Wiązać się z nim czy nie?
-
smutny aniołek
- Fajna Kobietka
- Posty: 129
- Rejestracja: pn gru 19, 2011 8:09 pm
Re: Wiązać się z nim czy nie?
to bardzo dojrzałe, że tak podchodzisz do sprawy, nie myśląc tylko o sobie, ale także o tej dziewczynce. Już sam rozwód był na pewno wielkim szokiem dla niej.
Nie wiem, co Ci doradzic... Ja chyba jednak nie wiązałabym się z rozwodnikiem, ale to tylko moje zdanie, nie żadna sugestia. Jesteś młoda, całe życie przed Tobą, nawet może i wasze wspólne. Tylko, że za nim zawsze ciągnąc się będzie przeszłość.
Nie wiem, co Ci doradzic... Ja chyba jednak nie wiązałabym się z rozwodnikiem, ale to tylko moje zdanie, nie żadna sugestia. Jesteś młoda, całe życie przed Tobą, nawet może i wasze wspólne. Tylko, że za nim zawsze ciągnąc się będzie przeszłość.
-
natajla
Re: Wiązać się z nim czy nie?
Przepraszam dziewczyny, że tak długo nie pisałam - mały kołowrót
piszę tylko, że umówiłam się z nim na sobotę i postanowiłam z nim pogadać.. zobaczymy, co z tego wyjdzie, co on mi powie... dziękuję Wam wszystkim
- teraz już wiem mniej więcej co mu powiedzieć
dam znać o wynikach 
-
Kassandra
Re: Wiązać się z nim czy nie?
Natalja,
a może zrób jak Ci podpowiada serce?
Może o to chodzi, żebyś zadbała o tę małą dziewczynkę która jest w Tobie, rozgląda się po świecie z zaciekawieniem i coraz bardziej chce by ktoś ją mocno pokochał. Wbrew logice i zasadom, które jej wpajali?
K
a może zrób jak Ci podpowiada serce?
Może o to chodzi, żebyś zadbała o tę małą dziewczynkę która jest w Tobie, rozgląda się po świecie z zaciekawieniem i coraz bardziej chce by ktoś ją mocno pokochał. Wbrew logice i zasadom, które jej wpajali?
K
-
natajla
Re: Wiązać się z nim czy nie?
Widzisz Kassandra, to jest tak, że gdybym zrobiła to, co podpowiada mi serce, to miałabym wszystko i wszystkich gdzieś i była z nim. Może i masz rację i czas, żebym pomyślała o sobie, zanim pomyślę o kimś innym - tylko, że ja na prawdę tak nie umiem... Rodziców nie pytam, co mam robić, bo oni nie są obiektywni (jak go poznali, to stwierdzili, że bardzo miły i w ogóle, a jak się dowiedzieli, że rozwodnik i ma dziecko, to nagle jest dla mnie "za stary, za głupi" i wszystko co najgorsze).
-
Kassandra
Re: Wiązać się z nim czy nie?
Mam znajomego, który twierdzi że faceci dopiero po pierwszym rozwodzie zaczynają rozumieć o co chodzi nam, kobietom.
Natalja, co jeszcze Cię powstrzymuje?
K
Natalja, co jeszcze Cię powstrzymuje?
K
Re: Wiązać się z nim czy nie?
Jest od Ciebie starszy,pewnie też myśli rozsądniej,ale....no właśnie Ty nie jesteś gotowa matkować jego dziecku,imprezowiczką jak piszesz też nie jesteś. Ja na Twoim miejscu spróbowałabym,spotykaj się z nim,sama zobaczysz reakcję jego córeczki,bo może być i tak,że Ciebie nie zaakceptuje.Wówczas będziesz się musiała niestety wycofać,żeby dziecko nie stresować. Powodzenia i do usłyszenia.
-
Kassandra
Re: Wiązać się z nim czy nie?
babeczka,
jak Ty ładnie, wspierająco to napisałaś. Aż mi się ciepło zrobiło.
