wyprowadziłam się od niego

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: Jamelia »

Test na szczęście wyszedł negatywny. Poinformowałam przez smsa, list tez pewnie juz dotarł. cisza...
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: elzbieta45 »

i zaraz lzej na sercu
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: Jamelia »

No lżej ale wątpliwość pomimo testu pozostaje... miesiączki już 3 miesiąc nie mam. Prawdopodobnie po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych no ale aż tyle czasu? A do ginekologa najszybszy termin za 2,3 miesiące.
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: elzbieta45 »

to się jeszcze troszeczkę podenerwujesz , ale uwirz dzidza to radosc
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: Jamelia »

dostałam, dostałam! Nie ma stresu ;) a on milczy ;)
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: elzbieta45 »

to masz jeden problem z glowy
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: 456 »

No widzisz. ;)

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: Jamelia »

No i się odezwał na gg, że on nie wie co mnie znowu ugryzło, że może kiedyś mu powiem. Odpisałam że to ja nie wiem co jego ugryzło ale już mnie to nie interesuje. On że kocha nadal i zaczeka,chciałby tylko wiedzieć czy jesteśmy razem nadal... Pa, napisałam. Znowu się zacznie ;/
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: Hadassa »

Nie odpisuj, olej.... może sam na to wpadnie...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
bakbalbina
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: śr maja 22, 2013 9:50 am

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: bakbalbina »

Wszystko fajnie ładnie byleby nie mieszkał z matką jak mój były. To dopiero obraz nędzy i rozpaczy!
Moja pewność siebie i życie byłoby pełne facetów gdyby nie ta przeklęta atopowa skóra!!!
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: Jamelia »

Bakbalbina ja cały czas powtarzalam że on zmądrzeje jak mamy zabraknie. Póki ma mu kto obiadki gotować,razchynki za niego opłacać, kasę pożyczać to nigdy nie zacznie mysleć jak facet który potrzebuje stabilnego związku i kobiety z którą dzieliłby zycie. Na razie życie dzieli z mamą, ona zawsze o wszystkim wie jako pierwsza :)
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: Hadassa »

tylko że raczej to ona go najbardziej krzywdzi... bo wychowa człowieka nieporadnego społecznie... ;/
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: Jamelia »

Dokładnie tak Kayira, ja to wiem. Ale on nie dopuszcza takiej myśli do siebie że kiedyś zostanie sam, bo rodzice choć zdrowi mają już swoje lata. I co, wtedy na łapu capu, byle kogo żeby tylko mieć z kim rachunki dzielić na pół. A mama jego,kiedys jej powiedziałam że gdyby mu obiadków nie gotowała i odstawiła żeby zobaczył jak życie wygląda gdy sie człowiek sam o siebie musi troszczyc to stwierdzila że tak powinna zrobic ale co swojemu dziecku obiadu nie da?Chciałam zapytać a kto mu da jak pani zabraknie ale widziałam że sie zdenerwowała więc rozmowa dalsza była bez celowa. Miałam się juz przez niego nie denerwowac, ale tak ciężko mi zrozumieć jego ścieżki myślenia cholera
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: Hadassa »

Czasem, nie ma sensu próbować zrozumieć... bo się to tylko odbija na Tobie..

a wydaje mi się, że ona o tym wie, ale każdy rodzić chce dziecku pomóc dopóki może..
nie trzeba daleko szukać, czy czekać na śmierć..
wystarczy by nie byli w stanie mu pomóc, a potrzebowali jego pomocy.. co wtedy..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: Jamelia »

Bron Boże ,nigdy nie życzyłam im ,przeciwnie oby żyli jak najdłużej bo fajni z nich ludzie ale... to juz nie moja rzecz ;)
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: Hadassa »

ja wiem że takich rzcezy się nei życzy.. niestety życie jest jakie jest i wszystko się może stać...

Ja trzmam kciuki by się Tobie udało.... i byś znalazła kogoś wartego Ciebie ;)
wiem ile to kobiecie daje w życiu ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: Jamelia »

Dzięki :) Gdzies tam w głębi serducha wierze że kiedyś spotkam :)
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: Hadassa »

spotkasz :) ja spotkałam po w sumie 3-4 latach bycia sama ;)
gdzie już straciłąm nadzieję na poznanie kogoś :)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: Jamelia »

:(
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: Adix257 »

dziuska twój były to naprawde cham jakich mało, pupilek i oczko mamusi. Mam też takich znajomych, starszych odemnie co nawet ogórków na mizerię nie umieli obrać, nie wspominając o trzymaniu noża w ręce :D no ale to akurat nie mama jak babcia wyręczała we wszystkim wnuki. Wstyd!!
Adrian
:P
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: Hadassa »

dziuska pisze::(
co się stało ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: Jamelia »

Mały dołek mnie dopadł. Napisał sms wczoraj czy to na pewno już koniec? Potwierdziłam. Kazał oddać swoje rzeczy. Ja mu zostawiłam talerze, szklanki bo dla nas kupowałam przecież.A on mi nawet słuchawki kazał oddać :( No to moja dobra wola że mu zostawiłam,wiem o tym. Ale jaki on przesadny, chyba żebym tylko na czymś nie skorzystała :(
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: Hadassa »

To powiedz że też ma oddać, jeżeli były za Twoją kase...
niech odda, skoro on się tak rozlicza, to Ty też...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: Jamelia »

Kayira, ale ja tego nie chcę. Głupio się czuję tak wszystko zabierając. Poza tym, powiedziałam żeby mamie swojej dał jak on nie chce ;)
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: wyprowadziłam się od niego

Post autor: Hadassa »

aaa :) chyba, że :) ale pokazał tylko, co dla niego ma wartość...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość