Blokada w relacji z chłopakami.
Blokada w relacji z chłopakami.
Witam. Chciałabym Was się poradzić, zapytać, wyjaśnić mój następujący problem. Może najpierw powiem coś o sobie. Mam 20 lat, jestem dziewicą, ponoć jestem bardzo ładną dziewczyną, dbam o swój wygląd, ubiór, również jestem oczytana, inteligentna. Co spotkałam jakiegoś chłopaka to był to jeden wielki niewypał. Nie pasował do mnie. Ale teraz zdaje sobie sprawę, że problem trochę tkwi też we mnie. Jak umawiam się z jakimś chłopakiem to jestem zamknięta w sobie, nieśmiała. W normalnym świecie nie jestem nieśmiała, bardzo dobrze radzę sobie w życiu, jestem zaradna, pracowita itp. Lecz gdy tylko wchodzi na drogę jakiś chłopak to wszystko się zmienia. W głębi duszy jestem też romantyczna, wrażliwa, lecz przy nim nie mogę wyluzować i wręcz nie potrzebuję się przytulić, pocałować. Może dlatego, że całe życie jestem sama, to zrobiłam się obojętna na ich zaloty itp.? Ja już nie wiem. Po prostu mam taką blokadę, której nie umiem się pozbyć. Albo to oni nie są odpowiednimi kandydatami dla mnie, albo to we mnie leży problem. Nie wiem co mam zrobić, wczoraj znowu spotkałam się z jednym i on mówił, że mu się podobam itp a ja na to nic… Nie czuję jakoś chemii z mojej strony. Chemię czuję tylko wtedy kiedy ktoś naprawdę bardzo, bardzo mi się podoba, gdy jestem bardzo przystojny, ale wiem że nie na tym polega związek, bo oprócz wyglądu jest jeszcze wnętrze. Innym ludziom umiem pomagać, a sobie nie umiem. Jeśli macie jakąś radę to szczerze wysłucham. Pozdrawiam 
Re: Blokada w relacji z chłopakami.
Może masz jakiś wzór ideału (wygląd, ubiór), który Tobie odpowiada i możliwe, że dlatego żaden z tych mężczyzn Cię nie urzekł? 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Blokada w relacji z chłopakami.
Wiadomo, że podobają mi się przystojni, dobrze ubrani chłopacy 
Ale na taki mój 'ideał' jeszcze żeby był mądry, to mogę nigdy nie trafić.
Wiem, że jestem bardzo wymagająca, ale cóż.
Ale na taki mój 'ideał' jeszcze żeby był mądry, to mogę nigdy nie trafić.
Wiem, że jestem bardzo wymagająca, ale cóż.
Re: Blokada w relacji z chłopakami.
Mi się wydaje że jeszcze po prostu nie spotkałaś tego odpowiedniego faceta 
Zdajesz sobie sprawę, że każdy facet, potrafi Cię wykorzystać, lub skrzywdzić, stą blokada....
Ale jestem zdania, że gdy trafisz na odpowiedniego
nie tylko przystojnego ale i inteligentnego itp... to wtedy na pewno się otworzysz 
może nie od razu, ale na pewno stopniowo...
Zdajesz sobie sprawę, że każdy facet, potrafi Cię wykorzystać, lub skrzywdzić, stą blokada....
Ale jestem zdania, że gdy trafisz na odpowiedniego
może nie od razu, ale na pewno stopniowo...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Blokada w relacji z chłopakami.
Dokładnie.
Jak Cię trafi strzała to wszystko wyda się proste i zniknie ta blokada. Nigdy nie mów nigdy. 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Blokada w relacji z chłopakami.
A ja mam zupełnie na odwrót jak spotykam kobietę to się zamykam
Adrian

Re: Blokada w relacji z chłopakami.
Adrian czyżby nieśmiałość? 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Blokada w relacji z chłopakami.
Tak nieśmiałość, jak spotkam jakąś ładną kobietę nie koniecznie bardzo ładną to wtedy kaplica. Zamknę się na amen i nie umie wydusić z siebie słowa a co dopiero podtrzymać rozmowę.Blackfox pisze:Adrian czyżby nieśmiałość?
Adrian

Re: Blokada w relacji z chłopakami.
No możliwe, że tak kiedyś będzie...
Lecz na dzień dzisiejszy czuję się dziwnie, bo niby jestem dorosła, a nie przeżyłam jeszcze nic intensywniejszego, a w moim wieku już niektóre koleżanki mają dzieci...
Gdy powiedziałam jakiemuś chłopakowi, że nie miałam chłopaka, to się bardzo zdziwił i stwierdził, że to dziwne w tym wieku.
Lecz na dzień dzisiejszy czuję się dziwnie, bo niby jestem dorosła, a nie przeżyłam jeszcze nic intensywniejszego, a w moim wieku już niektóre koleżanki mają dzieci...
Gdy powiedziałam jakiemuś chłopakowi, że nie miałam chłopaka, to się bardzo zdziwił i stwierdził, że to dziwne w tym wieku.
Re: Blokada w relacji z chłopakami.
Nie patrz na koleżanki, niektóre pewnie żałują że mają już dzieci....
I na Ciebie przyjdzie odpowiednia pora...
Widocznie nei spotkałaś na swojej drodze odpowiedniej osoby...
I na Ciebie przyjdzie odpowiednia pora...
Widocznie nei spotkałaś na swojej drodze odpowiedniej osoby...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Blokada w relacji z chłopakami.
Rodzynek -są sposoby żeby zwalczyć nieśmiałość i nabrać większej pewności siebie.
A jeżeli dziewczyna jest zainteresowana i spostrzegawcza, to poradzi sobie z Twoją nieśmiałością i sama zacznie ciągnąć rozmowę.
almette- może Twoje koleżanki mają już dzieci, mężów ale na pewno niektóre chciałyby znowu być "wolne", bez obowiązków choć na jeden dzień. Nie mówię, że nie są szczęśliwe, jednak dla niektórych skok w takie życie mógł być za szybko. Moje młodsze i starsze koleżanki już dawno miały mężów, dzieci i mimo, że cieszą się z tego co mają, to nie raz miałyby ochotę cofnąć czas choć na chwilę.
I nie patrz na inne, tylko na siebie. Masz czas realizować swoje plany, marzenia a odpowiedni dla Ciebie facet i tak pojawi się znikąd.
A jeżeli dziewczyna jest zainteresowana i spostrzegawcza, to poradzi sobie z Twoją nieśmiałością i sama zacznie ciągnąć rozmowę.
almette- może Twoje koleżanki mają już dzieci, mężów ale na pewno niektóre chciałyby znowu być "wolne", bez obowiązków choć na jeden dzień. Nie mówię, że nie są szczęśliwe, jednak dla niektórych skok w takie życie mógł być za szybko. Moje młodsze i starsze koleżanki już dawno miały mężów, dzieci i mimo, że cieszą się z tego co mają, to nie raz miałyby ochotę cofnąć czas choć na chwilę.
I nie patrz na inne, tylko na siebie. Masz czas realizować swoje plany, marzenia a odpowiedni dla Ciebie facet i tak pojawi się znikąd.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Blokada w relacji z chłopakami.
To że mają dzieci to wcale nie jest powód do dumy, ja też mam koleżanki które mają już dzieci i wiesz połowa z nich to samotne mamy, które nie mają zbyt wiele czasu dla siebie a wiem że z miłą checią by się wyszalały na imprezach. Wszystkich się muszą prosić żeby ktoś popilnował małego, bo ja muszę jechać tam a tam i nieraz słyszałem że żałują tego że w tak młodym wieku zaszły w ciążę. Więc tu się nie masz co śpieszyć.almette pisze:No możliwe, że tak kiedyś będzie...
Lecz na dzień dzisiejszy czuję się dziwnie, bo niby jestem dorosła, a nie przeżyłam jeszcze nic intensywniejszego, a w moim wieku już niektóre koleżanki mają dzieci...
Gdy powiedziałam jakiemuś chłopakowi, że nie miałam chłopaka, to się bardzo zdziwił i stwierdził, że to dziwne w tym wieku.
Adrian

Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość