Powiem Ci,ze staramy się z mężem eksperymentowac. Szczególnie jeśli zdarza nam sie okres kiedy wieje nudą w sypialni ( a myślę,ze kazdy coś takiego czasami miewa....). Świece, nowa pościel, jakaś fajna bielizna Eksperymentowaliśmy również z przebierankami ale to nie dla nas widocznie. Oboje wybuchaliśmy ze śmiechu jak się poprzebieraliśmy

Za to kajdanki jak najbardziej. Z suplementów kilka próbowałam ale nie były to stricte afrodyzjaki. Lubimy żele nawilżające ( libi gel, durex czerwony rozgrzewający). plus jeszcze durex o, niezły jest równiez
sex elixir aczkolwiek polecam jedynie na specjalne okazje. Co do llubczyku to kiedyś przypomniała mi się śmieszna sytuacja z moim Kiedyś babcia mu dała jeszcze w latach nastoletnich lubczyku na przeziębienie. Tak go postawiło do pionu, ze tak powiem, że spod kołdry się wstydził wychodzić