Dodałabym jedno. Uwierzyć w siebie, że córeczka będzie Tobą zachwycona.
Powodzenia,
K.
jak Ty ładnie, wspierająco to napisałaś. Aż mi się ciepło zrobiło.
Dodałabym jedno. Uwierzyć w siebie, że córeczka będzie Tobą zachwycona.
Powodzenia,
K.
-
natajla
Re: Wiązać się z nim czy nie?
Hej dziewczyny:)
Na wstępie przepraszam, że dopiero teraz piszę
Sprawy mają się tak, że postanowiłam, że będziemy razem, choć do końca miałam wątpliwości jak to się zakończy... Powiedziałam mu o tym, że nie do końca pewna jestem, czy to dobrze, że będziemy razem, że to będzie szok dla jego córki. W odpowiedzi usłyszałam, że skoro martwię się o JEGO dziecko to on jest pewien, że chce ze mną być i że nie musimy się spieszyć i zanim przedstawi mnie swojej córce, to z nią porozmawia, przygotuje ją jakoś.
I chciałam wszystkim Wam podziękować za wszystkie podpowiedzi
trzymajcie kciuki 
Na wstępie przepraszam, że dopiero teraz piszę
Sprawy mają się tak, że postanowiłam, że będziemy razem, choć do końca miałam wątpliwości jak to się zakończy... Powiedziałam mu o tym, że nie do końca pewna jestem, czy to dobrze, że będziemy razem, że to będzie szok dla jego córki. W odpowiedzi usłyszałam, że skoro martwię się o JEGO dziecko to on jest pewien, że chce ze mną być i że nie musimy się spieszyć i zanim przedstawi mnie swojej córce, to z nią porozmawia, przygotuje ją jakoś.
I chciałam wszystkim Wam podziękować za wszystkie podpowiedzi
-
Luśka
Re: Wiązać się z nim czy nie?
Co do pytania to chyba już nieaktualne bo natajla postanowiła być razem z Tym mężczyzną. Jedyne co mogę powiedzieć, miłość nie wybiera:) Podziwiam Cię bardzo mocno za decyzję, ja bym chyba się nie zdecydowała bo :
a) jest rozwodnikiem (czyli ślub kościelny odpada, a o tym marzy każda młoda dziewczyna)
b) ma córeczkę, czyli kogoś kto zawsze będzie go łączył z byłą żona
c) no i różnica wieku jest bardzo duża
No ale Ty już wybrałaś więc życzę duuuuuuuuuuuużo szczęścia
a) jest rozwodnikiem (czyli ślub kościelny odpada, a o tym marzy każda młoda dziewczyna)
b) ma córeczkę, czyli kogoś kto zawsze będzie go łączył z byłą żona
c) no i różnica wieku jest bardzo duża
No ale Ty już wybrałaś więc życzę duuuuuuuuuuuużo szczęścia
Re: Wiązać się z nim czy nie?
Trzymamy kciuki. Może Tobie się uda 
-
oOosylwiaoOo
Re: Wiązać się z nim czy nie?
natajla pisze:Hej dziewczyny:)
Na wstępie przepraszam, że dopiero teraz piszę![]()
Sprawy mają się tak, że postanowiłam, że będziemy razem, choć do końca miałam wątpliwości jak to się zakończy... Powiedziałam mu o tym, że nie do końca pewna jestem, czy to dobrze, że będziemy razem, że to będzie szok dla jego córki. W odpowiedzi usłyszałam, że skoro martwię się o JEGO dziecko to on jest pewien, że chce ze mną być i że nie musimy się spieszyć i zanim przedstawi mnie swojej córce, to z nią porozmawia, przygotuje ją jakoś.
I chciałam wszystkim Wam podziękować za wszystkie podpowiedzitrzymajcie kciuki
Życzę powodzenia
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość