Wyjazd do faceta
Wyjazd do faceta
Moj problem albo i nie problem wyglada tak: Jestesmy razem rok znamy sie 9lat. mieszkalismy w tej samej miejscowosci ta sama szkola. Rok temu postanowilismy byc razem kiedy to nastapilo on byl juz w Niemczech zaczelo sie od pisania codziennie dzwonienia tak to wyglada do dzis. Przyjezdza co jakis czas smialo moge powiedziec ze go kocham. Jednak meczy nas zwiazek na odleglosc. Postanowilismy byc razem nasza sytuacja lepiej bedzie wygladac w niemczech wiec to ja jade do niego. Nie znam jezyka cwicze codziennie ucze sie podstaw malo to daje no ale staram sie. On ma tam prace wynaja mieszkanie urzadzil dla mnie cale wszystko nowe. chce tam jechac problem w tym ze finansowo bede uzalezniona od niego. Nigdy nie bylam w takiej sytuacji. Tu mam prace pracuje w biurze rodzinna znajomi wszystko mam tu. Zostawie wszystko jak by nawet nam nie wyszlo to mam gdzie wrocic ale do pracy juz nie. Boje sie. Chce jechac ale boje sie. Zawsze bylam samodzielna tu sobie radze a w Niemczech juz nie. Boje sie faktu ze jak nie bede miala na glupie majtki to bede musiala go prosic. Nie wiem jak on sie w takich sytuacjach zachowuje. Mowi skarbie damy sobie rade. Prosze o rade. Co byscie zrobily? Potrzebuje chyba otuchy dobrej rady... 
Re: Wyjazd do faceta
Wg mnie to na pewno będzie chwilowa sytuacja, bo nikt Ci nie będzie bronił, za jakiś czas czegoś poszukać..
Nawet na początek głupie spzątanie... czasem potrzebne są osoby z językiem polskim do innych prac
wiec wg mnie to tylko chwilowe, dopóki sama się nie zaklimatyzujesz...
Na pewno decyzja jest trudna, bo jak wspomniałas tu zostawiasz wszystko..
Ale dla uczucia czasem warto zaryzykwoać
Nawet na początek głupie spzątanie... czasem potrzebne są osoby z językiem polskim do innych prac
wiec wg mnie to tylko chwilowe, dopóki sama się nie zaklimatyzujesz...
Na pewno decyzja jest trudna, bo jak wspomniałas tu zostawiasz wszystko..
Ale dla uczucia czasem warto zaryzykwoać
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Wyjazd do faceta
To zależy jak zaakceptujesz zmianę środowiska, obce otoczenie. Jedni łatwo odnajdują się w nowych sytuacjach, drugim nieco trudniej. Ale nawet gdyby naszedł Cię taki psychiczny kryzys, to go przeżyjesz.
Nie martwiłabym się o pieniądze. Poradzicie sobie, podszkolisz język, Twój mężczyzna na pewno Ci pomoże.
Ja też musiałam zrezygnować ze wszystkiego i przeprowadziłam się do swojego faceta. Teraz chwilowo jestem na jego utrzymaniu, ponieważ mam zastój w pracy. Zaczynam rozglądać się za inną i jakoś dajemy radę. Nie żałuję, że wyjechałam tylko czasem tęsknię za dawną pracą i to bardzo. I na początku nie mogłam znieść samotności mimo, że połówek był przy mnie. Gdy już się odnajdziesz w tej nowej dla Ciebie sytuacji to wszystko pójdzie jak z górki.
Ja też musiałam zrezygnować ze wszystkiego i przeprowadziłam się do swojego faceta. Teraz chwilowo jestem na jego utrzymaniu, ponieważ mam zastój w pracy. Zaczynam rozglądać się za inną i jakoś dajemy radę. Nie żałuję, że wyjechałam tylko czasem tęsknię za dawną pracą i to bardzo. I na początku nie mogłam znieść samotności mimo, że połówek był przy mnie. Gdy już się odnajdziesz w tej nowej dla Ciebie sytuacji to wszystko pójdzie jak z górki.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Wyjazd do faceta
To jest coś nowego coś co przeraża mnie ale z drugiej strony pragne tego. Ciezki temat.Licze na pomoc z jego strony aby mnie wspierał to wtedy dam rade.
Re: Wyjazd do faceta
na pewno będzie Cię wspierał
przecież na pewno zdaje sobie sprawę że jest Ci też ciezko 
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Wyjazd do faceta
Język niemiecki wbrew pozorom nie jest trudnym językiem. Niemcy mają poukładane słowa tak starannie, że to budzi podziw;-) Są w internecie rózne kursy, dasz sobie radę, a poza tym inaczej kiedy ktoś się uczy języka "na sucho", a inaczej kiedy ma z nim styczność w życiu codziennym;-) I faktycznie na pewno dacie sobie oboje radę, sama marzę o wyjeździe do Niemczech <3 A jeśli chodzi o Twoja pracę, to dokładnie - zaklimatyzujesz się i możesz przecież śmiało poszukać TAM jakiejś pracy;-)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Wyjazd do faceta
tak przeraza dzisiaj bo to cos nowego cos obcego i nieznane dla ciebie dotychczas . ale dasz sobie rade , z czasem tez znajdziesz sobie prace . Nie ma co widzieć wszystkiego w czarnych barwach . A zawsze idzie wrocic tu . A z drugiej strony tu młodzi niemaja zadnych perspektyw i warto sprobowac
Re: Wyjazd do faceta
Wg mnie warto zaryzykować. POza tym, to także duża szansa dla Ciebie.
Jeszcze trochę cukierków, a wszystkie podłogi drewniane
będa pode mną pękać.
będa pode mną pękać.
Re: Wyjazd do faceta
Daj znać co w ostateczności zrobiłaś;-)
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Wyjazd do faceta
Co zrobię- Jade
Nic nie tracę, a co on na to uważa że nam sie uda ale jeśli mi sie nie spodoba to wrócę najwyżej spędzę fajne wakacje. Jednak jestem dobrej mysli. dzieki dziewczyny za pomoc 
Re: Wyjazd do faceta
Życzę powodzenia! 
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Wyjazd do faceta
To była dobra decyzja. Jestem tu miesiac. Jestem zadowolona jeszcze tylko nauka niemieckiego i wszystko bedzie szło po mojej myśli. A facet- nie sadzilam ze az tak bedzie mnie wspierał. Brakuje mi tu tylko psiapsiuły. Polaków jest tu duzo na kazdej ulicy stoi samochod z polska rejestracja. Byłam w szoku. Jednak kazdy jest tu po to zeby zarabiac i zbierac kase dla rodziny i na wyjazdy do Polski, a nie tak jak ja ja żyć sobie powolutku.
Re: Wyjazd do faceta
Najważniejsze, ze się udało i jesteś zadowolona...
to trzymam dalej kciuki, by poszło po Twojej myśli
to trzymam dalej kciuki, by poszło po Twojej myśli
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
ewelina890
- Miła Kobietka
- Posty: 48
- Rejestracja: pt maja 17, 2013 8:36 pm
Re: Wyjazd do faceta
Paula_s22 jednak nie taki diabeł straszny jak go malują 
a w której części Niemczech jesteś?? Bo i ja się zastanawiam aby tam wyjechac
a w której części Niemczech jesteś?? Bo i ja się zastanawiam aby tam wyjechac
-
Vagabond
Re: Wyjazd do faceta
Wydaje mi się , ze warto zdac sobie sprawę z tego że związek na odległosć, jeśli kiedyś był na miejscu, nie przetrwa i koniec. I to nie oznacza, ze ktoś kocha mniej, po prostu to nie działa, to zaprzeczenie bycia razem. prędzej czy później ktoś pójdzie w lewo i nie dlatego ze jest zły, ale że będzie potzrebował bliskosći i już.
Druga rzecz, jeśli robisz coś nie dla siebie tylko całkowicie dla drugiej osoby to tego nie rób. prędzek czy później tego pożałujesz, nie daj boże wypomnisz i to juz koniec. Jeśli masz się poświęcać to tego nie rób. jeśli robisz to też dla siebie, dla swojego szczęścia to zrób. Nie traktuj tego, że zostawiasz wszyystko ze się poswięcasz. To nowe miejsce, nowa przygoda, nowe mozliwosci. Znam dziewczynę która wyjechała do chłopaka do Hiszpanii. związek się rozpadł,a le ona naiuczyłą się jezyka i zyje tam teraz i jest szcesliwa, ma przyjaciół itd.
Druga rzecz, jeśli robisz coś nie dla siebie tylko całkowicie dla drugiej osoby to tego nie rób. prędzek czy później tego pożałujesz, nie daj boże wypomnisz i to juz koniec. Jeśli masz się poświęcać to tego nie rób. jeśli robisz to też dla siebie, dla swojego szczęścia to zrób. Nie traktuj tego, że zostawiasz wszyystko ze się poswięcasz. To nowe miejsce, nowa przygoda, nowe mozliwosci. Znam dziewczynę która wyjechała do chłopaka do Hiszpanii. związek się rozpadł,a le ona naiuczyłą się jezyka i zyje tam teraz i jest szcesliwa, ma przyjaciół itd.
Re: Wyjazd do faceta
Vagabond, tu się niestety z Tobą nie zgodzę... sama znam kilka par, które są nadal mimo iż dzieliła ich odległość...
jedni nawet się już dorobili dziecka...
wydaje mi się że tu jednak wszystko zależy od ludzi... i ich uczuć..
Co do poświęceń w związku, z wyjazdami zawsze jest ryzyko... obojętnie czy dla kogoś czy dla siebie
jednak pewna doza poświęcenia i pójścia na kompromis jest zawsze potrzebna w związku...
jedni nawet się już dorobili dziecka...
wydaje mi się że tu jednak wszystko zależy od ludzi... i ich uczuć..
Co do poświęceń w związku, z wyjazdami zawsze jest ryzyko... obojętnie czy dla kogoś czy dla siebie
jednak pewna doza poświęcenia i pójścia na kompromis jest zawsze potrzebna w związku...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Wyjazd do faceta
Rheinland-Pfalz tu jestem. Blisko francuskiej granicy:)
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Wyjazd do faceta
Miłych wakacji . głowa do góry będzie dobrze
Re: Wyjazd do faceta
JAk ci sie udaje to wspaniale zawsze mozesz odwiedzic rodzine przeciez:)
Duzo wlasnie osob wyjezdza za granice bo tu w polsce nie ma pracy, tez kiedys juz myslalam ze po szkole jak pracy nie znajde to jade do niemiec ale czy o takie latwe bedzie? no niewiem
Duzo wlasnie osob wyjezdza za granice bo tu w polsce nie ma pracy, tez kiedys juz myslalam ze po szkole jak pracy nie znajde to jade do niemiec ale czy o takie latwe bedzie? no niewiem
Kochać to nie trzymać za rękę, lecz puścić ją by druga osoba nauczyła się chodzić w miłości.
-
niezapominajka6
- Miła Kobietka
- Posty: 45
- Rejestracja: śr lip 17, 2013 8:37 pm
Re: Wyjazd do faceta
Szczęściara!
Gratuluję, cudownie, że wszystko się ułożyło i oby tak dalej
A gdzie bierzecie ślub w Niemczech czy w Polsce?
A gdzie bierzecie ślub w Niemczech czy w Polsce?
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość