Wygasła miłość albo nie było jej wcale, problem

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Alice
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: ndz lip 15, 2012 10:52 pm

Wygasła miłość albo nie było jej wcale, problem

Post autor: Alice »

Witam dziewczyny, troche się pogubilam w pewnej sytuacji, potrzebuje porady.
Mam 23 lata a za sobą 2 poważne związki. Pierwszy rozpadł się z winy chlopaka, byliśmy razem 4 lata. Było mi bardzo zle, szukałam pocieszenia i szybko zakochałam się w innym chłopaku. Z tym drugim bylam 2 lata, był to bardzo burzliwy związek, rozchodziliśmy się i schodzilismy, nie szanowal mnie, oszukiwał, sadze, że zdradzał, w koncu zakonczylam to. Rok poźniej(kiedy myslalam jeszcze o byłym) poznałam swojego obecnego chłopaka. Nazwijmy go M.

Jestesmy razem 5 miesiecy. Wydawało mi się, ze się zakochałam, ujeła mnie jego dobroć. Szanuje mnie, wiem, ze jestem dla niego ważna. Bardzo się cieszyłam, ze poznałam takiego chłopaka bo wątpiłam, ze tacy w ogóle istnieją.Sądzilam ze jestem szczesliwa. Nie przeszkadzało mi, ze jest bardzo zazdrosny, ze wszystko chce kontrolować. Nie zwracalam uwagi na to, ze znacznie mi ograniczyl spotkania ze znajomymi. Bardzo mnie sprawdzał, ale mi się to nawet podobało. Czulam zainteresowanie którego tak bardzo mi brakowalo we wczesniejszym związku. Przestalam więc wychodzic gdziekolwiek sama, poddalam mu się calkowicie.

Moi rodzice mieszkaja za granicą i przyjechalam tu na wakacje do pracy(w Polsce studiuje). Zabrałam ze soba M. również do pracy. Przyjechaliśmy 25 czerwca a mi już przestal się podobac ten związek. Czuje się zagubiona. Związek totalnie przestal mi odpowiadac. Denerwuje mnie w M. wiele rzeczy, dodam, ze w Polsce widywalismy się raz na parę dni, czasem nie widywalismy się nawet 2 tygodnie bo mieszkamy 70 km od siebie. Zdałam sobie sprawe, ze jestem przytłumiona tym wszystkim, tym jaki jest M. Nie tego oczekuje od mężczyzny. Lubimy rozne rzeczy, mamy rozne priotytety, teraz to do mnie dotarło. Ja jestem żywiołowa, lubie towarzystwo, jestem spontaniczna, wesola. Lubie napic się drinka, lubie zapalic papierosa. M. ciagle ma o cos do mnie pretensje, o to zebym nie palila, obraza się z byle powodu, jest to dla mnie strasznie dziecinne. Do szalu mnie doprowadza jego smutna mina. Nawet gdy jest wesolo i nic się zlego nie dzieje on ma mine jakby był załamany. Nie wiem co mam robic, co sądzic o tej calej sytuacji. Jest mi zle, dusze się w tym związku. Nie moge być naturalna taka jak jestem, bo jemu to nie odpowiada ,ciagle probuje mi narzucac to czy tamto.
Od paru dni mysle nad tym wszystkim i nie chce z nim być. Nie mam nawet ochoty sie do niego przytulic, pocalować.Chcialabym abyscie mnie dobrze zrozumialy, ale nie wiem czy te slowa dosadnie wyrazą to co czuje. Mam wyrzuty sumienia, Wiem, ze on jest dobry, ale wiem tez, ze po prostu nie pasujemy do siebie. Boje się, ze go zranie. Mysle tez nad tym, ze może ja po prostu chcialam zapomniec o bylym i przy takim chlopaku ukoilam swoje serce a teraz kiedy już zapomnialam na dobre nie jest mi potrzebny? Mocne zdanie i wiem ze to okrutne, ale ja nie wiedzialam ze tak będzie. Ja naprawdę wierzylam, ze się zakochałam i ze moge być szczesliwa, ale teraz kiedy ciagle jestesmy razem twierdze ze to nie miłość a jedynie zauroczenie, sama nie wiem co. Wiem, ze chyba chce być sama, nie chce zeby ktokolwiek mi cos narzucal i mowil jak mam się zachowywac. Jestem zla na siebie i na cala ta sytuacje. Ja pracuje, dla niego nie mozemy znalezc pracy więc może wrocic do Polski, ale tez mi glupio, ze tak wyszlo. Nie mam pojecia co dalej mam zrobic. Z jednej strony M. mnie wkurza i uwazam ze nie pasujemy do siebie, z drugiej zaś mam wrażenie, że się nim zabawiłam, co w ogole nie było planowane i czuje się podle. Co o tym sądzicie?
lilian
Jestem tu nowa :)
Posty: 7
Rejestracja: czw lip 12, 2012 10:22 pm

Re: Wygasła miłość albo nie było jej wcale, problem

Post autor: lilian »

Osobiście sądzę, że wiesz dokładnie czego chcesz. Porozmawiaj z nim o tym, prędzej czy później i tak będziesz musiała to zrobić.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość