Witam, jak mam GO zrozumieć

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Amina
Miła Kobietka
Posty: 57
Rejestracja: sob maja 04, 2013 4:21 pm

Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: Amina »

Witam kobietki moje internetowe przyjaciołki,
jestem w stalym zwiazku juz 2,5 lat , mamy 8 miesiecznego synka, od pewnego czasu miedzy nami sie nie uklada, ja czesto wczynam awantuty, iz moj jak on uwaza jak kaze mi cos zrobic mam go sluchac i swego zdania nie miec, wiadomo w dzisiejszych czasach ciezko o prace a zwlaszczao dobre zarobki, brakuje pieniedzy czasu dla nas, dodam iz moj rok pracuje ciagle w delegacjach i widuje go tylko na weekendy wiem ze tego nie zmienie bo ma prace dobrze platna a na utrzymanie naszej trojki trzeba pieniedzy. Od pewnego czasu w gniewie mowi mi ze nie chce juz ze mna mieszkac i jest nie szczesliwy, kilka razy mnie uderzyl :( a ja go kocham i nie potrafie odejsc:( bardzo prosze pomozcie mi, doradzcie
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: Hadassa »

o co są to awantury? Tylko o to, że ma być jak on każe ??
Próbowałaś spokojnej rozmowy ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Amina
Miła Kobietka
Posty: 57
Rejestracja: sob maja 04, 2013 4:21 pm

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: Amina »

awantury o wszytsko, o tesciowa ze sie miesza, ze szwagierki rozkapryszonego bachora, o pieniadze o brak czasu dla nas, probowalam rozmawiac, ale on twierdzi ze nie ma o czym rozmawiac, bo powinnam sie słuchac i juz
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: Hadassa »

A mieszkacie sami?? Czy jak ??

Wg mnie, genialne podejście.... A możesz się jakoś usamodzielnić?? Poszukać sobie jakiejś pracy ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Amina
Miła Kobietka
Posty: 57
Rejestracja: sob maja 04, 2013 4:21 pm

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: Amina »

nie nie mieszkamy sami iz nie stac nas na usamodzielnienie, nie wiem co robic :( jak go zrozumiec i dac mu szczescie
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: Hadassa »

A pytałaś się go czego on potrzebuje do szczęścia??
I mówiłaś, że też masz prawo do własnego zdania...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Amina
Miła Kobietka
Posty: 57
Rejestracja: sob maja 04, 2013 4:21 pm

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: Amina »

oj ile razy:( przepraszalam wiele razy za swe bledy, ale prawda taka powiem moze egoistycznie teraz ale jak sam powiedzial rozpiescil mnie i nauczyl mnie zyc na standardzie wyzszym niz nas stac a teraz kaze nie byz samolubem, ale powiedz jestem samolubem ze chce byc jego zona i miec choc skromny slub
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: Hadassa »

wiesz, każda kobeta w którymś momencie pragnie stabilizacji, ale czasem nei warto naciskac...
to może lepiej zamiast wysokiego standardu życia, trochę obniżyć i poszukac jakiegoś miejsca dla siebie??

wg mnie powinnaś z nim szczerze porozmawiać, powiedzieć czego oczekujesz od związku, czego on oczekuje i jak oboje widzicie swoją przyszłość...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Amina
Miła Kobietka
Posty: 57
Rejestracja: sob maja 04, 2013 4:21 pm

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: Amina »

juz mu mowilam czego oczekuje od niego i naszej przuszlosci, ale pewnie poslucham twej rady i dam na luz
Awatar użytkownika
briserlecoeur
Miła Kobietka
Posty: 66
Rejestracja: pn cze 11, 2012 5:13 pm

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: briserlecoeur »

No właśnie może faktycznie to "danie na luz" jest najlepsza opcją, bo jak się tak na faceta naciska ... to on się strasznie frustruje i może stąd te spięcia.
Briserlecoeur - Jestem ar­tys­tką ulot­nej chwili.
Amina
Miła Kobietka
Posty: 57
Rejestracja: sob maja 04, 2013 4:21 pm

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: Amina »

dziewczyny wierzcie mi robie roamntyczne kolacje itd aby bylo jak dawniej , ale on widzi pieniadze i tylko siebie bo on potrzebuje czasu, a ja nie potrzebuje, zajmuje sie naszym synkiem 7 dni w tyg, znosze jego matke , a wymagam pierscionka za 1 grosz aby tylko byl na mym palcu , czy to tak wiele
Awatar użytkownika
briserlecoeur
Miła Kobietka
Posty: 66
Rejestracja: pn cze 11, 2012 5:13 pm

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: briserlecoeur »

jejku... oczywiście, ze nie wymagasz tak wiele ! To logiczne, że mając dzidziusia potrzebujesz stabilizacji ! :family

ale przemoc.. On Cię uderzył...
Musisz mu dać bardzo jasno do zrozumienia, że Ty też pracujesz. Ze to co robisz tez jest ważne. Ze dziecko wymaga opieki, że sie starasz, powiedz mu, ze zależny Ci na nim, na Was, ale gdy widzisz ,ze on nie docenia Twojej pracy to Ci się serce kraje i wszystkiego odechciewa...
.
Może on nie rozumie problemu i warto to spokojnie, ale dobitnie nakreślić .
Briserlecoeur - Jestem ar­tys­tką ulot­nej chwili.
Amina
Miła Kobietka
Posty: 57
Rejestracja: sob maja 04, 2013 4:21 pm

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: Amina »

Ale jak dam mu do zrozumienia ze mnie rani nie rozumiejac ze ja tez pracuje ciezko, zajmujac sie domem i dzieckiem a zwlaszcza znoszac jego rodzine, kt przyjeła mnie nie chetnie , iz tesciowa powiedziala ze mnie nie zamelduje na stale bo nie wytrzymamy ze sb roku:( a rok juz minal :(, staram sie jak mozna kochac i szanowac go, ale ciezko mi dawac z siebie wiecej jak on jest obojetyny
natka_145
Jestem tu nowa :)
Posty: 23
Rejestracja: ndz maja 05, 2013 10:38 pm

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: natka_145 »

Uderzył cię i ty próbujesz go zrozumieć? To powodzenia, jeżeli facet w kłótni by mnie popchnął to by miał już się pakować...
Amina
Miła Kobietka
Posty: 57
Rejestracja: sob maja 04, 2013 4:21 pm

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: Amina »

mamy dziecko i kocham go nie potrafie odejsc
Awatar użytkownika
Despite
Jestem tu nowa :)
Posty: 13
Rejestracja: wt cze 04, 2013 10:22 am

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: Despite »

A może spróbuj nim wstrząsnąć?
Szukałaś pomocy u rodziny? Swojej rodziny?
Mimo iż macie dziecko.. on nie może Cię tak traktować. To dopiero 2,5 roku, on Cię uderzył, nie raz... co będzie dalej?
Musisz mu postawić ultimatum, nie może tobą rządzić, jesteście parą, nie może jedna osoba dominować nad drugą. Musicie być sobie równi.
Wiem, że go Kochasz i ci ciężko, ale w takiej kwestii pommyśl w innych kategoriach. Musi Cię szanować! Przecież gdy dziecko podrośnie, też będziesz starała się o pracę. porozmawiaj z nim na spokojnie, wytłumacz że kiedyś poprawicie swoją przyszłość, oboje będziecie pracować ale teraz maluch Ci na to nie pozwala.

Przemyśl to wszystko gruntownie, nie pozwól sobą manipulować, nie pozwól mu pomiatać Tobą...
natka_145
Jestem tu nowa :)
Posty: 23
Rejestracja: ndz maja 05, 2013 10:38 pm

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: natka_145 »

Wiem jak to jest jest dziecko i trudno odejść ale warto zmienić coś żeby nie pozwolić sobą rządzić...
Amina
Miła Kobietka
Posty: 57
Rejestracja: sob maja 04, 2013 4:21 pm

Re: Witam, jak masm GO zrozumieć

Post autor: Amina »

Mądre rady koleżanko, zawsze po awanturze mowi mi ze jakbym sie posluchala i nie byla wredna to bylo by bez awantur, tak racja malenstwo nie pozwala mi pojsc do pracy bo nie chce z tesciowa zostawiac dziecka iz ona jest dziwna a zwlaszcza nienawidzi mnie, a wogole on stawia matke na 1wszym miejscu, kiedys mi powiedzial ze jesli bd musial wybierze matke nie mnie......
Wczoraj rozmawialam z nim ze pierscionek moze byc byle jaki przyslowiowo za grosz aby tylko byl na mym palcu aby jego matka wiedziala ze mysli on o mnie powaznie a nie tylko na chwile, staram sie jej unikac i corki szwagierki poniewaz to dziecko jest toksyczne , a on nie rozumie ze nie umiem tego dziecka pokochac iz jest toksyczne.... tak rozmawialam z rodzina o tej sytuacji i tez doradzali mi rozmowe , i tak postapilam ale za kazdym razem kiedy zaczynam rozmowe on twierdzi ze nie mam argumetów i nie powinnam zaczynac rozmow pustych.... Ale nie rozmiem go wkur..a sie na mnie, a na drugi dzien slodzi mi i mowi ze on nie chce klotni itd.
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: Jamelia »

Sfrustrowany facet. Praca by ci się przydała, zebyś w razie czego sobie poradziła.Jak już ci mówi w prost że nie chce byście razem mieszkali to różnie może być. a rozumiem że u niego mieszkacie? Mam nadzieję że masz dokąd pójść gdyby wyskoczył z tekstem "wyprowadz się". Widzisz te chłopy nie wiedzą czego chcą. Rób po swojemu, a jego prztyczków w ogóle nie komentuj.niech sobie pogada sam do siebie.
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Amina
Miła Kobietka
Posty: 57
Rejestracja: sob maja 04, 2013 4:21 pm

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: Amina »

ciezko go nie sluchac iz potem bd mowil ze jestem obojetna na niego, a tak wogoleuklada nam sie dobrze, lecz te kłotnie wynikaja z tego ze mieszkamy z tesciowa tak sadze
Awatar użytkownika
briserlecoeur
Miła Kobietka
Posty: 66
Rejestracja: pn cze 11, 2012 5:13 pm

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: briserlecoeur »

Boże ! Kochana ja w ogóle nie ogarnęłam sytuacji. Dopiero Twój drugi post dał mi olśnienie !!

On Cie bije, zwala na Ciebie winę ( bo gdybyś nie robiła tak i tak to by kłótni nie było, i nie uderzył by Cie, wiec sama o bicie się prosisz) OMG !! Robi Ci pranie mózgu !!
Chce Cie pozbawić własnego zdania, masz być jego niewolnikiem !! TO TYRAN !!
TO TOKSYCZNY ZWIĄZEK !! Dziewczyno obudź się !

tak wiem macie dziecko, wiec nie każe Ci go zostawiać już teraz, ale na pewno na Twoim miejscu wyprowadziłabym się do mojej rodziny. Masz taką możliwość ???
Trzeba go nastraszyć, bo On widzi, ze ma Cie w garści i może Tobą pomiatać, a Ty bez jego kasy nic nie zrobisz, nie odejdziesz, bo nie poradzisz sobie sama, wiec warto pokazać, ze DASZ RADĘ !

Co to za tekst w ogóle, ze gdy będzie musiał wybierać miedzy Tobą matką wybierze matkę ???
ŻADEN FACET, KTÓRY KOCHA SWOJĄ KOBIETĘ NIE POWIE CZEGOŚ TAKIEGO !


Błagam, wyprowadź się od niego ! Bo to jakaś patologiczna emocjonalnie rodzina ! Ta matka tez go na pewno nakręca przeciwko Tobie. A jak sama wspomniałaś ona jest dla niego najważniejsza.

WSTRZĄŚNIJ NIM, może się ogarnie. !
Briserlecoeur - Jestem ar­tys­tką ulot­nej chwili.
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: Jamelia »

smutne :(
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Amina
Miła Kobietka
Posty: 57
Rejestracja: sob maja 04, 2013 4:21 pm

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: Amina »

dziewczyny jednak jedtem glupia zakochana kobieta w tym facecie i nie umiem odejsc a wogole nie mam dokąd :( Mam tylko jego i synka :( nie wiem co robic jestem zdesperowana czuje ze poddalam sie jemu i ma nademna wladze
Awatar użytkownika
nati18
Fajna Kobietka
Posty: 159
Rejestracja: czw maja 23, 2013 7:29 pm

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: nati18 »

Jakaś koleżanka czy coś ? wyprowadź sie do niej ma kilka dni zobaczysz CO sie stanie no bo kurcze niech dba o twoje życie emocjonalne. Mi sie zdaje ze ON cie nie kocha i jest tylko z tobą dlatego ze dziecko i by musiał płcic alimenty. . .0jakie to życie czasami jest nie sprawiedliwe. kurcze najlepiej jakbys mogła iść do roboty wtedy byś już od niego zależna nie była ale CO z dzieckie hm . .. . .
Kochać to nie trzymać za rękę, lecz puścić ją by druga osoba nauczyła się chodzić w miłości.
Amina
Miła Kobietka
Posty: 57
Rejestracja: sob maja 04, 2013 4:21 pm

Re: Witam, jak mam GO zrozumieć

Post autor: Amina »

dzieki wam uswiadomilam sobie ze jestem jego workiem uczuc wyladowac iz na mnie sie wyladowuje, k***a nie umiem zyc bez niego i za kazdym razem mu wybaczam przykre slowa i zadany cios :( wczoraj kolejna kłotnia sama nie wiem o co, powiedzial mi ze nie chce byc juz ze mna i musi sie zastanowic"my musimy sie zastanowic czy bedziemy razem" złamał mi serce kolejny raz, piszac do wam przyjaciolki placze bo ja GLUPIA IDIOTKA kocham go nad zycie ? nie wiem co juz robic, chce z nim porozmawiac ale jak zawsze nawinie sie problem w jego pracy i chodzi sflustrowany i wyzywa sie na mnie, BŁAGAM POMOZCIE , DORADZIE, ale nie karccie mnie i nie mowcie abym odeszla bo ciezko odejsc od milosci zycia a od niedawna sa te klotnie i szamotonicy...................
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość