Zazdrość a poczucie winy
-
glizda_glizda
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: ndz lut 18, 2018 9:42 pm
Zazdrość a poczucie winy
Witam,
Rozstałam się z facetem przez jego zazdrość a może moją głupotę, pomóżcie
Z facetem byłam od ponad roku, poznaliśmy się w pracy. Na początku byliśmy przyjaciółmi, potem zaczęła Nas łączyć silniejsza więź. To nie był nigdy mój typ faceta z wyglądu i on bardzo dobrze o tym wiedział ale przecież wygląd to nie wszystko. Na początku było idealnie itp. Z czasem jednak zaczęły się z jego strony dziwne sceny zazdrości o patrzenie się na ulicy na ludzi, o rozmowy z kolegami, o uśmiechy. Punktem kulminacyjnym było to, że posadzil mnie o flirt z Naszym kolegą z pracy. Rozstalismy sie a on uważa, że to moja wina. Twierdzi tak, ponieważ uważa ze jak jest się w związku z kimś to nie powinno się żartować, rozmawiać z innymi mężczyznami,że uśmiechy są zarezerwowane tylko dla tego jedynego. Oskarza mnie również o to, że stało się tak ponieważ powiedziałam mu że nie jest w moim typie i że takich rzeczy się nie mówi.
Proszę poradzcie, czy ja zwariowałam czy on, ponieważ nic złego nie zrobiłam a żyje w mega poczuciu winy.
Rozstałam się z facetem przez jego zazdrość a może moją głupotę, pomóżcie
Z facetem byłam od ponad roku, poznaliśmy się w pracy. Na początku byliśmy przyjaciółmi, potem zaczęła Nas łączyć silniejsza więź. To nie był nigdy mój typ faceta z wyglądu i on bardzo dobrze o tym wiedział ale przecież wygląd to nie wszystko. Na początku było idealnie itp. Z czasem jednak zaczęły się z jego strony dziwne sceny zazdrości o patrzenie się na ulicy na ludzi, o rozmowy z kolegami, o uśmiechy. Punktem kulminacyjnym było to, że posadzil mnie o flirt z Naszym kolegą z pracy. Rozstalismy sie a on uważa, że to moja wina. Twierdzi tak, ponieważ uważa ze jak jest się w związku z kimś to nie powinno się żartować, rozmawiać z innymi mężczyznami,że uśmiechy są zarezerwowane tylko dla tego jedynego. Oskarza mnie również o to, że stało się tak ponieważ powiedziałam mu że nie jest w moim typie i że takich rzeczy się nie mówi.
Proszę poradzcie, czy ja zwariowałam czy on, ponieważ nic złego nie zrobiłam a żyje w mega poczuciu winy.
Re: Zazdrość a poczucie winy
Ja zawsze powtarzam, że fakt że się z kimś jest nie znaczy że się nie ma oczu ...
Prawda jest taka, że jesteśmy z kimś, ta osoba jest dla nas całym światem, ale jednak nie stajemy się w tym momencie odlutkami...
I całkiem normalne powinno być to że się jednak rozmawia, żartuje a nawet spotyka z innymi osobami...
Jedyne co to fakt że tej osoby się nie zdradza..
Ja i mój mąż mamy tez trochę luźniejsze podejście i dla mnie nei problem jest sie obejżeć za innym facetem, przy nim... i w drugą stronę.... Ale na patrzeniu sie kończy....
Więc spokojnie... nic nie jest z Tobą nie tak...
P.s. mój pierwszy związek też rozpadł się przez zazdrość.... era kiedy puszczało się sobie sygnałki bo sms dużo kosztowały... a on sprawdzał mi tel.. do tego stopnia, że bardzo dobrego kumpla miałam zapisanego jako babeczkę
Prawda jest taka, że jesteśmy z kimś, ta osoba jest dla nas całym światem, ale jednak nie stajemy się w tym momencie odlutkami...
I całkiem normalne powinno być to że się jednak rozmawia, żartuje a nawet spotyka z innymi osobami...
Jedyne co to fakt że tej osoby się nie zdradza..
Ja i mój mąż mamy tez trochę luźniejsze podejście i dla mnie nei problem jest sie obejżeć za innym facetem, przy nim... i w drugą stronę.... Ale na patrzeniu sie kończy....
Więc spokojnie... nic nie jest z Tobą nie tak...
P.s. mój pierwszy związek też rozpadł się przez zazdrość.... era kiedy puszczało się sobie sygnałki bo sms dużo kosztowały... a on sprawdzał mi tel.. do tego stopnia, że bardzo dobrego kumpla miałam zapisanego jako babeczkę
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
glizda_glizda
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: ndz lut 18, 2018 9:42 pm
Re: Zazdrość a poczucie winy
Dziękuję Ci odpowiedź, ulzylo mi. To nie był mój pierwszy związek ale pierwszy raz spotkałam się z chorobliwa zazdrością. To wszystko było jakieś dziwne, tłumaczenia, że jak się kocha to patrzy się tylko na partnera itp. Już sama nie wiedziałam co o tym myśleć.
Re: Zazdrość a poczucie winy
Powiem Ci tak, wierzę, bo człowiek ma różne myśli, szczególnie gdy spotyka się z czymś nowym...
Zazdrość jest potrzebna, ale jak z każdą rzeczą , kiedy jest jej za dużo... zaczyna pzeszkadzać....
Odrobina pokazuje że komuś zależy...
Ale gdy jej za dużo, zabija uczucie....
Zazdrość jest potrzebna, ale jak z każdą rzeczą , kiedy jest jej za dużo... zaczyna pzeszkadzać....
Odrobina pokazuje że komuś zależy...
Ale gdy jej za dużo, zabija uczucie....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
wokulska90
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 9
- Rejestracja: wt lut 20, 2018 4:53 pm
Re: Zazdrość a poczucie winy
To było zupełnie nie w porządku z jego strony. Sama jestem w związku, w którym facet był na początku zazdrosny o wszystko... tyle, że się ugięłam i przestałam rozmawiać z innymi mężczyznami, odmawiam zaproszeń na spotkania, na których nie mogłoby być jego itd... I wiesz co? Najgorsze jest to, że on się uspokoił (cały czas siedzę w domu albo w pracy, nie mam znajomych, nawet nie rozmawiam przez telefon czy na fb) a ja sama dostaję paranoi. Jestem wściekła na siebie, że ulegam potwornej zazdrości i robię sceny, a z drugiej strony zanim go poznałam - nigdy bym się tak nie zachowała. Ba, nawet nie zauważyłabym, że w danym zachowaniu może być coś niestosownego. Ja już przepadłam, zaraziłam się zazdrością, ale cieszę się, że Tobie się udało.
-
glizda_glizda
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: ndz lut 18, 2018 9:42 pm
Re: Zazdrość a poczucie winy
Strasznie mi przykro, że musisz to przechodzić. Wiem z doświadczenia, że życie z takim człowiekiem jest ciężkie. Sama również przez pewien czas ulegalam, zamknelam się na świat w koło mnie. I pewnego dnia przyszło opamietanie, zdałam sobie sprawę, że to ja jestem ważna, moje potrzeby itp. Wierzę, że znajdziesz siłę i Ty, że wyrwiesz się z tego marazmu. Bo warto!!!!
Trzymam za Ciebie kciuki i mam nadzieję, że będzie ok. Ja żyję bez partnera, choć na początku wydawało mi się to niemożliwe a jednak. Żyję i to pełną piersią
moim zdaniem zazdrością nie da się zarazić, to nie Ty, tylko on siedzący w Tobie.
Wierzę, że Ci się uda. Powodzenia
Trzymam za Ciebie kciuki i mam nadzieję, że będzie ok. Ja żyję bez partnera, choć na początku wydawało mi się to niemożliwe a jednak. Żyję i to pełną piersią
Wierzę, że Ci się uda. Powodzenia
Re: Zazdrość a poczucie winy
Osobowość narcystyczna, a co za tym idzie - niedojrzała. Nie warto pakować się w związki z takimi facetami. Takie osoby z różnych przyczyn (często wzorce w rodzinie) mają totalnie źle poukładane w głowie. Nie jesteś w stanie mu pomóc, ani nie zmienisz go. Po prostu go sobie odpuść całkowicie.
wasze opinie
Re: Zazdrość a poczucie winy
glizda_glizda pisze:Witam,
Rozstałam się z facetem przez jego zazdrość a może moją głupotę, pomóżcie
Z facetem byłam od ponad roku, poznaliśmy się w pracy. Na początku byliśmy przyjaciółmi, potem zaczęła Nas łączyć silniejsza więź. To nie był nigdy mój typ faceta z wyglądu i on bardzo dobrze o tym wiedział ale przecież wygląd to nie wszystko. Na początku było idealnie itp. Z czasem jednak zaczęły się z jego strony dziwne sceny zazdrości o patrzenie się na ulicy na ludzi, o rozmowy z kolegami, o uśmiechy. Punktem kulminacyjnym było to, że posadzil mnie o flirt z Naszym kolegą z pracy. Rozstalismy sie a on uważa, że to moja wina. Twierdzi tak, ponieważ uważa ze jak jest się w związku z kimś to nie powinno się żartować, rozmawiać z innymi mężczyznami,że uśmiechy są zarezerwowane tylko dla tego jedynego. Oskarza mnie również o to, że stało się tak ponieważ powiedziałam mu że nie jest w moim typie i że takich rzeczy się nie mówi.
Proszę poradzcie, czy ja zwariowałam czy on, ponieważ nic złego nie zrobiłam a żyje w mega poczuciu winy.
I nie masz racji,bo to nie Ty jesteś winna tylko jego chorobliwa zazdrość,jeśli mogłabym Ci coś zasugerować - skończ tę chorą znajomość,bo będziesz miała życie przechlapane.Lekka zazdrość jest czasami wskazana, ale chora - tak jak u tego Twojego chłopaka - to dramat. Zakończ to póki nie jest za późno, bo Twoje życie będzie jednym wielkim piekłem i męczarnią.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość