jest masę innych kobiet. To Ciebie wybrał i z Tobą chce być. To o czymś świadczy. Głowa do góry, poradzisz sobie z zazdrością tylko sama musisz coś z tym uciążliwym "fantem" robić.
Zaufaj mu, jest z Tobą mimo, że wokół niego jest masę innych kobiet. To Ciebie wybrał i z Tobą chce być. To o czymś świadczy. Głowa do góry, poradzisz sobie z zazdrością tylko sama musisz coś z tym uciążliwym "fantem" robić.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
kubekherbaty
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 7
- Rejestracja: czw mar 21, 2013 1:23 am
Re: pomocy bo zwariuje
Bardzo dziekuje Wam za odpowiedzi , wiem ze to co napisałam moze wydawac sie głupie ale nawet nie wiecie jak bardzo mnie sama to męczy dlatego postanowiłam tutaj napisać Kontroluje sie jak tylko moge nie mowie mu o moich wszystkich ''jazdach'' bo juz dawno by mnie zostawił gdyby wiedział co ja mam czasami w glowie Coraz czesciej rozmawiamy na temat przeprowadzki tylko ze najpierw on chce dostac tutaj prace wysyla cv itd i czeka na odp ale oczywiscie nie musze dodawac ze mam swoja ''wersje'' dlaczego to sie tak odklada w czasie Nie wiem moze powinnam pojsc do psychologa bo naprawde boje sie ze przestane sobie z tym wszystkim radzic i ze popadne w paranoje Jeszcze raz wielkie dzieki za odpowiedzi 
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: pomocy bo zwariuje
nie mysl , ze my uwazamy , ze to gupie bo tak nie jest . kazdy boryka sie z roznymi problemami i dla kazdego z nas one sa bardzo wazne . a tu mozesz sie wygadac wyzalic
Re: pomocy bo zwariuje
Nie przejmuj się, nie jesteś sama. Ja także mam ten sam problem, z którym do dnia dzisiejszego się borykam. I wiedz, że taką chorobliwą zazdrością możesz odepchnąć od siebie partnera. Trzeba to kontrolować, bo inaczej osoba, na której nam zależy zmęczy się i dla świętego spokoju -odejdzie. Jak mnie nachodzą różne myśli to powtarzam sobie, że przecież ze mną jest a nie z innymi, sam chciał ze mną zamieszkać, mnie kocha, miał do wyboru masę różnych kobiet na wyciągnięcie ręki a jednak wybrał mnie. I kilka razy gryzę się w język żeby niczego się nie uczepić. Można zwalczyć zazdrość. Póki co jako tako mi idzie dobrze. Przypominaj sobie też wasze miłe chwile. Warto dla nich powstrzymywać tą zazdrość. Trzymam kciuki. 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: pomocy bo zwariuje
my kobiety tak mamy , ze czujemy zazdrosc tylko trzeba ja umiec kontrolowac
-
kubekherbaty
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 7
- Rejestracja: czw mar 21, 2013 1:23 am
Re: pomocy bo zwariuje
Dziekuje , postaram sie nie myslec czarnymi scenariuszami tylko cieszyc sie tym co mam 
Re: pomocy bo zwariuje
Jak to śpiewała Villas
nie ma miłości bez zazdrości 
odpowiednia dawka zawsze wskazana
odpowiednia dawka zawsze wskazana
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: pomocy bo zwariuje
tak bo by czuli sie ze ich nie kochamy a tak zazdrosc ...
Re: pomocy bo zwariuje
Zazdrość musi być ale nie przesadzać z nią. 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: pomocy bo zwariuje
no pewnie , mezczyzni tez o nas sa zazdrosni moze tego az tak nie okazuja ale sa
Re: pomocy bo zwariuje
a coś w tym jest... nie koniecznie mniej uczuciowi, ale bardziej wokazywaniu uczuć powściągliwi....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: pomocy bo zwariuje
tak to prawda
Re: pomocy bo zwariuje
Mój to typowy zazdrośnik. Nawet o bliskiego kolegę, w zasadzie naszego przyjaciela ma czasem pretensje. A jak się mu zwróci uwagę to "nie, ja nie jestem zazdrosny, zmyślasz"...
Połowę kolegów przez zazdrość odsunął od siebie. Nie spotykają się oczywiście przeze mnie... Bo jemu nie podoba się np. to, że któryś do mnie zadzwoni albo napisze albo nie daj Boże zbyt blisko usiądzie, za często się uśmiechnie, zażartuje itd. itp. ... Nawet był w stanie zwolnić kierowcę, który usiłował mnie podrywać i dostawałam od niego jakieś drobiazgi.
Nie zwolnił ale zamierzał. I to nie jest zazdrość do tego przesadna...? Według niego NIE.
Nie wiem dlaczego niektórzy mężczyźni wypierają się zazdrości. Mówią jedno, robią drugie.
Zauważyłam też, że gdy kobieta jest o coś, o kogoś zazdrosna to się łatwo obruszają i wina spada na kobietę -"zazdrośnicę". Jednak gdy im coś się nie spodoba i poczują zazdrość to choćby zrobili istną awanturę to na drugi dzień problemu -zazdrości nie ma i nie było. Cisza, echo. Niewinni...
Nie zwolnił ale zamierzał. I to nie jest zazdrość do tego przesadna...? Według niego NIE.
Nie wiem dlaczego niektórzy mężczyźni wypierają się zazdrości. Mówią jedno, robią drugie.
Zauważyłam też, że gdy kobieta jest o coś, o kogoś zazdrosna to się łatwo obruszają i wina spada na kobietę -"zazdrośnicę". Jednak gdy im coś się nie spodoba i poczują zazdrość to choćby zrobili istną awanturę to na drugi dzień problemu -zazdrości nie ma i nie było. Cisza, echo. Niewinni...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: pomocy bo zwariuje
Nie wiem, mi się czasem wydaje, ze wg nich, to ogólnie mało okazywania uczuć..
albo okazywane na ich sposób..
może i podobnie jest z zazdrością.... nie przyzna się bo to z reguły kobieta jest zazdrosna....
albo okazywane na ich sposób..
może i podobnie jest z zazdrością.... nie przyzna się bo to z reguły kobieta jest zazdrosna....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
kubekherbaty
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 7
- Rejestracja: czw mar 21, 2013 1:23 am
Re: pomocy bo zwariuje
No właśnie dziewczyny kiedy rozmawiam z moim chłopakiem o mojej zazdrości to oczywiscie przesadzam itd a kiedy pytam go czy on jest choć troche zazdrosny o mnie to twierdzi że bardzo ale jakoś tego nie odczuwam za bardzo , czasami nawet wydaje mi się że specjalnie udaje żeby mi sprawić przyjemność no albo bardzo dobrze to ukrywa
echh tak zle i tak nie dobrze
odkąd napisałam tutaj o swoim problemie z zazdrościa i zastosowałam Wasze rady żeby cieszyć sie tym co mam itd czuje sie o niebo lepiej za co jeszcze raz wielkie dzieki 
Re: pomocy bo zwariuje
Męzczyzni wg mnie inaczej okazują uczucia, często mają inne zachowanie od naszego,oraz od tego jakie byśmy oczekiwały....
Może faktycznie jest zazdrosny ale nie pokazuje
w końcu jesteś jego dziewczyną
a nie innych;)
Może faktycznie jest zazdrosny ale nie pokazuje
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
kubekherbaty
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 7
- Rejestracja: czw mar 21, 2013 1:23 am
Re: pomocy bo zwariuje
haha no tak
a mówią ze to my kobiety jestesmy skomplikowane 
Re: pomocy bo zwariuje
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
kleopatra31
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 9
- Rejestracja: śr mar 27, 2013 7:24 pm
Re: pomocy bo zwariuje
No życie nie raz bywa ciężkie
Oświadczam wszem i wobec że biżuteria to mój życiowy bzik 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość