wyprowadziłam się od niego
Re: wyprowadziłam się od niego
Test na szczęście wyszedł negatywny. Poinformowałam przez smsa, list tez pewnie juz dotarł. cisza...
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: wyprowadziłam się od niego
i zaraz lzej na sercu
Re: wyprowadziłam się od niego
No lżej ale wątpliwość pomimo testu pozostaje... miesiączki już 3 miesiąc nie mam. Prawdopodobnie po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych no ale aż tyle czasu? A do ginekologa najszybszy termin za 2,3 miesiące.
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: wyprowadziłam się od niego
to się jeszcze troszeczkę podenerwujesz , ale uwirz dzidza to radosc
Re: wyprowadziłam się od niego
dostałam, dostałam! Nie ma stresu
a on milczy 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: wyprowadziłam się od niego
to masz jeden problem z glowy
Re: wyprowadziłam się od niego
No widzisz. 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: wyprowadziłam się od niego
No i się odezwał na gg, że on nie wie co mnie znowu ugryzło, że może kiedyś mu powiem. Odpisałam że to ja nie wiem co jego ugryzło ale już mnie to nie interesuje. On że kocha nadal i zaczeka,chciałby tylko wiedzieć czy jesteśmy razem nadal... Pa, napisałam. Znowu się zacznie ;/
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: wyprowadziłam się od niego
Nie odpisuj, olej.... może sam na to wpadnie...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
bakbalbina
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: śr maja 22, 2013 9:50 am
Re: wyprowadziłam się od niego
Wszystko fajnie ładnie byleby nie mieszkał z matką jak mój były. To dopiero obraz nędzy i rozpaczy!
Moja pewność siebie i życie byłoby pełne facetów gdyby nie ta przeklęta atopowa skóra!!!
Re: wyprowadziłam się od niego
Bakbalbina ja cały czas powtarzalam że on zmądrzeje jak mamy zabraknie. Póki ma mu kto obiadki gotować,razchynki za niego opłacać, kasę pożyczać to nigdy nie zacznie mysleć jak facet który potrzebuje stabilnego związku i kobiety z którą dzieliłby zycie. Na razie życie dzieli z mamą, ona zawsze o wszystkim wie jako pierwsza 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: wyprowadziłam się od niego
tylko że raczej to ona go najbardziej krzywdzi... bo wychowa człowieka nieporadnego społecznie... ;/
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: wyprowadziłam się od niego
Dokładnie tak Kayira, ja to wiem. Ale on nie dopuszcza takiej myśli do siebie że kiedyś zostanie sam, bo rodzice choć zdrowi mają już swoje lata. I co, wtedy na łapu capu, byle kogo żeby tylko mieć z kim rachunki dzielić na pół. A mama jego,kiedys jej powiedziałam że gdyby mu obiadków nie gotowała i odstawiła żeby zobaczył jak życie wygląda gdy sie człowiek sam o siebie musi troszczyc to stwierdzila że tak powinna zrobic ale co swojemu dziecku obiadu nie da?Chciałam zapytać a kto mu da jak pani zabraknie ale widziałam że sie zdenerwowała więc rozmowa dalsza była bez celowa. Miałam się juz przez niego nie denerwowac, ale tak ciężko mi zrozumieć jego ścieżki myślenia cholera
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: wyprowadziłam się od niego
Czasem, nie ma sensu próbować zrozumieć... bo się to tylko odbija na Tobie..
a wydaje mi się, że ona o tym wie, ale każdy rodzić chce dziecku pomóc dopóki może..
nie trzeba daleko szukać, czy czekać na śmierć..
wystarczy by nie byli w stanie mu pomóc, a potrzebowali jego pomocy.. co wtedy..
a wydaje mi się, że ona o tym wie, ale każdy rodzić chce dziecku pomóc dopóki może..
nie trzeba daleko szukać, czy czekać na śmierć..
wystarczy by nie byli w stanie mu pomóc, a potrzebowali jego pomocy.. co wtedy..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: wyprowadziłam się od niego
Bron Boże ,nigdy nie życzyłam im ,przeciwnie oby żyli jak najdłużej bo fajni z nich ludzie ale... to juz nie moja rzecz 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: wyprowadziłam się od niego
ja wiem że takich rzcezy się nei życzy.. niestety życie jest jakie jest i wszystko się może stać...
Ja trzmam kciuki by się Tobie udało.... i byś znalazła kogoś wartego Ciebie
wiem ile to kobiecie daje w życiu
Ja trzmam kciuki by się Tobie udało.... i byś znalazła kogoś wartego Ciebie
wiem ile to kobiecie daje w życiu
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: wyprowadziłam się od niego
Dzięki
Gdzies tam w głębi serducha wierze że kiedyś spotkam 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: wyprowadziłam się od niego
spotkasz
ja spotkałam po w sumie 3-4 latach bycia sama 
gdzie już straciłąm nadzieję na poznanie kogoś
gdzie już straciłąm nadzieję na poznanie kogoś
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: wyprowadziłam się od niego
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: wyprowadziłam się od niego
dziuska twój były to naprawde cham jakich mało, pupilek i oczko mamusi. Mam też takich znajomych, starszych odemnie co nawet ogórków na mizerię nie umieli obrać, nie wspominając o trzymaniu noża w ręce
no ale to akurat nie mama jak babcia wyręczała we wszystkim wnuki. Wstyd!!
Adrian

Re: wyprowadziłam się od niego
Mały dołek mnie dopadł. Napisał sms wczoraj czy to na pewno już koniec? Potwierdziłam. Kazał oddać swoje rzeczy. Ja mu zostawiłam talerze, szklanki bo dla nas kupowałam przecież.A on mi nawet słuchawki kazał oddać
No to moja dobra wola że mu zostawiłam,wiem o tym. Ale jaki on przesadny, chyba żebym tylko na czymś nie skorzystała 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: wyprowadziłam się od niego
To powiedz że też ma oddać, jeżeli były za Twoją kase...
niech odda, skoro on się tak rozlicza, to Ty też...
niech odda, skoro on się tak rozlicza, to Ty też...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: wyprowadziłam się od niego
Kayira, ale ja tego nie chcę. Głupio się czuję tak wszystko zabierając. Poza tym, powiedziałam żeby mamie swojej dał jak on nie chce 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: wyprowadziłam się od niego
aaa
chyba, że
ale pokazał tylko, co dla niego ma wartość...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość