samotnosc, wybór nasz czy z "góry"

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
marta24
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: śr paź 19, 2016 8:43 am

samotnosc, wybór nasz czy z "góry"

Post autor: marta24 »

Witam,
jestem tu nowa i potrzebuje sie wygadac. Moje zycie osobiste jak i "społeczne" to porazka. Wiem co myslicie o tego typu rozpoczynajacych sie postach ale taka jest niestety prawda.
Czuje sie bardzo samotna, nie mam faceta a chcialabym sie bardzo zakochac. Przyjaciele ? Jacy przyjaciele, ja nie mam nawet znajomych..
Zaczne od poczatku. Mam 24 lata, jestem dziewica (moze i nie jest to az taki problem ale jest) mam ładne, zadbane i wyrzezbione ciało a mimo to nie daje mi to zadnej satysfakcji. Nie jestem niesmiala dziewczyna, brzydka czy infantylna. Moje zwiazki zyciowe hmm.. byly tylko dwa, pierwszy w wieku 16 lat (2 miesiace) drugi w wieku 19 lat ( 6 miesiecy ). Przez 4 lata pracowałam w miescie, obracała sie wsrod duzej ilosci ludzi ale zaden mnie nie zauwazał, zagadywałam sama to po 1 wypowiedzianym zdaniu traktowali mnie jak powietrze. Był jeden chlopak, ktory sie mna zainteresował na 2 tyg, po czym przyznał ze bylam na pocieszenie przed wroceniem do bylej. Najbardziej boli jak faceci ogladaja sie za moja siostra i podrywaja ja na moich oczach a ona ma meza i dziecko ( ma 25 lat ). Obecnie pracuje w Monachium, tu tez nie mam widoków na zwiazek czy przyjazn. Portale, probowałam, klapa.
Nie jestem nachalna czy zdesperowana, z rozwaga podchodze do nowo poznanych " facetów ". Flirt zawsze jest. Pozstaniowiłam zaczekac do moich 25 urodzin, jezeli nic sie nie zmieni widocznie tak musi byc. Czy niektórym z nas pisana jest samotnosc ?
vaniliiia
Kobietka Expert
Posty: 2934
Rejestracja: wt lut 26, 2013 7:58 pm

Re: samotnosc, wybór nasz czy z "góry"

Post autor: vaniliiia »

Nie przesadzaj, 25 lat to wcale nie koniec świata... Całe życie przed Tobą. Poza tym może częściej wychodź do znajomych, poznaj kogoś. Jakaś impreza(z głową)? Może jakieś kafejki, cokolwiek? Żeby kogoś poznać trzeba wyjść do ludzi, w domu nikogo się nie pozna.

Jak masz ochotę porozmawiać, możemy popisać na priv (tu, albo facebook) zawsze jestem otwarta także jak coś to się odezwij, wyżalisz się, może zrobi Ci się lepiej:)
Obrazek


♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦
Vice Miss Babskich Spraw 2013
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: samotnosc, wybór nasz czy z "góry"

Post autor: Hadassa »

Jeszcze trochr czasu przed Toba.. wg mnie zacznij mozr od rozszerzenia grona znajomych ;)
To zawsze podniesie Cie na duchu..
A portale.. coz.. znjomy po kilku latach i probach w koncu znalazl wybranke wiec nie ma co sie poddawac
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
arcticapl
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: śr paź 19, 2016 4:17 pm

Re: samotnosc, wybór nasz czy z "góry"

Post autor: arcticapl »

Też kiedyś myślałam, że jestem skazana na samotność ponieważ każdy związek kończył się porażką. Czasami trzeba trochę pocierpieć żeby potem być szczęśliwym i znaleść tą drugą połówkę.
Uwielbiasz śnieżne wariactwo? arctica.pl
Pletwa Reborn

Re: samotnosc, wybór nasz czy z "góry"

Post autor: Pletwa Reborn »

Z dziewczynami często jest tak, że wydaje im się że dobrze wyglądają. Jakby coś nie było z tobą nie tak to byś bez problemu sobie kogoś znalazła, tym bardziej jak piszesz że nie jesteś nieśmiała i masz fajną figurę.

Podsumowując: musi być coś czym odrzucasz facetów.
marta24
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: śr paź 19, 2016 8:43 am

Re: samotnosc, wybór nasz czy z "góry"

Post autor: marta24 »

Pletwa Reborn pisze:Z dziewczynami często jest tak, że wydaje im się że dobrze wyglądają. Jakby coś nie było z tobą nie tak to byś bez problemu sobie kogoś znalazła, tym bardziej jak piszesz że nie jesteś nieśmiała i masz fajną figurę.

Podsumowując: musi być coś czym odrzucasz facetów.
Kiedys znajomy mi powiedział,ze to przez moja pewnosc siebie,ambicje i inteligencje faceci sie po prostu mnie boja,ze moga nie sprostac moim oczekiwaniom ( pracuje w niemieckiej agencji reklamowej) Postrzegają mnie jako "panne", ktora beda musieli rozpieszczac drogimi prezentami bo na przysłowiowa "kawe" wstyd ich mnie zaprosic. Nie jestem taka. Nie znaja mnie, nie chce poznac a pozory czesto myla. Wolałabym kebaba z budki niz kolacje przy swiecach ;/ Czy az tak bardzo jest to mozliwe, ze moge ich tym odstraszac ?
Pletwa Reborn

Re: samotnosc, wybór nasz czy z "góry"

Post autor: Pletwa Reborn »

marta24 pisze:
Kiedys znajomy mi powiedział,ze to przez moja pewnosc siebie,ambicje i inteligencje faceci sie po prostu mnie boja,ze moga nie sprostac moim oczekiwaniom ( pracuje w niemieckiej agencji reklamowej) Postrzegają mnie jako "panne", ktora beda musieli rozpieszczac drogimi prezentami bo na przysłowiowa "kawe" wstyd ich mnie zaprosic. Nie jestem taka. Nie znaja mnie, nie chce poznac a pozory czesto myla. Wolałabym kebaba z budki niz kolacje przy swiecach ;/ Czy az tak bardzo jest to mozliwe, ze moge ich tym odstraszac ?
Oczywiście, że to kilku facetów odstraszy. Jednak nie przesadzajmy analogicznie jest tyle samo facetów co sie boją ambitnych kobiet, co facetów którzy lubią jak dziewczyna nie pierdzi w stołek tylko realnie się dokłada do życia we dwoje. Nawet lubią jak kobieta sama zapewni wyższy standard życia. Jednak podoba mi się twój sposób myślenia (Wolałabym kebaba z budki) :D
Maja2
Miła Kobietka
Posty: 29
Rejestracja: ndz paź 16, 2016 10:29 am

Re: samotnosc, wybór nasz czy z "góry"

Post autor: Maja2 »

Dokładnie, jeden facet woli takie a drugi takie kobiety, więc myślę, że ogólnie każdy kogoś znajdzie dla siebie.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość