Zamach na szkołę w Pakistanie

Wydarzenia z Polski i ze świata. Kontrowersje wokół nas. Ciekawe artykuły. Polityka
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Czarna
Gadatliwa Kobietka
Posty: 518
Rejestracja: śr lis 12, 2014 12:17 am

Zamach na szkołę w Pakistanie

Post autor: Czarna »

Trudno znaleźć odpowiednie słowa na to, co wczoraj zaszło w Pakistanie. Przypomniał mi się tekst piosenki "Żołnierz (za waszą i naszą krew)" w wykonaniu Szymona Wydry (pierwszą wersję nagrał z dawnym zespołem Deszczowe Psy, a później z Carpie Diem). Są w nim fragmenty, z którymi w pełni identyfikuję swój światopogląd. Ta piosenka powstała jako komentarz do bodajże wydarzeń z 11.09, ale ja pierwszy raz usłyszałam ją w 2004 roku, po zamachu na szkołę w Biesłanie. I jako odpowiedź na tę tragedię wolę odczytywać tekst utworu. W pewnych sprawach pacyfizm nie istnieje, bo pewni ludzie nigdy się nie zmienią. Nawoływanie do pokoju to wołanie na wietrze...

Poniżej tekst "Żołnierza...":

Tego czego nie powiem nikt nie będzie mieć
Może zostawię w głowie jeśli będę chcieć
Tego czego nie będzie
Będzie miał tylko Bóg
Mówią że jest wszędzie
Mówią że jest tu

Z wolna zbliża się zima
Jakiś dziwny lęk
Dzień się później zaczyna
Słońce gubi się
Czas o którym nic nie wiem
Puka do mych drzwi
Kusi innym spojrzeniem
Na te same dni

Wrzesień tego roku
Jakiś dziwny był
W wielu sercach był spokój
By zaraz zmienić się w pył
Już prawie nie mam złudzeń
Że coś zmieni się
Że kiedyś się obudzę
W całkiem innym śnie


To jest koniec pustych słów
Gdy trzeba wyruszyć w świat
To jest koniec, czapki z głów
By nie czuć ciężaru lat

Już czas zamknąć drzwi, z domem pożegnać się
Już czas iść się bić za waszą i naszą krew

Tego czego nie powiem nikt nie będzie mieć
Może zostawię w głowie jeśli będę chcieć
A tego czego nie będzie
Będzie miał tylko Bóg
Mówią że jest wszędzie
Wątpię czy jest tu


Jeśli mam mówić szczerze
Nie starcza mi już sił
By dalej zostać w swej wierze
By dalej normalnie żyć
Świat którego nie znałem
Znikąd zjawił się
Wiem że bardzo się bałem
I ciągle to we mnie jest


To jest koniec pustych słów
Gdy trzeba wyruszyć w świat
To jest koniec, czapki z głów
By nie czuć ciężaru lat

Już czas zamknąć drzwi, z domem pożegnać się
Już czas iść się bić za waszą i naszą krew

Nie ma nic a co ma być, gdy wokół jest tyle zła
Nie ma nic a co ma być, gdy katem rodzony brat
Nie ma nic a co ma być, gdy trudno o ludzki gest
Nie ma nic a co ma być, gdy ciągle jest tak jak jest

Nie ma nic a co ma być, gdy wszędzie jest tylko gniew
Już czas iść się bić za waszą i naszą krew
Za waszą i naszą krew
Za waszą i naszą krew
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość